Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki



Magnificat...

Wielbią dusze nasze Pana
za wielkie dzieła,
których dokonał
za pośrednictwem
Matki Bożej Fatimskiej!
Nabożeństwo
Pierwszych Sobót Miesiąca

Historia nabożeństwa

     W centrum fatimskich objawień znajduje się trzyczęściowa tajemnica. Dwie pierwsze części zostały już wyjawione przed laty: to prawda o istnieniu piekła i nabożeństwie pierwszych sobót. Została one ujawnione przez Siostrę Łucję na początku historii objawień fatimskich - pod koniec 1927 r.

    Ktoś zapyta, dlaczego te dwie części zostały tak szybko ujawnione? Odpowiedź jest prosta: za ich pomocą Bóg chce pomóc światu zagrożonemu przez zło. Wizja piekła z lipca 1917 r. ma nam uświadomić "nieopłacalność" grzesznego korzystania z rzeczy doczesnych... Przypomina się słynny "zakład Pascala", za pomocą którego wybitny uczony francuski udowadniał konieczność kierowania się w życiu zestawem praw moralnych. Jeśli - rozumował Pascal - istnieje życie wieczne, do którego człowiek może się dostać unikając grzechu i wybierając trudne dobro, to mądrzej jest zrezygnować nawet z kilkudziesięciu lat największych przyjemności, by cieszyć się szczęściem przez całą wieczność, niż korzystać z doczesnych radości za życia na ziemi, a cierpieć przez całą wieczność. Obie strony tego wzoru - tłumaczył jeszcze - są tak nieproporcjonalne, zarówno co do ilości czasu jak i jakości szczęścia, że opłaca się zaryzykować i prowadzić życie ascetyczne nawet wtedy, jeśli prawdopodobieństwo istnienia wieczności byłoby niewielkie...

     Patriarcha Lizbony, Kardynał Cerejra, powiedział, że objawienie w Fatimie to manifestacja Niepokalanego Serca Maryi w naszym współczesnym świecie, manifestacja zbawcza. Nabożeństwo Pierwszych Sobót należy do najważniejszych elementów składowych kultu Niepokalanego Serca Maryi, o który prosiła Matka Boża w swych objawieniach w 1917, a następnie w 1925 i 1929 r. Dopóki ta prośba Maryi nie zostanie spełniona, wiele łask nie może zostać udzielonych światu...

     A cóż dopiero mówić o oczywistości tego rozumowania, jeżeli dostarczyłoby się człowiekowi dowodu na istnienie piekła! Bóg dał nam go przez ukazanie dzieciom fatimskim wizji miejsca potępienia wiecznego. Sens objawienia pierwszej tajemnicy fatimskiej jest więc oczywisty. Ma ono powstrzymać nas od popełniania zła, nawet jeśli motywacją do zmiany naszego życia na lepsze będzie strach, nie miłość.

"Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników. Bóg chce je uratować, Bóg chce rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli uczyni się to, co wam powiem, wielu zostanie przed piekłem uratowanych i nastanie pokój na świecie."

Matka Boża Fatimska, 13 lipca 1917

     Za to druga część tajemnicy fatimskiej mówi właśnie o miłości! Przede wszystkim o miłości do Najświętszej Maryi Panny, o wynagradzaniu Niepokalanemu Sercu Maryi za grzechy, jakimi ludzie obrażają Ją w Jej świętości i otrzymanej przez Boga misji. Mówi również o miłości do grzeszników, a więc o naśladowaniu Maryi w Jej postawie szczególnego matczynego zatroskania o chore dzieci, zagrożone śmiercią wieczną.

     Podobnie jak temat grzechu przewija się przez wszystkie rozmowy Hiacynty, Franciszka i Łucji z Matką Bożą Fatimską, tak jest i z tematem Serca Maryi i wynagradzania mu za zniewagi. Istotne elementy nabożeństwa do Niepokalanego Serca Maryi zostały przekazane już w czerwcu 1917 r., a więc - co ciekawe - przed ujawnieniem dzieciom pierwszej tajemnicy fatimskiej - przed słynną wizją piekła. Mało kto zwraca uwagę na ten element Maryjnej logiki, według której Matka Najświętsza mówi najpierw o tajemnicy skierowanej do swych czcicieli, tajemnicy miłości, i wyraźnie daje do zrozumienia, że "druga" tajemnica fatimska ma znaczenie pierwszorzędne, że właśnie dla jej przekazania i rozpowszechnienia Łucja ma żyć przez wiele lat. Dopiero później Maryja mówi o tajemnicy adresowanej do ludzi bardziej obojętnych i nie żyjących pragnieniem zjednoczenia z Bogiem, o tajemnicy, w której motywacją do zmiany życia jest strach przed potępieniem. Podczas czerwcowego spotkania Matka Boża tłumaczy misję zleconą Łucji: "Ty jednak zostaniesz tu przez - jakiś czas. Jezus chce posłużyć się tobą, aby ludzie mnie poznali i pokochali. Chciałabym - tłumaczy - ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Kto je przyjmie, temu obiecuję zbawienie dla ozdoby mego tronu". Dziewczynkę, zmartwioną, że zostanie sama, pociesza: "Nie trać odwagi. Nigdy cię nie opuszczę. Moje Niepokalane Serce będzie twoją ucieczką i drogą, która cię zaprowadzi do Boga".

     Wtedy nastąpiła słynna wizja Niepokalanego Serca Maryi. "W chwili, gdy [Maryja] wypowiadała te ostatnie słowa, otworzyła swoje dłonie i - jak wspomina Łucja - przekazała nam... odblask tego niezmiernego światła... Hiacynta i Franciszek wydawali się stać w tej części światła, które wznosiło się do nieba, a ja w tej, które się rozprzestrzeniało na ziemię". W swym wspomnieniu Siostra Łucja skomentowała to wydarzenie następująco: "Wydawało się nam, że tego dnia światło miało przede wszystkim utwierdzić w nas poznanie i miłość szczególną do Niepokalanego Serca Maryi... Od tego dnia - dodaje odczuwaliśmy w sercu bardziej płomienną miłość do Niepokalanego Serca Maryi".

     "Przed prawą dłonią Matki Bożej - pisze dalej fatimska wizjonerka - znajdowało się Serce otoczone cierniami, które wydawały się je przebijać. Zrozumieliśmy, że było to Niepokalane Serce Maryi, znieważane przez grzechy ludzkości, które pragnęło zadośćuczynienia".

     Miesiąc później, już po ukazaniu dzieciom wizji piekła, Maryja nawiązuje do wyjawionej już wcześniej idei Nabożeństwa Pierwszych Sobót. Mówi: "Ofiarujcie się za grzeszników i mówcie często, zwłaszcza gdy będziecie ponosić ofiary: «O Jezu, czynię to z miłości do Ciebie, za nawrócenie grzeszników i jako zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi»". A po wspomnianej już wizji piekła dodaje m. in.: "Na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje".

     Związek obu znanych nam części tajemnicy fatimskiej jest wyraźny. Nabożeństwo Pierwszych Sobót ma być nie tylko środkiem oddawania czci Matce Najświętszej i formą własnego uświęcenia, ale i skutecznym środkiem ratowania ludzi przed wiecznym potępieniem.

"Ofiarujcie się za grzeszników i mówcie często, zwłaszcza gdy będziecie ponosić ofiary: «O Jezu, czynię to z miłości dla Ciebie, za nawrócenie grzeszników i jako zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi»."

Matka Boża Fatimska, 13 lipca 1917

     Pełne objawienie treści nabożeństwa pierwszych sobót zostało ukazane Siostra Łucji 10 grudnia 1925 r. w klasztorze w Pontavedra. Fatimska wizjonerka, już zakonnica, miała kolejne widzenie Matki Bożej, która tym razem pokazała się z Dzieciątkiem Jezus. Wizja była szczególnie osobista i towarzyszyła jej bardzo intymna atmosfera przyjaźni i zażyłości; czytamy bowiem w napisanym przez Siostrę Łucję tekście, że "Najświętsza Maryja Panna położyła Łucji rękę na ramieniu" i "pokazała cierniem otoczone serce, które trzymała w drugiej ręce", zaś Dzieciątko Jezus powiedziało: "Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie wciąż je na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał".

     Jezus prosi o zrównoważenie (a właściwie o przeważenie) zła dobrem, zniweczenia siły zła, które wbija ciernie w Serce Maryi, siłą dobra, która sprawi, że stare kolce zostaną wyjęte, a nowe ostre kolce nigdy nie dotkną Niepokalanego Serca Maryi. Taki jest sens zadośćuczynienia czy wynagrodzenia.

"Przybędę, by prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój. Jeśli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie wiele cierpiał. Różne narody zginą, na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje."

Matka Boża Fatimska, 13 lipca 1917

     Po słowach Dzieciątka Jezus odezwała się Maryja: "Córko moja, spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewdzięczność stale ranią. Przynajmniej ty staraj się Mnie pocieszyć i przekaż wszystkim, że w godzinę śmierci obiecuję przyjść na pomoc ze wszystkimi łaskami tym, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię św., odmówią jeden różaniec 1 przez 15 minut rozmyślania nad tajemnicami różańcowymi towarzyszyć Mi będą w intencji zadośćuczynienia".

     Tak, skoro "ludzie przez bluźnierstwa i niewdzięczność stale ranią" Niepokalane Serce Maryi, trzeba stale mu wynagradzać...

     Raz jeszcze Matka Najświętsza wskazała na znaczenie nabożeństwa do Jej Niepokalanego Serca. Było to podczas ostatniego ujawnionego przez Łucję objawienia, które miało miejsce w hiszpańskim klasztorze w Tuy, 13 czerwca 1929 r. W wizji, jaką oglądała wizjonerka, "pod prawym ramieniem krzyża stała Najświętsza Maryja Panna. Była to Matka Boża Fatimska ze swym Niepokalanym Sercem w lewej ręce, bez miecza i róż, ale z cierniową koroną i płomieniem... Matka Boża rzekła do mnie: «Przyszła chwila, w której Bóg wzywa Ojca Świętego, aby wspólnie z biskupami całego świata poświęcił Rosję memu Niepokalanemu Sercu... Przychodzę przeto prosić o zadośćuczynienie...»"

     Nie nam wnikać w plany Bożej Opatrzności, ale można się pokornie domyślać, że realizacja obietnic Matki Bożej Fatimskiej została uzależniona od dwojakiej współpracy Kościoła z Niepokalanym Sercem Mani. które ma umożliwić Bogu wylanie na świat łaski wypełniające Serce Matki Bożej. Pierwszy wymiar to działanie Ojca Świętego i biskupów, w więc kościelnej hierarchii - mają oni poświęcić Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi. Drugi wymiar dotyczy wiernych, całego ludu Bożego - ma on praktykować Nabożeństwo Pierwszych Sobót i w ten sposób okazać miłość i pragnienie wynagradzania Niepokalanemu Sercu Maryi. Pierwsza forma współpracy została już przeprowadzona i przyjęta przez Boga. Jan Paweł II poświęcił świat i Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi, co pociągnęło za sobą zapowiedziany w Fatimie upadek komunizmu. Drugi wymiar współpracy ciągle leży przed nami... Dopóki świat nie zacznie żyć Nabożeństwem Pierwszych Sobót, dopóty nie staniemy się świadkami triumfu Niepokalanego Serca Maryi.





Pierwsze soboty miesiąca z Janem Pawłem II Pierwsze soboty miesiąca z Janem Pawłem II
Anna Matusiak
Niniejsza książka zawiera dokładne wskazówki, jak należy odprawić nabożeństwo pierwszych sobót, oraz gotowe teksty, które mogą okazać się bardzo pomocne do rozważania tajemnic różańcowych... » zobacz więcej



Wasze komentarze:
 grazyna: 21.04.2012, 14:35
 Matko Boza prowadz moja rodzine i bron przed zlymi decyzjami .Matko pomoz mi znalesc prace
 STELLA: 10.04.2012, 03:50
 Niepokalana Pani pomóż mi w wyprostowaniu sprawy kredytowej i przemiany serca mojego nieuczciwego meza , daj Anioła niech mnie poprowadzi i wyprowadzi z tej trudnej finansowej sprawy, Mateńko błagam pomóż!.niech sie skonczy moje ziemskie pieklo uwolnij nas wszystkich od sidel szatana i zniewolenia .uczyn serca czyste i piekne takie jakie podobaja sie Bogo Ojcu Wszechmogacemu . oddal od nas wszelkie zlo i nieprzyjaciol naszych . PANI FATIMSKA - KLĘKAM PRZED TWOIM NIEPOKALANYM WIZERUNKIEM W PIERWSZA SOBOTĘ MIESIĄCA I PRZYNOSZĘ WSZYSTKIE CIERPIENIA JAKO PRZEBŁAGANIE ZA GRZECHY MOJE I CAŁEGO ŚWIATA. BŁAGAM SERCE NIEPOKALANE TWOJE , UPROŚ ŁASKĘ ZDROWIA CHORYM I CIERPIĄCYM , BŁAGAM ZA MOJA CÓRCIĄ ....UPROŚ U SYNA SWEGO ŁASKĘ UZDROWIENIA . I NAWROCENIA . NIEPOKALANE SERCE MARYI - MÓDL SIĘ ZA NAMI. AMEN !!
 STELLA: 10.04.2012, 03:49
 Niepokalana Pani pomóż mi w wyprostowaniu sprawy kredytowej i przemiany serca mojego nieuczciwego meza , daj Anioła niech mnie poprowadzi i wyprowadzi z tej trudnej finansowej sprawy, Mateńko błagam pomóż!.niech sie skonczy moje ziemskie pieklo uwolnij nas wszystkich od sidel szatana i zniewolenia .uczyn serca czyste i piekne takie jakie podobaja sie Bogo Ojcu Wszechmogacemu . oddal od nas wszelkie zlo i nieprzyjaciol naszych . PANI FATIMSKA - KLĘKAM PRZED TWOIM NIEPOKALANYM WIZERUNKIEM W PIERWSZA SOBOTĘ MIESIĄCA I PRZYNOSZĘ WSZYSTKIE CIERPIENIA JAKO PRZEBŁAGANIE ZA GRZECHY MOJE I CAŁEGO ŚWIATA. BŁAGAM SERCE NIEPOKALANE TWOJE , UPROŚ ŁASKĘ ZDROWIA CHORYM I CIERPIĄCYM , BŁAGAM ZA MOJA CÓRCIĄ ....UPROŚ U SYNA SWEGO ŁASKĘ UZDROWIENIA . I NAWROCENIA . NIEPOKALANE SERCE MARYI - MÓDL SIĘ ZA NAMI. AMEN !!
 mm: 09.04.2012, 17:25
 Panie Jezu najsłodszyprosze cie o nawrocenie grzechnikow z mojej rodziny i potrzebne laski i blogoslawienstwa dla nich tych najdrozszych mojemu sercu . tylko Ty Wietrze Swięty możesz na nowo wzniecić w ich seca wiare prawdziwa , tylko Ty Swięty Ogniu możesz wzniecić w nich życie i milosc do Ciebie i tylko Ty Wodo Swięta możesz obmyć ich obolałe dusze i ciało. Błagam Cię o cud nadzieji dla nich , prosi człowiek ktory bardzo ćię kocha i jest oddany Twojej Boskiej Milosci . Proszę nie gardź moimi prośbami Panie Wszwchmogący Dawco Życia. Zostaw nas wszystkich jeszcze chociaż na chwile zebysmy mogli splacic Tobie dlug milosci i nawrocic sie . Ty wskrzesiłeś Łazarza dokonywales cudow panie niech sie stanie cud i skruszeje zatwardziale serca niechsie nawroca do ciebie i stana sie wiernymi slugami nie pozwol nam odejsc z tego swiata bez pojednania z Toba. Panie zlituj się nad nami. Jezu Ufam Tobie .mm
 Katoliczka: 07.04.2012, 03:17
 A ja Pani, czytając czyjes prośby do Ciebie, nie śmiem prosić o nic, doznaję wstydu - bo wydaje mi sie, ze mam wszystko, i to "wszystko" jest najlepsze z możliwych. I za to chcę Ci podziekować ! DZIEKUJĘ. Za to że otrzymuję łaskę bycia szczególnie blisko Ciebie, rozumienia spraw Bożych, poznania Prawdy i to bez najmniejszego wysiłku, za łaskę nawet odczuwania niektórych Twych emocji. To wyjatkowe i rzadkie obdarowanie, pozwala zyć innymi priorytetami; nic co ziemskie i ulotne juz sie nie liczy. Przepraszam, Panienko Najczystsza, ze czasem narzekam na ten "trudny" dar. DZIEKUJĘ Za to, że zostałam nawrócona, nawet wbrew mnie. Niewiarygodne jak walczycie o nas, łapiąc sie najdrobniejszej niteczki naszego żalu za grzechy, wyciagając ku górze, ku swiatłu, czyszcząc serca, otwierając oczy. DZIĘKUJĘ Za to że zostałam uzdrowiona, choć lekarze przez lata nie potrafili mi pomóc i juz stałam nad przepaścią. DZIEKUJĘ Za wielkie cierpienia jakie wnosili męzczyźni do mojego życia. Tylko dzieki temu cierpieniu dostrzegłąm co próbowałas mi powiedzieć : że najwiekszym szczęsciem to być kochaną przez Boga i kochać Boga. Że nic i nikogo wiecej nie potrzebuję do szczęscia ani do zbawienia. Że - jezeli jednak upre się na zycie swieckie - to mam budować małżeństwo na Bogu, mąż jest tu tylko dodatkiem, towarzyszem. Ale nie celem. Celem jest Bóg. Dziękuję więc za tę bolesną lekcję i za obecną samotność, dzieki której dopiero teraz mam czas przyjrzeć Ci sie, o Piekna, Mądra Pani- z bliska. DZIĘKUJĘ Za to, że nie znalazłam pracy. DZIEKUJĘ Za liczne problemy zdrowotne, ale nie tak cięzkie przeciez, z jakimi borykają sie inni. One pozwalaja mi zdystansować sie do ciała a zainwestować w Duszę. Prawda o przemijalności mojej bolesnej powłoki zaczyna kłuć w oczy i w końcu zaczynam logicznie rozumować: co jest tak naprawde wazniejsze: 80 lat "życia" czy wieczność "bycia" i bycia gdzie?? DZIĘKUJĘ Że co dzień prawie wskazujesz mi moje grzechy, podświetlasz tak że nie mam jak ich wyminąć, uciec przed sobą; musze się z nimi skonfrontować i czy mi sie to podoba czy nie - zmieniać na lepsze. Ze zbijasz tym moją pychę. DZIEKUJĘ Pani Czcigodna Za smutne dzieciństwo. Wiem już osobiście jak boli zranione, niekochane, nieszanowane dziecko. Dzieki temu mam wielka ostrożnośc względem dzieci, tych Najdelikatniejszych Boskich Stworzeń i najniewinniejszych, które właśnie powinnismy chronić, gdyż one nie umieją się jeszcze bronić przed cierpieniem. Pani, gdyby nie to dzieciństwo nie byłabym teraz tak wrażliwa, to serce byłoby mniej czułe, mniej rozumiejące. DZIEKUJĘ MATKO Za brak Matki. Brak przywiazanie do niej sprawił, że zaczełam szukać poczucia bezpieczeństwa w źródle, które nigdy nie przemija, nie umiera, nie zdradza, nie przestaje kochac: w Bogu, w Tobie Matko Niebieska i Idealna. DZIĘKUJE Za to, jak nisko upadłam moralnie. Teraz wiem, że skoro kochasz nawet kogos takiego jak mnie, nie wstydzisz sie mnie, chcesz mnie tak blisko siebie - to pokochasz każdego. I kazdemu będę to mówić. Dziekuję że poprzez moje zycie moge byc zywym świadectwem dla innych, pokazywać im Prawdę o Niebie, Bogu. Pani Maryjo, Ukochana Mateczko - na przekór samej sobie dziękuje Ci za wszystko złe i bolesne w moim życiu; prawie wszystko mnie czegoś nauczyło i w efekcie tylko doprowadziło do Ciebie. Dziekuje za wieloletnie cierpienia, które spowodowały moje nawrócenie. Przepraszam ze zajełam Ci tyle czasu; ale ja wciąz Cie o cos proszę, a tak rzadko dziekuje. Musiałam to teraz zrobić. Za te wszystkie przespane lata. Na zawsze Twoja już Katoliczka
 B: 06.04.2012, 15:34
 O Pani Najświętszą pomóż mi i mojej rodzinie otocz zdrowiem i opieką moich rodziców brata pobłogosław im szczególnie mojemu bratu w tej ciężkiej sytuacji jakiej się znalazł pomóż mu pozwól mi wrócić do pracy i pomóż mi odnaleźć to czego tak bardzo szukam oddaje w Twą Boską opiekę mnie i moja rodzina nie opuszczaj nas ale wspomagaj w każdej chwili zwątpienia Pani Przenajświętsza
 Beńka: 06.04.2012, 15:32
 O Pani Najświętszą pomóż mi i mojej rodzinie otocz zdrowiem i opieką moich rodziców brata pobłogosław im szczególnie mojemu bratu w tej ciężkiej sytuacji jakiej się znalazł pomóż mu pozwól mi wrócić do pracy i pomóż mi odnaleźć to czego tak bardzo szukam oddaje w Twą Boską opiekę mnie i moja rodzina nie opuszczaj nas ale wspomagaj w każdej chwili zwątpienia Pani Przenajświętsza
 G: 04.04.2012, 10:55
 Matko ukochana czuwaj nad nami nie pozwol bysmy bladzili
 W: 03.04.2012, 18:01
 Matko Boza czuwaj i prowadz moja rodzine do Twego Syna
 ATAEB: 01.04.2012, 06:02
 MATECZKO UKOCHANA OFIARUJE CI MOJA RODZINE MEZA DZIECI I WNUKI . POD TWOJA OPIEKE ICH POLECAM DO SYNA TWEGO ICH PROWADZ DROGA PRAWDY MILOSCI I NADZIEJI . RATUJ NAS I NIE POZWOL BYSMY ZGINELI PRZEZ GRZECH .Matko Boża błagam o wstawiennictwo za nawrócenie mojego męża JANA, aby uwolnił sie od wszelkiego zla i grzechu cudzolustwa i zdrady oszustwa i klamstwa., aby wrócił ratowac nasze małżeństwo na Prawdzie Bożej i dal szczescie dla calej rodziny wszyscy go kochamy . niech sie nawroci do BOGA ODEJDZIE OD WSZELKIEGO ZLA .
 GW: 31.03.2012, 19:03
 Matko Boza pomoz mi znalesc prace .Prosze o Twa Matczyna opieke nad rodzina szczegolnie meza by wrocil do kosciola oraz uzdrow relacje z mezem by wrocila wiara milosc nadzieja
  magda: 30.03.2012, 14:55
 Maryjo blagaw zlituj sie pomoz mi bardzo cierpie uslysz moje w wolanie dziekuje magda
 Kiciucha: 28.03.2012, 20:22
 Matko Boża Błagam O Zdrowie Dla Mnie , Mojej Rodziny I Wszystkich Na Świecie , Niech Się Modlą za Ludzi grzeszących .
 IWona: 27.03.2012, 15:04
 Matko Przenajswietsza blagam Cie z calego serca o milosc dla mnie i dar odarowywania milosci.Wesprzyj mnie swoja miloscia i nadzieja, podtrzymuj mnie w wierze ze i ja spotkam czlowieka, ktory sie mna zaopiekuje w szacunku i godnosci bedziemy szli droga ktora nam wskazesz jest mi przykro ze borykam sie ze swoim zyciem i nie bardzo daje sobie rady. Z bolescia i smutkiem spogladam na ludzi ktorzey sie kochaj i szanuja, ktorzy spedzaja czas wspolnie. Ja jestem caly czas sama, czuje sie bardzo opuszczona, niekochania i bezwartosciowa. Matko Najukochansza wspomoz mnie w mojej trosce i moim smutku, prowadz mnie do szczesliwosci w modlitwie do Ciebie i abym mogla jak najczesciej spotykac sie z toba w myslach, modlitwie i we snie. Oswiec mnie Najukochansza i wspomoz w tym opuszczeniu
 M.: 25.03.2012, 11:25
 Maryjo wypraszaj nam łaski, żebyśmy postępowali zgodnie z wolą Bożą, zwłaszcza wtedy kiedy chcemy postawić na swoim. Przynieś nam światło kiedy nie rozumiemy i wahamy się jak postąpić.Zaprowadzać nas do syna Jezusa Chrystusa abyśmy poznali Prawdę.
 w: 23.03.2012, 16:54
 Matko Najukochansza prosze Ciebie o Twa madczyna opieke uratuj nasz zwiazek
 Grażyna: 18.03.2012, 17:46
 Matko Boża proszę Cię o pomoc w znalezieniu pracy.
 G: 18.03.2012, 14:49
 Matko ukochana czuwaj i prowadz nas do Twego Syna Pomoz pokonac trudnosci w malzenstwie Umocnij w nas wzajemna milosc szacunek wiare
 G: 15.03.2012, 14:47
 Matko ukochana prosze jezeli jest Taka Wola Boza uratuj nasz zwiazek malzenski.Wlej do niego swej Matczynej wiary milosci poszanowania wytrwania
 g: 14.03.2012, 17:54
 Matko ukochana czuwaj nad moja rodzina i prowadz do swego Syna .Obdarz nasz Swoimi laskami
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] (23) [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej