Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Dni człowieka są jak trawa


  1. Po tamtej stronie lasu   (sł. i muz. A. Budzyńska)
  2. Uczę się twojej nieobecności   (sł. i muz. A. Budzyńska)
  3. Pioseneczka - Aniołek   (sł. i muz. A. Budzyńska)
  4. Psalm   (sł. i muz. A. Budzyńska)
  5. Drugi człowiek jest mi kwiatem   (muz. A. Budzyńska, sł. E. Kuriatto)
  6. Sen   (sł. i muz. A. Budzyńska)
  7. Opowieść o przyjaźni   (sł. i muz. A. Budzyńska)
  8. Testament   (sł. i muz. A. Budzyńska
  9. Bal   (sł. i muz. A. Budzyńska)
  10. Kartka z Wenecji   (sł. E. Stachura, muz. A. Budzyńska)
  11. Romans   (sł. i muz. A. Budzyńska)
  12. Biała kartka   (sł. i muz. A. Budzyńska)
  13. Gdy smutno   (sł. i muz. A. Budzyńska)
  14. Dałeś mi Panie   (sł. i muz. A. Budzyńska)
  15. Patrz stoję tu   (sł. i muz. A. Budzyńska)

W nagraniu udział wzięli:

Agata Budzyńska - śpiew, gitara
Nagranie:

Lubartów 1989 r.




  Po tamtej stronie lasu
Chciałam tobie nagrać kilka moich ulubionych piosenek. Opowiedzieć trochę o 
świecie który istnieje. Dzięki któremu śpiewam, który jest również w tobie. 
I na początek chcę was zabrać w takie dobre miejsce które sobie kiedyś wymyśliłam 
gdzie już są moim przyjaciele. Na drugą stronę lasu tam gdzie zawsze kwitną poziomki...

Po tamtej stronie lasu gdzie kwitną poziomki
Mała Wiola tańczy na mojej dłoni
Zielona Agnieszka świat maluje na zielono

Jabłkowy poeta gubi swoje wiersze 
A wiatr listonosz nieproszony
Roznosi je ludziom zamiast złych nowin

Po tamtej stronie lasu gdzie kwitną poziomki
Chcę abyś wiedział jest miejsce dla ciebie
Na twoja przyjaźń czeka przyjaźń

Biała kwitnąca pokorna poziomka
Pisze właśnie list do ciebie
Przyjedź możemy razem śpiewać 

Błękitna jak obłok niezapominajka
Będzie zawsze o tobie pamiętać 
I pozwoli ci odejść kiedy tylko zechcesz

Po tamtej stronie jest miejsce dla ciebie
I wierz mi będzie cierpliwie czekać...


  Uczę się twojej nieobecności
W takich chwilach człowiek tak jak przez całe życie uczy się czegoś np.
czyjejś nieobecności. Napisałam kiedyś wspólnie z moją koleżanką najpierw
słowa a potem piosenkę o takiej dosyć trudnej nauce...

Uczę się twojej nieobecności...
Przy stole
Na ulicy
Gdy sięgam po książkę

Uczę się twojej nieobecności...
Na poduszce przechowującej wspomnienie
Zapachu twego ciała
Gdy dzień pochmurnieje a wiatr tłucze
Pięściami w okiennice wieczoru

Wybacz, że nie potrafię jeszcze
Nauczyć się twojej nieobecności we śnie

Uczę się twojej nieobecności...
Na poduszce przechowującej wspomnienie
Zapachu twego ciała
Gdy dzień pochmurnieje a wiatr tłucze
Pięściami w okiennice wieczoru

Wybacz, że nie potrafię jeszcze
Nauczyć się twojej nieobecności we śnie


  Pioseneczka - Aniołek
Każdy z nas ma w życiu kogoś takiego kto sprawia że uczymy się jego nieobecności
i wcale nie musi być to aż tak trudne i aż tak smutne. Bo przecież pozostają w
nas również wspomnienia czegoś co było bardzo piękne... I takimi wspomnieniami
jest jedna z moich chyba najbardziej popularnych piosenek. Piosenka o rysowaniu
czegoś białego, puszystego i dobrego...

Narysuję dla ciebie aniołka 
Choć nie mnie prosisz o to w swych wierszach
Nie mnie 
I usiądę przy twoim stole 
Choć nie dla mnie było to miejsce 
Nie dla mnie
Będę biegać po twoich sadach 
Zrywać wszystkie jabłka czerwone 
Choć nie ja miałam je rwać

I wyśpiewam dla ciebie cały świat
Wyśpiewam dla ciebie twoje wiersze
I miłość wyśpiewam - najpiękniejszy dar 
I uśmiech wyśpiewam dla ciebie 

Strącę z nieba dla ciebie aniołka 
Aby zaniósł do ciebie mój uśmiech 
Choć nie ja miałam się śmiać 
Na przystanku pod twoją jabłonią
Będę czekać na ciebie codziennie 
Choć nie ja miałam tam stać 
Wszystkie jabłka, wszystkie czerwone
Porozdaję twym przyjaciołom 
Choć nie ja miałam przyjaźń dać 

I wyśpiewam dla ciebie cały świat 
Wyśpiewam dla ciebie twoje wiersze 
I miłość wyśpiewam - najpiękniejszy dar 
I uśmiech wyśpiewam dla ciebie

Narysuję dla ciebie aniołka 
Choć nie mnie prosisz o to w swych wierszach 
Nie mnie 
Będę patrzeć w twoje oczy
Choć nie ja miałam siłę w nich czerpać 
Nie ja 
Będę tulić do twoich dłoni
Mą dziecinną buzię pyzatą
Choć nie ja miałam czułość dać 

I wyśpiewam dla ciebie cały świat 
Wyśpiewam dla ciebie twoje wiersze 
I miłość wyśpiewam - najpiękniejszy dar 
I uśmiech wyśpiewam dla ciebie


  Psalm
Kiedy tak płynnie udało nam się połączyć nasze ludzkie sprawy z boskimi 
to w tym miejscu wypada też zaśpiewać jeden z moich ulubionych psalmów
który trochę przerobiłam. Do którego napisałem muzykę. Który tłumaczy mi 
to czego po ludzku nie potrafię sobie wytłumaczyć

Pan czyni dzieła sprawiedliwe
Bierze w opiekę uciśnionych
Drogi Swoje objawił Mojżeszowi
Dzieła Swoje synom Izraela

Bo miłosierny jest Pan i łaskawy
Nie skory do gniewu i łagodny
Nie wiedzie sporu do końca
Nie płonie gniewem na wieki

Dni człowieka są jak trawa
Kwitnie jak kwiat na polu
Ledwie go muśnie wiatr 
A już go nie ma
Miejsce gdzie był już go nie poznaje

A miłosierny jest Pan i łaskawy
Nie skory do gniewu i łagodny
Nie wiedzie sporu do końca
Nie płonie gniewem na wieki

Pan czyni dzieła sprawiedliwe...


  Drugi człowiek jest mi kwiatem
Pan czyniąc Swoje sprawiedliwe dzieła. Stawia również na naszej drodze ludzi.
Bardzo różnych ludzi. Stawia też tych którzy pozostają potem w naszym sercu.
Umacniają nas, ufają nam, pozwalają nam wierzyć. Czasami bywają to krótkie 
spotkania które potem potrafią przetrwać wieczność. Kiedyś moja koleżanka
napisała taką piękną pieśń a tym że drugi człowiek jest jak kwiat i że
przyjaciół Pan wybiera dla nas sam...

Chciałabym wyśpiewać Tobie miłość
Za Twoje jestem moje nie ma mnie
Mój Panie
Przed Tobą zawsze stoję winna
Za mało kocham zbyt szybko żyję

Panie daj zrozumieć mi
Że to Ty przede mną przeszedłeś świat
Wszystkich ludzi dobrze znasz
Przyjaciół dla mnie wybierasz sam

Drugi człowiek Panie jest mi kwiatem
Piękny jest z daleka i pachnie tajemnicą
Lecz nie wolno go dotykać w ręce brać
To istota niezwyczajna, skarb

Panie daj zrozumieć mi
Że to Ty przede mną przeszedłeś świat
Wszystkich ludzi dobrze znasz
Przyjaciół dla mnie wybierasz sam

Jak mam wczuć się w serce mego brata
Gdy mijamy się bez słowa milcząc
Oto stajesz Mistrzu w jego, cisze, niemocy
Znakiem Ciebie są mi duszy oczy

Panie daj zrozumieć mi
Że to Ty przede mną przeszedłeś świat
Wszystkich ludzi dobrze znasz
Przyjaciół dla mnie wybierasz sam

Drugi człowiek Panie jest mi kwiatem...


  Sen
Jest pięknie jeżeli udaje nam się zawsze w życiu traktować jak kwiat drugiego
człowieka. Ja dla takich ludzi z tęsknoty napisałam kiedyś piosenkę o tym że
wbrew wszystkiemu co nas jednak dzieli przestrzeni, czasowi. Możemy się czasami
spotykać płynąc naszymi małymi ludzkimi snami na jedną z wybranych gwiazd...

Małym snem popłyniemy daleko
W wielką wodę kolejnych dni
Jednak zawsze będzie w nich ciepło
Tej przyjaźni, bez której nie umiemy już żyć

Noce wierne przyjaciółki
W zamian za me tajemnice
Dobrym wiatrem nas przygarną
I w opiekę wezmą sen - życie

A my snem popłyniemy daleko
W wielką wodę kolejnych dni
Jednak zawsze będzie w nich ciepło
Tej przyjaźni, bez której nie umiemy już żyć

Nie potrafię już zapomnieć
I dziękować nie wiem jak
Małe dźwięczne moje serce
W śnie zostawiam niech tam gra
Niech śpiewa...

Małym snem popłyniemy daleko
W wielką wodę kolejnych dni
Jednak zawsze będzie w nich ciepło
Tej przyjaźni, bez której nie umiemy już żyć

Wielki smutek duszy mojej
Kiedy przyjdzie nam się żegnać
Napnie białe żagle tęsknot
I spotkamy się na pewno

I znów snem popłyniemy daleko
W wielką wodę kolejnych dni
Jednak zawsze będzie w nich ciepło
Tej przyjaźni, bez której nie umiemy już żyć


  Opowieść o przyjaźni
I ze względu na taką wielką przyjaźń które mnie kiedyś w życiu dotknęła i 
oczarowała napisałem piosenkę. Piosenkę dla moich przyjaciół...

Kiedy was nie ma, to jakby nagle 
Zabrakło w moim życiu muzyki 
Kiedy was nie ma, to czas mnie straszy 
Że przeminę że będę chwilą 
Kiedy was nie ma, to jakby niebo 
Miało się rozstać na zawsze ze słońcem
Kiedy was nie ma, dosyć mam wszystkiego 
I pragnę stąd na zawsze odejść 

Moi przyjaciele, moim przyjaciele 
Moi przyjaciele, bądźcie zawsze ze mną 
Moi przyjaciele, moim przyjaciele 
Moi przyjaciele, z wami wiem że wszystko mogę 
Że wystarczy tylko chcieć 

Jak mam wyśpiewać, jak mam dziękować? 
Jak wytłumaczyć, że bez was mnie nie ma? 
Przytulam do was moją miłość 
I wdzięczność moją w modlitwę zamieniam 
Milion aniołków narysuję 
I wszystkie razem postrącam z nieba 
Dom na górze wybuduję 
I zagram klauna kiedy trzeba 

Moi przyjaciele, moim przyjaciele 
Moi przyjaciele, bądźcie zawsze ze mną 
Moi przyjaciele, moim przyjaciele 
Moi przyjaciele, z wami wiem że wszystko mogę 
Że wystarczy tylko chcieć 


  Testament
Dla takich też najbliższych, najdroższych. Dla tych który lubią moje piosenki którzy
odczuwają je bo przeżywają życie podobnie jak ja. Dla tych o których Kazimierz 
Dąbrowski napisałem piękny wiersz. Piękne pozdrowienia zaczynające się od słów:
"Bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi za waszą czułość, nieczułości świata". Dla tych
ludzi ja też napisałam jedną z moich piosenek taki mój maleńki testament 
- mała prośbę...
 
Mottem tej prośby jest fragment wiersza Haliny Poświatowskiej...

A kiedy zasnę, kochanie, gdy się ze światem rozstanę
I będę długim przedmiotem, raczej smutnym 
Czy mnie wtedy przygarniesz? Ramionami ogarniesz
I naprawisz, co popsuł los okrutny?
 
Często myślę o tobie, często piszę do ciebie głupie listy 
W nich miłość i uśmiech 
Potem w piecu je chowam. Płomień skacze po słowach 
Nim w popiele nie uśnie, jak ja 

A kiedy zasnę, schowajcie mnie w lipowe skrzypeczki 
Pod głowę dajcie mi moją wiarę, moją miłość 
A kiedy zasnę, przytulcie mnie do waszej przyjaźni 
I mówcie, mówcie mi, że pamięć jest wieczna 
A kiedy zasnę, ogrzejcie mnie pocałunkami 
I zamknijcie nimi moje orzechowe oczy 
A kiedy zasnę, kochajcie mnie, kochajcie mnie mocno 
I grajcie mi na drogę moją kołysankę

I poproście Pana by otworzył mi niebo 
Jak otwiera usta do modlitwy
Wiarą swoich oczu rozpalcie nowe słońca
I powiedzcie chłopcu, którego tak bardzo kochałam
By nie deptał nigdy rumianków 
Rumianków deptać nie można 

A kiedy zasnę, pamiętajcie o moich piosenkach
I nie pozwólcie im, nie pozwólcie milczeć!
A kiedy zasnę, uczcie ludzi jak się uśmiechać 
I pokażcie im jak dobrze mieć serce 

I poproście Pana by otworzył mi niebo 
Jak otwiera usta do modlitwy
Wiarą swoich oczu rozpalcie nowe słońca
I powiedzcie chłopcu, którego tak bardzo kochałam
By nie deptał nigdy rumianków 
Rumianków deptać nie można 

Kiedy odchodzicie ode mnie 
Sufity smutku spadają pod me stopy
Kiedy odchodzicie ode mnie
Jestem tak sama, że aż boli 
Kiedy odchodzicie ode mnie...
Boję się, że zawsze tam zostanie 
Kiedy odchodzicie ode mnie...

Wołam "Kocham cię zostań"...


  Bal
Bardzo lubię śpiewać o czasie. Bo jest on nieodłącznym składnikiem naszego życia.
i bardzo wiele od tego czy coś dzieje się w tym jedynym odpowiednim czasie.
Wyczucie czasu i uchwycenie wszystkich ważnych chwil jest bardzo trudne. Myślę 
że każdemu z nas przytrafiło się przegapienie czegoś lub zerwanie jabłka zbyt
wcześnie. Bo może zabrało nam cierpliwości. Może więc teraz pośpiewam trochę
o czasie. Chociaż bardzo sama wierzę że wszystko w życiu człowieka ma swój jedyny
najlepszy czas i że na to co jest w życiu najważniejsze czyli na kochanie 
- nigdy nie jest za późno.

Za późno o kilka lat dostałam zaproszenie na bal 
Wymarzona suknia, złote buty i szal 
Za późno o kilka lat 

Myślałam: Czy to w żyłach krew czy wino 
Skąd ten słodki tan? 
Czy to szatan szepce pij i tańcz dziewczyno 
Jeśli przed czymś uciec chcesz 

Za późno o kilka lat dostałam zaproszenie na bal
Wymarzona suknia, złote buty i szal 
Za późno o kilka lat 

Myślałam: Czy to żyłach krew czy łzy? 
Skąd w kieliszku białe wino? 
I czemu on nie mówi do mnie nic 
Tylko tańczy z inną dziewczyną? 

Za późno o kilka lat na dzień, który może się zdarzyć 
Na powrót do świata marzeń 
A dziewczyna zniknie z twego życia jak tęcza 
I pocierpi żeby nie pamiętać 


  Kartka z Wenecji
Ci którzy znikają w naszym życiu jak tęcza. Czasami też jak ta tęcza powracają 
w bardzo różny sposób albo bardzo cieleśnie albo na kartkach papieru wysłanych
z daleka pokonujących przestrzeń która nas dzieli. Piosenka o takiej kartce...

Światło za oknem głosi dzień
Obok w łóżku budzi się mój sen
Nocą w Wenecji spotkał mnie
Prosił: "Zostań, Kocham Cię!"
Wstaję, chcę Ci napisać list
Prawda jednak bardzo śmiesznie brzmi
Kłamię, więc nie dowiesz się
O kim myślałam, gdy był blisko sen

Przyjedź na jeden dzień
Już tak dawno nie widziałam Cię
Przyjaciele pytają mnie
Wciąż pytają mnie:
"Gdzie on jest?"

Chodzę w te miejsca, które znasz
Wszystko jest tak samo, 
Tylko nie ma nas
Gazety czytam, wieści wciąż złe
I wstyd mi pisać, że pragnę Cię

Przyjedź na jeden dzień
Już tak dawno nie widziałam Cię
Przyjaciele pytają mnie
Wciąż pytają mnie:
"Gdzie on jest?"

A wieczorami, gdy jest źle
Zamykam oczy, wtedy widzę Cię
Chcę dać Ci szal, 
Do płaszcza przyszyć guz
Minęła zima, kochanie, wiosna już

Przyjedź na jeden dzień
Już tak dawno nie widziałam Cię
Przyjaciele, wiesz...
Przestali pytać...

Boję się...


  Romans
Kiedy nosiłam w sobie taki mały lęk. Był czas że słuchałem wtedy najchętniej 
ruskich romansów. Tych szczypiących serce i napisałam kiedyś taki swój mały
własny romans raczej z takiej radości tego wszystkiego co mnie spotkało a co
może przeminęło bo musiało przeminąć bo nie wszystkich można zatrzymać w swoim
życiu ale posiadanie dobrych wspomnień i w sercu takiego serdecznego życzenia
temu komuś wszystkiego najlepszego to jest też bardzo, bardzo dużo... To też
 może dawać nam w życiu siłę. Kiedy się z kimś rozminiesz to życzę Ci aby to
rozminięcie nie przynosiło bólu ale takie miłe wspomnienie. Tak jak o tęczy lub
o pięknym kwiecie którego gdzieś tam kiedyś się zerwało lub widziało. Mój mały
romans z prośbą by nie mówić o miłości...

Wypij za moje zdrowie
Gdy gdzieś w życiu przepadnę
Może obok inny człowiek
Może tylko pies
Wypij za moje zdrowie
Czuć życie mówią, to jest to
Dobrze wiemy oboje
Czas płynie wciąż

I proszę nie, nie mówmy o miłości
Nie liczmy pocałunków ani słów
Życie uczy nas ciągle tej mądrości 
Nie wracaj gdy nie wierzysz w cud

Piję za Twoje zdrowie
Za Twój najlepszy czas
Chociaż dzisiaj dwa nieba
I oddzielne słońca dwa
Piję za Twoje zdrowie
Wierz mi, nie ważne z kim
Dzielę dzisiaj powietrze
Łóżko, prawdę, okno, łzy

Nie proszę nie, nie mówmy o miłości
Nie liczmy pocałunków ani słów
Życie uczy nas ciągle tej mądrości
Nie, nie wracaj gdy nie wierzysz w cud

Wypij za moje zdrowie
Gdy gdzieś w życiu przepadnę
Może obok inny człowiek
Może tylko pies

A ja za Twoje zdrowie
Czuć życie to jest to
Dlatego proszę
Nie, nie mówmy o miłości
Nie liczmy pocałunków ani słów
Życie uczy nas ciągle tej mądrości
Nie wracaj, za późno już...


  Biała kartka
Tak naprawdę w życiu to nie powinno się chcieć uciec, uciekać od siebie bo
potem bardzo trudno jest do siebie wrócić. A kiedy już się wróci można siebie
nie rozpoznać bo czas ciągle płynie. Ja znalazłem takie antidotum na moje 
ucieczki od siebie. Wymyśliłam sobie wysyłanie siebie na kartce pocztowej
komuś bliskiemu na ten czas w opiekę...
 

Listy białe jak opłatki chleba
Płyną, płyną ze świata
Ciepło ciała i Twój uśmiech
Wszystko zapisane

Gdy nie mogę nie mogę
Uciec od siebie to wysyłam
Biała kartkę ze swoim imieniem

Barwne słowa zasuszone w książkach
Serca lata
Zaklejone podpisane
Z tamtej strony świata

Gdy nie mogę nie mogę
Uciec od siebie to wysyłam
Biała kartkę ze swoim imieniem

Wierne słowa trwałe słowa
Na zawsze pisane
Czasem bolą czasem leczą
Jak zielony atrament

Gdy nie mogę nie mogę
Uciec od siebie to wysyłam
Biała kartkę ze swoim imieniem

Agata...


  Gdy smutno
Spotykam w swoim życiu wielu ludzi którzy tak nieostrożnie albo nie wiedząc
uciekli od siebie jednak... i błądzą potem i szukają siebie i te ich 
wędrówki są bardzo różne. Czasami bardzo smutne i kiedy takich ludzi 
spotykam czuję w pewnych momentach pewną niemoc. Wydaje mi się ze tak
niewiele mogę dla nich uczynić chociaż wiem że przecież modlitwa czyni
cuda. Czasami nawet nie potrafię ich nawet ostrzec. Przed tym aby nie
uciekali od siebie. Tak powstała jedna z moich ostatnich piosenek o tym
że tak bardzo chciała bym kogoś mi bliskiego obronić i ustrzec od zła...
 

Chcę cię obronić, chcę ustrzec cię od zła
Gdy smutno tak zaśpiewać, by cię rozweselić
I z ciemnej nocy wyprowadzić w jasny dzień
Tak życiem cię zachwycić, abyś chciał je przeżyć

W podróż cię wezmę do takiego raju
Gdzie smak miłości dojrzewa powoli
Gdzie rana życia uśnie pod ustami
Sny się spełniają, a prawda nie boli

Chcę, chcę cię obronić, chcę ustrzec cię od zła
Gdy smutno tak zaśpiewać, by cię rozweselić
I z ciemnej nocy wyprowadzić w jasny dzień
Tak życiem cię zachwycić, abyś chciał je przeżyć

W podróż cię wezmę do takiego świata
Gdzie się szaleństwo spełnia do ostatka
Gdzie żal spóźniony niczego nie skreśla
A zamki mocno przetrwają nawet na lodzie

W podróż cię wezmę do takiego kraju
Gdzie struga czasu upływa powoli
Gdzie rzeki płoną słońca płynnym złotem
Sny się spełniają, a życie nie boli


  Dałeś mi Panie
Myślę że jest to możliwe tylko dzięki takiej miłości jakiej uczy nas Pan.
Miłości która wszystkiemu wierzy, ufa, jest cierpliwa, wszystkiego się
spodziewa. Piosenka o spotkaniu na drodze Pana...

Dałeś mi Panie, Siebie wolność, miłość
Cóż pragniesz w zamian, cóż Ci mogę dać
Niezdarne dłonie, siebie czyli nicość
Słowa ulotne jak poranna mgła

I prosisz bym dzieliła się miłością
Z wszystkim co obok, z wszystkim co mi dałeś
Każdą nadzieję troskę i niepewność
Bym podzieliła z kimś, kogo mi przysłałeś

I dziś właśnie dziś
Spotykam Cię na drodze
I dziś właśnie dziś
Wypełnić chcę Twą wolę

I dziś właśnie dziś
Panie, dzięki Tobie...
Jestem szczęśliwa, mogę kochać...
Jest mi dobrze...

I prosisz bym dzieliła się miłością
Z wszystkim co obok, z wszystkim co mi dałeś
Każdą nadzieję troskę i niepewność
Bym podzieliła z kimś, kogo mi wybrałeś

I dziś właśnie dziś
Panie, dzięki Tobie...
Jestem szczęśliwa, mogę kochać...


  Spójrz stoję tu
Spotykam w swoim życiu wielu ludzi którzy ta nieostrożnie albo nie wiedząc
uciekli od siebie jednak... i błądzą potem i szukają siebie i te ich 
wędrówki są bardzo różne. Czasami bardzo smutne i kiedy takich ludzi 
spotykam czuję w pewnych momentach pewną niemoc. Wydaje mi się ze tak
niewiele mogę dla nich uczynić chociaż wiem że przecież modlitwa czyni
cuda. Czasami nawet nie potrafię ich nawet ostrzec. Przed tym aby nie
uciekali od siebie. Tak powstała jedna z moich ostatnich piosenek o tym
że tak bardzo chciała bym kogoś mi bliskiego obronić i ustrzec od zła...
 

Panie, spójrz stoję tu i ręce wznoszę
Panie, o Twe wysłuchanie proszę
Panie, przecież wiesz że bardzo pragnę
Panie, chociaż kocham strasznie marnie

Tyle razy padałem 
Tyle razy błądziłem
Tyle razy krzyż rzucałem
Odchodziłem od Ciebie, Panie

Panie, spójrz wróciłem i ręce wznoszę
Panie, o Twe wysłuchanie proszę
Panie, przecież wiesz że bardzo pragnę
Panie, chociaż kocham strasznie marnie

A Ty ciągle czekasz
A Ty ciągle wołasz
A Ty ciągle wychodzisz na drogę
Aby wiedział że wrócić mogę

Panie, spójrz wróciłem i ręce wznoszę
Panie, o Twe wysłuchanie proszę
Panie, przecież wiesz że zawsze pragnę
Panie, chociaż kocham strasznie marnie, Panie

Wspominam Cię czasami w modlitwie wieczornej i
proszę o to samo...

Wznoszę ręce do Ciebie Panie
W modlitwie pokornej proszę przyjdź
Usta me szepcą wieczorny pacierz
A za oknami już widzę noc

Za chwile zostanę sam
W rozłące Ty podasz mi Swą dłoń
Lecz przedtem daj usłyszeć Twój głos
Wznoszę ręce do Ciebie Panie

Jutro znów nastanie dzień
Przez okno wpadnie jakiś ptak
Ja wiem że to od Ciebie Panie
Ale co ja mam Ci dać

Wznoszę ręce do Ciebie Panie
Ustami kreślę Twój znak
Kolana zginam i mówię PAX
Żegnam Cię Panie już idę spać...



Gra na gitarze Gra na gitarze
Charles Kim
Gitara to instrument uniwersalny i niewrażliwy na podziały klasowe. Słychać go w salach koncertowych, przy ognisku, na rockowych festiwalach. Nieważne, że znasz zaledwie kilka chwytów — to wystarczy, by założyć własną kapelę.... » zobacz więcej


      



Wasze komentarze:
 Piotr: 01.09.2010, 20:04
 Tak, zgadzam się - są niezwykłe! Przez 22 lata miałem pół strony kasety audio z Jej nagraniami. Jesienią 2008 znalazłem te i inne nagrania w Internecie....i wciąż ich słucham!
 Aneta: 24.04.2008, 10:03
 piosenki śp. Agaty Budzyńskiej są niezwykłe, zawsze gdy ich słucham, mam wrażenie, jakbym przenosiła się w jakąś inną rzeczywistość, to one sprawiły, że nie boję się śmierci, bo wiem, że tam po drugiej stronie czeka nas coś wspaniałego.....
 
(1)


Autor

Treść




[
Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ]
Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą
Katarzyna Jarosz, Tomasz Jarosz
Jest tak wiele pytań na temat miłości, które zadajesz sobie codziennie. Czy czasami masz wrażenie, że te pytania są bez odpowiedzi? Mamy dla Ciebie rozwiązanie... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2014 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej