Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Kiedy przyjdzie dzień



  1. Kiedy przejdzie dzień
  2. Tam gdzie kres
  3. Pociąg do nieba
  4. Pada deszcz
  5. Cisza wkoło
  6. Już nas w domu nie ma
  7. Nigdy
  8. Okaryna jesienna
  9. Późną nocą jesieni już blisko
  10. My jesteśmy razem
  11. Wróć świecie
  12. Kanon
  13. Czemu ty
  14. Tam na małej górze
  15. Śmiechu mój
  16. Gdy zapada zmierzch
  17. Ptaszki

Wykonawcy:
Antonina Krzysztoń - śpiew, gitara
Andrzej Wyrzykowski - gitara
Marcin Majerczyk - gitary
Marcin Pospieszalski - akordeon
Piotr Zyżelewicz - perkusja
Antoni Gralak - trąbka
Joszko Broda - drumla
Kuba - bas
Słoma - instr. perkusyjne
Nagranie:
Studio PSALM 1996 r.


Realizacja nagrań:
Edward Sosulski

Produkcja i aranżacja:
Marcin Pospieszalski




Kiedy przyjdzie dzień

Kiedy przyjdzie dzień
Że zawołasz mnie
To ja powiem mojej żonie
- Ona pójdzie też

To ja powiem mojej żonie
- Ona pójdzie też

Kiedy przyjdzie dzień
Że zawołasz mnie
To ja powiem moim dzieciom
- Ona pobiegną też

To ja powiem moim dzieciom
- Ona pobiegną też

Kiedy przyjdzie dzień
Że zawołasz mnie
To ja powiem mojej muzyce
- Ona popłynie też

To ja powiem mojej muzyce
- Ona popłynie też

Ten szczęśliwy dzień
To jest każdy dzień
Żebym tylko głos twój słyszał
Nie zgubimy się
Żebym tylko głos twój słyszał
Nie zgubimy się

Ten szczęśliwy dzień
To jest każdy dzień
Żebym tylko głos twój słyszał
Nie zgubimy się


Tam gdzie kres

W dniu kiedy wyruszyła stąd
Już cała wioska poszła spać
Żegnały ją zamknięte drzwi
Nie pożegnała żadna łza
Tylko wiatr cichuteńko wiał

I poszła tak przed siebie wprost
Jakby słyszała jakiś głos
Wokół noc i mocny zapach traw
Nad głową przestrzeń wirujących gwiazd
Cicha przestrzeń wirujących gwiazd


Tam gdzie się łączą rzeki dwie
Tam za różaną górą gdzieś
Znaleźli kij, sandały, chleb
I ona tam leżała też
Tak jak ptak co z nieba spadł

Nie mówcie mi że sił jej brak
Ustała już nie widzi nic
Ona przecież wciąż jest na drodze tej swej
Chociaż umiera trzeci dzień


Nie mówcie mi że sił jej brak
Ustała już nie widzi nic
Ona przecież wciąż jest na drodze tej swej
Chociaż umiera trzeci dzień


Patrząc prosto tam gdzie widać kres
Patrząc prosto tam gdzie widać kres
Patrząc prosto tam gdzie widać kres


Pociąg do nieba

instr.


Pada deszcz

Do drzwi puka dzisiaj deszcz 
Cały świat mokry jest 
I dlatego chcemy wyjść 
Taki deszcz, maj i Ty 

Pada deszcz, pada deszcz 
Wiec na spacer dziś mnie weź 
Dzisiaj wieje dzisiaj leje 
Ja się śmieje ty się śmiejesz 

A pod oknem rynny trzy 
Pod rynnami Ja i Ty 
Wody wody cała głowa 
Nie ugasi tego słowa

Które mówisz mi na ucho 
Mokre tak jak cale wszystko 
Które mowie Ci na ucho 
Mokre tak jak cale wszystko 

Pada deszcz... 


Cisza wkoło

Cisza wkoło tylko w dali
Słychać słowików słodkie trele
Co wywołują smutek i łzy


Już nas w domu nie ma

Kiedy kwitną kwiatki
Kąkole, bławatki
Gdy ptaszki śpiewają
Pszczółki miód zbierają

Już nas w domu nie ma
Nic nas nie zatrzyma
Już nas w domu nie ma
Nic nas nie zatrzyma

Kiedy słonko świeci
A na łąkach dzieci
Otwarte ogrody
W ogrodach jagody

Już nas w domu nie ma
Nic nas nie zatrzyma
Już nas w domu nie ma
Nic nas nie zatrzyma

Gdy wietrzyk powiewa
Chwieje liście drzewa
Ptaszek wyśpiewuje
Co serduszko czuje

Już nas w domu nie ma
Nic nas nie zatrzyma
Już nas w domu nie ma
Nic nas nie zatrzyma


Nigdy nie

Gdy światło w lampie gaśnie,
Bo zasnę, bo zaśniesz ...
Gdy światło w lampie gaśnie,
Bo zaśniesz, bo zasnę ...

Zobaczmy to - proszę ...
Zobaczmy to!
A jutro - nie!
Nigdy nie!

Z czerpaka woda płynie
Z mojej, twojej winy
Z czerpaka woda płynie
Z twojej, mojej winy

Zobaczmy to - proszę ...
Zobaczmy to!
A jutro - nie!
Nigdy nie!

Gdy z wiatrem pędzą te słowa
Mówione z żarem przed tobą
Gdy z wiatrem pędzą twe słowa
Mówione z żarem przede mną

Poczujmy brak - proszę
Poczujmy brak
A jutro - nie!
Nigdy nie!

Gdy ziemia zapłacze nad sobą
Zamienioną pod twoją, moją dłonią
Gdy ziemia zapłacze nad sobą
Zamienioną pod twoją, moją dłonią

Usłyszmy głos - proszę
Usłyszmy płacz!
A jutro - nie!
Nigdy nie!


Okaryna jesienna

instr.


Późną nocą jesieni już blisko

Późną nocą jesieni już bliską
Późną nocą jesieni już bliską
Gdzieś pod lasem kwitnie ognisko

Stoją sierpy powleczone chłodem
Stoją sierpy powleczone chłodem
Podciągają kolana pod brodę

W kręg kobiety siedzą w milczeniu
W kręg kobiety siedzą w milczeniu
Wpatrują się w barwy płomieni

I tylko czasem ptak jakiś wrzaśnie
I tylko czasem ptak jakiś wrzaśnie
Ja nie zasnę, nie zasnę

I wszystko normalnie poza tem
I wszystko normalnie poza tem
Zwykła północ - pożegnanie z latem

Tak mija ta dziwna godzina
Tak mija ta dziwna godzina
Gdy się kończy coś a coś zaczyna

Gdy się kończy coś a coś zaczyna
Gdy się kończy coś a coś zaczyna
Gdy się kończy coś a coś zaczyna
Gdy się kończy coś a coś zaczyna


My jesteśmy razem

Dziękuję ci Boże
Za miłość co przyszła
I za to że
Serca nam porusza

Miły mój choć teraz
Smutek bierze górę
My jesteśmy razem
Czy to nie jest cudem

I dzień smutkiem się zasnuwa
Przed nadejściem nocy
A noc przecież szybko mija
By dać miejsce dniowi
I dzień smutkiem się zasnuwa
Przed nadejściem nocy
A noc przecież szybko mija
By dać miejsce dniowi

Dziękuje ci Boże
Że łzy nas nie dzielą
I za to że 
Naszą są nadzieją

Miły mój choć teraz
Noc zapada krótka
Brzask się w niej ukrywa
I jutrzenka słodka

I dzień smutkiem się zasnuwa
Przed nadejściem nocy
A noc przecież szybko mija
By dać miejsce dniowi
I dzień smutkiem się zasnuwa
Przed nadejściem nocy
A noc przecież szybko mija
By dać miejsce dniowi

Dziękuję ci Boże 
Za wszystkie przemiany
I za to że
Jesteś między nami

Miły mój choć teraz
Smutek bierze górę
My jesteśmy razem
Czy to nie jest cudem!!!


Wróć świecie

Wróć świecie do mnie wróć
Wróć świecie do mnie wróć
Wróć świecie do mnie wróć
Wróć świecie do mnie wróć
Nie zważaj na potknięcia
Nie zważaj, że jestem smutny
Nie zważaj, że jestem pusty
Nie zważaj, że jestem słaby
Nie zważaj, że jestem bezradny

Stoję na rozstaju dróg
czekam na rozstaju dróg
Słońce odbija się od chmury
- Jakie to piękne

Wiatr pod drzewami
Wiatr porusza trawą
Krzaki pełne jagód
Krzaki pełne ptaków

Serce wymiecione, stoję na rozstaju dróg
Serce uprzątnięte, stoję na rozstaju dróg

Z prawej strony płynie rzeka
Słyszę jej szum
Podejdę posłucham

Drogi wymiecione, ulatuje kurz

Tylko lśniąca rzeka w drzewach
Tylko śniąca rzeka w niebie
Tylko śpiąca rzeka w niebie
Tylko śniąca rzeka w drzewach


Kanon

instr.


Czemu ty

Czemu ty nie świeciłoś dzisiaj tutaj
Czemu ty nie padałeś dzisiaj tutaj
Czemu ty nie wiałeś dzisiaj tutaj
Czemu ty nie spadałeś dzisiaj tutaj

Pytasz słońca
Pytasz deszczu
Pytasz wiatru
Pytasz śniegu

Czemu ty nie świeciłoś dzisiaj tutaj
Czemu ty nie spadałeś dzisiaj tutaj
Nie wiałeś dzisiaj tutaj
Nie spadałeś dzisiaj tutaj

A on stoi w słońcu
A on tańczy w deszczu
A on pędzi z wiatrem
A on łapie śnieg

A on tańczy, tańczy
A on pije deszcz
A on chodzi w słońcu
A on stoi w wietrze

A ty pytasz i pytasz
A ty pytasz i pytasz
A ty pytasz i pytasz
A ty pytasz i pytasz

Czemu ty nie świeciłoś dzisiaj tutaj
Czemu ty nie padałeś dzisiaj tutaj
Czemu ty nie wiałeś dzisiaj tutaj
Czemu ty nie padałeś dzisiaj tutaj

Pytasz śniegu
Pytasz wiatru
Pytasz słońca
Pytasz deszczu

A ty...
A ty...


Tam na małej górze

Tam na małej górze
Wielkie drzewo stoi
Kiedy tu powrócę
Śnieg będzie je chronił

Biały śnieżek, biała chmurka
Śnieg będzie je chronił

Biały śnieżek, biała chmurka
Śnieg będzie je chronił

A w drzewa koronie
Ptaszek wyśpiewuje
Kiedy tu powrócę
Cisza zapanuje

Cicho, cicho, cichuteńko, tylko wiatr powieje
Cicho, cicho, cichuteńko, tylko wiatr w gałęzie

Musze się przytulić
Wielkie piękne drzewo
Może tu powrócę
Tylko liściem drzewa

W liściach twoich zaszeleści w liściach 
twych zaszumi
Może wtedy i przypomnisz kto cię 
tak tulił


Śmiechu mój

Śmiechu mój najbardziej chory we mnie
Wracaj do zdrowia, wracaj do źródła
Bądź radością, bądź radością, nie nadzieją
Bądź radością, bądź radością, nie tęsknotą

Nie tęsknotą nie nadzieją
Nie łkaniem pospiesznym
Nie tęsknotą nie nadzieją
Nie łkaniem pospiesznym

Bądź radością i radością
Tylko radością
Bądź radością i radością
Tylko radością

Płaczu mój też chory we mnie
Wracaj do zdrowia, wracaj do źródła
Bądź płaczem, płaczem tylko płaczem
Bądź płaczem, płaczem tylko płaczem

Mój spokoju wracaj do zdrowia
Bądź spokojem, tylko spokojem
Bądź spokojem
Bądź spokojem

Moja droga przez kamienie
Moja droga przez spojrzenia
Twoja droga przez polany
Twoja droga przez czasy nieznane

Ty bądź sobą tylko sobą
Tak! Być sobą! Tylko sobą!

Być jak słońce
Być jak wiatr
Być jak grad
Być jak łza

Tak! Być sobą tylko sobą
Tak! Być sobą tylko sobą
Chcę być sobą tylko sobą
Chcę być sobą tylko sobą
Sobą, sobą, sobą


Gdy zapada zmierzch

Gdy zapada, zapada zmierzch
To trudno łzy twoje dostrzec
Bo wszystko zasłania zmierzch
Twój śmiech i płacz
Twój płacz i śmiech
I wszystkie tęsknoty spełnienia
Bo wszystko zasłania noc
I modlisz się - niech przyjdzie dzień

Tak bym chciał móc zrozumieć
Że każdy dzień jest łaską
Umieć nie bać się zmierzchu
Nocy szepnąć - dobranoc
I oczy zamknąć z ufnością
Nocy szepnąć witaj
Na skraju dnia na skraju snu

Kiedy przyjdzie dzień
To w twoje oczy chce spojrzeć
Bo wszystko odsłania dzień
Twój płacz i śmiech
Twój śmiech i płacz
i wszystkie tęsknoty spełnienia
Bo wszystko odsłania dzień
I modlę się: - miej dobry dzień

Tak bym chciał móc zrozumieć
Że każdy dzień jest łaską
Umieć nie bać się zmierzchu
Nocy szepnąć - dobranoc
I oczy zamknąć z ufnością
Nocy szepnąć witaj
Na skraju śmierci
Na skraju życia

O DOBRĄ DROGĘ DLA WAS
O DOBRĄ DROGĘ DLA NAS
Modlę się Boże
O DOBRE PRZYJŚCIE DLA WAS
O DOBRE PRZYJŚCIE DLA NAS
Modlę się Boże
O DOBRĄ ŚMIERĆ DLA WAS
O DOBRĄ ŚMIERĆ DLA NAS
Modlę się Boże
O DOBRE ŻYCIE DLA WAS
O DOBRE ŻYCIE DLA NAS
Modlę się Boże


Ptaszki

instr.



Gitara dla bystrzaków Gitara dla bystrzaków
Mark Phillips, Jon Chappell
"Gdybym miał gitarę, to bym na niej grał…". Nic prostszego! Marzą Ci się spotkania przy ognisku, akustyk w dłoni i udział w tworzeniu odpowiedniego nastroju wieczoru? A może bliższa jest Ci rola rockmana szalejącego na scenie przed tłumem wiernych fanów? Bez względu na to, czy w duszy gra Ci poezja śpiewana, czy ostre gitarowe riffy, przed uderzeniem w struny koniecznie poznaj ten samouczek.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[
Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej