Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki


Tajemnica Szczęścia
Jak odmawiać?
Każdego dnia należy odmówić
15 modlitw przez okres
jednego roku.
Piętnaście modlitw

PIERWSZA MODLITWA

O Jezu Chryste! Słodkości odwieczna wszystkich obejmujących Cię miłością. Radości przewyższająca wszelkie szczęście i oczekiwanie, prawdziwe Zbawienie i Nadziejo każdego grzesznika. Ty, który objawiłeś, że największym Twoim zadowoleniem jest być między ludźmi, tak że z miłości dla nich po upływie zapowiedzianych czasów przyjąłeś naturę ludzką, wspomnij sobie, o Jezu, wszystkie cierpienia zniesione od chwili poczęcia, a zwłaszcza w czasie swojej świętej Męki, jak to przewidziała odwieczna myśl Boża i jak zdecydowała wola Najwyższego.

Wspomnij sobie, Panie, że urządzając Wieczerzę Eucharystyczną wraz z uczniami, po umyciu im nóg, dąłeś swoje Najświętsze Ciało i drogocenną Krew, a udzielając pociechy z właściwą sobie dobrocią przepowiedziałeś bliską swoją Mękę. Wspomnij na smutek i gorycz, które w udręczonej Duszy odczułeś, wyznając wobec najbliższego otoczeni: "Smutna jest dusza moja aż do śmierci".

Wspomnij wszystkie obawy, niepokoje i boleści, które Twoje delikatne Ciało zniosło przed ukrzyżowaniem, kiedy po odprawieniu po raz trzeci modlitwy, oblewając się krwawym Potem, zostałeś zdradzony przez swojego ucznia Judasza, aresztowany przez wybrany naród, oskarżony przez fałszywych świadków, niesprawiedliwie sądzony przez trzech sędziów tuż przed uroczystym świętem Wielkanocy czyli Paschy. Wspomnij, że przywiązano Cię do słupa i rozdarto Ciało biczami, że byłeś obnażony z własnych szat i odziany w inny strój na pośmiewisko, że Cię ukoronowano cierniami do ręki włożono trzcinę, zasłonię to oczy i twarz, że Cię policzkowano i obrzucono obelgami.

Na pamiątkę tych wszystkich zniewag i boleści, które wycierpiałeś w okresie poprzedzającym Mękę Krzyża, daj mi przed nadejściem śmierci przeżyć prawdziwą skruchę serca, szczerą i całkowitą spowiedź, odprawić godne zadośćuczynienie i otrzymać odpuszczenie wszystkich grzechów. Amen.

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się Imię Twoje; przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DRUGA MODLITWA

O Jezu! Prawdziwa wolności Aniołów, Raju niezmąconego szczęścia, wspomnij sobie na odrazę i smutek, które odczuwałeś, kiedy nieprzyjaciele otoczyli Cię jak wściekłe lwy i tysiącami zniewag, policzkowaniem, kaleczeniem i innymi wymyślnymi udrękami prześcigali się w zadawaniu cierpień. Ze względu na te tortury i na stek obelżywości, błagam Cię, Boski Zbawicielu, wyzwól mnie z więzów wszystkich nieprzyjaciół widzialnych i niewidzialnych, a roztaczając błogosławioną opiekę prowadź drogą doskonałości do zbawienia wiecznego. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZECIA MODLITWA

O Jezu! Stworzycielu nieba i ziemi, którego żadna rzecz nie może ograniczyć ani objąć, Ty który ogarniasz i zespalasz wszystkich swoją potęgą, wspomnij sobie na gorzką boleść, którą odczuwałeś, kiedy kaci, przywiązując Twoje święte ręce i nogi do krzyża, przeszyli je na wylot grubymi, stępionymi gwoździami. Rozciągając Cię z niesłychanym okrucieństwem na krzyżu, nie syci Twych cierpień, miotali obelgami na wszystkie strony i dając upust swojej wściekłości, powiększali Twoje Rany przez zadawanie dodatkowych katuszy.

Ze względu na ogrom cierpień, których doświadczyłeś podczas ukrzyżowania, daj mi Twoją świętą bojaźń i Twoją prawdziwą miłość. Amen

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZWARTA MODLITWA

O Jezu! Lekarzu niebieski, wzniesiony na krzyżu, by nasze rany uleczyć Twoimi, wspomnij na obicia i złamania, jakich doznałeś w swoich członkach, tak, że każdy z nich został w jakiś sposób naruszony. Od stóp do głów nie znaleziono miejsca na Twoim Ciele, które nie byłoby pokryte raną. W takim stanie poniżenia, zapominając o własnych cierpieniach, nie przestawałeś modlić się do Ojca za nieprzyjaciół słowami: "Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą co czynią"!

Na mocy tego bezgranicznego Miłosierdzia i na pamiątkę owej boleści, spraw, żeby pamięć o Twojej gorzkiej Męce przywiodła nas do doskonałej skruchy i przyniosła odpuszczenie wszystkich popełnionych grzechów. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIĄTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło odwiecznego Blasku, wspomnij na smutek, którego doznałeś, kiedy w świetle Boskiego poznania, rozważając nad przeznaczeniem tych, którzy mieli być odkupieni dzięki zasługom Twojej świętej Męki, widziałeś zarazem wielkie tłumy skazanych, którzy szli na potępienie z powodu rozlicznych grzechów. Żal Ci było tych nieszczęśliwych ludzi zgubionych i zrozpaczonych.

Przez to bezgraniczne współczucie i miłosierdzie, a zwłaszcza przez wzruszającą dobroć okazaną skruszonemu łotrowi współukrzyżowanemu na Golgocie, kiedy mu powiedziałeś: "Dziś ze Mną będziesz w raju!", błagam Cię o słodki Jezu, okaż miłosierdzie mnie grzesznemu w godzinę śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SZÓSTA MODLITWA

O Jezu! Łaskawy i upragniony Królu, wspomnij na boleść, którą odczułeś, kiedy nagi jak nędzarz, przykuty do krzyża, zostałeś na tym drzewie hańby wyśmiany i wzgardzony. Wszyscy Twoi krewni i przyjaciele opuścili Cię z wyjątkiem ukochanej Matki, która stała wiernie przy Tobie podczas konania. Ty zaś poleciłeś Ją swojemu wiernemu Uczniowi, mówiąc do Najświętszej Maryi Panny: "Niewiasto, oto syn Twój" i do świętego Jana: "Oto Matka Twoja!"

Błagam Cię, o mój Zbawicielu, przez miecz boleści, który ongiś przeszył duszę Twojej Najboleśniejszej Matki, współczuj ze mną we wszystkich utrapieniach i doświadczeniach, zarówno cielesnych jak i duchowych, abym je wszystkie przezwyciężył w życiu a zwłaszcza w ostatniej godzinie przed nadejściem śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SIÓDMA MODLITWA

O Jezu! Źródło niewyczerpanej litości, który z głęboką miłością wypowiedziałeś na krzyżu tęsknotę: "Pragnę!". Było to pragnienie zbawienia rodzaju ludzkiego. Proszę Cię, o mój Odkupicielu, rozpal pragnienia naszych serc, byśmy wytrwale we wszystkich podejmowanych czynnościach dążyli do doskonałości. Wygaś w nas całkowicie pożądliwość ciała i żądze światowe. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


ÓSMA MODLITWA

O Jezu! Słodyczy serc, niepojęta Dobroci, przez gorzką żółć i ocet, których skosztowałeś na krzyżu z miłości ku nam, spraw, byśmy godnie przyjmowali Twoje Ciało i Twoją bezcenną Krew, lekarstwo i pociechę naszych dusz, w czasie ziemskiego pielgrzymowania i w godzinie śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIEWIĄTA MODLITWA

O Jezu! Cnoto królewska, Radości ducha, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy zatopiony w smutku z powodu zbliżającej się śmierci, znieważony i wykpiony przez wybrany naród, opuszczony przez Ojca Twego, wołałeś głośno: "Boże Mój, Boże Mój, czemuś Mnie opuścił?"

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, przez doznaną trwogę, abyś mnie nie opuścił podczas cierpienia i trwogi, jakie wywołuję zbliżająca się śmierć i sąd Boży. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIESIĄTA MODLITWA

O Jezu! Który jesteś Początkiem i Końcem wszystkich rzeczy, Życiem i Szczytem cnót, wspomnij sobie, że ze względu na mnie zostałeś pogrążony w niezmierzonych boleściach. Przez ten bezmiar cierpień, spowodowany okrutnymi Ranami, które zadały grzechy świata, naucz mnie zachowywać z prawdziwą miłością Twoje przykazania, bo one dla tych, którzy Cię kochają są łatwą i jedyną drogą do zbawienia. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


JEDENASTA MODLITWA

O Jezu! Niezgłębione źródło Miłosierdzia, błagam Cię na pamięć o Twoich Ranach, których dojmujący ból doszedł do szpiku kości i wypełnił wszystkie wnętrzności, wyrwij mnie nędznego z grzechu i ukryj mnie w głębi tych Ran przed zagniewanym Obliczem Sprawiedliwości, aż minie Twe oburzenie i słuszny gniew. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DWUNASTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło prawdy, Miłości zwieńczająca wszystkie siły ducha, Znaku jedności, rozdarty i umęczony obfitym upływem godnej uwielbienia Krwi, wspomnij na niezliczone Rany, które okryły Cię od stóp do głowy. O niezmierna i totalna boleści, którą zniosłeś w swym dziewiczym Ciele z miłości ku nam. Jezu Chryste, co mogłeś nadto dla mnie uczynić? Czego jeszcze nie dokonałeś?

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, wszystkie swoje Rany znacz drogocenną Krwią w moim sercu, abym mógł w nim ustawicznie czytać boleść i miłość Twoją. Spraw, aby przez moje przylgnięcie do Twojej Męki zaznaczył się w mojej duszy owoc Twych cierpień. Niech Twoja miłość wzrasta w niej codziennie do czasu, aż stanę przed Tobą, Skarbie wszystkich dóbr i wszystkich radości! O słodki Jezu, daj mi w życiu wiecznym, to o co Cię błagam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZYNASTA MODLITWA

O Jezu! Odwieczna Potęgo, Królu nieśmiertelny i niezwyciężony, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy opuściły Cię wszystkie siły, zarówno ciała jak i ducha, kiedy skłaniając głowę oświadczyłeś: "Wykonało się". Błagam Cię, Panie Jezu, przez zupełne wyczerpanie i przygniatający niepokój, jakich doznałeś przed dopełnieniem dzieła Odkupienia, zmiłuj się nade mną w ostatniej godzinie życia, kiedy dusza moja będzie w udręce, a serce pełne trwogi. W Tobie ufność pokładam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZTERNASTA MODLITWA

O Jezu! Jedyny Synu Ojca, Blasku i Wyrazie Jego istoty, wspomnij na serdeczne i pokorne polecenie się Ojcu w ufnej wypowiedzi: "Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego". I wtedy skonałeś. Ale choć Ciało okaleczałe i zbroczone Krwią, oddając ostatnie tchnienia, przestało żyć Twa Boska moc otworzyła źródło Miłosierdzia i wylała zdroje łask odkupieńczych dla ludzkości.

Przez tę drogocenną śmierć i wszystkie jej okoliczności błagam Cię, Królu Świętych, wzmocnij mnie i dopomóż w walce przeciw szatanowi, ciału i krwi, ażebym umarły dla świata żył tylko Tobą i dla Ciebie. Proszę gorąco, przyjmij w godzinę śmierci moją pielgrzymią i wygnańczą duszę u bram wieczności. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIETNASTA MODLITWA

O Jezu! Usymbolizowany w życiodajnej winorośli, wspomnij na obficie broczącą Krew, która popłynęła hojnie z Twego Ciała jak wino z dojrzałych gron w tłoczni.

Przebity włócznią żołnierza, wylałeś wszystką Krew i Wodę do ostatniej kropli. Wisząc wysoko na krzyżu z opadłą Najświętszą Głową, stałeś się jak pęk zeschniętej mirry, bezwładny, odrętwiały, bez śladu życia na zewnątrz i we wnętrzu Ciała, aż do szpiku kości.

Przez gorzką Mękę i przez wylaną drogocenną Krew błagam Cię, o słodki Jezu, zrań moje serce łaską, ażeby łzy pokuty i miłości stały się dla mnie dniem i nocą tak potrzebne, jak chleb powszedni. Nawróć mnie całkowicie do siebie, aby me serce utworzyło dla Ciebie stałe mieszkanie, aby moja mowa była Ci miła, a koniec życia uwieńczony nadzieją spotkania się z Tobą w raju, gdzie mógłbym Cię chwalić i błogosławić na wieki wraz ze wszystkimi Świętymi. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!




Komentarze nie dot. modlitwy Tajemnica Szczęścia nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 JD: 01.09.2015, 21:07
 Odmawiałam tą modlitwę dawno przez kilka lat , potem przestałam - Było mi z tym źle. Teraz juz od kilku lat -wznowiłam odmawianie i czuję sie dobrze Nie robi mi to żadnych trudności Modlitwy znam na pamięć i obojętnie w jakiej porze dnia nawet idąc droga czy jadąc samochodem skupiam się i odmawiam Przychodzi mi to z wielką łatwością przez co nie czuję się samotna. życzę wszystkim wytrwałości
 Katarzyna(do Agi): 01.09.2015, 20:43
 Smutną historią się podzieliłaś.Módl się pomimo trudności w relacjach z rodzicami.Bądź silna wiarą!To nie zamierzenie Boga,aby Cię skrzywdzić,lecz złego.Modląc się,zapewniamy zbawienie po odejściu z tego świata.To Bóg rozliczy każdego z działań wobec innych.Oddaj wszystko Jezusowi i Maryji,wykrzycz ból,swoje lęki,niepokój.Nie ustawaj w modlitwach,a z czasem Bogu wiadomym,coś się zmieni dla Viebie na lepsze.życzę Ci Ago błogosławieństwa Bożego i odwagi w walce ze złem.Któż jak Bóg!
 Paweł: 01.09.2015, 15:32
 Wydaję mi się, że modlitwy Tajemnicy Szczęścia nie powinno się łączyć ze swoimi intencjami. One są po to, żeby uczcić wszystkie ciosy, które otrzymał Jezus w czasie swej Męki. Być może dlatego Ola Twoje intencje się jeszcze nie spełniły. Jeśli chodzi o modlitwę z konkretną intencją/prośbą to polecam Koronkę do Krwawych Łez Matki Bożej :)
 ja: 01.09.2015, 07:54
 Wszystkim wytrwałości i wiary,która czyni cuda ... :)
 Aga: 31.08.2015, 22:13
 Odmawiałam kiedyś TS w pewnej intencji. Nagle mój ojciec miał wypadek. Jego życie wisiał na włosku. Został intubowany, był utrzymywany w śpiączce. Prosiłam Boga żeby z tego wyszedł, żeby stał się cud. Intencję z TS zmieniałam na ocalenie życia ojca. Bóg mnie wysłuchał,. I co dalej, minęło kilka lat. Ojciec z matką mnie wydziedziczyli, ojciec zyczy mi śmieci. Czy warto był się modlić za niego? Stwierdzam, że lepiej byłoby gdyby wtedy umarł.Bóg wie co jest dla nas najlepsze, czasami nie trzeba zmieniać jego decyzji. Ostatnio jedna siostra-prezentka opowiedziała mi podobną historię, z tym, że wymodlone przez matę życie dla córki stało się jej koszmarem.
 Ola : 31.08.2015, 21:35
 i jeszcze do Wszystkich :

polecam zapoznanie się z życiem i duchowością św siostry Urszuli Ledóchowskiej, kobiety - uśmiechu! mojej ukochanej :)
 Ola : 31.08.2015, 21:32
 do Alberta:

Albert, powodzenia! i dużo radości :)
 Ola: 31.08.2015, 21:31
 do Pawła:

dzisiaj jest rok mojego odmawiania... zapytałeś co mi dał ten rok, zastanawiałam się, ale to trudne pytanie. Nie uważam aby ta modlitwa mnie zmieniła. Ważne było dla mnie wytrwać. Po to, aby trwać mimo moich zniechęceń i by Jezus czuł że jestem.... już dawno (zanim zaczęłam odmawiać 15 Modlitw) doznałam głębokiego uczucia, że Jezus jest moim Przyjacielem, że Jest. Więc w tym sensie ta modlitwa nie zmieniła mnie i moich uczuć. Pokazała mi na pewno, że dla mnie ważniejsza jest rozmowa w duchu, taka ode mnie niż jakiekolwiek ułożone modlitwy. Jednak moje trwanie mimo tego odkrycia było spowodowane pracą nad własnym charakterem... w końcu nie muszę być indywidualistką... cięzko to dokładnie wyjaśnić. Zaczęłam też z konkretną intencją własną, w trakcie modliłam się za innych. Ta intencja może się gdzieś kluje duchowo, kto wie, ale w rzeczywistości się nie pojawiła :) Pamiętam, że na początku miałam zapał, ale rok to długo. Cieszę się że wytrwałam mimo paru potknięć i że nie zaniechałam mimo tego. Chcę się modlić dalej. Za Was, za siebie, Pan wie lepiej za kogo, pozwalam mu wybierać... czasem mi głupio że taka byłam nieraz niedbała.. mogę być tylko sobą.. To ciekawe co napisałeś o intencji odnośnie Nowenny Pompejskiej.
 Zbyszek: 30.08.2015, 09:22
 Jezeli macie watpliwosc w istnienie Boga to podam taki prosty przyklad.Na niebie jest Slonce Ksiezyc Gwiazdy... i to wszystko widzimy i wierzymy ze jest bo mozemy obliczyc odleglosc ich objetosc mase a nawet dotknac.Ale na niebie pojawia sie tez tecza do ktotej nie znamy odleglosci nie mozemy jej dotknac obliczyc jej masy A JEST
 Albert: 28.08.2015, 22:29
 20.08.2015r. rozpocząłem modlitwę TS i mam nadzieję, że wytrwam do końca, a może nawet dłużej. :)
 Paweł: 27.08.2015, 21:42
 Do Oli:
Dzięki za rady :) staram się bardzo już nie opuszczać ani jednego dnia, a zapomnieć to raczej mi się nie zdarza. Ciekaw jestem jakie wrażenia u Ciebie po roku odmawiania TS :) Ja niedawno zacząłem codzienne odmawianie TS, ale już się jakoś bardzo wczuwam mentalnie w te modlitwy. Czuję po nich spokój i radość w duszy. Wczoraj zacząłem też moją pierwszą w życiu Nowennę Pompejańską :) i jako, że nie miałem żadnej szczególnej intencji o którą mógłbym prosić, to za intecję do NP wybrałem fragment z TS "wzmocnij mnie i dopomóż w walce przeciw szatanowi" :)
 Azia: 27.08.2015, 08:16
 Ja odmawiam te modlitwy już od 20 lat Poczatek był trudny ale teraz mysle ze gdybym nie odmawiala to było by to dla mnie trudne - czułabym się zagubiona .......... ciągle by mi brakowało tego Polecam wszystkim, którzy podejmą odmawianie tajemnicy dużo siły i nie poddanie się
 Ola: 25.08.2015, 22:18
 do Pawła:
jeśli opuścisz dzień to nie musisz zaczynać od nowa, czasem można zapomnieć przecież... za kilka dni minie mi rok modlitw, bywało ciężko ze skupieniem uwagi, zdarzyło mi się zapomnieć, ale nie przerwałam tylko modliłam się następnego dnia dwukrotnie. Staram się ile potrafię, wiem że moje zobowiązanie jest ważne, a nie zdarzenie losowe. Czasem modliłam się w pustce duchowej ale nie odpuszczałam i dzis wiem że to było ważne. Modliłam sie wtedy na siłę, za ludzi którzy są w potrzebie np w więzieniu lub umierający samotnie lub w braku wolności np w Korei w obozach. Moja własna intencja jest ważna, ale...co ma być to będzie.
 Marzena: 25.08.2015, 22:13
 Panie Jezu ja nic nie mogę bez Ciebie.Prosze Cię przemieniaj moje życie tak jak ty tego chcesz.Jestem cala Twoja.Jezu Ufam Tobie.
 Zos do Marka Pauliny i Bożeny: 25.08.2015, 20:15
 Jeśli chcecie aby GM modliła się w Waszych intencjach to prosimy wpisać te intencje w zakładce "POGOTOWIE MODLITEWNE" ...............na stronie TS wymieniamy sobie nasze spostrzeżenia,zadajemy pytania itp...........Pozdrawiam
 Ania: 25.08.2015, 15:22
 dziekuje Ci Panie za wszystko co dla mnie I mojej malej Rodziny robisz, Ty Jestes moim stworca I moim Panem. Kocham Cie bardzo I prosze Cie o szczesliwy porod mojej kochanej dziewczynki Alice. Amen🙏
 Zos do Eweliny: 25.08.2015, 12:46
 "Wymagajmy od siebie choćby inni od nas nie wymagali"
 Z nadzieją: 25.08.2015, 12:46
 Od roku straciłam kontakt z chłopakiem którego kocham, wtedy mi nie zależało a teraz nie umiem bez niego żyć, on nie chce mieć ze mną kontaktu, chce żebym go znienawidziła a ja nie umiem bez niego żyć.. jedyna nadzieja w Bogu od dzisiaj zaczynam tajemnicę Szczęścia z prośbą o wiarę, wytrwałość i miłość. To będzie moja pokuta ..
 POGOTOWIE MODLITEWNE: 25.08.2015, 08:01
 Osoby, które chcą żebyśmy modlili się w ich intencjach w Pogotowiu Modlitewnym, bardzo proszę o wpisywanie tych intencji na stronie Pogotowia Modlitewnego (link)

Tylko intencje tam wpisane dołączamy do intencji, za które się modlimy.

(Andrzej)
 Franek _Chicago: 25.08.2015, 03:19
 
⏩⏩⏩⏩⏩ JEZU UFAM TOBIE ⏪⏪⏪⏪⏪
=============================
 
(1) [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Treść




[ Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ]
Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą
Katarzyna Jarosz, Tomasz Jarosz
Jest tak wiele pytań na temat miłości, które zadajesz sobie codziennie. Czy czasami masz wrażenie, że te pytania są bez odpowiedzi? Mamy dla Ciebie rozwiązanie... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej