Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki

Różaniec

"Różaniec jest zawsze moją
ulubioną modlitwą"

- Jan Paweł II

Różaniec jest najpotężniejszą
bronią, jaką możemy się
bronić na polu walki.

- Siostra Łucja z Fatimy

Różaniec kształtuje moje życie

     Z bp. Piotrem Liberą rozmawia Małgorzata Glabisz-Pniewska

     Październik to miesiąc różańcowy. Dla wielu wierzących jednak różaniec jest bardzo trudną i często niezrozumiałą modlitwą. Jak należy właściwie odmawiać różaniec?

     Najbardziej właściwą formą jest łączenie poszczególnych tajemnic różańcowych ze scenami opisanymi w Nowym Testamencie. Jak wiemy, różaniec swoimi korzeniami sięga do Pisma Świętego. Zatem rozważając poszczególne tajemnice, staramy się zatopić umysłem i sercem w Słowie Bożym.

     Jak można właściwie przygotować się do tej modlitwy?

     Dobrze jest, jeśli przed każdą cząstką różańca zostanie odczytany odpowiedni fragment z Pisma Świętego. To bardzo ułatwia koncentrację na tym, co najważniejsze w tej modlitwie.

     Czy różaniec jest modlitwą dla każdego?

     Różaniec nie wymaga jakiejś wyjątkowej formacji duchowej. Może go odmawiać każdy człowiek, i prosty, i uczony, o ile wierzy w Boga i kocha Matkę Bożą.

     Kościół zachęca do sięgania po różnego rodzaju komentarze biblijne, ułatwiające lekturę Biblii. Czy - jeśli chodzi o różaniec - również możemy sięgać po lektury ułatwiające nam jego odmawianie?

     Oczywiście, jeśli ktoś pragnie bardziej się zagłębić w modlitwę różańcową może zawsze skorzystać z różnego rodzaju pomocy. Niewątpliwie dobrą rzeczą jest lektura, polecałbym zwłaszcza przeczytanie z uwagą Listu Apostolskiego Ojca Świętego Jana Pawła II "Rosarium Virginis Mariae" z 2002 r., który w całości jest poświęcony modlitwie różańcowej.

     Ten stosunkowo niewielki dokument jest kopalnią wiadomości dotyczących różańca i znakomicie służy pogłębieniu duchowemu. W dokumencie tym czytamy: "Na duchowej drodze różańca, opartej na nieustannym kontemplowaniu - razem z Maryją - Chrystusowego oblicza, ten wymagający ideał upodabniania się do Niego jest osiągany przez obcowanie, które moglibyśmy nazwać «przyjacielskim». Wprowadza nas ono w naturalny sposób w życie Chrystusa i pozwala nam jakby Ťoddychaćť Jego uczuciami".

     Święty Józef Pelczar mówił, że "postęp nie zastąpi człowiekowi Boga, nie da pokoju wzburzonemu sercu. Zawsze człowiek będzie szukał Boga, tęsknił za nadzieją, wyciągał ręce do krzyża, będzie chwytał za różaniec. Moc różańca jest wielka". Czy zdaniem Księdza Biskupa współczesny człowiek pośród codziennej gonitwy potrafi się jeszcze w ogóle modlić?

     Zabieganie i pośpiech nie sprzyjają życiu modlitewnemu, dlatego należy starać się nad nimi zapanować. Człowiek musi być panem czasu, a nie odwrotnie. Ja również, wchodząc w rytm modlitwy, próbuję opanować demona pośpiechu np. uświadamiając sobie, że tylko ta chwila - chwila modlitwy, jest w tym momencie istotna. Staram się nie myśleć ani o tym, co było, ani o tym co będzie. Próbuję żyć chwilą obecną, która jest przeznaczona na modlitwę. Jest potrzebny swoisty trening, by skutecznie zapanować nad pośpiechem.

     Nie jest tajemnicą, że hobby Księdza Biskupa to sport - różne jego dziedziny jak jazda konna, gra w tenisa czy jazda na rowerze. Ksiądz Biskup powiedział kiedyś - zaskakując wielu - że odmawia różaniec, biegając. Jak można pogodzić modlitwę kontemplacyjną z ruchem fizycznym?

     Odpowiadając na to pytanie, trzeba sobie uświadomić podstawową prawdę, że człowiek jest jednością duszy i ciała. Dusza ożywia ciało, ale i ciało w jakiejś mierze kształtuje naszego ducha. Uprawiany przeze mnie sport korzystnie wpływa również na moją kondycję duchową. Ponadto modlitwa usuwa napięcie, jakie może istnieć między duszą i ciałem, wprowadza harmonię pomiędzy tymi dwoma konstytutywnymi elementami.

     Gdy biegam, to głowa jest bardziej dotleniona, co wpływa również korzystnie na jakość modlitwy. Ruch, bieganie usuwają skutecznie ospałość, która przeszkadza w modlitwie. Serce pobudzone przez ruch fizyczny splata się z rytmem modlitwy różańcowej. Jest to, krótko mówiąc, ciekawe i inspirujące doświadczenie.

     Jan Paweł II podczas jednej ze swoich pielgrzymek do Polski mówił, że "odmawiając różaniec, rozmawiamy z Maryją, powierzamy Jej ufnie wszystkie nasze troski i smutki, radości i nadzieje. Ona - radosna, bolejąca i chwalebna, zawsze u boku Syna - jest równocześnie obecna pośród naszych codziennych spraw".

     Rzeczywiście, różaniec jest na wskroś modlitwą maryjną. Rozważamy w nim wydarzenia z życia Matki Bożej. Wiemy, że Maryja we wszystkich chwilach swojego ziemskiego życia była całkowicie otwarta na Boga. W sposób radykalny zawierzyła Panu. Dlatego Kościół uważa ją za prawzór zawierzenia.

     W jaki sposób możemy naśladować Maryję i czy to jest to osiągalne dla współczesnego człowieka?

     Powtarzając wiele razy Zdrowaś Maryjo, poniekąd powtarzamy Jej "fiat" - niech się stanie. W ten sposób Maryja staje się dla nas przewodniczką na drodze zawierzenia Bogu naszych codziennych spraw.

     Niektórzy mówią, że różaniec jest sposobem na życie. Jak to rozumieć i czy Ksiądz Biskup zgadza się z takim stwierdzeniem?

     Przyznam się, że nie spotkałem się z takim określeniem. Zapewne to sformułowanie ma podkreślić ogromną rolę modlitwy różańcowej w życiu człowieka wierzącego. Różaniec może być i faktycznie jest modlitwą, która kształtuje moje życie i nadaje kształt mojej codzienności.

     Jest również tą formą modlitwy, która splata sprawy ludzkie ze sprawami Bożymi. Łączy niebo z ziemią. Jeśli tak właśnie rozumieć różaniec, to można zgodzić się z tym, że jest on sposobem na życie. Najważniejsze jednak jest to, żeby nauczyć się swoje codzienne sprawy powierzać Bogu na różańcu i z drugiej strony poprzez różaniec odkrywać Boga, który staje się obecny w naszej codzienności.

     Czy można powiedzieć, że różaniec przybliża nas do Boga?

     Różaniec jest na pewno skutecznym środkiem w przeżywaniu tego, co Sługa Boży Jan Paweł II nazywał "szkołą świętości w codzienności". Odwołam się jeszcze raz do jego słów zawartych w Liście Apostolskim "Rosarium Virginis Mariae" - "różaniec przenosi nas mistycznie, byśmy stanęli u boku Maryi, troszczącej się o ludzkie wzrastanie Chrystusa w domu w Nazarecie.

     Pozwala Jej to wychowywać nas i kształtować z tą samą pieczołowitością, dopóki Chrystus w pełni się w nas nie «ukształtuje». Różaniec jest równocześnie medytacją i prośbą. Wytrwałe błaganie zanoszone do Matki Bożej opiera się na ufności, że macierzyńskie wstawiennictwo wszystko może uzyskać od Serca Syna".


Małgorzata Glabisz-Pniewska - dziennikarka Polskiego Radia


Bp Piotr Libera (1951) dorastał w Katowicach, gdzie w 1976 r.
przyjął święcenia kapłańskie, biskup pomocniczy katowicki (1996-2007),
sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski (1998-2007).
Od 31 maja 2007 biskup diecezji płockiej.


Tekst pochodzi z Tygodnika
Warszawsko-Praskiego "Idziemy"

19 października 2008







Wasze komentarze:
 Wiktor: 20.12.2010, 16:32
 Matko Najświętsza nie chciałem ale znów to się wydarzyło znów upadłem i posypał mi sie mój świat. Matko proszę pomóż wytrwać w czystości.
 anja: 20.12.2010, 14:45
 dziekuję Ci za to że jestes przy mnie ,błagam Cię z całego serca kieruj mną i przowadz mie wlaściwą sciezka i w momęcie gdy zblądze wprowadz mnie na wlascią sciezke,prosze Cie abym mogła ukończyc studja ktore zaczełam,żeby nic mi nie stanęło na przeszkodzie pomóż mi rowniez abym dobrze napisala prace licencjacka i zebym się obroniła,pomoz mi rowniez na egzaminach ktore są jeszcze na mojej drodze.bądz przy mnie w zdrowiu i w chorobie jak rowniez przy mojej rodzinie,nieopuszczaj mnie na krok.Amen
 anna: 16.12.2010, 01:26
 Matko Przenajświętsza prosi Cię grzesznica o wstawiennictwo. Pomóż Mateńko mojemu synowi znależć pracę i dobrą, skromną, wierzącą dziewczynę, która zastałaby jego żoną. Wspieraj moją rodzinę, otocz miłością i proszę Cię Matko o wstawiennictwo u Pana Jezusa.
 grazyna: 09.12.2010, 20:08
 MAMO,NIEPOKALANIE POCZĘTA W DNIU TWOJEGO ŚWIĘTA,W GODZINIE ŁASK PROSZĘ CIĘ DAJ ZDROWIE DLA KRZYSZTOFA I GRAŻYNY ORAZ DOBRYCH MĘŻÓW DLA ANI I MARTY I DOBRĄ PRACĘ BLISKO DOMU.DZIĘKUJĘ ZA OPIEKĘ KAŻDEGO DNIA
 maria: 09.12.2010, 20:07
 odmawiam nowenne iczekam na wynik troche sie zastanawiam czy mi maryja udzieli tej laski ale wierze jak sie to stanie to napisze
 grazyna: 09.12.2010, 20:02
 MAMO,NIEPOKALANIE POCZĘTA W DNIU TWOJEGO ŚWIĘTA,W GODZINIE ŁASK PROSZĘ CIĘ DAJ ZDROWIE DLA KRZYSZTOFA I GRAŻYNY ORAZ DOBRYCH MĘŻÓW DLA ANI I MARTY I DOBRĄ PRACĘ BLISKO DOMU.DZIĘKUJĘ ZA OPIEKĘ KAŻDEGO DNIA
 asia: 08.12.2010, 21:47
 A co na to Apostoł Paweł napisał w liście do Galatów 1; 8 i 9 ? czy to aby na pewno zaakceptowane jest przez autora Pisma Świętego ... ?
 GRAŻYNA: 08.12.2010, 12:33
 MAMO,NIEPOKALANIE POCZĘTA W DNIU TWOJEGO ŚWIĘTA,W GODZINIE ŁASK PROSZĘ CIĘ DAJ ZDROWIE DLA KRZYSZTOFA I GRAŻYNY ORAZ DOBRYCH MĘŻÓW DLA ANI I MARTY I DOBRĄ PRACĘ BLISKO DOMU.DZIĘKUJĘ ZA OPIEKĘ KAŻDEGO DNIA
 reni: 08.12.2010, 11:47
 Matko Najświętsza w Godzinie Łaski zechciej mnie wysłuchać. Otocz opieka cała moja rodzinę, obdarz zdrowiem i miłością. Proszę też o dar mądrości dla moich dzieci. Przyjmij Mateczko intencje które zanoszę Tobie w moim sercu
 Irek: 08.12.2010, 09:59
 Matko Przenajświętsza daj mi siłę abym wytrwał w trzeźwości, i nie ulegał pokusie. Spraw aby opuściły mnie uporczywe myśli o alkoholu.
 asia: 08.12.2010, 00:06
 pamietajcie o jutrzejszej(08.12.) godzinie MILOSIERDZIa
 jagoda: 07.12.2010, 16:28
 Matko Różańca Świętego-daj mi siłę abym z pochyloną głową znosiła trudy dnia codziennego,Dopomóż mi w znalezieniu pracy.abym nie była ciężarem dla kogokolwiek i mogła sama zapracować na utrzymanie a nie liczyć na kromkę chleba nirchtnie mi dawaną.
 tomek : 04.12.2010, 04:14
 Ja chcialbym znalezc milosc pokochac kogos I zeby ta milosc zostala odwzajemniona jestem gejem borze ja przyjmuje ten krzyz na ciebie jakim jest chomoseksualizm ale blagam I prosze o milosc takaa szczerA I prawdziwa Dziekuje z bogiem
 KASIA: 02.12.2010, 17:06
 MATKO BOŻA MIEJ NAS W OPIECE POMÓŻ NAM WYJŚĆ Z DŁUGÓW MĄŻ MIAŁ PRACĘ O ZDROWIE DLA MOJEJ RODZINY NIE OPUSZCZAJ NAS PROSZĘ WYSŁUCHAJ MNIE I BŁAGAM POMÓŻ NAM AMENT
 Xenon: 28.11.2010, 16:43
 Czy to nie jest hipokryzja - z jednej strony modlić się słowami: "Niech się dzieje wola Twoja, jako w niebie, tak i na Ziemi", a z drugiej strony prosić Boga o cokolwiek? Albo prosić Matkę Boską poprzez różaniec o cokolwiek. Nie tędy droga - przecież wszystko dzieje się zgodnie z wolą Boga - i nic nie zmienimy żadnymi prośbami...
 dorka: 26.11.2010, 22:12
 Matko moja i Matko Boga niech wszystko spocznie w dloniach Twych. Dzieki
 Beata: 26.11.2010, 20:44
 O Matko Rozancowa,moja jedyna Nadziejo i Ucieczko,ja nedzna grzesznica blagam Cie uchron mnie i moja rodzine przed tym wszystkim czego tak bardzo sie boje.Bog dopuscil ta sytuacje abym wreszcie przejrzala,bo bylam glucha i slepa na Jego wolania,szatan mnie opetal,chciwosc i pycha.Chce za to wszystko odpokutowac,prosze o cierpienie fizyczne w przyszlosci,ale niech moja rodzina,a w szczegolnosci moja ukochana matka,tak bardzo Ciebie Maryjo wielbiaca, teraz nie cierpi przeze mnie.Zlituj sie i wysluchaj mego blagania,bo tylko w Tobie pokladam nadzieje,chociaz w momentach rozpaczy szatan podpowiada mi,ze i tak nic mi juz nie pomoze.Ale ja nigdy juz nie zaprzestane modlitwy rozancowej,bo bez niej nie ma we mnie nic dobrego,tylko samo zlo.
 Anna: 23.11.2010, 13:05
 W ubieglym roku modlac sie nowenna do Matki Boskiej Pompejanskiej otrzymalam laske uzdrowienia syna z nowotwora zlosliwego.Lekarze nie potrafili tego wytlumaczyc i napisali tak: Nie jest to wytlumaczalne medycznie w kazdym badz razie biopsje wykazywaly nowotewor zlosliwy ale okazalo sie ze nic nie ma wszystko jest na ´miejscu. Chwala niech bedzie i dzieki stokrotne Matence Pompejanskiej za laske uzdrowienia syna. Dalam ta nowenne osobie mieszkajacej w Rzymiei tez zostala cudownie uzdrowiona´z raka zlosliwego Pojechala podziekowac Matence Pompejanskiej do Pompei.
 Edysia: 23.11.2010, 12:58
 Mateczko Kochana pomóż mi zyc na codzien ze swiadomoscia,że to jak zyje dzis ma wplyw na moją przyszłośc.Ufam Ci,a woje zaufanie składam w Twoje dłonie.Matko ukochana proszę Cie o szczegolne blogoslawienstwo w dniu egzaminu na prawo jazdy.Wiesz o tym,ze jest to jedno z moich najskrytzych marzen.Prosze Cie prowadz mnie swoimi sciezkami,nie pozwól mi sie zagubic,otworz mi oczy,umysl,dusze i ciało.Czuwaj nade mna w każdej chwili mojego zycia.Pomóż mi opanowac stres i strach.Nie opuzczaj mnie potrzebuje Cie-bo Cie KOCHAM!!!
 Wiktor: 22.11.2010, 15:23
 Matko Boża proszę prowadź mnie na wymarzonych studiach, dopomóż także znaleźć dobrą skromną wierzącą dziewczyne
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] (59) [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Treść




[ Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ]
Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą
Katarzyna Jarosz, Tomasz Jarosz
Jest tak wiele pytań na temat miłości, które zadajesz sobie codziennie. Czy czasami masz wrażenie, że te pytania są bez odpowiedzi? Mamy dla Ciebie rozwiązanie... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej