Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki


Tajemnica Szczęścia
Jak odmawiać?
Każdego dnia należy odmówić
15 modlitw przez okres
jednego roku.
Piętnaście modlitw

PIERWSZA MODLITWA

O Jezu Chryste! Słodkości odwieczna wszystkich obejmujących Cię miłością. Radości przewyższająca wszelkie szczęście i oczekiwanie, prawdziwe Zbawienie i Nadziejo każdego grzesznika. Ty, który objawiłeś, że największym Twoim zadowoleniem jest być między ludźmi, tak że z miłości dla nich po upływie zapowiedzianych czasów przyjąłeś naturę ludzką, wspomnij sobie, o Jezu, wszystkie cierpienia zniesione od chwili poczęcia, a zwłaszcza w czasie swojej świętej Męki, jak to przewidziała odwieczna myśl Boża i jak zdecydowała wola Najwyższego.

Wspomnij sobie, Panie, że urządzając Wieczerzę Eucharystyczną wraz z uczniami, po umyciu im nóg, dąłeś swoje Najświętsze Ciało i drogocenną Krew, a udzielając pociechy z właściwą sobie dobrocią przepowiedziałeś bliską swoją Mękę. Wspomnij na smutek i gorycz, które w udręczonej Duszy odczułeś, wyznając wobec najbliższego otoczeni: "Smutna jest dusza moja aż do śmierci".

Wspomnij wszystkie obawy, niepokoje i boleści, które Twoje delikatne Ciało zniosło przed ukrzyżowaniem, kiedy po odprawieniu po raz trzeci modlitwy, oblewając się krwawym Potem, zostałeś zdradzony przez swojego ucznia Judasza, aresztowany przez wybrany naród, oskarżony przez fałszywych świadków, niesprawiedliwie sądzony przez trzech sędziów tuż przed uroczystym świętem Wielkanocy czyli Paschy. Wspomnij, że przywiązano Cię do słupa i rozdarto Ciało biczami, że byłeś obnażony z własnych szat i odziany w inny strój na pośmiewisko, że Cię ukoronowano cierniami do ręki włożono trzcinę, zasłonię to oczy i twarz, że Cię policzkowano i obrzucono obelgami.

Na pamiątkę tych wszystkich zniewag i boleści, które wycierpiałeś w okresie poprzedzającym Mękę Krzyża, daj mi przed nadejściem śmierci przeżyć prawdziwą skruchę serca, szczerą i całkowitą spowiedź, odprawić godne zadośćuczynienie i otrzymać odpuszczenie wszystkich grzechów. Amen.

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się Imię Twoje; przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DRUGA MODLITWA

O Jezu! Prawdziwa wolności Aniołów, Raju niezmąconego szczęścia, wspomnij sobie na odrazę i smutek, które odczuwałeś, kiedy nieprzyjaciele otoczyli Cię jak wściekłe lwy i tysiącami zniewag, policzkowaniem, kaleczeniem i innymi wymyślnymi udrękami prześcigali się w zadawaniu cierpień. Ze względu na te tortury i na stek obelżywości, błagam Cię, Boski Zbawicielu, wyzwól mnie z więzów wszystkich nieprzyjaciół widzialnych i niewidzialnych, a roztaczając błogosławioną opiekę prowadź drogą doskonałości do zbawienia wiecznego. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZECIA MODLITWA

O Jezu! Stworzycielu nieba i ziemi, którego żadna rzecz nie może ograniczyć ani objąć, Ty który ogarniasz i zespalasz wszystkich swoją potęgą, wspomnij sobie na gorzką boleść, którą odczuwałeś, kiedy kaci, przywiązując Twoje święte ręce i nogi do krzyża, przeszyli je na wylot grubymi, stępionymi gwoździami. Rozciągając Cię z niesłychanym okrucieństwem na krzyżu, nie syci Twych cierpień, miotali obelgami na wszystkie strony i dając upust swojej wściekłości, powiększali Twoje Rany przez zadawanie dodatkowych katuszy.

Ze względu na ogrom cierpień, których doświadczyłeś podczas ukrzyżowania, daj mi Twoją świętą bojaźń i Twoją prawdziwą miłość. Amen

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZWARTA MODLITWA

O Jezu! Lekarzu niebieski, wzniesiony na krzyżu, by nasze rany uleczyć Twoimi, wspomnij na obicia i złamania, jakich doznałeś w swoich członkach, tak, że każdy z nich został w jakiś sposób naruszony. Od stóp do głów nie znaleziono miejsca na Twoim Ciele, które nie byłoby pokryte raną. W takim stanie poniżenia, zapominając o własnych cierpieniach, nie przestawałeś modlić się do Ojca za nieprzyjaciół słowami: "Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą co czynią"!

Na mocy tego bezgranicznego Miłosierdzia i na pamiątkę owej boleści, spraw, żeby pamięć o Twojej gorzkiej Męce przywiodła nas do doskonałej skruchy i przyniosła odpuszczenie wszystkich popełnionych grzechów. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIĄTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło odwiecznego Blasku, wspomnij na smutek, którego doznałeś, kiedy w świetle Boskiego poznania, rozważając nad przeznaczeniem tych, którzy mieli być odkupieni dzięki zasługom Twojej świętej Męki, widziałeś zarazem wielkie tłumy skazanych, którzy szli na potępienie z powodu rozlicznych grzechów. Żal Ci było tych nieszczęśliwych ludzi zgubionych i zrozpaczonych.

Przez to bezgraniczne współczucie i miłosierdzie, a zwłaszcza przez wzruszającą dobroć okazaną skruszonemu łotrowi współukrzyżowanemu na Golgocie, kiedy mu powiedziałeś: "Dziś ze Mną będziesz w raju!", błagam Cię o słodki Jezu, okaż miłosierdzie mnie grzesznemu w godzinę śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SZÓSTA MODLITWA

O Jezu! Łaskawy i upragniony Królu, wspomnij na boleść, którą odczułeś, kiedy nagi jak nędzarz, przykuty do krzyża, zostałeś na tym drzewie hańby wyśmiany i wzgardzony. Wszyscy Twoi krewni i przyjaciele opuścili Cię z wyjątkiem ukochanej Matki, która stała wiernie przy Tobie podczas konania. Ty zaś poleciłeś Ją swojemu wiernemu Uczniowi, mówiąc do Najświętszej Maryi Panny: "Niewiasto, oto syn Twój" i do świętego Jana: "Oto Matka Twoja!"

Błagam Cię, o mój Zbawicielu, przez miecz boleści, który ongiś przeszył duszę Twojej Najboleśniejszej Matki, współczuj ze mną we wszystkich utrapieniach i doświadczeniach, zarówno cielesnych jak i duchowych, abym je wszystkie przezwyciężył w życiu a zwłaszcza w ostatniej godzinie przed nadejściem śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SIÓDMA MODLITWA

O Jezu! Źródło niewyczerpanej litości, który z głęboką miłością wypowiedziałeś na krzyżu tęsknotę: "Pragnę!". Było to pragnienie zbawienia rodzaju ludzkiego. Proszę Cię, o mój Odkupicielu, rozpal pragnienia naszych serc, byśmy wytrwale we wszystkich podejmowanych czynnościach dążyli do doskonałości. Wygaś w nas całkowicie pożądliwość ciała i żądze światowe. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


ÓSMA MODLITWA

O Jezu! Słodyczy serc, niepojęta Dobroci, przez gorzką żółć i ocet, których skosztowałeś na krzyżu z miłości ku nam, spraw, byśmy godnie przyjmowali Twoje Ciało i Twoją bezcenną Krew, lekarstwo i pociechę naszych dusz, w czasie ziemskiego pielgrzymowania i w godzinie śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIEWIĄTA MODLITWA

O Jezu! Cnoto królewska, Radości ducha, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy zatopiony w smutku z powodu zbliżającej się śmierci, znieważony i wykpiony przez wybrany naród, opuszczony przez Ojca Twego, wołałeś głośno: "Boże Mój, Boże Mój, czemuś Mnie opuścił?"

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, przez doznaną trwogę, abyś mnie nie opuścił podczas cierpienia i trwogi, jakie wywołuję zbliżająca się śmierć i sąd Boży. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIESIĄTA MODLITWA

O Jezu! Który jesteś Początkiem i Końcem wszystkich rzeczy, Życiem i Szczytem cnót, wspomnij sobie, że ze względu na mnie zostałeś pogrążony w niezmierzonych boleściach. Przez ten bezmiar cierpień, spowodowany okrutnymi Ranami, które zadały grzechy świata, naucz mnie zachowywać z prawdziwą miłością Twoje przykazania, bo one dla tych, którzy Cię kochają są łatwą i jedyną drogą do zbawienia. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


JEDENASTA MODLITWA

O Jezu! Niezgłębione źródło Miłosierdzia, błagam Cię na pamięć o Twoich Ranach, których dojmujący ból doszedł do szpiku kości i wypełnił wszystkie wnętrzności, wyrwij mnie nędznego z grzechu i ukryj mnie w głębi tych Ran przed zagniewanym Obliczem Sprawiedliwości, aż minie Twe oburzenie i słuszny gniew. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DWUNASTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło prawdy, Miłości zwieńczająca wszystkie siły ducha, Znaku jedności, rozdarty i umęczony obfitym upływem godnej uwielbienia Krwi, wspomnij na niezliczone Rany, które okryły Cię od stóp do głowy. O niezmierna i totalna boleści, którą zniosłeś w swym dziewiczym Ciele z miłości ku nam. Jezu Chryste, co mogłeś nadto dla mnie uczynić? Czego jeszcze nie dokonałeś?

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, wszystkie swoje Rany znacz drogocenną Krwią w moim sercu, abym mógł w nim ustawicznie czytać boleść i miłość Twoją. Spraw, aby przez moje przylgnięcie do Twojej Męki zaznaczył się w mojej duszy owoc Twych cierpień. Niech Twoja miłość wzrasta w niej codziennie do czasu, aż stanę przed Tobą, Skarbie wszystkich dóbr i wszystkich radości! O słodki Jezu, daj mi w życiu wiecznym, to o co Cię błagam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZYNASTA MODLITWA

O Jezu! Odwieczna Potęgo, Królu nieśmiertelny i niezwyciężony, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy opuściły Cię wszystkie siły, zarówno ciała jak i ducha, kiedy skłaniając głowę oświadczyłeś: "Wykonało się". Błagam Cię, Panie Jezu, przez zupełne wyczerpanie i przygniatający niepokój, jakich doznałeś przed dopełnieniem dzieła Odkupienia, zmiłuj się nade mną w ostatniej godzinie życia, kiedy dusza moja będzie w udręce, a serce pełne trwogi. W Tobie ufność pokładam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZTERNASTA MODLITWA

O Jezu! Jedyny Synu Ojca, Blasku i Wyrazie Jego istoty, wspomnij na serdeczne i pokorne polecenie się Ojcu w ufnej wypowiedzi: "Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego". I wtedy skonałeś. Ale choć Ciało okaleczałe i zbroczone Krwią, oddając ostatnie tchnienia, przestało żyć Twa Boska moc otworzyła źródło Miłosierdzia i wylała zdroje łask odkupieńczych dla ludzkości.

Przez tę drogocenną śmierć i wszystkie jej okoliczności błagam Cię, Królu Świętych, wzmocnij mnie i dopomóż w walce przeciw szatanowi, ciału i krwi, ażebym umarły dla świata żył tylko Tobą i dla Ciebie. Proszę gorąco, przyjmij w godzinę śmierci moją pielgrzymią i wygnańczą duszę u bram wieczności. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIETNASTA MODLITWA

O Jezu! Usymbolizowany w życiodajnej winorośli, wspomnij na obficie broczącą Krew, która popłynęła hojnie z Twego Ciała jak wino z dojrzałych gron w tłoczni.

Przebity włócznią żołnierza, wylałeś wszystką Krew i Wodę do ostatniej kropli. Wisząc wysoko na krzyżu z opadłą Najświętszą Głową, stałeś się jak pęk zeschniętej mirry, bezwładny, odrętwiały, bez śladu życia na zewnątrz i we wnętrzu Ciała, aż do szpiku kości.

Przez gorzką Mękę i przez wylaną drogocenną Krew błagam Cię, o słodki Jezu, zrań moje serce łaską, ażeby łzy pokuty i miłości stały się dla mnie dniem i nocą tak potrzebne, jak chleb powszedni. Nawróć mnie całkowicie do siebie, aby me serce utworzyło dla Ciebie stałe mieszkanie, aby moja mowa była Ci miła, a koniec życia uwieńczony nadzieją spotkania się z Tobą w raju, gdzie mógłbym Cię chwalić i błogosławić na wieki wraz ze wszystkimi Świętymi. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!






Komentarze nie dot. modlitwy Tajemnica Szczęścia nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 Monika: 30.09.2014, 22:59
 Hej Asiu, zapewniam o modlitwie. Wiesz, moze to troche Ci pomoze, ze bardzo wileu ludzi ma problemy z niska samoocena, zwlaszcza jesli zostali zranieni. Ja mam takie doswiadczenie dzieki TS, ze podczas jej odmawiania wraca mi poczucie bezpieczenstwa, Pa Jezus pomaga dzwigac moj krzyz. Na depresje pomaga tez to piekne wezwanie 'Jezu milosci moja...' Tez kochalam kiedys niewlasciwa osobe, ktora mnie b ranila, nawet po rozstaniu dlugo nie moglam przestac rozpaczac. Na takie depresyjne klimaty i przedluzajaca sie koncentracje na swoim bolu bardzo pomaga: mowienie o tym bolu zaufanym ludziom ale tez itwarcie sie na innych - pomaganie, opiekowanie sie innymi potrzebujacymi pomocy. Sprobuj i zapros do tego dziela Jezusa. Twoje zranione teraz serce z Jego pomoca bedzie b czule i milosierne dla innych potrzebujacych wsparcia, pomocy. pozdrawiam cieplutko
 Asia: 29.09.2014, 07:16
 Blagam Cie Matko,pomoz mi wyjsc z glebokiej depresji i daj wiare w siebie i samoakceptacje oraz pozytywnych ludzi dokola.
 Asia: 29.09.2014, 07:15
 Bardzo prosze o modlitwe w intencji,zebym wyszla z glebokiej depresji spowodowanej brakuej wiary w siebie oraz zakochaniem sie w nieodpowiedniej osobie,albo moze i w odpiwiedniej osobie,ale w niesprzyjajacych ku temu okolicznosciach.Dziekuje
 trup: 29.09.2014, 05:12
 do mona - proście a otrzymacie , pukajcie a otworza wam itd... - te słowa wypowiedział Jezus Chrystus .To się przekłada na wolną wolę człowieka jeżeli wierzę że mogę otrzymać to proszę o cokolwiek , tutaj nie ma ograniczenia . Nawet o telewizor czy pralkę czy inne przedmioty .(wie Bóg czego potrzebujemy ), ale o wiele milej da nam to wiedząc że o to prosimy i za to mu dziękujemy. Dlatego ts jako modlitwa z obietnicami czysto duchowymi jest mu wyjątkowo miła - wszak modlimy się w intencji innych ludzi , tym bardziej więc udzieli nam potrzebnych łask i możemy być pewni wysłuchania naszych modlitw (odmawianych z pokorą ).Natomiast miara naszego codziennego dzwigania krzyża jest naszą miarą milości Boga (to słowa św teresy) .Nie uciekajmy więc od krzyża , ale w pokorze dziękujmy że Pan pozwolił nam taki czy inny krzyż dzwigać (bo w ten sposób okazuje nam swoją miłość) .Nikt nigdy nie miał większego krzyża nad swoje możliwości do udżwignięcia go .Pan daje krzyż i daje moc do jego noszenia .z szacunkiem .
 mma: 29.09.2014, 03:45
 Przekleństwa są jak zatrute strzały, które ranią moje serce. Tobie, moja córko, pragnę dać złote strzały, którymi będziesz mogła wynagradzać za bluźnierstwa i zniewagi uczynione Świętemu Imieniu Boga.” Następnie Jezus nauczył mnie następującej modlitwy: Cześć, uwielbienie, miłość i chwała świętemu Imieniu Boga od wszystkich stworzeń żyjących na niebie, na ziemi i w morzach. Niech Imię Boga będzie w szczególności uwielbiane i czczone przez święte Serce Jezusa obecne w Najśw. Sakramencie i przez Niepokalane, pełne miłości Serce Maryi. O mój Jezu! Pragnę, by Twoje pragnienie pełne miłości do dusz, zawsze było ugaszone i by serce każdego człowieka kochało Cię i przynosiło prawdziwą ulgę. Amen
 Bogusia : 28.09.2014, 21:18
 Dziękuje za wszystko!!!Prosze o zdrowie!!!
 qwert: 28.09.2014, 06:17
 Panie i Boże nasz, racz nie karać nas za grzechy nasze według Świętej Sprawiedliwości Twojej, ale racz nam być łaskawym według Wielkiego Miłosierdzia Twego. Panie Jezu, który konałeś na Krzyżu za nas, zanurz w Swoim Najświętszym Konaniu na wieki nasze dusze, abyśmy dostąpili zbawienia przez Najświętszą Agonię Twoją. Uwielbiam Cię Ojcze, przez Miłosierdzie Syna Twego. Boże, wierzę w Ciebie i ufam Dobroci Twojej teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
 qwert: 28.09.2014, 06:15
 Panie i Boże nasz, racz nie karać nas za grzechy nasze według Świętej Sprawiedliwości Twojej, ale racz nam być łaskawym według Wielkiego Miłosierdzia Twego. Panie Jezu, który konałeś na Krzyżu za nas, zanurz w Swoim Najświętszym Konaniu na wieki nasze dusze, abyśmy dostąpili zbawienia przez Najświętszą Agonię Twoją. Uwielbiam Cię Ojcze, przez Miłosierdzie Syna Twego. Boże, wierzę w Ciebie i ufam Dobroci Twojej teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
 do rowniez katoliczka: 28.09.2014, 05:18
  Droga rowniez katoliczka .:Przepraszam za blad ortograficzny .Przepraszam Cie .nikogo nie pouczam , i nikogo nie krytykuje.wypowiedzialam to co czulam w moim sercu nie ze zlosci lecz z milosci do bliznigo.i Wielkiej Molosci do Boga naszego Zbawiciela.Zlo dobrym zwyciezam .Szczesc Boze.Niech Bog Milosierny Ci Blogoslawi . qwert
 monika: 27.09.2014, 21:25
 Proszę o modlitwę za Anię, która przezywa bardzo trudny okres w swoim życiu, bardzo potrzebuje wsparcia modlitewnego
 rowniez katoliczka: 27.09.2014, 15:41
 do gwert ; za duzo pouczasz innych, a sama robisz bledy, - nawet te ortograficzne (co to jest buj?) ...
 Mona do qwert: 26.09.2014, 13:29
 Dlaczego uważasz,że moje słowa obrażają BOGA? Skąd pomysł zła,które odciąga mnie od BOGA? Jestem katoliczką,uczestniczę w sakramentach i nie odbywa się to rutynowo (bo niedziela,bo Wielkanoc,bo uroczystość religijna) Ja po prostu mam wątpliwości na które szukam odpowiedzi a z tego co wiem wątpliwości nie są grzechem i do tego jak sugerujesz ciężkim. Ale pycha nim jest. Dziękuję za modlitwę w mojej intencji.
 w do joanny2: 26.09.2014, 06:30
 TS możesz kupić wszędzie tam, gdzie sprzedawane są różańce, medaliki, obrazy, figury i inne artykuły religijne, jeśli w twojej parafii jest kiosk parafialne zapytaj tam, najłatwiej dostać ją przy dużych, często odwiedzanych katedrach czy sanktuariach a także na kramikach odpustowych
 w do ewliny: 26.09.2014, 06:24
 Jeszcze wiele spraw obróci się przeciw tobie, zło zrobi wszystko by zmuszać cię do jej przerwania, to twoja próba wiary i wytrwałości, nie bój się, uczestnicy tego forum modlą się o to, by udało się tobie i innym odmówić TS, trwaj zawsze z Chrystusem i pod opieką Maryji, wszystko będzie dobrze i już niedługo przekonasz się o mocy tej modlitwy
 mama: 25.09.2014, 03:56
 Najsłodszy Jezu, przez Twe święte rany. Przez siedem boleści Matki Twej kochanej. Daj dobrym niebo, złym opamiętanie, a ludzi z nieszczęścia wybaw Dobry Panie. Te godzinki anieli śpiewali, kiedy Matkę Boską w niebo wprowadzali. Jest wysoka drabina, do nieba wystawiona, a na niej ciężki krzyż, który człowiek musi wnieść. Sam Pan Jezus go nosił, kiedy po Świecie chodził. Miał cierniową koronę na przenajświętszej głowie. Żydzi mu ją włożyli, sto ran w głowie zrobili. Przypatrz że się człowiecze, jak z Jezusa krew ciecze. Do kielicha białego, dla zbawienia naszego. Jezu pomóż mi dźwigać mój krzyż samotności, odrzucenia i tęsknoty. Czasem jest tak ciężko, że nie potrafię się podnieść, ból rozrywa serce a łzy same płyną. Ty wiesz Jezu z jakiego powodu, dlatego błagam ulituj się nad moim życiem. Przerasta mnie to i nie mam na to wpływu. Panie mój Dobry Boże proszę Cię wysłuchaj mojego wołania...Ty wiesz Panie jak ja tego pragnę...wierzę,że Dobry Panie pomożesz mi i mojej rodzinie w tej kwestii...Panie,wierzę że nas nie opuścisz...Jezu ufam Tobie. Krzyżu cierpienie bądź moim ukojeniem i podniesieniem z upadku .Jezu kocham ciebie ale dzisiaj po omacku a pragnę w jasności twego blasku chwały twojej kochać ciebie i być wiernym sługom twoim.Amen.
 qwert do mona: 24.09.2014, 22:33
 Mona .modlitwa to wspaniala rozmowa z Bogiem .naszym stworca. poniewaz jestesmy slabi i kazdy z nas jest grzesznikiem w oczach Boga. Abysmy nie zgineli w grzechu potrzebna jest nieustanna Modlitwa do Boga Ojca abysmy mogli zyc w LASCE USWIECAJACEJ . MODLITWA SZCZERA ROZMOWA Z BOGIEM .POKORA I POKUTA TO NASZE ZWYCIESTWO NAD SZATANEM ,KTORY ROBI WSZYSTKO ABYSMY SIE ZNIECHECILI DO BOGA. MUSISZ ZROZUMIEC ZE NA KONCU CZEKA NAS SAD BOZY .NIEBO ,CZYSCIEC ALBO PIEKLO .SAMI JESTESMY ODPOWIEDZIALNI ZA NASZE POSTEPOWANIE .SLOWA KTORYMI SIE WYRAZASZ OBRAZAJA BOGA OJCA ,JESLI CHCESZ NAPRAWIC SWOJE ZLO KTORE ODCIAGA CIEBIE OD BOGA I MDLITWY .NATYCHMIAST ZROB ZADSCUCZYNIENIE ,ZAL ZA GRZECHY I MOCNE POSTANOWIENIE POPRAWY .SZCZERA SPOWIEDZI PRZYJMIJ EUCHARYSTIE . jEZUS W SERCU CZLOWIEKA JEST RADOSCIA DLA DUSZY KTORA SIE NAWRACA .CHLUBIC MOZEMY SIE TYLKO Z CHRYSTUSA KTORY MIESZKA W NASZYCH SERCACH I KROLUJE W NAS .WTEDY CZLOWIEK JEST NAJSZCZESLIWSZY I WSZYSTKO ZWYCIEZA .JESLI NIE CHCEMY SIE ZMIENIC I NADAL OBRAZAMY BOGA .BOG MILOSIERNY DOSWIADCZA NAS CIERPIENIEM ZA NASZE GRZECHY KTORE SAMI POPELNILISMY .NIE MOZEMY NARZEKAC WTEDY I UBOLEWAC ZA ZLO KTORE NAS DOSWIADCZA PONIEWARZ ZASLUZYLISMY NA TO .A TE DOSWIADCZENIA SA WIENCEM ZWYCIESTWA DLA NASZEGO ZBAWIENIA .BOG JEST MILOSIERNY I NIE CHCE NAS POTEPIAC DLATEGO DO KONCA NASZEJ ZIEMSKIEJ PIELGRZYMKI BLOGOSLAWI NAM I POMAGA UWOLNIC SIE OD GRZECHU . UTRZYMAC LASKE USWIECAJACA KTORA DO NASZEGO ZBAWIENIA JEST KONIECZNIE POTRZEBNA . ZATWARDZIALI GRZESZNICY KTORZY NIE MAJA SILY SAMI POWROCIC DO BOGA I NA KONCU ZYCIA NIE CHCA SIE ZMIENIC PRZEZ UPARTOSC TRACA BOZA LASKE .JESLI JESTES KATOLICZKA I WIERZYSZ W BOGA ZYCZE CI Z CALEGO SERCA BLOGOSLAWIENSTWA BOZEGO I W TEJ INTENCJI POMODLE SIE ZA CIEBIE .SZCZESC BOZE NIECH CI BOG MILOSIERNY BLOGOSLAWI . qwert P.S. nie buj sie zmawiac TS na koncu BOG zesle wieniec lask i blogoslawienstw n ciebie itwoja rodzine .Amen.
 Barbara22: 23.09.2014, 14:16
 Mona, modlitwa, to nie handel wymienny. Obietnice są zachętą, żeby podjąć ten trud codziennej modlitwy. Modlitwa potrzebna jest przede wszystkim nam samym, bo dzięki niej zbliżamy się do Boga i szukamy coraz to innych dróg. żeby mieć z Nim lepszy kontakt. Zaczynamy więcej o Nim myśleć, rozmawiać z Nim, otwieramy swoje serca na działanie łaski bożej. To jest długi proces, ale kiedyś trzeba po prostu zacząć, niestety często właśnie "jak trwoga, to Boga", każdy moment jest dobry. Życzę wytrwałości i przemiany serca. Ja miałam taki moment, że "przerobiłam" wszystkie modlitwy i konkretne intencje, teraz myślę, że najlepsza modlitwa to "Jezu ufam Tobie" i intencja o wiarę, nadzieję i miłość. Bóg wie, czego nam potrzeba najbardziej w tej chwili i niekoniecznie to jest to, o co się modlimy. Tak naprawdę, najtrudniej jest nam przyjąć wolę Bożą (Boży plan dla nas), wiem to z własnego doświadczenia, choć codziennie odmawiamy przecież "bądź wola Twoja". TS odmawiam już drugi rok, kończę 30 grudnia. Szczęść Boże wszystkim modlących się ta piękna i wymagającą modlitwą !
 Bogusia : 22.09.2014, 21:06
 Błagam o zdrowie!!!
 Andrzej do mona: 22.09.2014, 09:07
 Ja te obietnice traktuję trochę inaczej. Bóg poprzez te modlitwy daje nam narzędzie do tego, żebyśmy mogli się zmienić. I tylko jeśli ta zmiana nastąpi możliwe jest wypełnienie obietnic. Jestem przekonany o tym, że jeśli odmawiamy modlitwy we właściwy sposób, z miłością do Boga zmiana następuje.
 Joanna: 21.09.2014, 22:34
 Ofiaruję Ci Boże wszystkie moje cierpienia te fizyczne i te duchowe, zwątpienie, opuszczenie, moją samotność, ból, łzy.. moje radości i nadzieję... za wyzwolenie dusz w czyścu cierpiących, za tą tajemnicę odkupienia. Ufam w Twe miłosierdzie.
 
(1) [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Treść




[ Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ]
Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą
Katarzyna Jarosz, Tomasz Jarosz
Jest tak wiele pytań na temat miłości, które zadajesz sobie codziennie. Czy czasami masz wrażenie, że te pytania są bez odpowiedzi? Mamy dla Ciebie rozwiązanie... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2014 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej