Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Muzyka w liturgii (2)

     Chorał gregoriański

     Śpiew obecny był w liturgii Kościoła od samego początku. Gdy jednak rozpoczęły się prześladowania chrześcijan, a mszę św. trzeba było sprawować w ukryciu, zamilkły także i śpiewy, by nie narażać zgromadzonych na Eucharystii wyznawców na dekonspirację.

     Sytuacja zmieniła się na początku IV wieku, gdy cesarz Konstantyn nadał religii chrześcijańskiej status prawny. Wraz ze wzrostem liczby wiernych zaczęto budować pierwsze bazyliki i kościoły, a przestrzeń i dobra akustyka sprzyjały rozwojowi śpiewu. W obrębie Cesarstwa był to śpiew łaciński, gdyż Kościół zachodni właśnie tym językiem posługiwał się w liturgii.

     Jednogłosowe śpiewy a capella, do tekstów liturgicznych, początkowo proste, łatwe do nauczenia i zapamiętania, wykonywali wszyscy zgromadzeni na Eucharystii. Z czasem jednak, śpiew liturgiczny stawał się coraz bardziej skomplikowany. Powstawały nowe iormy, w których krótkie, sylabiczne teksty zostały ozdobione licznymi melizmatami (ozdobnymi formułami melodycznymi wykonywanymi na jednej sylabie, np. przy śpiewie Alleluja). Wówczas też, przy kościołach i klasztorach zaczęto tworzyć pierwsze zespoły śpiewacze, tzw. scholae cantoram (szkoły śpiewaków), w których chłopcy, młodzieńcy i duchowni uczyli się na pamięć śpiewu oraz pogłębiali znajomość łaciny i liturgii. W czasie nabożeństw schola znajdowała się blisko ołtarza, w tzw. chórze. W każdym zespole byli cantores - kantorzy, którzy wykonywali trudniejsze, melizmatyczne partie solowe oraz części recytatywne. Jedną z najbardziej znanych szkół była rzymska Schola Cantorum, towarzysząca liturgii papieskiej sprawowanej w niedziele i święta. W Wielkim Poście papież odprawiał również tzw. nabożeństwa stacyjne - w otoczeniu duchownych wyruszał do poszczególnych kościołów Rzymu i tam celebrował Eucharystię. W czasie drogi schola śpiewała Litanię do Wszystkich Świętych, a lud odpowiadał wezwaniem: ora pro nobis (módl się za nami).

     Za pontyfikatu Grzegorza Wielkiego (590-604), byłego kantora i fundatora rzymskiej Schola Cantorum, śpiew kościelny został uporządkowany i skodyfikowany. Od imienia papieża (łac. Gregorius), który był wielkim znawcą i miłośnikiem muzyki sakralnej, śpiew ten nazwano "chorałem gregoriańskim". Źródła podają, że określenia carmen gregoriarium użył po raz pierwszy papież Leon IV, ok. 850 r. W tym czasie, problematyką tonalności i notacji chorału zajęli się także teoretycy muzyki - jednemu z rtich, Gwidonowi z Arezzo (zm. ok. 1050), zawdzięczamy m.in. wprowadzenie liniowego systemu zapisywania nut.

     Z Rzymu chorał zawędrował do Anglii, Niemczech i Galii - rozprzestrzeniał się głównie w ośrodkach benedyktyńskich. Jego wykonanie wymagało od śpiewaków coraz większych umiejętności, dlatego wśród mniej wykwalifikowanych duchownych i muzyków rozpowszechniały się nowe formy chorałowe, o prostej, zwrotkowej budowie i sylabicznej melodyce, tzw. sekwencje. Ich popularność powodowała stopniowy zanik ozdobnych, melizmatycznych śpiewów.

     Do powolnego upadku chorału gregoriańskiego (proces ten rozpoczął się już w wieku IX) przyczyniła się także niedokładność kopistów i kantorów. Bardzo często, na wskutek ich niedbalstwa, kopiowane nuty różniły się znacznie pod względem rytmicznym i melodycznym od oryginału. Zmalała również powszechność łaciny. Język łaciński stał się językiem warstw wykształconych, a wierni, którzy go nie rozumieli i nie znali, woleli tworzyć religijne śpiewy w językach narodowych. W późnym średniowieczu w Europie nastąpił rozwój polifonii (muzyki wielogłosowej), a instrumenty ponownie wkroczyły do liturgii - chorał zszedł więc na dalszy plan. Do jego odnowienia nie przyczyniły się podjęte w XVI wieku, przez Sobór Trydencki, reformy. Próbę przywrócenia śpiewowi gregoriańskiemu należytego miejsca w liturgii podjął XX-wieczny ruch liturgiczny, którego zwieńczeniem stały się postanowienia Soboru Watykańskiego II. W "Konstytucji o liturgii" śpiew gregoriański uznany został za "własny śpiew liturgii rzymskiej", posiadający - ze względu na zawarte w nim estetyczne i duchowe dziedzictwo - pierwsze miejsce w czynnościach liturgicznych, wśród innych, równorzędnych rodzajów śpiewów.


Katarzyna Fuksa


Tekst pochodzi z pisma
"Królowa Apostołów" maj 2008 r.



Gra na gitarze Gra na gitarze
Charles Kim
Gitara to instrument uniwersalny i niewrażliwy na podziały klasowe. Słychać go w salach koncertowych, przy ognisku, na rockowych festiwalach. Nieważne, że znasz zaledwie kilka chwytów — to wystarczy, by założyć własną kapelę.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Marta : 15.05.2010, 20:59
 to jest świetne mam napisać jak jest rola muzyki w liturgii koscioł i to co tu napisałaś bardzo mi się przyda
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej