Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki


Tajemnica Szczęścia
Jak odmawiać?
Każdego dnia należy odmówić
15 modlitw przez okres
jednego roku.
Piętnaście modlitw

PIERWSZA MODLITWA

O Jezu Chryste! Słodkości odwieczna wszystkich obejmujących Cię miłością. Radości przewyższająca wszelkie szczęście i oczekiwanie, prawdziwe Zbawienie i Nadziejo każdego grzesznika. Ty, który objawiłeś, że największym Twoim zadowoleniem jest być między ludźmi, tak że z miłości dla nich po upływie zapowiedzianych czasów przyjąłeś naturę ludzką, wspomnij sobie, o Jezu, wszystkie cierpienia zniesione od chwili poczęcia, a zwłaszcza w czasie swojej świętej Męki, jak to przewidziała odwieczna myśl Boża i jak zdecydowała wola Najwyższego.

Wspomnij sobie, Panie, że urządzając Wieczerzę Eucharystyczną wraz z uczniami, po umyciu im nóg, dąłeś swoje Najświętsze Ciało i drogocenną Krew, a udzielając pociechy z właściwą sobie dobrocią przepowiedziałeś bliską swoją Mękę. Wspomnij na smutek i gorycz, które w udręczonej Duszy odczułeś, wyznając wobec najbliższego otoczeni: "Smutna jest dusza moja aż do śmierci".

Wspomnij wszystkie obawy, niepokoje i boleści, które Twoje delikatne Ciało zniosło przed ukrzyżowaniem, kiedy po odprawieniu po raz trzeci modlitwy, oblewając się krwawym Potem, zostałeś zdradzony przez swojego ucznia Judasza, aresztowany przez wybrany naród, oskarżony przez fałszywych świadków, niesprawiedliwie sądzony przez trzech sędziów tuż przed uroczystym świętem Wielkanocy czyli Paschy. Wspomnij, że przywiązano Cię do słupa i rozdarto Ciało biczami, że byłeś obnażony z własnych szat i odziany w inny strój na pośmiewisko, że Cię ukoronowano cierniami do ręki włożono trzcinę, zasłonię to oczy i twarz, że Cię policzkowano i obrzucono obelgami.

Na pamiątkę tych wszystkich zniewag i boleści, które wycierpiałeś w okresie poprzedzającym Mękę Krzyża, daj mi przed nadejściem śmierci przeżyć prawdziwą skruchę serca, szczerą i całkowitą spowiedź, odprawić godne zadośćuczynienie i otrzymać odpuszczenie wszystkich grzechów. Amen.

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się Imię Twoje; przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DRUGA MODLITWA

O Jezu! Prawdziwa wolności Aniołów, Raju niezmąconego szczęścia, wspomnij sobie na odrazę i smutek, które odczuwałeś, kiedy nieprzyjaciele otoczyli Cię jak wściekłe lwy i tysiącami zniewag, policzkowaniem, kaleczeniem i innymi wymyślnymi udrękami prześcigali się w zadawaniu cierpień. Ze względu na te tortury i na stek obelżywości, błagam Cię, Boski Zbawicielu, wyzwól mnie z więzów wszystkich nieprzyjaciół widzialnych i niewidzialnych, a roztaczając błogosławioną opiekę prowadź drogą doskonałości do zbawienia wiecznego. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZECIA MODLITWA

O Jezu! Stworzycielu nieba i ziemi, którego żadna rzecz nie może ograniczyć ani objąć, Ty który ogarniasz i zespalasz wszystkich swoją potęgą, wspomnij sobie na gorzką boleść, którą odczuwałeś, kiedy kaci, przywiązując Twoje święte ręce i nogi do krzyża, przeszyli je na wylot grubymi, stępionymi gwoździami. Rozciągając Cię z niesłychanym okrucieństwem na krzyżu, nie syci Twych cierpień, miotali obelgami na wszystkie strony i dając upust swojej wściekłości, powiększali Twoje Rany przez zadawanie dodatkowych katuszy.

Ze względu na ogrom cierpień, których doświadczyłeś podczas ukrzyżowania, daj mi Twoją świętą bojaźń i Twoją prawdziwą miłość. Amen

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZWARTA MODLITWA

O Jezu! Lekarzu niebieski, wzniesiony na krzyżu, by nasze rany uleczyć Twoimi, wspomnij na obicia i złamania, jakich doznałeś w swoich członkach, tak, że każdy z nich został w jakiś sposób naruszony. Od stóp do głów nie znaleziono miejsca na Twoim Ciele, które nie byłoby pokryte raną. W takim stanie poniżenia, zapominając o własnych cierpieniach, nie przestawałeś modlić się do Ojca za nieprzyjaciół słowami: "Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą co czynią"!

Na mocy tego bezgranicznego Miłosierdzia i na pamiątkę owej boleści, spraw, żeby pamięć o Twojej gorzkiej Męce przywiodła nas do doskonałej skruchy i przyniosła odpuszczenie wszystkich popełnionych grzechów. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIĄTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło odwiecznego Blasku, wspomnij na smutek, którego doznałeś, kiedy w świetle Boskiego poznania, rozważając nad przeznaczeniem tych, którzy mieli być odkupieni dzięki zasługom Twojej świętej Męki, widziałeś zarazem wielkie tłumy skazanych, którzy szli na potępienie z powodu rozlicznych grzechów. Żal Ci było tych nieszczęśliwych ludzi zgubionych i zrozpaczonych.

Przez to bezgraniczne współczucie i miłosierdzie, a zwłaszcza przez wzruszającą dobroć okazaną skruszonemu łotrowi współukrzyżowanemu na Golgocie, kiedy mu powiedziałeś: "Dziś ze Mną będziesz w raju!", błagam Cię o słodki Jezu, okaż miłosierdzie mnie grzesznemu w godzinę śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SZÓSTA MODLITWA

O Jezu! Łaskawy i upragniony Królu, wspomnij na boleść, którą odczułeś, kiedy nagi jak nędzarz, przykuty do krzyża, zostałeś na tym drzewie hańby wyśmiany i wzgardzony. Wszyscy Twoi krewni i przyjaciele opuścili Cię z wyjątkiem ukochanej Matki, która stała wiernie przy Tobie podczas konania. Ty zaś poleciłeś Ją swojemu wiernemu Uczniowi, mówiąc do Najświętszej Maryi Panny: "Niewiasto, oto syn Twój" i do świętego Jana: "Oto Matka Twoja!"

Błagam Cię, o mój Zbawicielu, przez miecz boleści, który ongiś przeszył duszę Twojej Najboleśniejszej Matki, współczuj ze mną we wszystkich utrapieniach i doświadczeniach, zarówno cielesnych jak i duchowych, abym je wszystkie przezwyciężył w życiu a zwłaszcza w ostatniej godzinie przed nadejściem śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SIÓDMA MODLITWA

O Jezu! Źródło niewyczerpanej litości, który z głęboką miłością wypowiedziałeś na krzyżu tęsknotę: "Pragnę!". Było to pragnienie zbawienia rodzaju ludzkiego. Proszę Cię, o mój Odkupicielu, rozpal pragnienia naszych serc, byśmy wytrwale we wszystkich podejmowanych czynnościach dążyli do doskonałości. Wygaś w nas całkowicie pożądliwość ciała i żądze światowe. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


ÓSMA MODLITWA

O Jezu! Słodyczy serc, niepojęta Dobroci, przez gorzką żółć i ocet, których skosztowałeś na krzyżu z miłości ku nam, spraw, byśmy godnie przyjmowali Twoje Ciało i Twoją bezcenną Krew, lekarstwo i pociechę naszych dusz, w czasie ziemskiego pielgrzymowania i w godzinie śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIEWIĄTA MODLITWA

O Jezu! Cnoto królewska, Radości ducha, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy zatopiony w smutku z powodu zbliżającej się śmierci, znieważony i wykpiony przez wybrany naród, opuszczony przez Ojca Twego, wołałeś głośno: "Boże Mój, Boże Mój, czemuś Mnie opuścił?"

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, przez doznaną trwogę, abyś mnie nie opuścił podczas cierpienia i trwogi, jakie wywołuję zbliżająca się śmierć i sąd Boży. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIESIĄTA MODLITWA

O Jezu! Który jesteś Początkiem i Końcem wszystkich rzeczy, Życiem i Szczytem cnót, wspomnij sobie, że ze względu na mnie zostałeś pogrążony w niezmierzonych boleściach. Przez ten bezmiar cierpień, spowodowany okrutnymi Ranami, które zadały grzechy świata, naucz mnie zachowywać z prawdziwą miłością Twoje przykazania, bo one dla tych, którzy Cię kochają są łatwą i jedyną drogą do zbawienia. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


JEDENASTA MODLITWA

O Jezu! Niezgłębione źródło Miłosierdzia, błagam Cię na pamięć o Twoich Ranach, których dojmujący ból doszedł do szpiku kości i wypełnił wszystkie wnętrzności, wyrwij mnie nędznego z grzechu i ukryj mnie w głębi tych Ran przed zagniewanym Obliczem Sprawiedliwości, aż minie Twe oburzenie i słuszny gniew. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DWUNASTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło prawdy, Miłości zwieńczająca wszystkie siły ducha, Znaku jedności, rozdarty i umęczony obfitym upływem godnej uwielbienia Krwi, wspomnij na niezliczone Rany, które okryły Cię od stóp do głowy. O niezmierna i totalna boleści, którą zniosłeś w swym dziewiczym Ciele z miłości ku nam. Jezu Chryste, co mogłeś nadto dla mnie uczynić? Czego jeszcze nie dokonałeś?

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, wszystkie swoje Rany znacz drogocenną Krwią w moim sercu, abym mógł w nim ustawicznie czytać boleść i miłość Twoją. Spraw, aby przez moje przylgnięcie do Twojej Męki zaznaczył się w mojej duszy owoc Twych cierpień. Niech Twoja miłość wzrasta w niej codziennie do czasu, aż stanę przed Tobą, Skarbie wszystkich dóbr i wszystkich radości! O słodki Jezu, daj mi w życiu wiecznym, to o co Cię błagam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZYNASTA MODLITWA

O Jezu! Odwieczna Potęgo, Królu nieśmiertelny i niezwyciężony, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy opuściły Cię wszystkie siły, zarówno ciała jak i ducha, kiedy skłaniając głowę oświadczyłeś: "Wykonało się". Błagam Cię, Panie Jezu, przez zupełne wyczerpanie i przygniatający niepokój, jakich doznałeś przed dopełnieniem dzieła Odkupienia, zmiłuj się nade mną w ostatniej godzinie życia, kiedy dusza moja będzie w udręce, a serce pełne trwogi. W Tobie ufność pokładam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZTERNASTA MODLITWA

O Jezu! Jedyny Synu Ojca, Blasku i Wyrazie Jego istoty, wspomnij na serdeczne i pokorne polecenie się Ojcu w ufnej wypowiedzi: "Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego". I wtedy skonałeś. Ale choć Ciało okaleczałe i zbroczone Krwią, oddając ostatnie tchnienia, przestało żyć Twa Boska moc otworzyła źródło Miłosierdzia i wylała zdroje łask odkupieńczych dla ludzkości.

Przez tę drogocenną śmierć i wszystkie jej okoliczności błagam Cię, Królu Świętych, wzmocnij mnie i dopomóż w walce przeciw szatanowi, ciału i krwi, ażebym umarły dla świata żył tylko Tobą i dla Ciebie. Proszę gorąco, przyjmij w godzinę śmierci moją pielgrzymią i wygnańczą duszę u bram wieczności. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIETNASTA MODLITWA

O Jezu! Usymbolizowany w życiodajnej winorośli, wspomnij na obficie broczącą Krew, która popłynęła hojnie z Twego Ciała jak wino z dojrzałych gron w tłoczni.

Przebity włócznią żołnierza, wylałeś wszystką Krew i Wodę do ostatniej kropli. Wisząc wysoko na krzyżu z opadłą Najświętszą Głową, stałeś się jak pęk zeschniętej mirry, bezwładny, odrętwiały, bez śladu życia na zewnątrz i we wnętrzu Ciała, aż do szpiku kości.

Przez gorzką Mękę i przez wylaną drogocenną Krew błagam Cię, o słodki Jezu, zrań moje serce łaską, ażeby łzy pokuty i miłości stały się dla mnie dniem i nocą tak potrzebne, jak chleb powszedni. Nawróć mnie całkowicie do siebie, aby me serce utworzyło dla Ciebie stałe mieszkanie, aby moja mowa była Ci miła, a koniec życia uwieńczony nadzieją spotkania się z Tobą w raju, gdzie mógłbym Cię chwalić i błogosławić na wieki wraz ze wszystkimi Świętymi. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!






Komentarze nie dot. modlitwy Tajemnica Szczęścia nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 Zos : 01.04.2015, 19:46
 nie o to pogotowie chodzi. To w którym my bierzemy udział jest na stronie tego forum tam gdzie pisze "Tajemnica Szczęścia" w 7-mej pozycji-wytłuszczonym drukiem.
 zalamana: 01.04.2015, 19:39
 Dziekuje Bogu za moje zycie za moje dzieci za mojego meza Boze milosierdzie nie zna granic.Gdy bylam mloda w swojej glupocie dopuscilam sie aborcji trojga dzieci Gdy otrzymalam Sakrament malzenstwa Pan Bog dal mi troje dzieci Nie moze byc wiekszego milosierdzia ponad moje Jezu ufam Tobie Ty tylko wiesz co mysle
 POGOTOWIE MODLITEWNE: 01.04.2015, 18:37
 http://adonai.pl/modlitwy/?id=tajemnica&action=7
 Zos : 01.04.2015, 18:15
 Jeszcze do tej osoby nie podpisanej. wymyślając jakiegoś nicka i tak jesteś anonimowa/y a łatwiej jest z kimś podpisanym wymieniać korespondencję-odpowiadać....Nikt z nas modlących się nie oczekuje na podziękowania robimy to z miłości do bliźnich.
 Zos: 01.04.2015, 18:05
 Do kogoś kto pyta: Tajemnica Szczęścia Dlaczego "Tajemnica szczęścia?" Posłannictwo św. Brygidy Wyjaśnienia wstępne Piętnaście modlitw Obietnice Potwierdzenia Pogotowie modlitewne
 trup: 01.04.2015, 17:59
 trup pisał że ma to działać jak pogotowie modlitewne - a zasada działania pogotowaia jest prosta .W pierwszej kolejności nagłe przypadki (trup chociaż parę dobrych lat już na karku nosi) ma ufność do Pana (może też i przez to że Pan go mocno przygniata do ziemi ) .Poprosiłem andrzeja , który dopracował już szczegóły i poda je na zakłdce - pogotowie modlitewne -.zawsze jest czas aby po pochyleniu się nad jedną prośbą grupa swoimi głosami zadecydowała o tym którą prośbę należy wziąć w następnej kolejności (jednak w przypadku który wyda się być zagrożeniem dla zdrowia lub życia te sprawy zawsze będą na pierwszym miejscu).Gdyby sie okazalo że jest wiele spraw to grupę można podzielić na dwie podgrupy i każda może modlić sie w innej intencji .(byłoby to jakieś wyjście chociaż przyznam ze nie najlepsze.) co do tej anonimowości - i tak działamy anonimowo - w oczach Pana nie liczy sie to czy się ukrywasz ze swoją modlitwą lecz to czy modlisz sie swoim sercem , jeżeli ktoś ci podziekuje to zawsze możesz z tych podziękowań zrobić piekną wiązanke i jak kwiaty ofiarować Panu .Trup nigdy nie oczekiwał i nie oczekuje podziękowań .Jeszcze jedno zgłoszenie jest potrzebne aby właśnie w przypadku wielu próśb móc dzialać i przydzielic konkretną pomoc potrzebującemu .(a potrzebuiący wie że może liczyć na konkretną osobe ).Admin wpisał w zakładce - pogotowie modlitewne - słowa wypowiedziane przez naszego Pana Jezusa Chrystusa .Myślę że to jest odpowiedż na pytanie dlaczego dobrze jest aby taka grupa zaczęła działać . jeżeli masz jeszcze pytania to pytaj trup odpowie - zakładka jest na samej górze .Proszę tam zajrzeć powinny sie tam pojawić szczegóły działania grupy.pochylam głwę przed odmawiającymi ts.
 trupie: 01.04.2015, 16:47
 nie mogę znaleźć tej zakładki, być może u mnie coś nie działa, nurtuje mnie też jedno pytanie, kiedy próśb o pomoc będzie bardzo dużo, niewątpliwie nastąpi to w niedługim czasie, jak grupa sobie poradzi? załóżmy że jednego dnia wpłynie tylko 10 zgłoszeń od potrzebujących, jakie będzie kryterium przyznawania pomocy, losowanie? pytam poważnie, proszę nie doszukiwać się sarkazmu, być może przyłączę się, póki co wolę pozostać w tej wspomnianej grupie, którą tworzą osoby modlące się za innych, każdy według swojego sumienia, piszesz że trzeba zgłosić swoje uczestnictwo, dlaczego? czy można dołączyć anonimowo? jakoś nie oczekuje podziękowań, lepiej aby ewentualna zasługa była w oczach Boga, wybacz przydługą wypowiedź, być może jest ktoś jeszcze kto ma podobne wątpliwości, warto je wyjaśnić, przyznaję że twoja inicjatywa jest bardzo potrzebna, zanim zdecyduję się przyłączyć, chcę wiedzieć jak działacie, proszę cię o odpowiedź
 Zos do Caro: 01.04.2015, 07:48
 Bądź dobrej myśli.Ja kilka lat temu przeżywałam taką sytuację/Syn po wypadku/ małe szanse przeżycia a jeśli tak to czy nogę da się uratować groziła amputacja.Modliła się bardzo duża ilość ludzi różnych stanów.Wszystko jest dobrze.Ze wzruszeniem to wspominam.Bóg jest Miłosierny !Dlatego bardzo wierzę w modlitwę wstawienniczą.
 ja: 01.04.2015, 06:28
 Do Bogusi!!!!! Ciesze się z Tobą! Jaki Bóg jest wielki może wszystko wystarczy głęboka wiara i modlitwa!
 Bogusia : 31.03.2015, 16:37
 Mam dobre wyniki Boże dziękuje !
 trup: 31.03.2015, 15:10
 na samej górze znajdują się zakładki o modlitwie , nabożeństwo itd...i jest tam zakładka pogotowie modlitewne i tam proszę o wyrażenie swojego uczestnictwa .każdy może przylączyć się do grupy im nas więcej tym mocniej uderzymy z modlitwą .pochylam głowę przed odmawiającymi ts.
 qwert : 31.03.2015, 13:55
 trup prosze podac link do zakladki
 trup: 31.03.2015, 05:46
 dobrze ze tak myślimy , ale potrzeba coby wejść na zakładke pogotowie modlitewne i wyrazić swoją wole uczestniczenia w takiej grupie .pochylam głowę przed odmawiającymi ts.
 qwert do trup : 30.03.2015, 19:28
 trup twoj pomysl jest idealny .jesli chcesz tak zrobic to wszystko pasuje .Pogotowie w Modlitwie .Dalam tylko propozycje .nie probuje nic zmieniac .Modlmy sie razem w tych intencjach .i Uwielbiajmy Boga Ojca .Boga Syna I Boga Ducha sw Jezu Ufam Tobie
 qwert do Ewy : 30.03.2015, 19:21
 Rowniez zgadzam sie z wasza propozycja . taka Grupa Musi powstac .Big na pierwszym Planie Uwielbiajac Boga modlitwa .Musi zrodzic sie Pragnienie Uwielbiania Boga z calego serca .Sam Bog wie co potrzebuje dana osoba i jakie laski zsylac ,powiem ci rowniez moje doswiadczenie .Modlilam sie NP. w intencji mojej przyjaciolki .w polowie Nowenny uslyszalam glos Kobiecy .ze ta Osoba zrobila cos zlego w mlodosci dlatego musi cierpiec .Polaczyc cierpienie i Bol z modlitwa uwielbiajac Boga . tylko w tenczas Bog milosierny zsyla Laski wiec jesli Chcecie aby Byl Bog Uwielbiany i pragnieci lacznosci z Naszym Zbawca modlcie sie a sam Jezus Milosierny zesle zdroje Lask.Jezu Ufam Tobie.nikt nie bedzie zawiedziony .Wazne jest zadbac oto abysmy byli w lasce uswiecajacej Szczesc Boze. qwert
 K.Małgorzata: 30.03.2015, 18:23
 Uważam,że to jest dobry pomysł ,aby modlić się razem za osoby potrzebujące nagłej pomocy... Nie wiem co dzieje się z osobą ,która cierpiała na natręctwa złych myśli,ponieważ nie odzywa się.Pamiętam o niej szczególnie,ponieważ też czasami mi coś takiego przychodzi /przychodziło/ do głowy i wiem jak to jest,lecz natychmiast zwalczam Aktami Strzelistymi .Codziennie po odmówieniu ,,TS,,czytam komentarze i proszę o Opiekę Bożą nad tymi osobami,które szczególnie mocno teraz potrzebują wsparcia modlitewnego.Również często dłużej zatrzymuję się na modlitwie numer 2 i obejmuję nas wszystkich z tego portalu ... Któryś za nas Cierpiał Rany ,Jezu Chryste, Zmiłuj się nad nami i Tyś Która Współcierpiała, Matko Bolesna,Przyczyń się za nami.
 Dorota: 30.03.2015, 15:31
 jestem za propozycja Trupa.To bardzo dobry pomysl.
 Dorota do Kingi: 30.03.2015, 08:58
 Nie wiem,co P.Bog Ci przeznaczyl,ale moge Cie pocieszyc,ze znam malzenstwo,ktore czekalo12 lat na dziecko bez skutku.Lekarze odebrali im nadzieje i juz wygladalo na to,ze beda bezdzietni.Wtedy niespodziewanie pojawila sie ciaza,byla zagrozona,dziecko urodzilo sie wczesniakiem,bylo wielkosci ludzkiej dloni,ale roslo irozwijalo sie.Lekarze stwierdzili,ze jest to cud.Dzisiaj ten chlopczyk ma 2 latka wielkie,niebieskie oczy,jest wesoly i oczywiscie jest oczkiem w glpwie calej rodziny.Nie poddawaj sie.Pozdrawiam wszystkich odmawiajacych TS.
 Do Trupa....: 30.03.2015, 08:56
 Trup ta grupa jest bardzo potrzebna...A ja jestem przykladem ,ze potrzebuję takiego wsparcia...I wiele innych osób tutaj....Dlatego składam ukłon za taki pomysł ...Aby pomysł jak najszybciej został zrealizowany........Jezu Ufam Tobie....
 Do Qwert....: 30.03.2015, 08:51
 Myślę ,że to co proponuje Trup to zupełnie coś innego o czym piszesz Ty........Odmawianie nie wiadomo ile modlitw np.za pokój na świecie itd...Nikt nikomu tego nie zabrania...I to jest potrzebne....Ale grupa , o której pisze Trup to grupa , która w danej chwili modli się np. o zdrowie dla mnie......Ja np. tego potrzebuję...Wiem ,że modlitwaczyni cuda...A im więcej osób modli się w danej, konkretnej intencj to jest ona wysłuchiwana....A jeszcze wiedz jedno, że łatwiej u Pana wyprosić coś dla kogoś niż samego siebie...Ja już tego doświadczyłam........Dlatego z całym szacunkiem Qwert ta grupa musi powstać...Jest potrzebna....Trup poddał trafiony pomysł ...I uszanujmy to......I nie zwlekajmy spierając się.......I pamiętajmy grupa ta ma się modlić w danej intencj i dla danej osoby , i w danej chwli......Ogromny ukłon dla Trupa......Pozdrawiam Wszystkich..............Jezu Ufam Tobie......Ewa.....
 
(1) [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Treść




[ Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ]
Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą
Katarzyna Jarosz, Tomasz Jarosz
Jest tak wiele pytań na temat miłości, które zadajesz sobie codziennie. Czy czasami masz wrażenie, że te pytania są bez odpowiedzi? Mamy dla Ciebie rozwiązanie... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej