Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Różaniec

"Różaniec jest zawsze moją
ulubioną modlitwą"

- Jan Paweł II

Różaniec jest najpotężniejszą
bronią, jaką możemy się
bronić na polu walki.

- Siostra Łucja z Fatimy









Wasze komentarze:
 Ania: 13.02.2009, 13:24
 Ewelinko modlę sie razem z Tobą o zdrowie Twojej mamy
 .......................: 13.02.2009, 12:43
 Proszę o modlitwę za panią Anie, o zdrowie i przywrócenie równowagi psychicznej.O wsparcie i opiekę nad nią przez jej dzieci. Dziękuję Ci Boże,za wszystkie łaski i proszę o dalsze.O rozpoznanie drogi życiowej dla moich dzieci, o światło Ducha Świętego, o łaski potrzebne do zbawienia.Powierzam Ci dalej całą moją rodzinę i rodziny moich dzieci, szczególnie synową w stanie błogosławionym o szczęśliwe przyjście na świat dzieciątka.Kocham Cię Jezu! Mama Proszę o modlitwę za Magdusie.Jezu, Ty wszystko wiesz i wiesz, że Magdusia może tylko dzięki Tobie odzyskać mowę i rozwijać się prawidłowo.Proszę Cię, spójrz na nią i daj jej łaskę uzdrowienia i wzrastania na większą Twoją Chwałę.Błogosław jej rodzicom i dodaj im dużo siły i nadziei na lepsze jutro. Ciocia Proszę o modlitwę za zmarłą Dorotę i Henryka, aby Jezus Miłosierny ulitował się nad nimi,skrócił ich cierpienia i przyjął do Swojego Królestwa.Bóg zapłać.
 Ewelina: 12.02.2009, 23:40
 Cudowna moja Mateńko w Niebie błagam Cię o zdrowie dla mojej mamy, którą tak strasznie kocham i nie wyobrażam sobie mojego życia bez niej! Błagam Cię ulituj się nad cierpieniem całej naszej trójki. Spraw aby nasza mama jak najszybciej powróciła do pełni zdrowia. Wiem, że mnie nie zawiedziesz kochana Mateńko. Ufam Tobie.
 ania: 12.02.2009, 21:22
 Mateńko poprowadz mnie przez to, wybacz mi, znowu zawiodłam, pozwol mi zawsze podążać za Prawdą, chroń mnie od naiwności...Błagam
 Ata: 12.02.2009, 08:58
 Maryjo, moja rodzina cierpi, tak często nie mam już sił. Maryjo , pomóż nam i wysłuchaj
 Urszula: 11.02.2009, 18:59
 Matko Przenajświetsza, wysłuchaj moją błagalna modlitwę o siłe do niesienia krzyża. O sprawiedliwy wyrok dla mojego męża, który nieumyslnie spowodował wypadek drogowy ze skutkeim smiertelnym. O Miłosierdzie Boże i łaski dla Rodziny poszkodowanej i dla nas. Miej nas w swojej opiece i prowadz nas po tej wyboistej drodze.
 MADZIA: 11.02.2009, 17:19
 MATUCHNO NAJŚWIĘTSZA NIEPOKALANA PROSZE CIEBIE ZA MOJĄ KOCHANĄ CIĘZKO CHORĄ BACIE EMILIĘ KTÓRA JEST W STANIE ŚMIERCI KLINICZNEJ ABYŚ JEJ ULŻYŁA W CIERPIENIU! TWOJA CÓRKA MAGDA
 ufając: 10.02.2009, 19:50
 Mateńko powierzam Tobie ukochaną osobą, ja tak po ludzku niewiele mogę zrobić, przytul go do serca, niech pozna twa Matczyną dobroć, prowadź go jego sciezką... do zbawienia Maryjo. Nie wiem czy wolą Twoją jest bysmy byli razem, powierzam to w Twoje rece, Matko Pięknej Miłości bądz nam patronką w naszym żcyiu niezaleznie czy Twoją wolą bedzie byśmy byli razem czy nie. mnie ucz cierpliwosci, dobroci i zawierzenia. Kocham Ciebie i dziekuję
 Karolina: 10.02.2009, 15:10
 Matuchno Najświętsza o tak dobrym Sercu podejrzewam, że moja ukochana osoba cierpi na depresję albo jakieś załamanie nerwowe. Odrzuca mnie przy tym, a to tak bardzo boli. Proszę ulecz jego szlachetne serce, wlej radość i nadzieję. Bądź z nim i pomóż zrozumieć, że ja nadal kocham, mimo wszystko, że jest nadzieja, że nie musi być sam. Maryjo, która trwałaś na drodze krzyżowej Syna i pod Jego krzyżem trwaj ze mną w tym cierpieniu, w niesieniu tego krzyża. Dodaj sił, bo już chciłam się poddać. Nie pozwól mi zrezygnować i opuścić w potrzebie ukochanego człowieka. Niech ten krzyż połączy nasze serca i doprowadzi nas do poranka zmartwychwsatnia, zmartwychwstania naszej wiary nadziei i miłości. Matuś nie opuszczaj swoich dzieci. Bez Ciebie i Syna Twego zginiemy. Wszystko powierzam Tobie i Miłosierdziu Bożemu.
 ufająca: 09.02.2009, 23:30
 Mateńko Najmilsza błagam udziel mi swej łaski i wyproś u swojego Syna a mojego Pana i Zbawiciela, powrót M do mnie...bardzo Cię proszę...racz mnie dobrotliwie wysłuchać, a ja ze swojej strony obiecuje zrobić wszystko, aby pielęgnować to co mi ofiarowujesz...daj mi szansę proszę
 "a milosci bym nie mial...": 04.02.2009, 05:54
 Matko Boza błagam o powrót ukcohane j osoby , aby K wrocil do mnie i zobaczył ile mam dla niego dobra , milosci i wiary w niego, ogromnie za nim tesknie
 maria: 03.02.2009, 15:48
 Pomóż mi Maryjo pogodzić się z Wolą Bożą. Naprawdę nie daję rady. Tylko powrót najdroższej mi osoby przywróciłby mi sens życia. Ratuj mnie!
 Karolina: 31.01.2009, 09:57
 Od 27 stycznia jestem członkinią Róży Różańcowej. To dla mnie wielka radość! Dziękuję Ci Maryjo, że mnie grzesznej pozwoliłaś zasilić grono uciekających się do Ciebie poprzez Twój Święty Różaniec!
 xxx: 30.01.2009, 07:25
 św. Ludwik Maria Grignion de Montfort (+ 1716): "Im bardziej dusza poświęcona jest Maryi, tym bliższa jest Panu Jezusowi" bł. Matka Teresa z Kalkuty (+ 1997): „Włóżcie waszą rękę w dłoń Maryi i dajcie się Jej doprowadzić do Chrystusa”
 Bodzio: 29.01.2009, 21:33
 Mateczko na Ciebie można zawsze polegać
 Jola: 28.01.2009, 13:04
 Proszę, błagam, ratuj mnie Mateńko Najukochańsza. Ty wiesz, w jakiej intencji modlę się do Ciebie. Dla Boga podobno nie ma rzeczy niemożliwych, pragnę doświadczyć Jego Miłosierdzia
 do Marii: 27.01.2009, 13:16
 Niekiedy trzeba czekać dłużej na cud, i trwać na modlitwie nadal tej albo innej. Warto też modlić się do Ducha Św. aby podpowiedział co można, trzeba zrobić aby otrzymać coś. Czyli modlić się tak jakby wszystko zależało od wytrwałości w modlitwie, a działać samemu tak jakby wszystko zależało ode mnie. I nie skupiać się w modlitwie tylko na sobie, pomodlić się też za innych, i również dziękować, choćby za nowy dzień. Pozdrawiam
 dla Marii: 26.01.2009, 16:53
 http://www.magazynfamilia.pl/artykuly/Modlitwy_niewysluchane,498,111.html Pozdrawiam
 MARIA: 26.01.2009, 10:40
 Odmówiłam 5 razy Nowennę Pompejańską. Żadna z moich próśb nie została wysłuchana. Może niektóre z intencji to było oczekiwanie na cud, ale nie wszystkie. Czemu Matka Boża nie wysłuchuje mego błagania ?
 Aneta : 25.01.2009, 17:12
 Najukochansza Matko dziekuje ze jestes ze moge sie do Ciebie modlic ze zawsze dajesz nadzieje kocham Cie bardzo jak tylko dziecko moze kochac matke
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] (97) [98] [99] [100]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej