Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki


Tajemnica Szczęścia
Jak odmawiać?
Każdego dnia należy odmówić
15 modlitw przez okres
jednego roku.
Piętnaście modlitw

PIERWSZA MODLITWA

O Jezu Chryste! Słodkości odwieczna wszystkich obejmujących Cię miłością. Radości przewyższająca wszelkie szczęście i oczekiwanie, prawdziwe Zbawienie i Nadziejo każdego grzesznika. Ty, który objawiłeś, że największym Twoim zadowoleniem jest być między ludźmi, tak że z miłości dla nich po upływie zapowiedzianych czasów przyjąłeś naturę ludzką, wspomnij sobie, o Jezu, wszystkie cierpienia zniesione od chwili poczęcia, a zwłaszcza w czasie swojej świętej Męki, jak to przewidziała odwieczna myśl Boża i jak zdecydowała wola Najwyższego.

Wspomnij sobie, Panie, że urządzając Wieczerzę Eucharystyczną wraz z uczniami, po umyciu im nóg, dąłeś swoje Najświętsze Ciało i drogocenną Krew, a udzielając pociechy z właściwą sobie dobrocią przepowiedziałeś bliską swoją Mękę. Wspomnij na smutek i gorycz, które w udręczonej Duszy odczułeś, wyznając wobec najbliższego otoczeni: "Smutna jest dusza moja aż do śmierci".

Wspomnij wszystkie obawy, niepokoje i boleści, które Twoje delikatne Ciało zniosło przed ukrzyżowaniem, kiedy po odprawieniu po raz trzeci modlitwy, oblewając się krwawym Potem, zostałeś zdradzony przez swojego ucznia Judasza, aresztowany przez wybrany naród, oskarżony przez fałszywych świadków, niesprawiedliwie sądzony przez trzech sędziów tuż przed uroczystym świętem Wielkanocy czyli Paschy. Wspomnij, że przywiązano Cię do słupa i rozdarto Ciało biczami, że byłeś obnażony z własnych szat i odziany w inny strój na pośmiewisko, że Cię ukoronowano cierniami do ręki włożono trzcinę, zasłonię to oczy i twarz, że Cię policzkowano i obrzucono obelgami.

Na pamiątkę tych wszystkich zniewag i boleści, które wycierpiałeś w okresie poprzedzającym Mękę Krzyża, daj mi przed nadejściem śmierci przeżyć prawdziwą skruchę serca, szczerą i całkowitą spowiedź, odprawić godne zadośćuczynienie i otrzymać odpuszczenie wszystkich grzechów. Amen.

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się Imię Twoje; przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DRUGA MODLITWA

O Jezu! Prawdziwa wolności Aniołów, Raju niezmąconego szczęścia, wspomnij sobie na odrazę i smutek, które odczuwałeś, kiedy nieprzyjaciele otoczyli Cię jak wściekłe lwy i tysiącami zniewag, policzkowaniem, kaleczeniem i innymi wymyślnymi udrękami prześcigali się w zadawaniu cierpień. Ze względu na te tortury i na stek obelżywości, błagam Cię, Boski Zbawicielu, wyzwól mnie z więzów wszystkich nieprzyjaciół widzialnych i niewidzialnych, a roztaczając błogosławioną opiekę prowadź drogą doskonałości do zbawienia wiecznego. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZECIA MODLITWA

O Jezu! Stworzycielu nieba i ziemi, którego żadna rzecz nie może ograniczyć ani objąć, Ty który ogarniasz i zespalasz wszystkich swoją potęgą, wspomnij sobie na gorzką boleść, którą odczuwałeś, kiedy kaci, przywiązując Twoje święte ręce i nogi do krzyża, przeszyli je na wylot grubymi, stępionymi gwoździami. Rozciągając Cię z niesłychanym okrucieństwem na krzyżu, nie syci Twych cierpień, miotali obelgami na wszystkie strony i dając upust swojej wściekłości, powiększali Twoje Rany przez zadawanie dodatkowych katuszy.

Ze względu na ogrom cierpień, których doświadczyłeś podczas ukrzyżowania, daj mi Twoją świętą bojaźń i Twoją prawdziwą miłość. Amen

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZWARTA MODLITWA

O Jezu! Lekarzu niebieski, wzniesiony na krzyżu, by nasze rany uleczyć Twoimi, wspomnij na obicia i złamania, jakich doznałeś w swoich członkach, tak, że każdy z nich został w jakiś sposób naruszony. Od stóp do głów nie znaleziono miejsca na Twoim Ciele, które nie byłoby pokryte raną. W takim stanie poniżenia, zapominając o własnych cierpieniach, nie przestawałeś modlić się do Ojca za nieprzyjaciół słowami: "Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą co czynią"!

Na mocy tego bezgranicznego Miłosierdzia i na pamiątkę owej boleści, spraw, żeby pamięć o Twojej gorzkiej Męce przywiodła nas do doskonałej skruchy i przyniosła odpuszczenie wszystkich popełnionych grzechów. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIĄTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło odwiecznego Blasku, wspomnij na smutek, którego doznałeś, kiedy w świetle Boskiego poznania, rozważając nad przeznaczeniem tych, którzy mieli być odkupieni dzięki zasługom Twojej świętej Męki, widziałeś zarazem wielkie tłumy skazanych, którzy szli na potępienie z powodu rozlicznych grzechów. Żal Ci było tych nieszczęśliwych ludzi zgubionych i zrozpaczonych.

Przez to bezgraniczne współczucie i miłosierdzie, a zwłaszcza przez wzruszającą dobroć okazaną skruszonemu łotrowi współukrzyżowanemu na Golgocie, kiedy mu powiedziałeś: "Dziś ze Mną będziesz w raju!", błagam Cię o słodki Jezu, okaż miłosierdzie mnie grzesznemu w godzinę śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SZÓSTA MODLITWA

O Jezu! Łaskawy i upragniony Królu, wspomnij na boleść, którą odczułeś, kiedy nagi jak nędzarz, przykuty do krzyża, zostałeś na tym drzewie hańby wyśmiany i wzgardzony. Wszyscy Twoi krewni i przyjaciele opuścili Cię z wyjątkiem ukochanej Matki, która stała wiernie przy Tobie podczas konania. Ty zaś poleciłeś Ją swojemu wiernemu Uczniowi, mówiąc do Najświętszej Maryi Panny: "Niewiasto, oto syn Twój" i do świętego Jana: "Oto Matka Twoja!"

Błagam Cię, o mój Zbawicielu, przez miecz boleści, który ongiś przeszył duszę Twojej Najboleśniejszej Matki, współczuj ze mną we wszystkich utrapieniach i doświadczeniach, zarówno cielesnych jak i duchowych, abym je wszystkie przezwyciężył w życiu a zwłaszcza w ostatniej godzinie przed nadejściem śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SIÓDMA MODLITWA

O Jezu! Źródło niewyczerpanej litości, który z głęboką miłością wypowiedziałeś na krzyżu tęsknotę: "Pragnę!". Było to pragnienie zbawienia rodzaju ludzkiego. Proszę Cię, o mój Odkupicielu, rozpal pragnienia naszych serc, byśmy wytrwale we wszystkich podejmowanych czynnościach dążyli do doskonałości. Wygaś w nas całkowicie pożądliwość ciała i żądze światowe. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


ÓSMA MODLITWA

O Jezu! Słodyczy serc, niepojęta Dobroci, przez gorzką żółć i ocet, których skosztowałeś na krzyżu z miłości ku nam, spraw, byśmy godnie przyjmowali Twoje Ciało i Twoją bezcenną Krew, lekarstwo i pociechę naszych dusz, w czasie ziemskiego pielgrzymowania i w godzinie śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIEWIĄTA MODLITWA

O Jezu! Cnoto królewska, Radości ducha, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy zatopiony w smutku z powodu zbliżającej się śmierci, znieważony i wykpiony przez wybrany naród, opuszczony przez Ojca Twego, wołałeś głośno: "Boże Mój, Boże Mój, czemuś Mnie opuścił?"

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, przez doznaną trwogę, abyś mnie nie opuścił podczas cierpienia i trwogi, jakie wywołuję zbliżająca się śmierć i sąd Boży. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIESIĄTA MODLITWA

O Jezu! Który jesteś Początkiem i Końcem wszystkich rzeczy, Życiem i Szczytem cnót, wspomnij sobie, że ze względu na mnie zostałeś pogrążony w niezmierzonych boleściach. Przez ten bezmiar cierpień, spowodowany okrutnymi Ranami, które zadały grzechy świata, naucz mnie zachowywać z prawdziwą miłością Twoje przykazania, bo one dla tych, którzy Cię kochają są łatwą i jedyną drogą do zbawienia. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


JEDENASTA MODLITWA

O Jezu! Niezgłębione źródło Miłosierdzia, błagam Cię na pamięć o Twoich Ranach, których dojmujący ból doszedł do szpiku kości i wypełnił wszystkie wnętrzności, wyrwij mnie nędznego z grzechu i ukryj mnie w głębi tych Ran przed zagniewanym Obliczem Sprawiedliwości, aż minie Twe oburzenie i słuszny gniew. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DWUNASTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło prawdy, Miłości zwieńczająca wszystkie siły ducha, Znaku jedności, rozdarty i umęczony obfitym upływem godnej uwielbienia Krwi, wspomnij na niezliczone Rany, które okryły Cię od stóp do głowy. O niezmierna i totalna boleści, którą zniosłeś w swym dziewiczym Ciele z miłości ku nam. Jezu Chryste, co mogłeś nadto dla mnie uczynić? Czego jeszcze nie dokonałeś?

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, wszystkie swoje Rany znacz drogocenną Krwią w moim sercu, abym mógł w nim ustawicznie czytać boleść i miłość Twoją. Spraw, aby przez moje przylgnięcie do Twojej Męki zaznaczył się w mojej duszy owoc Twych cierpień. Niech Twoja miłość wzrasta w niej codziennie do czasu, aż stanę przed Tobą, Skarbie wszystkich dóbr i wszystkich radości! O słodki Jezu, daj mi w życiu wiecznym, to o co Cię błagam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZYNASTA MODLITWA

O Jezu! Odwieczna Potęgo, Królu nieśmiertelny i niezwyciężony, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy opuściły Cię wszystkie siły, zarówno ciała jak i ducha, kiedy skłaniając głowę oświadczyłeś: "Wykonało się". Błagam Cię, Panie Jezu, przez zupełne wyczerpanie i przygniatający niepokój, jakich doznałeś przed dopełnieniem dzieła Odkupienia, zmiłuj się nade mną w ostatniej godzinie życia, kiedy dusza moja będzie w udręce, a serce pełne trwogi. W Tobie ufność pokładam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZTERNASTA MODLITWA

O Jezu! Jedyny Synu Ojca, Blasku i Wyrazie Jego istoty, wspomnij na serdeczne i pokorne polecenie się Ojcu w ufnej wypowiedzi: "Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego". I wtedy skonałeś. Ale choć Ciało okaleczałe i zbroczone Krwią, oddając ostatnie tchnienia, przestało żyć Twa Boska moc otworzyła źródło Miłosierdzia i wylała zdroje łask odkupieńczych dla ludzkości.

Przez tę drogocenną śmierć i wszystkie jej okoliczności błagam Cię, Królu Świętych, wzmocnij mnie i dopomóż w walce przeciw szatanowi, ciału i krwi, ażebym umarły dla świata żył tylko Tobą i dla Ciebie. Proszę gorąco, przyjmij w godzinę śmierci moją pielgrzymią i wygnańczą duszę u bram wieczności. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIETNASTA MODLITWA

O Jezu! Usymbolizowany w życiodajnej winorośli, wspomnij na obficie broczącą Krew, która popłynęła hojnie z Twego Ciała jak wino z dojrzałych gron w tłoczni.

Przebity włócznią żołnierza, wylałeś wszystką Krew i Wodę do ostatniej kropli. Wisząc wysoko na krzyżu z opadłą Najświętszą Głową, stałeś się jak pęk zeschniętej mirry, bezwładny, odrętwiały, bez śladu życia na zewnątrz i we wnętrzu Ciała, aż do szpiku kości.

Przez gorzką Mękę i przez wylaną drogocenną Krew błagam Cię, o słodki Jezu, zrań moje serce łaską, ażeby łzy pokuty i miłości stały się dla mnie dniem i nocą tak potrzebne, jak chleb powszedni. Nawróć mnie całkowicie do siebie, aby me serce utworzyło dla Ciebie stałe mieszkanie, aby moja mowa była Ci miła, a koniec życia uwieńczony nadzieją spotkania się z Tobą w raju, gdzie mógłbym Cię chwalić i błogosławić na wieki wraz ze wszystkimi Świętymi. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!




Komentarze nie dot. modlitwy Tajemnica Szczęścia nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 do ani i wszystkich: 29.05.2015, 22:02
 Przyjaciele, prosicie o modlitwę za was, macie swoje troski i kłopoty, powierzajcie je z ufnością Chrystusowi i Matce Najświętszej, bądźcie pewni że jest ktoś kto wspiera was modlitwą
 Caro: 29.05.2015, 16:43
 Beatko, nie trać nadziei i wiary. Ja przyrzekam, ze bedze o Was pamietać w modlitwie każdego dnia, bardzo długo. Pozdrawiam Was serdecznie!!!
 Kinga do Beaty: 29.05.2015, 13:02
 Beatko ja w zeszłym roku miałam taki moment, że czułam, że to wszystko mnie przerosło, że nie dam rady już tego udźwignąć i zaczęłam prosić Pana Boga, żeby we śnie dał mi jakąś wskazówkę, że może jest coś co Pan Bóg ode mnie oczekuje, że może jest coś co mam zrobić, żeby moje prośby zostały wysłuchane. Przez dłuższy czas nic się nie działo i nawet zapomniałam o swojej prośbie. Pewnej nocy miałam sen. Był on drastyczny i bardzooo dziwny i z tego względu wiedziałam, że to napewno sen od Pana Boga. Długo nie mogłam pojąc o co w nim chodzi. Czas mijał i zaczęłam prosić o jakieś wskazówki i pewnego dnia ni stąd ni zowąd nagle zapaliła się w mojej głowie żarówka i pojawiła się myśl, a dokładnie 2 słowa: Duchowa Adopcja. Słyszałam kiedyś o tym, ale tak naprawdę nie wiedziałam o co chodzi. Jak przeczytałam na temat duchowej adopcji to wszystko zaczęło się układać w jedną całość. Wierzę, że to Pan Bóg chciał, żebym się jej podjęła. Napewno miał w tym jakiś cel. Nie wiem może też spróbuj tak zrobić jak ja i może Pan Bóg w jakiś sposób odpowie Ci na Twoje pytania... Narazie będę się modlić za Twojego Męża, za Ciebie i za przyszłe Wasze dziecko. Mam nadzieję, że kiedyś pojawisz się i napiszesz, że Twój mąż jest zdrowy a Ty oczekujesz dzidziusia:)
 Beata: 28.05.2015, 22:47
 Dziękuję wszystkim za modlitwę i słowa otuchy. To dla mnie bezcenne. Znam Męża od 6 lat. Różnego rodzaju problemów i cierpienia było sporo. Razem przeszliśmy 6 operacji. W tym roku nastąpiła już taka "kumulacja" (straciliśmy pierwsze dziecko, które, jak powiedział Mąż: odmieni nasze życie na lepsze i w końcu zacznie się nam układać. Zaznaczam, iż ciąża przebiegała "książkowo" przez 6 m-cy, nagle niepokojące objawy-brak ruchów, zgłosiłam się do szpitala, lekarz odesłał do domu, zbagatelizował mnie, a na drugi dzień serduszko już nie biło. Sekcja wykazała, że maleństwo było zdrowe, najprawdopodobniej niefortunnie owinęło się pępowiną i udusiło. Tuszowanie sprawy, dopiski, giną dokumenty i itp.), że poszłam porozmawiać z księdzem o tym, co dzieje się w naszym życiu. W skrócie opowiedziałam historię naszego życia, a On odpowiedział, że podziwia nas, że dźwigamy takie cierpienie....ogromne....niewspółmiernie duże, jak na dwie osoby. Ja uważam, że czynnik ludzki zadecydował w oby tych przypadkach, gdyż nie wierzę, aby Bóg coś takiego zaplanował. Chciałam dać Mężowi prawdziwą rodzinę, której nigdy nie miał, ale nie ma już z nami naszej córeczki. Nie będę pisać szczegółów, ale pytam siebie i Boga, dlaczego tak cierpimy. Mąż jest aniołem, gdyby każdy tak żył i postępował, jak on, niebo byłoby już tu na ziemi. Ja nie mogę Go stracić. Robię, co mogę, aby Bóg mnie wysłuchał. Trwa to bardzo długo. Jedyną nadzieję upatruję w modlitwie ogromnej grupy ludzi w intencji uzdrowienia i upragnionego zdrowia dla mojego Męża. On cierpi fizycznie, a ja za każdym razem psychicznie, jak widzę, jak on cierpi, zamykam oczy i widzę te obrazy ze szpitala. Ma tak naprawdę tylko mnie, a ja mówię do Boga, że nie mogę Go stracić. Za dużo już straciłam..... Po ludzku trudno to wszystko zrozumieć. To taki duży skrót. Proszę o modlitwę innych, a ja będę modlić się codziennie w intencjach zapisanych na tej stronie.
 Ania: 28.05.2015, 21:53
 Bardzo prosze o modlitwe jezeli to jest mozliwe. Odmawiam Tajemnice Szczescia I w tym samym czasie Nowenne Pompejanska. Dzisiaj mam strasznego dola ze nie moge sobie sama poradzic. Jest mi tak strasznie smutno, sama nie wiem dlaczego, I nie potrafie znalesc sobie miejsca.
Dziekuje bardzo jezeli ktokolwiek sie za mnie pomodli.
 Ewa: 27.05.2015, 22:10
 Prorzę o modlitę za moją córcię , która ma problemy ze zdrowiem ( pzychiczne) błagam o pomoc!
 Kinga: 27.05.2015, 18:51
 Beatko ja też pamiętam Twój wpis. Ciesze się, że operacja się udała. Przyłączam się do propozycji Caro. Wspólnie wymodlimy dla Was cud.
 K.Małgorzata: 27.05.2015, 18:35
 Beatko,trudno byłoby zapomnieć Twoją intencję z 20 kwietnia.Są prośby,które pozostają długo w pamięci i wspierając nowe, w przekazanym nam pliku,trudno nie dodawać nadal tamte z poprzednich tygodni,które nadal długo pozostają w sercu...
Któryś za nas Cierpiał Rany,Jezu Chryste Zmiłuj się nad nami i Tyś Która Współcierpiała ,Matko Bolesna Przyczyń się za nami .
 Kinga: 27.05.2015, 14:05
 Wczoraj po 4 latach wróciłam do odmawiania po raz drugi Tajemnicy Szczęścia. Panie Boże pomóż mi wytrwać.
 Caro: 27.05.2015, 10:08
 Beatko, pamiętam doskonale Twój wpis. Bardzo się cieszę, że obyło się bez większych komplikacji. Musimy modlić się o cud dla Twojego Męża i nie tracić wiary, ze on nastąpi. Mam nadzieję, że nie tylko ja jestem takiego zdania. Może znowu pomodlimy się wszyscy o 18.00 któregoś dnia, tak jak już to dwókrotnie robiliśmy??? Pozdrawiam wszystkich!!!!
 halina.intencja pilna: 27.05.2015, 04:28
 Panie Boze za dwa moesice moja corka wychodzo za maz .Blogoslae atemu zwiazkowi.i niech bedzie zgodne z Twojs wola Jezu ufam Tobie
 Beata: 26.05.2015,: 27.05.2015, 03:57
 Bogu Niech Beda dzieki za wszystkie Laski dane dla twojego Meza Jacka .Badz Uwielbiany Boze w sercach kazdego czlowieka modlacego sie w Pogotowiu Modlitewnym.
 Kashmir: 26.05.2015, 22:08
 Niesamowita modlitwa... W miare odmawiania apetyt rosnie, po prostu czlowiek pragnie modlic sie wiecej i wiecej!
 Beata: 26.05.2015, 19:55
 Zamieściłam 20 kwietnia 2015 r. prośbę o modlitwę w intencji mojego Męża Jacka (lat 33), który 23 kwietnia br. przechodził 13 operację. Może ktoś ten wpis pamięta. Mąż jest po operacji, był dłuższy czas w szpitali, gdyż złapał jakąś infekcję. Nie będę wchodzić w szczegóły. Obyło się bez poważniejszych powikłań, a jest to obszar głowy. Prof. po operacji wniósł oczy ku górze, dając mi do zrozumienia, że należy prosić Najwyższego o cud, o co proszę już od 6 lat.
W każdym razie...
Chciałabym z całego serca podziękować wszystkim, którzy modlili się w wpisanej przeze mnie intencji. Bardzo dziękuję. Oby Bóg Wam udzielił potrzebnych łask.
Beata
 Maria: 26.05.2015, 19:33
 Tak to prawda Moniko. To szatan usilnie dazy aby nas zniszczyc i wszelkie dobro. A Bog i Maryja pomagaja nam. Odbudowuja nawet to co zniszczyl zly. Wiem po sobie bo doswiadczylam wiele. Bylam juz po stronie zlego ducha ...gdyby nie Maryja ..
 corka Halinka: 26.05.2015, 17:05
  Ta Tajemnice Szczęścia chce ofiarować w Dniu Matki za duszę św pamięci mojej mamie Danieli aby Bóg dał jej Zycie Wiecznie przebaczył grzechy ziemskie i ciszyła się Wiecznym Szczęściem Niebem Pokój jej Duszy Amen .
 monika: 26.05.2015, 12:50
 polecam każdemu kanał na you tube ''Dotyk Boga'' oglądam to i słuchajcie to jest bardzo niesamowite co tam się dzieje . i bardzo buduje i podnosi wiare to jest nam odmawiającym Tajemnice Szczęścia bardzo potrzebne aby być w wierze i ufac Bogu ze on jest dobry i nikomu złych doswiadczeń nie daje to jest kłamstwo szatana podsunięte do ludzkich myśli to wszytsko szatańska intryga on wypacza ludziom umysły i daje zly pogląd na Boga a tak naprawdę to nie prawda. i mowie to z własnego doswaidczenia sama kiedyś myslalam nie tak jak trzeba na Boga teraz dzięki tej modlitwie wiem jaki naprawdę jest Bog a co zostało mi wmówione.
 monika: 26.05.2015, 12:43
 do A . słuchaj tu jest kluczowa sprawa musisz wiedzieć ze Bog na nikogo problemów nie zsyła to Bog blogosławienstwa a nie przekleństwa nie nie możesz wierzyc ze Bog daje problemy i trudności Bog pomaga w tych problemach . to sztatan. on jest bardzo chytry jeszcze być może go nie zauważasz skoro myślisz ze to Bog. szatan odpowiada za kazdą zlą i wypaczoną myśl i sytuacje on jest zgnilizną a Bog życiem
 Maris: 26.05.2015, 10:45
 Odmawiam TS,zostalam zaproszona na spotkania Zielonoswiatkowcow,przeczytalam,ze to sekta.Prosze modlcie sie za mnie I moje dziecko any Pan jezus nas prowadzil na wszystkich naszych drogach.Bog zaplac.
 A.: 25.05.2015, 19:48
 Jestem w trakcie odmawiania 15 tajemnic szcześcia,w mojej rodzinie kilka osób już zakończyło cały rok ale po mimo to trwają dalej w tej cudownej modlitwie.Kiedyś byłam nie wierząca i jestem pewna że przez modlitwe innych zostałam nawrócona,poświecam na modlitwe bardzo dużo czasu,codziennie rozmawiam z Panem Jezusem,wszystkie problemy ,które mnie zaczeły dotykac sa straszne..jeśli ktoś to przeczyta prosze o modlitwe bym jeszcze kiedyś mogła zaspiewać...nie stety to teraz stoi pod znakiem zapytania ,prosze o modlitewną pomoc żeby mój związek się nie rozpadł...Wierze że kazdy problem jaki dostaje od Boga to taki który moge uniesc ,z Jego pomoca zrobie wszystko,wierze że pomoże mi wszystko poukładac,i prosze innych o modlitwe bym mogła robić to co kocham co znaczy dla mnie wszystko...Jezu ufam Tobie,Jezu błagam Cie o wysłuchanie moich modlitw oraz prosze przyjmij wstawiennictwo świętych do których uciekam się z prośbą o wstawiennictwo..błagam każdego wierzącego modlącego się o pomoc w modlitwie,to bardzo dużo
 
(1) [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Treść




[ Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ]
Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą
Katarzyna Jarosz, Tomasz Jarosz
Jest tak wiele pytań na temat miłości, które zadajesz sobie codziennie. Czy czasami masz wrażenie, że te pytania są bez odpowiedzi? Mamy dla Ciebie rozwiązanie... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej