Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Wystarczy kochać



  1. Wystarczy kochać
  2. Echo Twoich słów
  3. Więc przyjdź
  4. I pokocham Cię
  5. Exstasis
  6. Ptak, niebo i miłość
  7. Deszczowy koncert
  8. Po tamtej stronie
  9. Do słońca
  10. Tysiąc dróg
  11. Ty, jak deszcz
  12. Zanim nauczysz się żyć
  13. Dall'altra parte
  14. Wystarczy kochać (instr.)

Wykonawca:
ks. Aleksander Nowak

Słowa i muzyka:
ks. Aleksander Nowak

Aranżacja:
Alessandro De Geradis

Nagranie:
Alex TG Stiudio, Rzym, Włochy


Wydawca:

Edycja Świętego Pawła




Wystarczy kochać

Tak szaro tu, tak szaro
w codzienności tej
nawet los nie śmieje się
Szarość wokół nas
w nas szarość
dzień za dniem
tej poezji smutny wiersz

Pytam się
czy Ty widzisz to
jak my błądzimy wciąż
szukając jasnych dni
Pytam się, czy wiesz
gdzie takie miejsce jest
Powiedz mi!

Wystarczy kochać
znów zajaśnieje świat
kolorami jasnych barw
znów będziesz mógł się śmiać
Wystarczy kochać
znów zajaśnieje świat
kolorami jasnych barw
wystarczy Miłość dać

Tak pusto tu, tak pusto
w niepewności tej
nawet w snach nie marzy się
Pusto wokół nas
w nas pusto
dzień za dniem
w tej szarości ginie się


Echo Twoich słów

Szukam wciąż
po drogach życia
i biegnę tam
gdzie chociaż ślady Twoich stóp
i echo, Twoich słów
Chyba znów spóźniłem się o kilka chwil
na pewno byłeś tu
bo słyszę echo Twoich słów

I szukam Cię
i biegnę wciąż
i już dobiegam
i nie ma Cię
zastawiasz tylko ślad
i echo Twoich słów
i wciąż o krok wyprzedzasz mnie
Gdzie Cię szukać, by znaleźć Cię
powiedz mi, a pójdę tam
by Twoją ujrzeć twarz

Jeszcze wiatr unosi w sobie Twoją woń
jeszcze morze szumi tak
jak Twoje słowa brzmią
jeszcze świt nie zapomniał oczy Twych
jeszcze cisza milczy
gdy w niech echo Twoich słów

Szukam wciąż
o Tobie mówi cały świat
o Tobie każdy śpiewa ptak
o Tobie cisza gra
Jutro znów wyruszę
dalej szukać dróg
na których ślady Twoich stóp
i echo Twoich słów


Więc przyjdź

Więc przyjdź, czekam
zanim rzucę to moje czekanie
zanim zwątpię
Ty przyjdź

Jak kocham Cię, Ty wiesz
zanim zblednie to moje kochanie
zanim kochać przestanę 
Ty przyjdź

I wybacz, mi proszę
zanim zmienisz to moje istnienie
czy światłem będę, czy cieniem
ja nie wiem, nie wiem

Więc przyjdź
nad brzegiem mojego istnienia
przerzuć most
bym po nim do nieba szedł

Więc przyjdź
bądź tęczą na moim niebie
bym po niej prosto do Ciebie mógł iść

Jak pragnę Cię, Ty wiesz
jak ziemia wód orzeźwienia
łaknąca wytchnienia
tak pragnę Cię

Tak szukam Cię, co dzień
kiedy szukam, Ty pokaż mi drogę
kiedy wołam - odpowiedz

I wybacz mi, wybacz proszę
zanim zmienisz to moje istnienie
czy światem będę czy cieniem
ja nie wiem, nie wiem


I pokocham Cię

I pokocham Cię jak wiatr
nie powstrzymam słów
niech lecą w dal
i pokocham Cię, zanim świt
jednym dniem obudzi mnie
powie, że to Ty

I pokocham tak
że miłością będzie czas
tak jak słońce dzień
ja pokocham Cię
i nie będzie nikt
ani życie, ani śmierć
mógł rozdzielić mnie
od miłości Twej

Jak noc, po to jest, by wrócić
jak dzień, aby z nocy budzić
jak deszcz, po to jest by szlochać
tak ja jestem tu, by kochać
Jak dzień, jak noc, jak upragniony deszcz
tak ja - kocham Cię
jak mrok, jak świt, jak góry najwyższy szczyt
ja kocham Cię

I pokocham Cię jak miłość
nie powstrzymam łez, niechaj płyną
i pokocham Cię, zanim wieczór zrzuci sny
i zawiąże oczy, i powie, że to Ty

I pokocham Cię tak
że wiecznością będą dni
tylko Ty i ja, tylko ja i Ty
i pokocham tak
że nikt nie będzie już mógł rozdzielić mnie
od miłości Twej


Exstasis

Kiedy jesteś Ty
świat odchodzi w cień
wieczność chwilą jest
chwila wiecznie trwa
Przed obliczem Twym
milczę aż do łez
kiedy jesteś Ty
i przenikasz mnie

Kiedy stoję tak
przed obliczem Twym
zagubiony i niewidzialny pył
to mnie z zimna drżę
tylko z zachwycenia
słodkie, słodkie łzy
słodkie łzy milczenia

A ja kocham
kocham taką ciszę
w której jesteś blisko
coraz bliżej
A ja kocham
kocham ciszę tę
w której milczysz
I ja milczę też

Gdy dotykasz mnie
powiewem Twoich słów
zamiera we mnie duch
już nie jestem tu
i porywasz mnie
w nieznajomy świat
gdzie tylko miłość jest
życie wiecznie trwa


Ptak, niebo i miłość

Na gałęzi usiadł ptak
w mokre skrzydła wtulił dziób
pewnie płacze
bo samotnie mu
chociaż wokół tyle bzów

Mokre skrzydła trudna rzecz
kiedy latać ci się chce
zaraz niebo schyli się
samotności będzie mniej

To miłość
to tylko miłość

Tak przesiedzi całą noc
las tułaczy trudny los
czeka tylko kiedy świt
by do nieba móc się wzbić

Będzie z niebem kochał się
gdzie poleci, będzie śpiew
i ze słońcem będzie tak
tą miłością zabawiał świat

Czasem tylko zbudzi się
nie uwierzy że to sen
teraz leć, bo znów dzień
i ze słońcem kochaj się


Deszczowy koncert

Deszcz wypłakał wszystkie swoje łzy
podarował światu świeżej wody łyk
słońce goni tęczę na nici pajęczej
nikt nie słyszał jeszcze takiej gry

Taki koncert
że nawet nie chcę się uwierzyć
że też można tak przecudownie
grać bez wiedzy
Wiatr potrząsa krople tańcząc za oknem
taki koncert, że aż bierze dziw

Bo kiedy pada deszcz
niebo chyli się ku ziemi
na gałęzi bzu
wiatr zawiesił już wiolinowy klucz
to nie żaden cud, to muzyka jest
to muzyka, którą stworzył Bóg

Za mym oknem
wszystko mokre już
tak jak dzwonki biją krople o mój próg
tańczą w deszczu liście
lekko to znów szybciej
taki koncert, że brakuje słów

Chciałbym tak i ja 
taki koncert grać bez nut
tańczyć w deszczu
i śpiewać z całych sił
choć brakuje słów
na miłości strunach 
aby świat zrozumiał
że deszczowy koncert stworzył Bóg


Po tamtej stronie

Po tamtej stronie nieba
nie będzie bólu już
po tamtej stronie nieba
nie będzie żadnych łez
Po tamtej stronie 
będzie zawsze dzień
po tamtej stronie nieba
nie będzie żadnych mgieł

Kiedy się przebudzisz
po głębokim twoim śnie
światłem się zachwycisz, przyodziejesz się
a u twoich ramion wiatr uplecie sieć
Kiedy się przebudzisz, zobaczysz że...

Jesteś jak anioł, jesteś jak anioł...

Po tamtej stronie nieba
nie będzie bólu już
po tamtej stronie nieba
nie będzie żadnych łez
Po tamtej tonie 
będzie zawsze dzień
po tamtej stronie nieba
nie będzie żadnych łez

Po tamtej stronie nieba
będzie tylko pokój
po tamtej stronie nieba
będzie tylko miłość
po tamtej stronie będziesz także ty
po tamtej stronie nieba będziesz żył

Kiedy się przebudzisz po głębokim twoim śnie...
kiedy się przebudzisz, zobaczysz że...

Jesteś jak anioł, jesteś jak anioł...


Do słońca

Nie bój się, pobiegniemy razem w dal
tylko mocna chwyć mnie za rękę
pobiegniemy tam, gdzie czas
nie dotyka naszych spraw
tylko mocno chwyć mnie za rękę
pobiegniemy tam

Nie brzegu rzeki zostawimy nasze sny
nad nami błękit będzie lśnił
i popłyniemy, uniesie nas wiatr
tylko mocno uchwyć mnie za rękę
pobiegniemy tam

Zobaczysz słońca blask
poczujesz się promieniem
zobaczysz twoją twarz
promieniem słońca będziesz

Nie bój się
niech spadają liście z drzew
niech świat pędzi
dokąd chce
ty nie bój się
niech tam ktoś
swej fortuny toczy los
ty mocno chwyć mnie za rękę
uciekniemy stąd

Zostawimy ludzkie sny
dla nas niebo lśni
nasze myśli porwie wiatr
tylko mocno
chwyć mnie za rękę
pobiegniemy tak


Tysiąc dróg

Tysiąc dróg, tysiąc gwiazd
czasem mrok, czasem blask
dzień za dniem biegniemy gdzieś
szukamy dróg do szczęścia
a szczęścia coraz mniej

Tysiąc dróg, a jeden los
czasem dobro, czasem zło
czasem chciałbyś tylko uciec stąd
poszukać twego szczęścia
swój własny znaleźć dom

Szukam, bo szczęście niedaleko jest
wystarczy tylko wyjść za próg
otwórz swe sercem a zobaczysz
że od szczęścia to najkrótsza z dróg

Kochaj, kochaj, kochaj
to takie proste jest
wystarczy serce dać, nie za cały świat
Kochaj, kochaj, kochaj
a zobaczysz
że za mały serca gest
tak wiele szczęścia możesz mieć

Tysiąc dróg, tysiąc gwiazd
ile jeszcze czaka nas?
Wyrywamy z kalendarza dni
lepszego pragnąc jutra
a jutro - to już dziś

Tysiąc dróg, a jeden los
każdy idzie drogą swą, każdy pragnie
trochę szczęścia wynieść stąd
odnaleźć własną prawdę
swój własny znaleźć dom


Ty, jak deszcz

Znowu pada deszcz
pod drzewem stanąłem
patrzę w niebo i myślę, że Ty
też spoglądasz w moją stronę

Mija ludzi tłum 
w deszczowych kapeluszach 
słucham deszczu i myślę, że Ty
też mego serca słuchasz

Stoję w deszczu
i łapię kroplę w dłonie
już nie liczę, tyle ich jest
że prawie w tym deszczu tonę

A ty jak deszcz
jesteś blisko, czuję Cię
tak po kropli przenikasz mnie
tak po kropli przenikasz mnie

Powoli moja dzień
tak leniwie jak co dzień
w taki deszcz myślę sobie
że życie jest cudowne

Niebo płaczę, a ja
tańczę sobie w kałużach
i się czuję prawie tak,
jakbym tańczył na chmurach

Tańczę w deszczu
i łapię kroplę w dłonie
już nie liczę, tyle ich jest
że prawie w tym deszczu tonę


Zanim nauczysz się żyć

Kiedyś przyjdzie tak dzień
na pewno latem
zobaczysz
będzie tak
jak gdyby maj zatrzymał się
a wokół nas tylko kwiaty

Będzie lato jak z nut
będzie niebo bez chmur
będzie tak
jak gdyby raj
zatrzymał się wśród nas
gdy między nami Miłość

Zanim nauczysz się żyć
nie pozwól, by
sprzedać to życie na nic
Zanim nauczysz się żyć
możesz tutaj już niebem żyć
możesz już niebem, niebem być

Więc nie czekaj na nic
kochaj tylko i żyj
będzie tak
jak gdyby maj zatrzymał się
a w oczach twych tylko kwiaty

Będzie życie jak cud
będzie niebo bez chmur
będzie tak
jak gdyby raj zatrzymał się wśród nas
gdy między nami Miłość


Dall'altra parte

***



Wystarczy kochać

instr.



Gra na gitarze Gra na gitarze
Charles Kim
Gitara to instrument uniwersalny i niewrażliwy na podziały klasowe. Słychać go w salach koncertowych, przy ognisku, na rockowych festiwalach. Nieważne, że znasz zaledwie kilka chwytów — to wystarczy, by założyć własną kapelę.... » zobacz więcej


      



Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[
Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ]
Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą
Katarzyna Jarosz, Tomasz Jarosz
Jest tak wiele pytań na temat miłości, które zadajesz sobie codziennie. Czy czasami masz wrażenie, że te pytania są bez odpowiedzi? Mamy dla Ciebie rozwiązanie... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2014 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej