Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki


Tajemnica Szczęścia
Jak odmawiać?
Każdego dnia należy odmówić
15 modlitw przez okres
jednego roku.
Wyjaśnienia wstępne

     Praktyka Piętnastu Modlitw, ze względu na błogosławione skutki w życiu całych rzesz ludzi na przestrzeni wieków, nosi nazwę "Tajemnicy szczęścia". Ta szczególna forma nawiązywania kontaktu z Bogiem jest darem nieba. Boski Zbawiciel posłużył się św. Brygidą Szwedzką, aby przekazać ten dar osobom otwartym na wezwanie łaski. Według biografów fakt objawienia miał miejsce na terenie stolicy chrześcijaństwa w Rzymie, kiedy Brygida nawiedziła słynną Bazylikę św. Pawła za Murami. Święta głęboko przeżyła wyróżnienie i związała się jeszcze mocniej z Chrystusem nadprzyrodzoną miłością, gotowa wypełnić Jego wolę przez życie i śmierć.

     "Tajemnica szczęścia" ma niezwykłą siłę oddziaływania. Osoby przyjmujące ją szczerym i gorącym sercem doznają wewnętrznej przemiany. Ich udziałem staje się światło z nieba, ukochanie odwiecznej Prawdy, wierność Bożemu wezwaniu i promieniująca uczynność. Z relacji Świętej wynika, że każdy, kto codziennie podejmuje to religijne ćwiczenie, odmówi łącznie w ciągu roku tyle modlitw wraz z Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo, ile nasz Zbawiciel otrzymał ciosów podczas swojej bolesnej Męki.

     Z biografii św. Brygidy dowiadujemy się nadto, że Pan Jezus do objawionych Modlitw dodał wspaniałe obietnice na korzyść tych, którzy je będą odmawiać z wiarą i pobożnością. Chodziło o zwrócenie uwagi na Bożą miłość, która używając tak bardzo ludzkiego sposobu motywowania, chce udzielać się obficie, stopniowo oczyszczać człowieka z przyziemnej interesowności i w końcowym rezultacie prowadzić go do prawdziwego, nie mającego granic szczęścia.

     Miłosierne wejrzenie najlepszego Ojca spoczęło również na tobie, Bracie i Siostro. Otwierając swoje serce Bogu, odkryjesz tajemnicę, która przed, wielu ludźmi jest zakryta, a dla ciebie stała się wielką szansą i nadzieją. Przeżywaną radością dziel się z otoczeniem, jak owa ewangeliczna niewiasta, która odnalazła drachmę. Tchnienia Bożej łaski nie chowaj wyłącznie dla siebie. Bóg chce dzielenia się szczęściem ze wszystkimi. Bądź pomocnikiem Boga w szerzeniu Dobrej Nowiny o zbawieniu Jednym z prostych i jednocześnie skutecznych sposobów apostołowania jest nabożeństwo Piętnaście modlitw.






Komentarze nie dot. modlitwy Tajemnica Szczęścia nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 Kasia: 28.01.2013, 19:15
 Mam do Was pytanie, bo jestem ciekawa czy ktoś doświadczał trudności takich jak moje. Odmawiam TS 11 m-cy, niewiele więc już zostało. Początkowo zajmowało mi to 15 -20 minut, potem pół godziny a im bliżej końca tym gorzej. Obecnie to 55-58 minut! Nie mam na modlitwie rozproszeń, po prostu chyba za bardzo skupiam się na analizie każdego słowa, rozważam to, wyobrażam sobie ale niestety to się sprowadza do konieczności powtarzania nieraz po kilka razy bo wydaje mi się, że nie dość dokładnie coś rozważyłam czy sobie wyobraziłam. Zdaję sobie sprawę, że nie na tym ta modlitwa ma polegać ale jest mi strasznie ciężko. W dodatku zamiast czuć duchową radość nachodzą mnie różne lęki i niepokoje, wracam do przeszłości, do dzieciństwa, zastanawiając się np. czy wszystkie moje spowiedzi były ważne, czy przypadkiem może nie wyznałam czegoś lub powiedziałam w innym kontekście. To z pewnością skrupulanctwo ale nie daje mi normalnie żyć i odbiera radość. Czy spotkaliście się z czymś takim? Dodam jeszcze, że TS odmawiam po raz trzeci (w odstępie kilku lat) i nigdy nie miałam takich trudności jak teraz.
 Rycerka Niepokalanej: 28.01.2013, 07:58
 Jezu Wszechmogący proszę Boże Błogosławieństwo dla mojej rodzonych w trudnych chwilach beznadziejnych bądź zawsze zmami aby moja rodzina mogła żyć tak jak ty to widzisz Kocham Cie jak tylko spotrafię Rycerka Niepokalanej Halina
  zatroskana: : 28.01.2013, 00:31
 Panie odmień mój los na lepsze. Proszę o nową dobrą pracę, gdzie nie będę obdzierana z godności i wykorzystywana i żebym otrzymywała godne wynagrodzenie. Pomóż mi spłacić długi, wyrwij mnie z tego bagna i wybacz wszystkie błędy.wyrwij z sidel szatana i wszystkich moich wrogow widzialnych i niewidzialnych .Ty wiesz ze Cie kocham Panie .przyczyn sie abym stala sie wolnym czlowiekiem niech nie kontroluja moim zyciem .tylko wtedy bede szczesliwa i bede Cie wielbic i adorowac slodki Jezu. Jezu Ufam Tobie. amen
 Katarzyna 29 lat: 27.01.2013, 23:24
 Wiadomość od prowincjała franciszkanów o "buddyjskich ekstremistach" to FALSYFIKAT. Ktoś wrzuca ten spam na nasze adresy i to już nie pierwszy raz. Tak, jakby chciał przedstawić wyznawców buddyzmu w złym świetle. Szczegółowo o tym przekłamaniu, podawaniu półprawd, tworzeniu niepokojącego łańcuszka paniki pod tym adresem: http://atrapa.net/chains/skrajni-buddysci.htm Albo mamy do czynienia z tematem prześladowania chrześcijan ze strony skrajnych wyznawców hinduizmu, ale to działo się w 2008 roku i było znane. Mówimy wtedy o fanatykach, postawach skrajnych, ale nie mieszamy do tego zwykłych wyznawców hinduizmu, bo nie mają z tym nic wspólnego.
 edyta: 27.01.2013, 10:52
 Tajemnice Szczęscia dostałam od mamy po tę mała ksiązeczke siegnełam po kilku latach odmawaiałam za 1 razem przez 7 miesiecy za 2 ponad miesiąc jden dzien zapomnienia i trzeba zaczą od nowa teraz zaczne po raz trzeci moje życie jest innne gdy odmawiam tę modlitwe jestem poprostu szczęsliwa myśle że teraz wytrwam zeby przez rok odmawiac gorąco polecam wszystkim to prawdziwe cudowna modlitwa i bliskośc z JEZUSEM.
 edyta: 26.01.2013, 19:24
 dziś dostalam taka wiadomość od prowincjała misji Franciszkańskiej w indiach buddyjscy eekstremiści w indiach podpoalili zeszlej nocy 20 kościołow planowane sa dalsze zmiszczenia i mordy ,,,módlmy sie
 edyta: 25.01.2013, 10:33
 kochani chciałam tylko napisać, że wszystkie wpisy na tym portalu są dla mnie bardzo cenne. wasze świadectwa często tu :"zachodzę" i czerpie energe ..traktuje was wszystkich jak rodzine ...kiedys spotkamy się w niebie ..więc do zobaczenia :) dziekuje za ten potal
 zatroskana: 25.01.2013, 03:06
 Panie odmień mój los na lepsze. Proszę o nową dobrą pracę, gdzie nie będę obdzierana z godności i wykorzystywana i żebym otrzymywała godne wynagrodzenie. Pomóż mi spłacić długi, wyrwij mnie z tego bagna i wybacz wszystkie błędy.wyrwij z sidel szatana i wszystkich moich wrogow widzialnych i niewidzialnych .Ty wiesz ze Cie kocham Panie .przyczyn sie abym stala sie wolnym czlowiekiem niech nie kontroluja moim zyciem .tylko wtedy bede szczesliwa i bede Cie wielbic i adorowac slodki Jezu. Jezu Ufam Tobie. amen
 Katarzyna 29 lat: 24.01.2013, 23:06
 Wróżki, szeptuchy /baby potrafiące leczyć/, uzdrowiciele, ustawiacze dusz. Istnieją i mają się dobrze. Niektórzy to zwykli szarlatani, inni rzeczywiście coś potrafią. Jaka jest różnica między mną, a takimi? Dlaczego oni mogą pomagać ludziom, a ja nie? Też chcę np. uzdrawiać chore dzieci, zsyłać deszcze na tereny objęte suszą, itp. Nie mogę. Bo jestem zwyczajnym człowiekiem. Tak jak i oni są. Skąd ich moc? Gdzie jest źródło? Jakie jest ich źródło? Bo jeżeli mają to od Boga, ich pomoc nie uczyni mi krzywdy. Ale wtedy nie powinni brać za to pieniędzy, a przynajmniej nie kazać sobie słono płacić. "Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie." Takie charyzmaty mają święci pańscy, ludzie prawdziwie żyjący w miłości do Boga i ludzi. Ale oni bardziej skupiają się na dobru duszy ludzkiej. Działanie Boga prowadzi mnie do dobrego. Z jakiego źródła czerpią zaś wróżki? Jeżeli moc mają od diabła /a tak jest najczęściej/, to czy gdy szukam u nich pomocy, rzeczywiście jest mi ona udzielana? Jeżeli korzystam z uzdrowienia znachorki, to uzdrowienie ciała może być od złej mocy. Jak zło może czynić dobro? Może uzdrowienie ciała, poprawa jakiejś sfery życia odwróci moją uwagę od tego, co najważniejsze - pilnowania swojej duszy? Stare baśnie przekazują, że za igranie ze złem płaci się zawsze cenę. Pismo Święte głosi, że Szatan jest ojcem kłamstwa. Kto korzystał z wróżek, wróżył sobie, miał jakieś kontakty z uzdrawiaczami, niech się spowiada natychmiast! Bo otwarł drogę złemu. Niech ją natychmiast zamyka, dla własnego dobra! Ksiądz z naszej parafii, który jest teraz egzorcystą, wspomina nieraz, jak zły wpływ mają nawet jednorazowe, dawne incydenty. Pouczył kiedyś faceta, który upierał się, ze chodzenie do uzdrawiacza pomaga. Pozwolił mu iść /bo z głupim nie ma co się kłócić, ale przyzwolić, jak wie się, jak wykazać niedorzeczność sądów/. Poprosił go, by ten oczekując na wizytę odmawiał różaniec i wspomagał uzdrawiacza swoją modlitwą. Facet modlił się dyskretnie, że nikt w poczekalni nie wiedział, a już na pewno znachor. Niedługo znachor wyszedł i odwołał wizyty, bo "jest niedysponowany." Sytuacja powtarzała się za każdym razem, kiedy facet tam się modlił. To w Piśmie Świętym mamy zachętę samego Boga do wspierania się nawzajem modlitwą, obietnicę, że gdzie dwóch, albo trzech się modli, tam On sam jest. Tutaj facet się modlił, zakładam, że szczerze. Modlitwa nie idzie nie wysłuchana. Kiedy się człowiek modli, Pan Bóg jest przy nim. A skoro Pan Bóg był tak blisko, jak mogło zło się utrzymać, a co dopiero działać mocą? Nie odważyło się wobec prawdziwej Potęgi na swoje kuglarstwa. Czy diabeł zna przyszłość - nie wiem. Jest niesłychanie inteligentny, więc może coś wydedukować i poprzez wróżkę wmówić nam. Jeżeli rzeczywiście zna prawdę, to najczęściej wróżka głosi ją jako nieuchronność losu. Stanie się tak i tak, a ty nie masz na to wpływu. U Boga jest inaczej. Bóg nie zabija w nas nadziei, ale nawet jak podaje proroctwo przez świętych pańskich, to jeszcze człowiek może się ratować choćby przez poprawę obyczajów, żal za grzechy, usilną modlitwę. Jak mogę korzystać z wróżki, jeżeli modlę się nieraz i mówię: Jezu, ufam Tobie? Skoro Mu ufam, to mam przekonanie, że jakkolwiek źle by nie było, to Bóg mnie nie opuszcza i nie opuści nigdy. Skoro Mu ufam, to wierzę, że chociaż mi się nie wiedzie teraz, to On ma w tym swój cel, ale Go o złą wolę przecież nie posądzam. Tutaj pomaga prośba św. Brygidy Szwedzkiej: "Powiedz mojej duszy, że nic nie dzieje się bez Twego przyzwolenia, a na co Ty przyzwalasz nie pozostanie bez pocieszenia."
 Magda: 24.01.2013, 20:58
 dziękuje wszystkim za słowa otuchy, nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy :) towarzystwo w jakim się obracam nie należy raczej to takiego z jakim w spokoju mogłabym rozmawiać o sprawach wiary, dlatego potrzeba istnienia takiego forum, gdzie można się podzielić swoimi duchowymi spostrzeżeniami jest dla mnie - ogromna. Koleżanki radziły mi iść do wróżki, aby "dowiedzieć się" jak to będzie z tą miłością i ja naprawdę byłam tak tym wszystkim zniechęcona,że byłam gotowa pójść, ale tak się dziwnie potoczyło,że nigdy do tej wróżki nie dotarłam, zawsze jakaś przeciwność losu. Wtedy to też przypadkowo przy sprzątaniu w starym domu po babci natknęłam się na książeczkę TS, ja naprawdę, szczerze wierze, że tą miłość zdołam wymodlić i jestem tak bardzo wdzięczna Panu,ze mi tą modlitwę zesłał w prezencie :))
 Isia: 24.01.2013, 17:37
 kilka tygodni temu miałam wypadek samochodowy, sprawca wypadku staranoiwał mój samochód Policja, która przyjechała na miejsce była w szoku,że wyszłam z samochodu o włanych siłach. Policjant powiedział mi że nie miałam prawa przeżyć tego zdarzenia i że to cud. Sama widziałam po tym co zostało z auta że to niemożliwe. Sekunde po wypadku, będą zakleszczona w aucie pomylałam, że ja już chyba nie żyję. W szpitalu (obserwacja) wylądowałam z obiciami, siniakami i złamaniem kończyny. Leżąc w nocy na szpitalnym łóżku próbowałam znależć odpowiedz jak to możliwe ze przezyłam. I wtedy nagle przypomniała mi się Tajemnica szcześcia (miałam wrażenie że usłyszałam nazwe tej modlitwy w głowie) i jej obietnice, około 20 lat temu odmawiałam tą modlitwe. Wiem o tym, jestem tego pewna ze moje życie zostało ocalone dzięki tej modlitwie. Od wczoraj dziękczynnie odmawiam ja na nowo.
  do ; ŁŁŁ:: 24.01.2013, 05:47
 Nie to nie zle zrozumienie :TS to wspaniala lista Obietnic Pana Jezusa kierowana do nas grzesznikow. A najwpanialsze jes to ze Syn Bozy zycie oddal za nas z milosci do czlowieka .Jaka to moze byc milosc .?>popatrz na serce ktore cierpi dla naszego zbawienia.Pan Jezus jest Miloscia Bezwarunkowa nawet jesli modlimy sie TS z wiara niemajac intencji ,Bog sam poblogoslawi i poprowadzi ku naszemu zbawieniu ,bo to jest najwazniejsze dla grzesznika wieczne zbawienie.wrocic w ramiona kochajacego Ojca z wygnania . i prosic Ojcze Przebacz bo zgrzeszylem przez moja nieudolnosc i slabosc czlowiecza ,juz nie jestem dzickiem Bozym .Kocham Cie Ojcze. Jesli kazdy czlowiek na swiecie zwruci sie z prosba do OJca o przebaczenie grzechu to swiat stanie sie rajem na ziemi zapanuje Krolestwo Boze w Kazdym czlowieczym sercu .Jesli modlimy sie w konkretnej intencji otrzymujemy to co jest nalepsze dla nas .Wola Boza decyduje o Laskach dla nas .Niech Ci Bog Milosierny Blogoslawi .
 Katarzyna 29 lat: 21.01.2013, 22:57
 Każdy z nas różnie rozumie stawiane pytania. Ale staramy się odpowiedzieć najlepiej, jak potrafimy, działamy w dobrej wierze. Wielu z nas modli się o konkretne sprawy: o dobrego męża, pracę, rozeznanie woli Boga, wyjście z choroby. Zwykłe ludzkie sprawy, kłopoty, które powierzamy Bogu, no bo komu innemu? Nawet nie zdajemy sobie nieraz sprawy, że to, co wydaje się nam błahe, jest dla kogoś palącym problemem. Przykładowa prośba o modlitwę w intencji znalezienia pracy jest czytającym jedną z wielu, dla tego, kto jej szuka /może już zbyt długo/ staje się błagalnym krzykiem. Jeżeli ma się dobrą wolę odmawiać, to nie jest możliwe modlić się źle. Słyszałam o Tajemnicy Szczęścia, ale ledwie ją kojarzyłam. Przez parę miesięcy zmawiałam tylko 15 Ojcze Nasz i 15 Zdrowaś Mario, bo nie miałam tekstu, nie wiedziałam, gdzie zdobyć, nie wiedziałam jak się właściwie odmawia i sama byłam internetową analfabetką. Miałam tylko szczere chęci odmawiać, przetrwać niepowodzenia i okazać szacunek św. Brygidzie Szwedzkiej. Dalej Pan Bóg wziął poprowadził po swojemu: po jakimś czasie wpadła mi w ręce książeczka, niedługo potem wiedza, jak modlić się według zaleceń. Gdybym posądzała ludzi o ocenianie, nie pisałabym tego, bo bałabym się, że zostanie to odczytane jako moja naiwność. Napisałam, bo chcę pokazać, że nasza dobra, chociaż słaba wola, bardzo podoba się Panu Bogu. Gdy czynimy z tej słabej, dobrej ludzkiej woli piękne rzeczy, to sam Pan Bóg przygląda się temu i On sam dopomaga, oświeca, naprowadza, poprawia i czyni tak, że w końcu modlitwę/pracę zaczniemy wykonywać dobrze. W Piśmie Świętym mamy zapis o słuchaniu każdej naszej modlitwy i przyjmowaniu jej. List do Rzymian 8,26 "" Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. "" Tak więc moje 15 Ojcze Nasz i 15 Zdrowaś Mario zostało mi zaliczone jako modlitwa, a nie coś niepełnego. Kiedy zaś dowiedziawszy się więcej, moim moralnym obowiązkiem było już odmawianie tak, jak jest to wymagane.
 Paweł : 21.01.2013, 20:22
 Wczoraj zakończyłem rok odmawiania tajemnic szczęcia. Pan Jezus dał mi wiele łask a za tę jedną (Pan wie, o której myślę) jestem Jemu szczególnie wdzięczny. Dziś rano, jak zwykle budzik nastawiony na 6:00 i jakoś dziwnie, odmówiłem Różaniec i chyba tak zostanie. Odmawiając tajemnice szczęścia nauczyłem się dysponować czasem na modlitwę i zdałem sobie sprawę, że odkładanie jej na później nie ma sensu. Pani Jezu, dziękuję Ci za te przepiękne modlitwy, post ten piszę jako świadectwo i podziękowanie dla autorów portalu. Bo to tutaj natknąłem się na te modlitwy, które zmieniały moje życie duchowe.
 ŁŁŁ: 21.01.2013, 18:47
 Chyba zostałam źle zrozumiana :) Wcale nie odmawiam TS aby otrzymać jakąś własną konkretną łaskę. Na pewno nie to miałam na myśli, nie wiem dlaczego tak zostałam odebrana. Wydawało mi się, że dobrze się wyraziłam w poprzednim poście. Ja odmawiam TS bo to, co zaoferował Pan Jezus jest dla mnie naprawdę wiele. A zwłaszcza obietnica zbawienia. Jednak podczas czytania niektórych wypowiedzi na różnych forach zauważyłam, że znaczna część osób pisze o tym, że modli się "w intencji", np. o męża, o pracę, itp. Bardzo mnie to dziwi i dlatego chciałam zapytać, czy może jest jeszcze coś o czym nie wiem i przez to może źle odmawiam, bo ja nie dodaję żadnej osobistej intencji. Do Waldka: bardzo proszę o dokładne przeczytanie mojego wcześniejszego postu zanim zaczniesz mi zarzucać, że "wyglądam tylko łask i cudów". Modlę się TS bo odkąd zaczęłam odmawiać Nowenny Pompejańskie, czuję wielką potrzebę bycia bliżej Boga. I choć NP odmawiam w dużej mierze (ale nie jedynej) by wyprosić potrzebne łaski, to TS nie.
 Paweł: 20.01.2013, 23:17
 Dziś zakonczylem odmawianie Modlitw Szczęścia, po pełnym roku. Doznałem wielu łask Bożych za tę jedną, szczególną jestem Mu bardzo wdzięczny. Nauczyłem się cierpliwości, pokory i porannego wstawania do modlitwy. Po roku doświadczeń muszę powiedzieć, że nie ma co odkładać modlitwy na wieczór czy późną noc. Najlepiej odmawialo mi się ją o poranku, przed praca i przed aktywnością innych domowników. Czasami była to godzina 6 czasem nawet 5. Dziękuję twórcy portalu, bo to tutaj natknalem się na te modlitwy. Niech wszystkich dobry Jezus błogosławi!
 Paweł: 20.01.2013, 23:14
 Dziś zakonczylem odmawianie Modlitw Szczęścia, po pełnym roku. Doznałem wielu łask Bożych za tę jedną, szczególną jestem Mu bardzo wdzięczny. Nauczyłem się cierpliwości, pokory i porannego wstawania do modlitwy. Po roku doświadczeń muszę powiedzieć, że nie ma co odkładać modlitwy na wieczór czy późną noc. Najlepiej odmawialo mi się ją o poranku, przed praca i przed aktywnością innych domowników. Czasami była to godzina 6 czasem nawet 5. Dziękuję twórcy portalu, bo to tutaj natknalem się na te modlitwy. Niech wszystkich dobry Jezus błogosławi!
 Katarzyna 29, do ŁŁŁ: 20.01.2013, 00:47
 Obietnica 16. "Człowiek ten otrzyma wszystko, o co poprosi Pana Boga i Najświętszą Pannę" Nie łapmy Pana Boga za słówka. Ja nieraz wspominam, że tą modlitwą chciałam wymodlić sobie śmierć i długo byłam w tym konsekwentna /miałam dość nieszczęść/. Idiotyzm, niedojrzałość, bezczelne "wiązanie Pana Boga Jego własną obietnicą." Nie wysłuchał mnie, bo niegodnych próśb /na nasze szczęście i innych/ On nie słucha. Chodzi tutaj o prośby zgodne z Jego wolą. A wola Boga wypływa z Jego Mądrości i Miłosierdzia. Ostatecznie nie czyni ona ludziom krzywdy. Można prosić o wygraną w totka, ale jak się nie ma używania mózgu, to znając życie, tylko zaszkodzi się sobie. Pan Bóg pozwolił mi zmądrzeć i prosić we właściwych intencjach, a nie według swojego egoizmu. Tajemnicę Szczęścia odmawiam w wielu intencjach. Droga ŁŁŁ, odmawiasz od kilku dni, więc jesteś na początku i na razie może Tobie się podobać. Później przychodzi rutyna i zniechęcenie. Wielu tak ma. Ja odmawiałam na siłę, mechanicznie, bo nie czułam tego, irytowało mnie. To jakaś próba na przetrwanie, a chciałam jednak odmówić. Po jakimś czasie przeszło i nie mam potrzeby pytać się o celowość modlenia się. Wiem, że warto.
 rowniez katoliczka: 19.01.2013, 03:53
 Do LLL: ja tez nie widze , zeby byla mowa o intencjach, ale za to jest duzo objetnic, i dlatego nazywana jest Tajemnica Szczescia...z Bogiem.
 Waldek: 18.01.2013, 19:12
 Dajmy coś od siebie skupienie w modlitwie. Módlmy się w taki sposób by nasza modlitwa płynęła do Pana. Nie wyglądajmy tylko łask i cudów. Cierpliwość popłaca.
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] (96) [97] [98] [99] [100]


Autor

Treść




[ Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ]
Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą
Katarzyna Jarosz, Tomasz Jarosz
Jest tak wiele pytań na temat miłości, które zadajesz sobie codziennie. Czy czasami masz wrażenie, że te pytania są bez odpowiedzi? Mamy dla Ciebie rozwiązanie... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2014 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej