Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki


Tajemnica Szczęścia
Jak odmawiać?
Każdego dnia należy odmówić
15 modlitw przez okres
jednego roku.
Piętnaście modlitw

PIERWSZA MODLITWA

O Jezu Chryste! Słodkości odwieczna wszystkich obejmujących Cię miłością. Radości przewyższająca wszelkie szczęście i oczekiwanie, prawdziwe Zbawienie i Nadziejo każdego grzesznika. Ty, który objawiłeś, że największym Twoim zadowoleniem jest być między ludźmi, tak że z miłości dla nich po upływie zapowiedzianych czasów przyjąłeś naturę ludzką, wspomnij sobie, o Jezu, wszystkie cierpienia zniesione od chwili poczęcia, a zwłaszcza w czasie swojej świętej Męki, jak to przewidziała odwieczna myśl Boża i jak zdecydowała wola Najwyższego.

Wspomnij sobie, Panie, że urządzając Wieczerzę Eucharystyczną wraz z uczniami, po umyciu im nóg, dąłeś swoje Najświętsze Ciało i drogocenną Krew, a udzielając pociechy z właściwą sobie dobrocią przepowiedziałeś bliską swoją Mękę. Wspomnij na smutek i gorycz, które w udręczonej Duszy odczułeś, wyznając wobec najbliższego otoczeni: "Smutna jest dusza moja aż do śmierci".

Wspomnij wszystkie obawy, niepokoje i boleści, które Twoje delikatne Ciało zniosło przed ukrzyżowaniem, kiedy po odprawieniu po raz trzeci modlitwy, oblewając się krwawym Potem, zostałeś zdradzony przez swojego ucznia Judasza, aresztowany przez wybrany naród, oskarżony przez fałszywych świadków, niesprawiedliwie sądzony przez trzech sędziów tuż przed uroczystym świętem Wielkanocy czyli Paschy. Wspomnij, że przywiązano Cię do słupa i rozdarto Ciało biczami, że byłeś obnażony z własnych szat i odziany w inny strój na pośmiewisko, że Cię ukoronowano cierniami do ręki włożono trzcinę, zasłonię to oczy i twarz, że Cię policzkowano i obrzucono obelgami.

Na pamiątkę tych wszystkich zniewag i boleści, które wycierpiałeś w okresie poprzedzającym Mękę Krzyża, daj mi przed nadejściem śmierci przeżyć prawdziwą skruchę serca, szczerą i całkowitą spowiedź, odprawić godne zadośćuczynienie i otrzymać odpuszczenie wszystkich grzechów. Amen.

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się Imię Twoje; przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DRUGA MODLITWA

O Jezu! Prawdziwa wolności Aniołów, Raju niezmąconego szczęścia, wspomnij sobie na odrazę i smutek, które odczuwałeś, kiedy nieprzyjaciele otoczyli Cię jak wściekłe lwy i tysiącami zniewag, policzkowaniem, kaleczeniem i innymi wymyślnymi udrękami prześcigali się w zadawaniu cierpień. Ze względu na te tortury i na stek obelżywości, błagam Cię, Boski Zbawicielu, wyzwól mnie z więzów wszystkich nieprzyjaciół widzialnych i niewidzialnych, a roztaczając błogosławioną opiekę prowadź drogą doskonałości do zbawienia wiecznego. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZECIA MODLITWA

O Jezu! Stworzycielu nieba i ziemi, którego żadna rzecz nie może ograniczyć ani objąć, Ty który ogarniasz i zespalasz wszystkich swoją potęgą, wspomnij sobie na gorzką boleść, którą odczuwałeś, kiedy kaci, przywiązując Twoje święte ręce i nogi do krzyża, przeszyli je na wylot grubymi, stępionymi gwoździami. Rozciągając Cię z niesłychanym okrucieństwem na krzyżu, nie syci Twych cierpień, miotali obelgami na wszystkie strony i dając upust swojej wściekłości, powiększali Twoje Rany przez zadawanie dodatkowych katuszy.

Ze względu na ogrom cierpień, których doświadczyłeś podczas ukrzyżowania, daj mi Twoją świętą bojaźń i Twoją prawdziwą miłość. Amen

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZWARTA MODLITWA

O Jezu! Lekarzu niebieski, wzniesiony na krzyżu, by nasze rany uleczyć Twoimi, wspomnij na obicia i złamania, jakich doznałeś w swoich członkach, tak, że każdy z nich został w jakiś sposób naruszony. Od stóp do głów nie znaleziono miejsca na Twoim Ciele, które nie byłoby pokryte raną. W takim stanie poniżenia, zapominając o własnych cierpieniach, nie przestawałeś modlić się do Ojca za nieprzyjaciół słowami: "Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą co czynią"!

Na mocy tego bezgranicznego Miłosierdzia i na pamiątkę owej boleści, spraw, żeby pamięć o Twojej gorzkiej Męce przywiodła nas do doskonałej skruchy i przyniosła odpuszczenie wszystkich popełnionych grzechów. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIĄTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło odwiecznego Blasku, wspomnij na smutek, którego doznałeś, kiedy w świetle Boskiego poznania, rozważając nad przeznaczeniem tych, którzy mieli być odkupieni dzięki zasługom Twojej świętej Męki, widziałeś zarazem wielkie tłumy skazanych, którzy szli na potępienie z powodu rozlicznych grzechów. Żal Ci było tych nieszczęśliwych ludzi zgubionych i zrozpaczonych.

Przez to bezgraniczne współczucie i miłosierdzie, a zwłaszcza przez wzruszającą dobroć okazaną skruszonemu łotrowi współukrzyżowanemu na Golgocie, kiedy mu powiedziałeś: "Dziś ze Mną będziesz w raju!", błagam Cię o słodki Jezu, okaż miłosierdzie mnie grzesznemu w godzinę śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SZÓSTA MODLITWA

O Jezu! Łaskawy i upragniony Królu, wspomnij na boleść, którą odczułeś, kiedy nagi jak nędzarz, przykuty do krzyża, zostałeś na tym drzewie hańby wyśmiany i wzgardzony. Wszyscy Twoi krewni i przyjaciele opuścili Cię z wyjątkiem ukochanej Matki, która stała wiernie przy Tobie podczas konania. Ty zaś poleciłeś Ją swojemu wiernemu Uczniowi, mówiąc do Najświętszej Maryi Panny: "Niewiasto, oto syn Twój" i do świętego Jana: "Oto Matka Twoja!"

Błagam Cię, o mój Zbawicielu, przez miecz boleści, który ongiś przeszył duszę Twojej Najboleśniejszej Matki, współczuj ze mną we wszystkich utrapieniach i doświadczeniach, zarówno cielesnych jak i duchowych, abym je wszystkie przezwyciężył w życiu a zwłaszcza w ostatniej godzinie przed nadejściem śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SIÓDMA MODLITWA

O Jezu! Źródło niewyczerpanej litości, który z głęboką miłością wypowiedziałeś na krzyżu tęsknotę: "Pragnę!". Było to pragnienie zbawienia rodzaju ludzkiego. Proszę Cię, o mój Odkupicielu, rozpal pragnienia naszych serc, byśmy wytrwale we wszystkich podejmowanych czynnościach dążyli do doskonałości. Wygaś w nas całkowicie pożądliwość ciała i żądze światowe. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


ÓSMA MODLITWA

O Jezu! Słodyczy serc, niepojęta Dobroci, przez gorzką żółć i ocet, których skosztowałeś na krzyżu z miłości ku nam, spraw, byśmy godnie przyjmowali Twoje Ciało i Twoją bezcenną Krew, lekarstwo i pociechę naszych dusz, w czasie ziemskiego pielgrzymowania i w godzinie śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIEWIĄTA MODLITWA

O Jezu! Cnoto królewska, Radości ducha, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy zatopiony w smutku z powodu zbliżającej się śmierci, znieważony i wykpiony przez wybrany naród, opuszczony przez Ojca Twego, wołałeś głośno: "Boże Mój, Boże Mój, czemuś Mnie opuścił?"

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, przez doznaną trwogę, abyś mnie nie opuścił podczas cierpienia i trwogi, jakie wywołuję zbliżająca się śmierć i sąd Boży. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIESIĄTA MODLITWA

O Jezu! Który jesteś Początkiem i Końcem wszystkich rzeczy, Życiem i Szczytem cnót, wspomnij sobie, że ze względu na mnie zostałeś pogrążony w niezmierzonych boleściach. Przez ten bezmiar cierpień, spowodowany okrutnymi Ranami, które zadały grzechy świata, naucz mnie zachowywać z prawdziwą miłością Twoje przykazania, bo one dla tych, którzy Cię kochają są łatwą i jedyną drogą do zbawienia. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


JEDENASTA MODLITWA

O Jezu! Niezgłębione źródło Miłosierdzia, błagam Cię na pamięć o Twoich Ranach, których dojmujący ból doszedł do szpiku kości i wypełnił wszystkie wnętrzności, wyrwij mnie nędznego z grzechu i ukryj mnie w głębi tych Ran przed zagniewanym Obliczem Sprawiedliwości, aż minie Twe oburzenie i słuszny gniew. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DWUNASTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło prawdy, Miłości zwieńczająca wszystkie siły ducha, Znaku jedności, rozdarty i umęczony obfitym upływem godnej uwielbienia Krwi, wspomnij na niezliczone Rany, które okryły Cię od stóp do głowy. O niezmierna i totalna boleści, którą zniosłeś w swym dziewiczym Ciele z miłości ku nam. Jezu Chryste, co mogłeś nadto dla mnie uczynić? Czego jeszcze nie dokonałeś?

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, wszystkie swoje Rany znacz drogocenną Krwią w moim sercu, abym mógł w nim ustawicznie czytać boleść i miłość Twoją. Spraw, aby przez moje przylgnięcie do Twojej Męki zaznaczył się w mojej duszy owoc Twych cierpień. Niech Twoja miłość wzrasta w niej codziennie do czasu, aż stanę przed Tobą, Skarbie wszystkich dóbr i wszystkich radości! O słodki Jezu, daj mi w życiu wiecznym, to o co Cię błagam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZYNASTA MODLITWA

O Jezu! Odwieczna Potęgo, Królu nieśmiertelny i niezwyciężony, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy opuściły Cię wszystkie siły, zarówno ciała jak i ducha, kiedy skłaniając głowę oświadczyłeś: "Wykonało się". Błagam Cię, Panie Jezu, przez zupełne wyczerpanie i przygniatający niepokój, jakich doznałeś przed dopełnieniem dzieła Odkupienia, zmiłuj się nade mną w ostatniej godzinie życia, kiedy dusza moja będzie w udręce, a serce pełne trwogi. W Tobie ufność pokładam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZTERNASTA MODLITWA

O Jezu! Jedyny Synu Ojca, Blasku i Wyrazie Jego istoty, wspomnij na serdeczne i pokorne polecenie się Ojcu w ufnej wypowiedzi: "Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego". I wtedy skonałeś. Ale choć Ciało okaleczałe i zbroczone Krwią, oddając ostatnie tchnienia, przestało żyć Twa Boska moc otworzyła źródło Miłosierdzia i wylała zdroje łask odkupieńczych dla ludzkości.

Przez tę drogocenną śmierć i wszystkie jej okoliczności błagam Cię, Królu Świętych, wzmocnij mnie i dopomóż w walce przeciw szatanowi, ciału i krwi, ażebym umarły dla świata żył tylko Tobą i dla Ciebie. Proszę gorąco, przyjmij w godzinę śmierci moją pielgrzymią i wygnańczą duszę u bram wieczności. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIETNASTA MODLITWA

O Jezu! Usymbolizowany w życiodajnej winorośli, wspomnij na obficie broczącą Krew, która popłynęła hojnie z Twego Ciała jak wino z dojrzałych gron w tłoczni.

Przebity włócznią żołnierza, wylałeś wszystką Krew i Wodę do ostatniej kropli. Wisząc wysoko na krzyżu z opadłą Najświętszą Głową, stałeś się jak pęk zeschniętej mirry, bezwładny, odrętwiały, bez śladu życia na zewnątrz i we wnętrzu Ciała, aż do szpiku kości.

Przez gorzką Mękę i przez wylaną drogocenną Krew błagam Cię, o słodki Jezu, zrań moje serce łaską, ażeby łzy pokuty i miłości stały się dla mnie dniem i nocą tak potrzebne, jak chleb powszedni. Nawróć mnie całkowicie do siebie, aby me serce utworzyło dla Ciebie stałe mieszkanie, aby moja mowa była Ci miła, a koniec życia uwieńczony nadzieją spotkania się z Tobą w raju, gdzie mógłbym Cię chwalić i błogosławić na wieki wraz ze wszystkimi Świętymi. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!




Komentarze nie dot. modlitwy Tajemnica Szczęścia nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 Andrzej do M.: 27.04.2015, 09:49
 Myślę, że pomyliło Ci się to, o czym piszemy z jakimś filmem science fiction. Pan Bóg istnieje w oderwaniu od czasu. My nie wiemy, czy za 100 lat będzie ktoś, kto pomodli się za nas. Pan Bóg wie, bo już usłyszał tą modlitwę. My nie wiemy, jak nasza modlitwa wpłynęła na postępowanie kogoś, kto żył 100 lat temu i w kogo intencji modlimy się teraz. A Pan Bóg być może wysłuchał naszej modlitwy i pokierował jakoś tym człowiekiem. Może dzięki naszej modlitwie wydłużył życie zatwardziałego grzesznika o 3 sekundy, w których on zrozumiał i uznał swoje winy. Masz rację. Życie jest jedno, potem śmierć, a po śmierci sąd. Ale czy widzisz jakąś sprzeczność między tym, a tym co napisałem wcześniej? Jeszcze jedno: mieszanie do tego Hitlera i holokaustu jest graniem na ludzkich uczuciach i emocjach dla osiągnięcia własnych celów - przekonania innych do swojej racji. Nie rób tego. To niegodziwe.
 zdzisław: 27.04.2015, 09:02
 O Jezu miłości moja ,mniej mnie i moją wspaniałą rodzinę w swej Boskiej opiece ,czym jest życie bez ciebie ? męką błądzenia w ciemności ,proszę Panie o dar słońca twej miłości .Wybacz Panie nasze upadki wybacz przez miłosierdzie twoje .Totus Tuus .
 k,.: 27.04.2015, 08:14
 Prosze o wyjasnienie jednej sprawy.Jesli jest zatwardzialy grzesznik,nie chodzi do k wosciola,odrzuca Boga i wszystko znim zwiazane,zyje w grzechu,ale bliska mu osoba modli sie za niego,to Bog wysluchuje,czy zostawia grzesznika?
 M. : 27.04.2015, 03:57
 To módlcie się za Hitlera!!! Może cofniecie holokaust!!! Kościół katolicki mówi, że jest jedno życie, potem śmierć a po śmierci sad!!! Potępienie natomiast to dobrowolny I świadomo wybór człowieka. Nie każdego można modlitwa nawrócić. Bóg może robić wszystko by duszę uratować od piekła ale jeśli jest zatwardziała I nie chce... Dostaje to, na co zasłużyła. Bóg jest miłościa ale jest również Bogiem sprawiedliwym!!!
 Andrzej do Lilii: 25.04.2015, 08:19
 Od dawna zadaję sobie dokładnie to samo pytanie. Wydaje mi się, że taka modlitwa ma sens, jest potrzebna i może być skuteczna. Taki argument, jeden z tych za: ktoś, kto żył nawet bardzo dawno temu zrobił coś, coś dobrego, co skłoniło nas do modlitwy za niego. Możemy nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, co to było, ale Pan Bóg to wie.
 Do Marcina : 25.04.2015, 07:53
 Jeśli chcesz aby Grupa Modlitewna pomodliła się w Twoich intencjach to wejdz na stronę Pogotowia Modlitewnego (link u góry )i tam napisz swoją intencje.
 .......: 25.04.2015, 07:50
 Lilia - Bóg jest - możesz modlić się za tych , którzy żyli dwieście lat temu i o nawrócenie . bo to tak działa . Modlitwa TS jest takim właśnie przykładem - nikt nie wie kto i kiedy będzie nawrócony lub zachowany od piekla (czy to będzie czy jest czy było ) . Wiadomo że z piekła odwrotu nie ma i dusze które tam się znalazły nie myślą o ukorzeniu sie przed Bogiem (nie ma takiej opcji ) - to nie jest zaprogramowanie tylko świadomy i wolny wybór człowieka .
 qwert od Marcina : 25.04.2015, 02:24
 Marcin intencje wpisuje sie na stronie Pogotowia Modlitewnego .Nikomu nie odmawiamy modlitwy i w Twoich intencjach sie pomodlimy . Szczesc Boze .qwert
 Marcin: 24.04.2015, 21:09
 bardzo proszę o modlitwe o dobrą i stałą prace o szczęście i dobrą żone też można jeśli to nie zadużo o wyjście z długów dziękuje pokornie Chwała Panu za taką możliwość dziękuje wam kochani na prawde :)
 Lilia: 24.04.2015, 18:06
 Jak myslicie, czy mozna uratowac od potepienia dusze, które zyły wieki wstecz?...Wkoncu Bóg istnieje poza czasem. Wie co było, co jest i co będzie... Powiedzmy, ze modlę się za osobę, która zyła 200 lat temu, prosząc Boga aby do niego sie nawrocila, chociazby w ostatniej sekundzie swego ziemskiego jestestwa... Bóg te 200 lat temu, wiedział,ze ktos za setki lat pomodli sie za daną personę...Myslicie,ze to w ten sposób moze w ogóle funkcjonowac? Zastanawia mnie również jedna rzecz... Wiadomo,ze z piekła nie ma odwrotu. Dusze potepione nienawidzą Boga...Ciekawe, czy gdyby się przed Nim ukorzyly miałyby szanse opuszczenia tego przerazającego miejsca.... Chyba,ze tam ich umysły są juz "zaprogramowane",na odczuwanie jedynie nienawisci i innej opcji nie ma... Hm.
 .......: 24.04.2015, 06:40
 wiosna - cóż może być bardziej miłego dla Pana jak to że zasypiasz z modlitwa na ustach .Ojcowie modlitwy często zasypiali nad słowem Pana - w trakcie czytania i rozważania .Nic nie musisz powtarzać idż dalej i miej radość w sercu - może się zdarzyc tak że budzac się będziesz w trakcie odmawiania modlitwy .
 do wiosny: 24.04.2015, 05:58
 kiedyś zdarzyło mi się to samo, modlitwa została odmówiona dwa razy następnego dnia, oczywiście był żal za to potknięcie, przeproszenie Pana Jezusa, chyba nawet jakaś pokuta, dziś, kiedy minęło już wiele lat po odmówieniu TS wiem że Zbawiciel przyjął moją modlitwę, Jego Łaska widoczna jest najbardziej wtedy, gdy przychodzą trudne chwile, zatem jeśli żałujesz tego co się stało opowiedz o tym Chrystusowi, On wskaże ci co masz zrobić
 Wiosna: 23.04.2015, 21:52
 Kochani a co kiedy zasnie sie podczas modlitwy? Tak mi sie zdarzylo i zastanawiam sie co teraz. Zasnelam w trakcie odmawiania czyli nie odmowilam do konca a z zalozenia tak sie powinno.... Czy nalezy wiec zaczac od nowa?
 .....do kingi : 23.04.2015, 14:38
 Kinga jesli nie jestes pewna ,opinia drugiego lekarza lub trzeciego .moze byc pomocna nie podejmuj decyzji z jednym lekarzem o operacji mozesz zrobic krzywde dla siebie .
 Kinga: 23.04.2015, 11:15
 Smutna od kilku dni zaczynamy myśleć o adopcji. Ten tylko wie kogo to spotkało, że to nie jest łatwy temat. Chciałabym to poczuć całym sercem i chcieć tego a nie tylko podjąć taką decyzję, bo życie nas do tego zmusiło. Zazdroszczę parom, które do tej decyzji dojrzały. Mimo, że mój mąż mnie wspiera ,mówi mi, że jakoś sobie poradzimy, że przecież mamy siebie to bardzo pragnę, żeby na świecie pojawiła się cząstka jego za to, że jest taki cudowny. Nigdy nie był przekonany do adopcji, ale zrobi wszystko, żebym była szczęśliwa. Za dużo na tą chwilę jest we mnie niepewności i strachu odnośnie adopcji. Tak naprawdę nie zastanawialiśmy się głębiej nad tym, bo ciągle mieliśmy nadzieję i ja nadal wierze i będę wierzyć, dopóki nie położą mnie na sali operacyjnej i pozbawią szans na bycie mamą. Ale jeśli taka będzie wola Pana to mam nadzieję, że z czasem odpędzi ode mnie wszelkie lęki, tylko fajnie jakby się pospieszył:), bo lata już swoje mam i w naszym wieku to pewnie możemy zaadoptować dziecko 3+. Smutna wiem, że dzieje się tak, że jak adoptuje się dziecko to przeważnie dzieje się tak, że kobieta za jakiś czas rodzi swoje, no niestety w moim przypadku po tym co lekarz planuje zrobić podczas operacji nie ma szans niestety. Trzymam kciuki za znalezienie pracy:)

".......":)

qwert co za zbieg okoliczności,Św Urszula Leduchowska jest patronką mojej parafii.
 Andrzej do smutnej: 23.04.2015, 08:27
 Wiesz smutna, Ty wcale nie jesteś smutna. W Tobie jest szczęście i radość. Być może gdzieś głęboko schowane...
 qwert do kingi : 23.04.2015, 02:20
 droga Kingo .nie rozpaczaj .twoje zycie jest w rekach Boga.niemozemy zmienic tego co sam Bog dla nas zaplanowal "".Twoja nie moja wola niech sie stanie .""""Modle sie w twojej intencji do bl Marii od Jezusa Ukrzyzowanego .Malej Arabki o Kanonizacje i wyproszenie Laski macierzynstwa dla ciebie kingo .W Maju Bede Miala relikwie bl Marii od Jezusa Ukrzyzowanego w domu .Bede sie modlic o dar macierzynstwa dla ciebie .Rownerz modlimy sie w tej intencji na spotkaniach Matek w modlitwie za dzieci .w Niedziele "bede na Miedzynarodowej Konferencji Matek w Modlitwie ,poprosze mamy o o molitwe w twojej intencji Kingo ,bedzie to swiatowa modlitwa .Nie trac Nadzieji .Bog jest Wieki i Milosierny .z calego serca zycze Blogslawienstwa Bozego i Opieki Najswietszej Marii Panny .pomodl sie do Sw Urszuli Leduchowskiej zalozycielki zgromadzenia s Ürszulanek : w tym roku kosciol obchodzi 150 rocznice urodzin ,Moze wyprosic wiele lask .Zostan z Bogiem .qwert.P.S nie dziekuj dla nas matek lecz uwielbiaj Boga w swoim sercu .i dziekuj za wszystkie laski jakie Dobry Bog z syla na ciebie i twoja rodzine ,Szczesc Boze .qwert
 smutna do Kingii: 22.04.2015, 21:36
 Tak sobie myślę, że może powinnaś pomyśleć o adopcji? Chcesz być Matką i możesz nią być. Być może Bóg chce byś pomogła jakiemuś dzieciaczkowi, który nie ma rodziny, obdarzyła go miłością i dała mu swoje serce. Być może masz pomóc innemu dziecku, masz przygarnąć je do siebie... Być może to jest Twoje zadanie. Pomyśl o tym. Jesteśmy katolikami, osobami wierzącymi, więc mam nadzieję, że nikt mi tu nie zarzuci słów w stylu "to nie to samo co urodzenie własnego dziecka." Pomyśl Kinga, możesz być dla takiego małego zagubionego i samotnego dzieciaczka całym światem. Tego przecież chcesz i tego potrzebujesz, kochać dziecko i być przez nie kochaną. Tyle dobra możesz uczynić. MOŻESZ DAĆ NOWE ŻYCIE! Możesz dać samotnemu, smutnemu dzieciaczkowi, którego nikt nie kocha, nowe życie i dom pełen miłości. DAJ NOWE ŻYCIE KINGA! A kto wie, być może jak zaadoptujesz dziecko to kolejne urodzisz już sama ;) Często zdarza się tak, że pary nie mogą mieć dzieci, kiedy a decydyją się na adopcję to po jakimś czasie nagle się okazuje, że kobieta jest w ciąży... Bóg ma dla Ciebie plan i wielkie szczęście... Jestem o tym przekonana!
 Andrzej do Zośki: 21.04.2015, 21:18
 Na górze tej strony kilka wierszy pod tytułem Tajemnica Szczęścia jest link Pogotowie Modlitewne. Jak w niego klikniesz zostaniesz przeniesiona na nasze forum gdzie się wpisuje intencje.
 zoska: 21.04.2015, 20:31
 Od lutego odmawiam ts gdzie wpisac te intencje do omadlania bo chcialam za monike ktora odeszla od boga i. Okropnie bladzi
 
(1) [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Treść




[ Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej