Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki


Tajemnica Szczęścia
Jak odmawiać?
Każdego dnia należy odmówić
15 modlitw przez okres
jednego roku.
Piętnaście modlitw

PIERWSZA MODLITWA

O Jezu Chryste! Słodkości odwieczna wszystkich obejmujących Cię miłością. Radości przewyższająca wszelkie szczęście i oczekiwanie, prawdziwe Zbawienie i Nadziejo każdego grzesznika. Ty, który objawiłeś, że największym Twoim zadowoleniem jest być między ludźmi, tak że z miłości dla nich po upływie zapowiedzianych czasów przyjąłeś naturę ludzką, wspomnij sobie, o Jezu, wszystkie cierpienia zniesione od chwili poczęcia, a zwłaszcza w czasie swojej świętej Męki, jak to przewidziała odwieczna myśl Boża i jak zdecydowała wola Najwyższego.

Wspomnij sobie, Panie, że urządzając Wieczerzę Eucharystyczną wraz z uczniami, po umyciu im nóg, dąłeś swoje Najświętsze Ciało i drogocenną Krew, a udzielając pociechy z właściwą sobie dobrocią przepowiedziałeś bliską swoją Mękę. Wspomnij na smutek i gorycz, które w udręczonej Duszy odczułeś, wyznając wobec najbliższego otoczeni: "Smutna jest dusza moja aż do śmierci".

Wspomnij wszystkie obawy, niepokoje i boleści, które Twoje delikatne Ciało zniosło przed ukrzyżowaniem, kiedy po odprawieniu po raz trzeci modlitwy, oblewając się krwawym Potem, zostałeś zdradzony przez swojego ucznia Judasza, aresztowany przez wybrany naród, oskarżony przez fałszywych świadków, niesprawiedliwie sądzony przez trzech sędziów tuż przed uroczystym świętem Wielkanocy czyli Paschy. Wspomnij, że przywiązano Cię do słupa i rozdarto Ciało biczami, że byłeś obnażony z własnych szat i odziany w inny strój na pośmiewisko, że Cię ukoronowano cierniami do ręki włożono trzcinę, zasłonię to oczy i twarz, że Cię policzkowano i obrzucono obelgami.

Na pamiątkę tych wszystkich zniewag i boleści, które wycierpiałeś w okresie poprzedzającym Mękę Krzyża, daj mi przed nadejściem śmierci przeżyć prawdziwą skruchę serca, szczerą i całkowitą spowiedź, odprawić godne zadośćuczynienie i otrzymać odpuszczenie wszystkich grzechów. Amen.

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się Imię Twoje; przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DRUGA MODLITWA

O Jezu! Prawdziwa wolności Aniołów, Raju niezmąconego szczęścia, wspomnij sobie na odrazę i smutek, które odczuwałeś, kiedy nieprzyjaciele otoczyli Cię jak wściekłe lwy i tysiącami zniewag, policzkowaniem, kaleczeniem i innymi wymyślnymi udrękami prześcigali się w zadawaniu cierpień. Ze względu na te tortury i na stek obelżywości, błagam Cię, Boski Zbawicielu, wyzwól mnie z więzów wszystkich nieprzyjaciół widzialnych i niewidzialnych, a roztaczając błogosławioną opiekę prowadź drogą doskonałości do zbawienia wiecznego. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZECIA MODLITWA

O Jezu! Stworzycielu nieba i ziemi, którego żadna rzecz nie może ograniczyć ani objąć, Ty który ogarniasz i zespalasz wszystkich swoją potęgą, wspomnij sobie na gorzką boleść, którą odczuwałeś, kiedy kaci, przywiązując Twoje święte ręce i nogi do krzyża, przeszyli je na wylot grubymi, stępionymi gwoździami. Rozciągając Cię z niesłychanym okrucieństwem na krzyżu, nie syci Twych cierpień, miotali obelgami na wszystkie strony i dając upust swojej wściekłości, powiększali Twoje Rany przez zadawanie dodatkowych katuszy.

Ze względu na ogrom cierpień, których doświadczyłeś podczas ukrzyżowania, daj mi Twoją świętą bojaźń i Twoją prawdziwą miłość. Amen

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZWARTA MODLITWA

O Jezu! Lekarzu niebieski, wzniesiony na krzyżu, by nasze rany uleczyć Twoimi, wspomnij na obicia i złamania, jakich doznałeś w swoich członkach, tak, że każdy z nich został w jakiś sposób naruszony. Od stóp do głów nie znaleziono miejsca na Twoim Ciele, które nie byłoby pokryte raną. W takim stanie poniżenia, zapominając o własnych cierpieniach, nie przestawałeś modlić się do Ojca za nieprzyjaciół słowami: "Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą co czynią"!

Na mocy tego bezgranicznego Miłosierdzia i na pamiątkę owej boleści, spraw, żeby pamięć o Twojej gorzkiej Męce przywiodła nas do doskonałej skruchy i przyniosła odpuszczenie wszystkich popełnionych grzechów. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIĄTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło odwiecznego Blasku, wspomnij na smutek, którego doznałeś, kiedy w świetle Boskiego poznania, rozważając nad przeznaczeniem tych, którzy mieli być odkupieni dzięki zasługom Twojej świętej Męki, widziałeś zarazem wielkie tłumy skazanych, którzy szli na potępienie z powodu rozlicznych grzechów. Żal Ci było tych nieszczęśliwych ludzi zgubionych i zrozpaczonych.

Przez to bezgraniczne współczucie i miłosierdzie, a zwłaszcza przez wzruszającą dobroć okazaną skruszonemu łotrowi współukrzyżowanemu na Golgocie, kiedy mu powiedziałeś: "Dziś ze Mną będziesz w raju!", błagam Cię o słodki Jezu, okaż miłosierdzie mnie grzesznemu w godzinę śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SZÓSTA MODLITWA

O Jezu! Łaskawy i upragniony Królu, wspomnij na boleść, którą odczułeś, kiedy nagi jak nędzarz, przykuty do krzyża, zostałeś na tym drzewie hańby wyśmiany i wzgardzony. Wszyscy Twoi krewni i przyjaciele opuścili Cię z wyjątkiem ukochanej Matki, która stała wiernie przy Tobie podczas konania. Ty zaś poleciłeś Ją swojemu wiernemu Uczniowi, mówiąc do Najświętszej Maryi Panny: "Niewiasto, oto syn Twój" i do świętego Jana: "Oto Matka Twoja!"

Błagam Cię, o mój Zbawicielu, przez miecz boleści, który ongiś przeszył duszę Twojej Najboleśniejszej Matki, współczuj ze mną we wszystkich utrapieniach i doświadczeniach, zarówno cielesnych jak i duchowych, abym je wszystkie przezwyciężył w życiu a zwłaszcza w ostatniej godzinie przed nadejściem śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SIÓDMA MODLITWA

O Jezu! Źródło niewyczerpanej litości, który z głęboką miłością wypowiedziałeś na krzyżu tęsknotę: "Pragnę!". Było to pragnienie zbawienia rodzaju ludzkiego. Proszę Cię, o mój Odkupicielu, rozpal pragnienia naszych serc, byśmy wytrwale we wszystkich podejmowanych czynnościach dążyli do doskonałości. Wygaś w nas całkowicie pożądliwość ciała i żądze światowe. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


ÓSMA MODLITWA

O Jezu! Słodyczy serc, niepojęta Dobroci, przez gorzką żółć i ocet, których skosztowałeś na krzyżu z miłości ku nam, spraw, byśmy godnie przyjmowali Twoje Ciało i Twoją bezcenną Krew, lekarstwo i pociechę naszych dusz, w czasie ziemskiego pielgrzymowania i w godzinie śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIEWIĄTA MODLITWA

O Jezu! Cnoto królewska, Radości ducha, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy zatopiony w smutku z powodu zbliżającej się śmierci, znieważony i wykpiony przez wybrany naród, opuszczony przez Ojca Twego, wołałeś głośno: "Boże Mój, Boże Mój, czemuś Mnie opuścił?"

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, przez doznaną trwogę, abyś mnie nie opuścił podczas cierpienia i trwogi, jakie wywołuję zbliżająca się śmierć i sąd Boży. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIESIĄTA MODLITWA

O Jezu! Który jesteś Początkiem i Końcem wszystkich rzeczy, Życiem i Szczytem cnót, wspomnij sobie, że ze względu na mnie zostałeś pogrążony w niezmierzonych boleściach. Przez ten bezmiar cierpień, spowodowany okrutnymi Ranami, które zadały grzechy świata, naucz mnie zachowywać z prawdziwą miłością Twoje przykazania, bo one dla tych, którzy Cię kochają są łatwą i jedyną drogą do zbawienia. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


JEDENASTA MODLITWA

O Jezu! Niezgłębione źródło Miłosierdzia, błagam Cię na pamięć o Twoich Ranach, których dojmujący ból doszedł do szpiku kości i wypełnił wszystkie wnętrzności, wyrwij mnie nędznego z grzechu i ukryj mnie w głębi tych Ran przed zagniewanym Obliczem Sprawiedliwości, aż minie Twe oburzenie i słuszny gniew. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DWUNASTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło prawdy, Miłości zwieńczająca wszystkie siły ducha, Znaku jedności, rozdarty i umęczony obfitym upływem godnej uwielbienia Krwi, wspomnij na niezliczone Rany, które okryły Cię od stóp do głowy. O niezmierna i totalna boleści, którą zniosłeś w swym dziewiczym Ciele z miłości ku nam. Jezu Chryste, co mogłeś nadto dla mnie uczynić? Czego jeszcze nie dokonałeś?

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, wszystkie swoje Rany znacz drogocenną Krwią w moim sercu, abym mógł w nim ustawicznie czytać boleść i miłość Twoją. Spraw, aby przez moje przylgnięcie do Twojej Męki zaznaczył się w mojej duszy owoc Twych cierpień. Niech Twoja miłość wzrasta w niej codziennie do czasu, aż stanę przed Tobą, Skarbie wszystkich dóbr i wszystkich radości! O słodki Jezu, daj mi w życiu wiecznym, to o co Cię błagam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZYNASTA MODLITWA

O Jezu! Odwieczna Potęgo, Królu nieśmiertelny i niezwyciężony, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy opuściły Cię wszystkie siły, zarówno ciała jak i ducha, kiedy skłaniając głowę oświadczyłeś: "Wykonało się". Błagam Cię, Panie Jezu, przez zupełne wyczerpanie i przygniatający niepokój, jakich doznałeś przed dopełnieniem dzieła Odkupienia, zmiłuj się nade mną w ostatniej godzinie życia, kiedy dusza moja będzie w udręce, a serce pełne trwogi. W Tobie ufność pokładam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZTERNASTA MODLITWA

O Jezu! Jedyny Synu Ojca, Blasku i Wyrazie Jego istoty, wspomnij na serdeczne i pokorne polecenie się Ojcu w ufnej wypowiedzi: "Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego". I wtedy skonałeś. Ale choć Ciało okaleczałe i zbroczone Krwią, oddając ostatnie tchnienia, przestało żyć Twa Boska moc otworzyła źródło Miłosierdzia i wylała zdroje łask odkupieńczych dla ludzkości.

Przez tę drogocenną śmierć i wszystkie jej okoliczności błagam Cię, Królu Świętych, wzmocnij mnie i dopomóż w walce przeciw szatanowi, ciału i krwi, ażebym umarły dla świata żył tylko Tobą i dla Ciebie. Proszę gorąco, przyjmij w godzinę śmierci moją pielgrzymią i wygnańczą duszę u bram wieczności. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIETNASTA MODLITWA

O Jezu! Usymbolizowany w życiodajnej winorośli, wspomnij na obficie broczącą Krew, która popłynęła hojnie z Twego Ciała jak wino z dojrzałych gron w tłoczni.

Przebity włócznią żołnierza, wylałeś wszystką Krew i Wodę do ostatniej kropli. Wisząc wysoko na krzyżu z opadłą Najświętszą Głową, stałeś się jak pęk zeschniętej mirry, bezwładny, odrętwiały, bez śladu życia na zewnątrz i we wnętrzu Ciała, aż do szpiku kości.

Przez gorzką Mękę i przez wylaną drogocenną Krew błagam Cię, o słodki Jezu, zrań moje serce łaską, ażeby łzy pokuty i miłości stały się dla mnie dniem i nocą tak potrzebne, jak chleb powszedni. Nawróć mnie całkowicie do siebie, aby me serce utworzyło dla Ciebie stałe mieszkanie, aby moja mowa była Ci miła, a koniec życia uwieńczony nadzieją spotkania się z Tobą w raju, gdzie mógłbym Cię chwalić i błogosławić na wieki wraz ze wszystkimi Świętymi. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!






Komentarze nie dot. modlitwy Tajemnica Szczęścia nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 Skryty: 21.08.2014, 08:52
 Mimo, że mam dopiero 20 lat już teraz modlę się o dobrą pracę i w intencji tego żebym mógł doświadczyć szczęścia z posiadania własnej rodziny i spędzenia życia z osobą w w której się zakocham z wzajemnością. To jest moje wielkie marzenie. Czasami są chwile zwątpienia, czasami wydaje mi się ze spędzę życie samotnie, ale się nie poddaje, bo wiem że w każdym działaniu Ojca jest sens.. Proszę wszystkich odmawiajacych TS o pamięć o mnie w swoich modlitwach. Ze swojej strony gwarantuje to samo. Bądźmy silni i wytrwali a spotkamy się wszyscy w Domu Ojca..
 Zdzisław: 20.08.2014, 07:24
 Panie mój potrzebuje ciebie proszę o poradę , Jezu doradź gdzie mam iść ,Panie jeszcze raz pomożesz mi .Dziękuje za wszystko mimo upadku mego ty zawsze byłeś obok mnie .
 Brt: 19.08.2014, 22:13
 Jezu Ufam Tobie
 sluzebnica : 19.08.2014, 20:52
 Zmiluj sie nad nami Panie ,prosze przyjdz z pomoca ,wyprowadz nas z tego bagna zla ktore nie ma konca ,Ty wiesz Panie , ze bez ciebie nigdy nie dojdziemy do konca. Jezusie Synu Dawida Ulituj sie nad nasza rodzina .Kochamy Cie Panie Jezu .Uwielbiam Cie Panie Jezu i blagam o milosierdzie Twoje dla mnie i moich dzieci i calej rodziny .Jezuniu Ukochany Ufam Tobie i wierze ze wyprowadzisz mnie z tego Bagna zla i oddalisz wszystkich moich wrogow ktorzy mnie przesladuja .Jezu synu dawida Ulituj sie nademna .Amen
 monika: 19.08.2014, 17:31
 Bardzo proszę o modlitwę za moją kuzynkę, mamę dwuletniego chłopczyka, u której wykryto złośliwego raka. Bóg zapłać za każdą modlitwę
 Anonim: 18.08.2014, 18:35
 Witajcie ! Proszę WAS o modlitwę za Joannę, jej los niech będzie w rękach Boga, proszę pomódlcie się za jej zdrowie...fizycznie umiera...jest po kilku operacjach...jak Bóg jej nie da tutaj żyć z nami, to niech chociaż da jej życie tam razem z NIM w Niebie...
 Krzysztof: 18.08.2014, 16:45
 Szczęść Boże ! W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryii Panny minął rok od kiedy codziennie modliłem się nabożeństwem TS. Dziękuje Bogu i Matce Najświętszej za wszelkie łaski a św. Brygidzie za codzienne wstawiennictwo przed obliczem Pana :) Dużo by pisać o wspaniałych owocach tego nabożeństwa, którymi Pan Jezus obdarzył mnie i moją rodzinę. Samemu nie dałbym rady ale Pan podtrzymuje nas swoją łaską i daje siłę do wszystkiego ! Codzienna Eucharystia i różaniec umacniają moją słabą nędzną duszę ! Życzę wszystkim aby umieli odebrać to błogosławieństwo boże jakie Pan Miłosierny chce nam dać :) CHWAŁA PANU ! JEZU UFAM TOBIE !
 Danuta: 18.08.2014, 11:38
 Witam. TS odmawiam od 1.01 2014. Bywało że szatan tak utrudniał mi modlitwę że myślałam że nie dam już rady...Bóg dał mi jednak siłę abym wytrwała.Teraz jest już lepiej - odmawiam nadal i rozdaję książeczki innym aby i oni odmawiali. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
 Danuta: 18.08.2014, 11:30
 Witam. TS odmawiam od 1.01 2014. Bywało że szatan tak utrudniał mi modlitwę że myślałam że nie dam już rady...Bóg dał mi jednak siłę abym wytrwała.Teraz jest już lepiej - odmawiam nadal i rozdaję książeczki innym aby i oni odmawiali. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
 kinga: 17.08.2014, 22:56
 Prosze o modlitwe za Stanislawa, jest na intensywnej terapii po ciezkim wypadku, i jego zony Renaty ktora codziennie jezdzi zeby go zobaczyc 160km i bardzo cierpi. Jezu Ty wszystko mozesz uratuj go!
 Regina :17.08.2014,20:58: 17.08.2014, 21:19
 Dzisiaj,przez czysty przypadek trafilam na TS,,15 modlitw,,koleje mojego zycia tak sie potoczyly ze mimo moich 61 lat,oddalilam sie od kosciola,,ale z gleboka wiara Ufam Panu Bogu,ze pomoze mi wytrwac w postanowieniu codziennego odmawiania 15 modlitw kazdego dnia przez rok,,i to za malo by prosic Go o Laske wybaczenia za to zboczenie z drogi prawdy.Tak mi Dopomoz Boze
 Regina :17.08.2014,20:58: 17.08.2014, 21:08
 Dzisiaj,przez czysty przypadek trafilam na TS,,15 modlitw,,koleje mojego zycia tak sie potoczyly ze mimo moich 61 lat,oddalilam sie od kosciola,,ale z gleboka wiara Ufam Panu Bogu,ze pomoze mi wytrwac w postanowieniu codziennego odmawiania 15 modlitw kazdego dnia przez rok,,i to za malo by prosic Go o Laske wybaczenia za to zboczenie z drogi prawdy.Tak mi Dopomoz Boze
 Paula: 17.08.2014, 20:37
 Zbliża się koniec odmawiania TS. Czytając Wasze komentarze po pierwszym miesiącu zastanawiałam się jak można ją odmawiać po kilka lat, teraz wiem. Będę modlić się ile mi sił wystarczy. Ta modlitwa jest pokorna, nie wdziera się siłą w życie, mamy wolną wolę odmawiania, ale wtedy kiedy się nie spodziewamy, gdy oczekujemy pomocy, ta pomoc nadchodzi. Jezus jest z nami wszędzie. Bo wie że trwamy w modlitwie, że trwamy razem z Nim. Od jakiegoś czasu - kilka miesięcy po rozpoczęciu modlitwy czuję się jak dziecko Boże, czuję opiekę, jestem szczęśliwa. Owszem są też i gorsze dni, ale wtedy dookoła słyszę zawierz Jezusowi, zawierz Bogu, on pomoże rozwiązać każdą sytuację. Dzisiaj już usłyszałam to dwa razy :) Wierzę w Was :)
 Beka: 16.08.2014, 23:28
 Z perspektywy czasu wydaje mi się, iż chodzi o sam fakt modlitwy. Oczywiście za tymi modlitwami idą określone obietnice, które mają Nas motywować i przekonać do rozpoczęcia tej drogi. Bowiem za modlitwą winny iść też uczynki dopiero wówczas modlitwa jest żywa. Ja dziękuję Bogu za wszystko. Nigdy mnie nie opuścił, mimo tego, iż ja wielokrotnie go opuszczałem. Chyba łatwiej zrozumiałem rolę kochającego Ojca w sytuacji jak sam zostałem ojcem. Teraz dopiero widzę jak może działać Bóg. Jeżeli mnie dzieci proszą o coś czy mógłbym im odmówić. Bóg czeka na Nasze prośby, wołania, modlitwy, rozmowy czeka na Nas. Tak samo ja bym cierpiał, gdyby moje dzieci nie odzywały się do mnie. Faustysia kiedyś napisała powtarzając za małą Tereską, że tyle zyskujemy od Boga, ile od niego się spodziewamy. Alleluja i do przodu.
 Beka: 16.08.2014, 23:10
 Z perspektywy czasu wydaje mi się, iż chodzi o sam fakt modlitwy. Oczywiście za tymi modlitwami idą określone obietnice, które mają Nas motywować i przekonać do rozpoczęcia tej drogi. Bowiem za modlitwą winny iść też uczynki dopiero wówczas modlitwa jest żywa. Ja dziękuję Bogu za wszystko. Nigdy mnie nie opuścił, mimo tego, iż ja wielokrotnie go opuszczałem. Chyba łatwiej zrozumiałem rolę kochającego Ojca w sytuacji jak sam zostałem ojcem. Teraz dopiero widzę jak może działać Bóg. Jeżeli mnie dzieci proszą o coś czy mógłbym im odmówić. Bóg czeka na Nasze prośby, wołania, modlitwy, rozmowy czeka na Nas. Tak samo ja bym cierpiał, gdyby moje dzieci nie odzywały się do mnie. Faustysia kiedyś napisała powtarzając za małą Tereską, że tyle zyskujemy od Boga, ile od niego się spodziewamy. Alleluja i do przodu.
 Ewa: 16.08.2014, 19:17
 Czytam Wasze opinie i mam pytanie-czy ktoś zaobserwował nawrócenie 15 osób z rodziny? Czy stało się tak po jednym roku odmawiania TS? Czy ataki szatana są dotkliwe (wielu z Was ich doświadczyło w pierwszych miesiącach odmawiania TS)? Chcę zacząć odmawiać ale po przeczytaniu opinii moje uczucia są sprzeczne. Z jednej strony chcę zbliżyć się do Boga a z drugiej boję się szatana i jego działań.Proszę,pomóżcie mi.
 Aska: 16.08.2014, 06:19
 Boze prosze Cie opiekuj sie moimi coreczkami Justynka i Paulinka. Daj mi sily prosze...
 w: 15.08.2014, 06:25
 Piotrek, ze swojej wypowiedzi wyrzuć 4 pierwsze słowa a w zamian powiedz "z pomocą Bożą", wierz w to co robisz a na pewno uda ci się, Pan cię umocni, trwaj zawsze z Chrystusem i pod opieką Maryji
 w: 15.08.2014, 06:18
 Wts, dasz radę, po każdym upadku wstajemy mocniejsi, bo sam Chrystus nas umacnia, jeśli nie chcesz aby ta sytuacja się powtórzyła spróbuj modlitwą rozpoczynać dzień, to wymaga wcześniejszego wstawania ale odbierzesz złemu możliwość przeszkadzania ci, trwaj zawsze z Chrystusem i pod opieką Maryji
 pozdrawiam: 14.08.2014, 17:25
 Ja mam jeszcze 3 i pól miesiąca do końca...coraz gorzej mi to idzie, nie wiem czy to jakaś próba dla mnie...proszę o modlitwę o wytrwałość.
 
(1) [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Treść




[ Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2014 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej