Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Efektowny chorał i efektywny churał

     Jednym z częstych błędów leksykalnych, a więc dotyczących słownictwa, jest mylenie wyrazów, które wprawdzie są do siebie podobne formalnie (brzmieniowo i/lub graficznie), ale mają radykalnie odmienne znaczenia - czyli tzw. paronimów. Niektóre z nich różnią się dość wyraźnie, np. dryblas i drybler, dywiz i dewiza czy panteizm ipaneteizm. Inne z kolei różni tylko jedna litera lub głoska, np. ewakuacja i ewaluacja, grand i grant czy pontyfikat i pontyfikat. Jeszcze inne mają ten sam skład, ale różny układ głosek lub liter, np.fleczer i felczer czy pipeta i pepita.

     Rzecz jasna, o błąd jest tym łatwiej, im bardziej podobne do siebie są takie wyrazy, jednak i w przypadku par o na pozór wyrazistych różnicach niejednokrotnie zdarzają się pomyłki. Wynikają one bądź to z pośpiechu i niestaranności, bądź też, niestety, po prostu z nieznajomości właściwego znaczenia. Często związane są ponadto z tym, że wśród paronimów wiele jest wyrazów zapożyczonych, które nie są powszechnie znane. Warto w związku z tym przywołać kilka przykładów.

    Ile to już razy w mediach słyszeliśmy o konieczności *adoptowania się do nowych warunków, czy też o tym, że trzeba *adoptować jakiś budynek na cele mieszkalne. Tymczasem czasownik adoptować znaczy tyle, co 'prawnie uznać cudze dziecko za własne', w przywołanych kontekstach powinny się więc znaleźć wyrazy adaptowanie i adaptować.

     W wypowiedziach polityków i urzędników często można spotkać niewłaściwie stosowane, wymiennie używane wyrazy status ('stan prawny, pozycja społeczna') i statut ('zbiór przepisów').

     Studenci filologii niejednokrotnie mylą słowa konsonant ('spółgłoska') i konsonans ('harmonijne współbrzmienie lub następstwo dźwięków').

     Wśród kandydatów na studia humanistyczne powszechnym błędem jest mylenie rzeczowników konwersatorium ('forma zajęć akademickich, w których dominuje dyskusja') i konsewatorium ('wyższa szkoła muzyczna').

     W pracach szkolnych spotkać można błędy zabawniejsze, np. mylenie wyrazów ceber i cerber, karawan i karawana, liberalizm i libertynizm, monotonia i monogamia,prymus iprymas, ulubienica i oblubienica, spirytyzm i spirytualizm itp.

     Jak widać, każdy użytkownik języka musi bardzo uważać, by nie dać się zwieść tzw. "fałszywym przyjaciołom", jak niekiedy nazywa się paronimy i nie pomylić np. efektownego chorału z efektywnym churałem.


dr Tomasz Korpysz

Autor jest językoznawcą, pracownikiem UKSW i UW


Tekst pochodzi z Tygodnika

28 marca 2010


Rusz głową. Co trzeba wiedziec, żeby towarzyszyc dziecku w rozwoju i zachęcic je do nauki Rusz głową. Co trzeba wiedziec, żeby towarzyszyc dziecku w rozwoju i zachęcic je do nauki
Lucia Pelamatti
Dlaczego zdarza się tak, że ktoś przez lata przynosił ze szkoły słabe oceny, a później w życiu dokonuje wielkich rzeczy, podczas gdy ktoś inny, kto zapowiadał się na znakomitego naukowca, później boryka się z rozmaitymi problemami emocjonalnymi, społecznymi, zawodowymi?... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 AKP: 08.04.2010, 10:21
 A czy nie powinno być raczej "konserwatorium" (wyższa szkoła muzyczna)
 Krulik: 03.04.2008, 19:04
 Ja i ty, 2 psy.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej