Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Uciekająca narzeczona

     Ona jest tak piękna, mądra i dobra, że na początku poznania się było mi jak w bajce. Oboje pochodzimy z rodzin, gdzie ojcowie byli pijakami. Wszystko nas łączyło: wspólne tematy, wspólna wiara, wspólne zainteresowania. Wszystko było dobrze do momentu, kiedy poprosiłem ją o rękę. Wszystko odwróciło się o 180 stopni. Na rekolekcjach moja narzeczona rozeznała, że nie powinna zostawać moją żoną i że powinniśmy się rozstać. Wybłagałem, żeby jeszcze mnie nie zostawiała, żebyśmy poszli razem na terapię dla dzieci alkoholików, ale jest coraz trudniej. Tęsknota i moje chęci, żebyśmy byli małżeństwem są tak silne, że chociaż się staram za czterech, nie wychodzi żadne spotkanie. Czy to możliwe, żeby popełniła błąd w rozeznaniu z powodu lęku przed małżeństwem? Czy Bóg może mi pomóc ją zatrzymać?

     Trudno mi dyskutować z rozeznaniem duchowym tej osoby. Istotnie, lęk przed bliskością mocno wpływa na zdolności poznawcze dorosłych dzieci alkoholików (DDA). Nie mam jednak prawa potwierdzać czy zaprzeczać, zwłaszcza że nie jestem kierownikiem duchowym Pana narzeczonej, a sprawa jest niezwykle poważna.

     Według mojego rozeznania dwoje dorosłych dzieci alkoholików bez terapii jest niezdolnych do udanego narzeczeństwa czy małżeństwa. Dwa bluszcze nie dadzą sobie wsparcia. Przynajmniej jedna osoba w związku powinna być stabilna, stała, z kręgosłupem, żeby druga mogła przy niej rozwijać się i funkcjonować.

     Zranienie przez alkoholowy dom jest jak góra lodowa. Większość problemów jest na początku niewidzialna. Potem obfitość wypływających trudności wydaje się być studnią bez dna. Jednym z problemów jest to, że dziecko alkoholika chce widzieć świat doskonały, perfekcyjny. Stąd być może zachowanie Pańskiej narzeczonej. Nikt jej ostatecznie nie zadowoli, bo nikt nie jest idealny. Niepotrzebnie stara się Pan za czterech. Zapewne ten nadmiar utrudnia wasze kontakty, odstrasza. W zdrowej relacji nie trzeba starać się za czterech. Wystarczy dobrze starać się czy pracować za jednego. Za siebie.

     Proszę mi uwierzyć, że lepiej nie zatrzymywać narzeczonej na siłę. Boża moc jest potężna, ale zatrzymuje się z szacunkiem przed wolnością drugiego człowieka. Wspólne pójście na terapię nie gwarantuje Panu, że zostaniecie małżeństwem. Osoby, które pracują nad sobą, zmieniają się bardzo dynamicznie. Doradzam, aby uszanował Pan wybór, niezależność i przestrzeń życiową swojej narzeczonej. Dopiero kiedy poczuje ona wolność, przestanie wewnętrznie uciekać od Pana i podejmie wolną decyzję.


ks. Marek Kruszewski


Tekst pochodzi z Tygodnika

11 marca 2012


Narzeczeństwo, czyli sztuka przygotowania się do małżeństwa Narzeczeństwo, czyli sztuka przygotowania się do małżeństwa
Katarzyna Jarosz, Tomasz Jarosz
Udało się! Wreszcie spotkaliśmy kogoś, z kim chcielibyśmy spędzić życie. Myślami jesteśmy już przy ślubie, ale przed nami jeszcze bardzo ważny, a często nawet kluczowy dla naszego związku okres - narzeczeństwo... » zobacz więcej



   


Wasze komentarze:
 zero: 18.05.2013, 05:46
 Zgadzam się z treścią porady. Moja żona chciała mnie zatrzymać i gdy usłyszała mają negatywną decyzję zachęciła mnie do jej zmiany. Rozumiem że to zrobiła bo jej zależało na mnie. Osoba bardzo mocno wierząca i bardzo mądra. Zmieniłem swoją decyzję i nawet ogarnął mnie spokój. Dziś jesteśmy 2 lata po ślubie. Owoce są takie: Jestem nieszczęśliwy i w depresji. Ona się teraz męczy ze mną i jest na skraju wyczerpania, oczywiście ona żałuje że jesteśmy razem, choć sama zachęciła przed ślubem mnie do bycia ze sobą. Dla mnie nie udane małżeństwo to przegrane życie. Nie siedziała we mnie, nie wiedziała co jest we mnie dla czego mówię nie. Jak się słyszy NIE od drugiej osoby, tzn. że nie jest szczęśliwy/-wa z Tobą, i nie będzie po ślubie!!!! Należy to uszanować i rozstać się tego samego dnia, nie próbować wbrew woli zmieniać jej decyzji. Lepiej cierpieć nawet 5 lat po rozstaniu niż całe życie, bo widząc nieszczęśliwą żonę/męża ty też nie będziesz szcześliwy/-wa.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej