Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Różaniec

"Różaniec jest zawsze moją
ulubioną modlitwą"

- Jan Paweł II

Różaniec jest najpotężniejszą
bronią, jaką możemy się
bronić na polu walki.

- Siostra Łucja z Fatimy

Różaniec w objawieniach Maryjnych

     Śledząc wielowiekowe dzieje modlitwy różańcowej nie sposób nie zauważyć znaków, którymi Boża Opatrzność potwierdzała jej wartość i skuteczność. Takim znakiem była działalność wielkich apostołów różańca: św. Dominika (1170-1221), bł. Alana de la Roche (1428-1475) i św. Ludwika Marii Grigniona de Montfort (1673-1716), a przede wszystkim odniesione przez nich za sprawą różańca zwycięstwa w walce z herezjami.

     Największe zwycięstwa nad wojskami tureckimi, odniesione w bitwach pod Lepanto (1571) i później pod Temeszwarem na Węgrzech oraz pod wyspą Korcyrą, to także świadectwa potwierdzające błagalną moc tej modlitwy. Do świadectw tych należą również niezliczone dowody wielkich łask otrzymanych dzięki modlitwie różańcowej, które nieustannie odnajdują we własnym doświadczeniu ci wszyscy, którzy odmawiają ją wytrwale i z pobożnością.

     Do najbardziej wymownych znaków danych nam przez Opatrzność należą objawienia Matki Najświętszej, która w ciągu dwóch ostatnich stuleci wiele razy przychodziła na ziemię nie mając w swych dłoniach nic więcej prócz różańca. Gdyby Maryja w swoim orędziu przekazanym w Lourdes, Gietrzwałdzie czy w Fatimie, w ogóle nie wspominała o różańcu, to sam fakt, że miała go w swoich dłoniach, byłby wystarczającym potwierdzeniem wartości tej modlitwy i zaproszeniem do jej odmawiania; świadczyłby niezbicie, jak bardzo Maryi zależy, abyśmy Ją błagali właśnie tą modlitwą, gdyż przez nią może Ona wyjednać nam najobfitsze łaski. Fakt ten upewniłby nas także i o tym, że dla Matki Najświętszej, wśród wszystkich modlitw do Niej zanoszonych, nie ma milszej i cenniejszej modlitwy niż różaniec. Gdyby taka modlitwa istniała, to Maryja niewątpliwie powiedziałaby nam o niej i nie ukazywałaby się wówczas w tak wielu objawieniach z różańcem w ręku.

     O wielkiej wartości modlitwy różańcowej świadczy też i to, że w wielu objawieniach, którym ta modlitwa towarzyszyła, Matka Najświętsza wyraźnie w niej uczestniczyła uwidaczniając to nie tylko swoją obecnością. Bernadetta Soubirous ujrzawszy po raz pierwszy Maryję w grocie massabielskiej klęka, bez chwili wahania wyjmuje różaniec, który zawsze nosiła przy sobie i zaczyna się na nim modlić. Kiedy kończy kolejne Zdrowaś i Ojcze nasz spostrzega, jak Matka Najświętsza przesuwa w dłoniach białe paciorki swego różańca, a potem razem z nią odmawia Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu (...). Pierwsze dwa spotkania Bernadetty z Matką Bożą upływają wyłącznie na wspólnym odmawianiu różańca. Modlitwa różańcowa towarzyszy także dalszym szesnastu objawieniom w Lourdes.

     Bardzo znamienne pod tym względem są także objawienia Matki Najświętszej w Gietrzwałdzie, które rozpoczęły się 27 czerwca 1877 roku i trwały do 16 września tegoż roku. Matka Boża ukazywała się tam początkowo każdego wieczoru, kiedy odmawiano cały różaniec. Od 24 lipca natomiast, odkąd każdą cząstkę odmawiano o innej porze: rano radosną, w południe bolesną, a wieczorem chwalebną, Matka Boża ukazywała się trzy razy dziennie. Tak wiele razy Maryja ukazywała się, aby gromadzić wiernych na modlitwie różańcowej, aby ich zachęcić i przysposobić do wytrwałości w jej odmawianiu, aby pokazać, że Ona podczas tej modlitwy zawsze jest blisko nas!

     Maryja zachęcała do odmawiania różańca nie tylko swoim udziałem w tej modlitwie, ale także usilnymi prośbami. Podczas wszystkich objawień w Fatimie Matka Boża prosiła dzieci, aby codziennie odmawiały różaniec. Polecała im też intencje, w jakich miały się modlić. Dotyczyły one spraw najważniejszych: pokoju na świecie, rychłego zakończenia wojny, zadośćuczynienia za grzechy i nawrócenia grzeszników. "Módlcie się, módlcie się wiele - prosiła Matka Najświętsza - czyńcie ofiary za grzeszników, bo wiele dusz idzie na wieczne potępienie, gdyż nie mają nikogo, kto by się za nie ofiarował i modlił".

     Z prośbą o codzienne odmawianie różańca Maryja zwracała się także podczas objawień w Gietrzwałdzie. "Życzę sobie, abyście codziennie odmawiali różaniec" - powiedziała podczas jednej z pierwszych wizji. Prośba ta była głównym zaleceniem, jakie przekazała Ona podczas tych objawień. Maryja powtarzała ją wielokrotnie i wypowiedziała ją także jako ostatnie swoje słowa podczas ostatniego objawienia w dniu 16 września 1877 roku: "Odmawiajcie gorliwie różaniec".

     Objawienia Matki Najświętszej potwierdzają to wszystko, co o skuteczności i wartości tej modlitwy pisał św. Ludwik Maria Grignion de Montfort we wspomnianym już w poprzednich rozdziałach traktacie pt. Przedziwny sekret różańca świętego. Kiedy dzieci w Fatimie czy Gietrzwałdzie zwracały się do Matki Bożej z licznymi prośbami przekazanymi im przez różne osoby, w każdym przypadku Maryja uzależniała ich spełnienie od gorliwego odmawiania różańca.

     "Czy chorzy będą uzdrowieni?" - pytały Justyna Szafryńska i Barbara Samulowska w Gietrzwałdzie. "Odmawiajcie różaniec" - brzmiała odpowiedź. "Czy smutni będą pocieszeni?" - "Odmawiajcie różaniec". "Oto tam płacze żona i matka, bo mąż i ojciec oddają się pijaństwu, gdzie szukać na to ratunku?" - "Odmawiajcie różaniec". "Oto zamknięte kościoły, wywieziono kapłanów". - "Odmawiajcie różaniec".

     Jeżeli więc Matka Najświętsza we wszystkich tych sytuacjach poleca odmawiać różaniec, oznacza to, że jest on skutecznym ratunkiem w każdym utrapieniu i w każdej niedoli, we wszystkich trudnościach duchowych i słabościach natury ludzkiej. "A któż może lepiej wiedzieć - pisał bł. Honorat Koźmiński - w jaki sposób najskuteczniej trafia się do miłosierdzia Bożego i czym można lepiej Serce Maryi poruszyć, i przez co może Ona obfitsze łaski wyjednać, jeżeli nie Ona sama, która jest naszą Matką i Matką Miłosierdzia?". W swoich objawieniach Matka Boża nie tylko budziła zapał do modlitwy różańcowej, ale również udzielała ważnych pouczeń dotyczących sposobu jej odmawiania. Bernadetta w jednej ze swoich wizji usłyszała: "Gdy odmawiasz różaniec, patrz zawsze na Mnie". Słowa te mają głęboki sens i nie mogą być rozumiane wyłącznie jako wskazówka dotycząca postawy zewnętrznej podczas modlitwy. Odnoszą się one przede wszystkim do rozważania tajemnic różańcowych, w których mamy zawsze widzieć Maryję, aby czytać w Jej Sercu i myślach, aby cieszyć się Jej radościami, współczuć Jej w cierpieniu i od Niej uczyć się wierności oraz zupełnego oddania Jezusowi.

     Maryja chce również, aby każdy modlił się na swoim własnym różańcu i był do niego przywiązany. Podczas jednego z objawień Bernadetta, spełniając prośbę pewnej pobożnej niewiasty, modliła się na jej różańcu. Matka Boża zareagowała na tę zamianę pytając ją, gdzie ma swój własny różaniec. Kiedy Bernadetta pokazała, że ma go przy sobie, Maryja poleciła, aby się nim posługiwała.

     Ważne pouczenia dotyczące odmawiania różańca otrzymały także dzieci w Fatimie: Łucja, Hiacynta i Franciszek. Podczas trzeciego objawienia, 13 lipca 1917 roku, Maryja nauczyła je modlitwy, którą poleciła im odmawiać po każdej tajemnicy. Jest ona dzisiaj znana jako tzw. modlitwa fatimska:

     "O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia".

     Matka Najświętsza pragnie więc, aby modlitwa różańcowa łączyła się z zadośćuczynieniem za grzechy i z prośbą o nawrócenie grzeszników. Pragnienie to ujawniła także, oznajmiając cel swoich objawień w Fatimie: "Przybyłam, by napomnieć wiernych do odmiany życia, aby nie zasmucali grzechami swymi Zbawiciela, który jest tak bardzo obrażany; aby odmawiali różaniec i czynili pokutę za grzechy".

     W tym samym objawieniu Maryja również przedstawiła się dzieciom, mówiąc o sobie: "Jestem Matką Bożą Różańcową". Tytuł ten, o niezwykle głębokiej treści, potwierdza ścisły związek Maryi z różańcem, a ponadto wskazuje, że w tej modlitwie najpewniej doświadczyć możemy Jej bliskości. To jedno zdanie: "Jestem Matką Bożą Różańcową", podobnie jak obecność różańca w dłoniach Maryi podczas wielu objawień, stanowi wielką zachętę do wytrwałego odmawiania tej modlitwy. Jest ono zdolne poruszyć także o tych, którzy nie mają zamiłowania do różańca. Wobec upodobania Matki Najświętszej, której ta modlitwy jest szczególnie miła i wobec próśb ponawianych przez Nią wielokrotnie w kolejnych objawieniach, nasze ewentualne uprzedzenia nie powinny mieć żadnego znaczenia.


Maria Wacholc
Różaniec przemienia życie
Wydawnictwo Salezjańskie








Wasze komentarze:
 Piotr: 01.11.2010, 18:52
 O wsparcie , nadzieje i opiekę . Bądź przy nas zawsze.
 Halina: 30.10.2010, 21:29
 Uwaga. WSPOLNY ROZANIEC W INTERNECIE. Zapraszamy. Modlitwa odbywa sie „na żywo”,(akustycznie) przez łącze Skype o nazwie: „Różańcowa Oaza-Różaniec on- line.” nick w Skype : rozancowaoaza.wspolnyrozaniec, lub nick w Sype : chmurka4493 . Potrzebny mikrofon i sluchawki. Informacji udzielamy od ok.20:00 do 20:45. Modlitwa jest codziennie o 21:00 www.rozancowa-oaza.katolicki.eu
 Elvis: 26.10.2010, 10:03
 PIerwsze i najważniejsze pytanie to: jak odmawiamy różaniec? Czy z wiarą w to że nam się spełni to o co prosimy? Po drugie Pan Bóg wie lepiej od nas samych co jest dla nas dobre. Może to że nie spełni naszej prośby jest dla nas lepsze niz nam się wydaje. Dlatego ważne jest aby się modlić o rozeznanie woli Bożej. Czy to o co prosimy jest z nią zgodne. Starajmy się powtarzać za każdym razem kiedy się modlimy: Jezu ufam Tobie, niech się dzieje wola Twoja.
 Mateusz: 24.10.2010, 10:51
 Matko! Wypraszaj nam łaski u Twojego Syna według Jego woli :) Pokornie Cię o to o Mateńko Prosimy i uciekamy się pod Twoją opiekę i obronę :) Matko Różańca Świętego pokornie prosimy - Módl się za nami :) ............ Amem.
 Aleksandra: 23.10.2010, 22:11
 Mi różaniec pomógł. Maryja i Bóg nie spełniają próśb chciwości, moje chciwe nie były. :) Pozdrawiam.
 Monika: 21.10.2010, 16:24
 Mateńko Przenajświętsza,proszę o powrót Macieja i odrodzenie naszej miłości
 L.L.: 21.10.2010, 14:51
  Matko Przenajświętsza, proszę o powrót mojego męża do życia w trzeżwości ,daj siły wytrwania i nadziei na lepsze jutro
 irek: 21.10.2010, 00:47
 Boze Milosierny prosze Cie o dobra zone. A jesli twoja wola jest aby to byla Katarzyna do ktorej Milosc zrodzila sie w moim sercu niedawno to prosze spraw aby otworzyla swoje serce na te Milosc, aby nie lekala sie tego co Ty nam dajesz. Obojgu nam na ten czas daj cierpliwosc, madrosc i roztropnosc. Maryjo Matko Milosierdzia prosze Cie prowadz nas a szczegolnie miej w opiece Katarzyne i wypraszaj jej potrzebne laski
 Ateista: 20.10.2010, 18:34
 Widać, że różaniec to najpotężniejsza broń. Nie dość, że przez niego zginął to jeszcze w takich okolicznościach. Rzeczywiście natchnął wszystkich więźniów siłą. Ciekawe czy przeżyli ?
 L.K.L.: 18.10.2010, 22:45
 Najświętsza Maryjo Panno bardzo proszę o wstawienctwo i bożą pomoc oraz nadzieję i wiarę w rychłe znalezienie pracy.Ojcze Świety pomóż mojemu mężowi wyjść z nałogu alkoholowego daj mu trzeżwo żyć
 Anonim: 18.10.2010, 20:01
 Osobo z logingiem do roboty. Modlitwa różańcowa to nie jest takie szybkie. Niektórzy całymi latami modlą się by wyprosić swoją intencje. A po drugie ja osobiście nie modliłabym się o takie błahostki jak cyfry w lotto.
 tomek : 18.10.2010, 19:35
 Chcialbym prosić o modlitwę za mnie wszystkich dobrych ludzi mam na imię tomek i chcialbym wkoncu znaleźć milosc i niebyc tak samotny prosze was o modlitwe za mnie
 Andre: 18.10.2010, 13:49
  Jezus do Św. Faustyny: Jestem święty po trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosierdziem Swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się Serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili Serce Moje, a cieszę się z ich powrotu. Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki Mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym Sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję [się] w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im czego pragną.(Dz 1728)
 deva: 18.10.2010, 13:20
 I kolejna kwestia: czy obietnice są "sciemą" czy nie? Umiejętność dobrej modlitwy to jej zgodność z Wolą Bożą i przyjęcie Jej bez względu na to jaka by ona nie była. Jeśli ktoś nie umie przyjmować Woli Bożej i traktuje Boga, Maryję jak maszynkę do spełniania własnych życzeń - to każda obietnica, czy to związana z Różańcem, czy Pierwszymi Piątkami, czy czymkolwiek innym - okaże się "ściemą". Bóg i Maryja nie oszukują - ale trzeba wziąć sobie do serca słowa wypowiedziane przez Jezusa "starajcie się najpierw o Królestwo Niebieskie, a wszystko inne będzie wam dodane". Cała skuteczność modlitwy jest przedstawiona już w Ewangelii. Modlitwa o liczby w totolotka jest swoistym sprawdzeniem Pana Boga i jego wiarygodności i niestety ale Jezus to podsumował w dość ostrych słowach: "Idź precz Szatanie i nie wystawiaj na próbę Pana Boga swego" (Łk 4,1-13)
 deva: 18.10.2010, 12:56
 Obserwator, chyba nieco się pogubiłeś teologicznie: Matka Boska nie wysłuchuje próśb i nie składa obietnic niezgodnych z Wolą Bożą, bądź niekorzystnych dla danej duszy, które mogłyby być przeszkodą w zbawieniu czy uświęceniu. Zgodność Jej woli z Wolą Bożą wypływa bezpośrednio z Ewangelii "niech mi się stanie według słowa Twego" - Maryja nigdy nie spełni czegoś według swojego widzimisię. Idąc dalej "czyńcie wszystko cokolwiek wam powie" - to także słowa Maryi z odwołaniem do Jezusa. Sama niczego nie zrobiła. Jeśli coś obiecuje - to logicznym jest, że zawsze to będzie zgodne z Wolą Bożą, ponieważ była i jest Kimś kto stawiał na pierwszym miejscu wolę Boga. Można prosić Boga poprzez wstawiennictwo Maryi o takie czy inne łaski, poprzez Różaniec czy inne modlitwy - ale ich udzielenie jest gestem Boga poprzez Maryję.
 Obserwator: 17.10.2010, 21:49
 Zapowiada się ciekawa dyskusja - z jednej strony jedna z osób powołuje się na Obietnice Różańcowe (konkretnie na 11.: "Dam wam wszystko, o co poprosicie przez mój różaniec"), a kol. Wiktor twierdzi, że Kościół naucza, iż Pan Bóg nie spełnia naszych próśb, a jedynie kieruje naszym życiem według swojej woli - niezależnie od tego, czy Go prosimy o to, czy nie. I wolę Boga stawia ponad obietnicami Maryi. Moim zdaniem mamy tu do czynienia z następującymi zjawiskami: 1. Matka Boska złożyła pewne deklaracje (Obietnice Różańcowe), których nie może spełnić, bo nie są one zgodne z wolą Boga. Jest to swego rodzaju "przekroczenie kompetencji", tak jakby nadużycie w Niebie, gdzie jedna osoba składa pewne obietnice, których nie może wypełnić. 2. Jeżeli Bóg nie spełnił jakiejś prośby tzn że nie była to Jego wola - oznacza to, że wszystko dzieje się wg woli Boga, bez uwzględniania naszych próśb. Innymi słowy - nie ma znaczenia, czy o coś Boga prosimy, czy nie, On i tak rządzi naszym losem (życiem) wg swojej woli. Nasuwa się więc pytanie - czy w tej sytuacji ma sens prosić Go o cokolwiek. Zapraszam do dyskusji na te tematy, może ktoś z forumowiczów (a są wśród nich z pewnością i osoby duchowne) przybliży nam ten fenomen.
 córka: 17.10.2010, 13:36
 Mateczko Różańcowa zawierzam Twojej opiece moich rodziców w dniu rocznicy ich ślubu. Otaczaj ich płaszczem Twojej opieki. Wypraszaj laskę zdrowia i zgody. Módl się za nimi i spraw aby cieszyli się dobrym zdrowiem.
 Wiktor: 17.10.2010, 11:22
 Może przypomne słowa które kiedyś usłyszałem na kazaniu : tym którzy narzekają tu na obietnice wiedzcie że Bóg to nie supermarket do którego przychodzisz i mówisz że chcesz chleb i dwie bułeczki i jeszcze czekasz na reszte. Nie Jeżeli Bóg nie spełnij jakiejś prośby tzn że nie była to Jego wola. Przeciesz w modlitwie Ojcze Nasz mówimy,, Bądź wola Twoja" więc nie rozumiem narzekań.
 realistka: 16.10.2010, 23:30
 Proszę o informacje - komu się spełniły obietnice różańcowe, a komu nie. Mnie się nie spełniły - to jakaś ściema, moim zdaniem...
 to_ja: 16.10.2010, 23:28
 i co, cenzura? nie wszystkie komentarze są prawomyślne??????????
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] (69) [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej