Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Pokoncertowe wspomnienie o Agacie

     24 listopada 2007 r. w Lublinie w Akademickim Centrum Kultury UMCS "Chatka Żaka" odbył się koncert poświęcony pamięci Agaty Budzyńskiej. Koncert, podobnie jak nagrana wcześniej płyta zatytułowany został "Agacie Budzyńskiej - Przyjaciele". W nagraniu wzięli udział także wykonawcy, który znali piosenkarkę, którzy byli z nią w jakiś sposób związani. Ci, których nazywała przyjaciółmi.

     Choć wykonywane były nie tylko jej utwory charakterystyczny styl Agaty sprawiał, że jej piosenek nie dało się pomylić, nawet jeśli słyszało się je po raz pierwszy. Znakomicie zabrzmiały w wykonaniu zwłaszcza Agaty Rymarowicz, Basi Stępniak - Wilk oraz młodziutkiej, debiutującej Ani Kwiatkowskiej. Pięknym hołdem złożonym artystce była napisana dla niej piosenka Tadeusza Kroka "Jadę sam...". Wykonawcy sprawili, że ożyły wspomnienia, nie brakło wzruszeń.

     Szkoda tylko, że piosenek Agaty było tak mało. A tego bowiem słuchacze oczekiwali najbardziej gdyż to najmocniej stanowi o klimacie takiego spotkania. W ten ostatni zaś dobrze wprowadzała nas dekracja - gitara w otwartym futerale opartym o fotel. Obok bukiety margerytek wśrod których po występie każdego z artystów zapalane były kolejno czerwone świece. Mieliśmy także możliwość usłyszeć z taśmy fragment wywiadu z artystką.

     W relacjach części widzów dał się jednak wyczuć pewien niedosyt. Nic dziwnego - dla wielbicieli muzyki Agaty kilka zaprezentowanych na koncercie utworów to tylko wstęp i oczekiwaliśmy trochę więcej z jej bogatego przecież repertuaru. Zdecydowanie zabrakło też zakończenia w postaci wspólnego wykonania przez wszystkich artystów "Opowieści o przyjaźni".

     Jakkolwiek by jednak nie oceniać sobotniego spotkania należy wyrazić ogromne podziękowania osobom, które doprowadziły do jego zorganizowania i nagrania płyty: Agnieszce Busz, Ewie Bis i Marcie Januszewskiej. Dzięki nim pamięć o Agacie Budzyńskiej została ponownie ożywiona. Tym bardziej, że została wydana kolejna książka zawierająca teksty jej piosenek, zdjęcia i wspomnienia.

     Dla mnie osobiście koncert miał podwójnie sentymentalną wartość. Odbył się bowiem w miejscu gdzie przez lata organizowany był Studencki Festiwal Piosenki Religinej "Żakeria", w którego organizacji brałam udział. Festiwal stanowił promocję młodych artystów a Agata Budzyńska zasiadała w jury oceniającym ich muzyczne umiejętności. Tam właśnie, w 1995 r. widziałam ją jedyny i ostatni raz. Nie przypuszczałam, że kolejna "Żakeria" będzie poświęcona już jej pamięci. A ta pamięć trwa tak jak trwają jej piosenki. Ich wielbicieli przybywa nawet wśród osób, które nigdy nie słyszały jej za życia.


Kasia Jarosz


Gra na gitarze Gra na gitarze
Charles Kim
Gitara to instrument uniwersalny i niewrażliwy na podziały klasowe. Słychać go w salach koncertowych, przy ognisku, na rockowych festiwalach. Nieważne, że znasz zaledwie kilka chwytów — to wystarczy, by założyć własną kapelę.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej