Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Czekając na dziecko Czekając na dziecko - prawdziwa historia walki o macierzyństwo
Katarzyna Jarosz
Pamiętnik kobiety zmagającej się z bólem niepłodności, pisany otwarcie i szczerze. Książka, w której osoby starające się o dziecko odnajdą swoje emocje i przeżycia, mając poczucie, że nie są sami ze swoim problemem i że Bóg ich poprowadzi właściwą - choć nieraz trudną i zaskakującą - drogą. To pozycja także dla osób nie mających problemu z poczęciem, pozwalająca na szersze spojrzenie na problem niepłodności. Polecamy wszystkim! » zobacz więcej

Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko
Katarzyna Jarosz
Napisałam to wszystko, by wam powiedzieć, że nie jesteście same w tym, co przeżywacie i że to, co przechodzicie jest normalne. Ja was rozumiem. Bo po prostu jestem jedną z was... » zobacz więcej

Jezus powiedział, że chce wam dać dziecko...

     Pragnę się podzielić moim świadectwem jak Jezus mnie uzdrowił. Od ponad 5 lat staraliśmy się z mężem o dziecko.

     Pragnienie posiadania potomstwa z roku na rok było w nas silniejsze, dlatego nie ustawałam w modlitwach do Pana. Pewna odpowiedź Jezusa na nasze cierpienie nadeszła w październiku 2013 r. Wtedy to podczas adoracji Najświętszego Sakramentu Bóg posłużył się obrazem chłopca. Przed oczami zobaczyłam siedzącego bawiącego się klockami chłopczyka, w wieku około 1 roczku. Stałam za nim patrząc jak się bawi i byłam uśmiechnięta. Kiedy obraz znikł zdałam sobie sprawę, że podczas tego widzenia byłam szczęśliwa, a przecież zawsze chciałam mieć córeczkę a nie synka. Wtedy zrozumiałam, że to była dla mnie taka swoista lekcja pokory. Bóg zdawał się do mnie mówić, że to nie my decydujemy o płci dziecka i z jego wolą należy się zawsze zgadzać. Od tej chwili zaakceptowałam fakt posiadania w przyszłości syna. Po tym wydarzeniu często zastanawiałam się co też Pan Jezus chciał mi jeszcze powiedzieć posługując się tym obrazem. Kolejna odpowiedź przyszła niebawem.

     Było to miesiąc później. W czasie kolejnych warsztatów organizowanych przez wspólnotę Przymierze Miłosierdzia w Szczecinie podeszła do mnie kobieta o imieniu Jola i zapytała się wprost, czy mamy z mężem problemy z poczęciem. Byłam bardzo zaskoczona jej pytaniem, ponieważ się nie znałyśmy, nie miałyśmy też wspólnych przyjaciół, wiec skąd mogła się dowiedzieć o naszych trudnościach. Nieznajoma odpowiedziała, że podczas modlitwy wstawienniczej choć nie była w mojej grupie, Pan pokazał jej moją osobę i otrzymała od Niego dar poznania. Przekazała mi słowa Jezusa skierowane do nas: "Jezus powiedział, że chce wam dać dziecko tylko jedzcie do Myśliborza". Uwierzyłam od razu, czułam, że to Jezus posłużył się tą kobietą jak takim aniołem, abym już nie wątpiła w posiadanie dziecka.

     8 grudnia 2013 r. wraz z mężem zamówiliśmy mszę św. w Myśliborskim Sanktuarium w intencji obdarowania nas potomstwem, oraz o pomyślny przebieg operacji dla mnie. Dotychczasowe leczenie nie przynosiło oczekiwanych rezultatów, dlatego też lekarz zdecydował, że operacja będzie najlepszym rozwiązaniem. To nie przypadek, że 8 grudnia przypadło święto Niepokalanej Maryi Panny. Również Maryję prosiłam o cud poczęcia. Podczas mszy utkwiło mi w pamięci czytanie z Ew. wg św. Łukasza a zwłaszcza te słowa anioła skierowane do Maryi: "A oto również krewna Twoja Elżbieta poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego". Wtedy naprawdę uwierzyłam, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i że on nam da to dzieciątko, bo to co niemożliwe uczyni dla nas możliwym.

     Pan Jezus okazał tak wielkie miłosierdzie względem nas, że w styczniu 2014 r. znalazłam się już w stanie błogosławionym, a operacja w tym momencie okazała się zbyteczna. Chcę tu również dodać, ze operacja z rożnych powodów była ciągle odkładana, widocznie już wtedy Pan miał wobec nas jakiś inny plan. Dziś z wielką radością oczekujemy narodzin naszego synka (lekarz potwierdził, że to chłopczyk:) i dziękujemy Bogu za tak wielki dar. Kochani przyszli Rodzice nie martwcie się, że jeszcze nie macie dziecka, że lata lecą a wy ciągle jesteście sami. Tak nie jest, macie siebie i miłość Boga, nie obawiajcie się mu całkowicie zawierzyć. Macie czas by tą miłość umacniać, pielęgnować i czynić płodną poprzez dawanie siebie innym być może bardziej potrzebującym. Z mojej perspektywy mogę jeszcze dodać, że cierpienie z powodu braku dziecka umocniło naszą wzajemną relację i miłość oraz przybliżyło nas do Boga.


Izabela i Andrzej




Pomoc dla niepłodnych małżeństw
(Duszpasterstwo niepłodnych małzeństw)

     Serdecznie zapraszamy małżeństwa mające problem z poczęciem dziecka na Msze święte w tej intencji, które będą odprawiane w każdą drugą niedzielę miesiąca o godz. 1500 w kościele księży Marianów p. w. Matki Bożej z Lourdes w Warszawie przy ul. Wileńskiej 69 (wejście od ul. Równej)

     Najbliższa Msza święta 13.3.2016 o godz. 15.00 przy kościele księży Marianów p. w. Matki Bożej z Lourdes w Warszawie przy ul. Wileńskiej 69 (wejście od ul. Równej). Po Mszy krótka adoracja w Kaplicy Krzyża, następnie spotkanie w salce na 2. piętrze.

     Nasza wspólnota:
     ks. Łukasz Mazurek MIC - duszpasterz wspólnoty
     oraz grupa małżeństw...

     strona: www.pragniemypotomstwa.pl
     e-mail: duszpasterstwa: duszpasterstwo.praga@gmail.com


Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko
Katarzyna Jarosz
Napisałam to wszystko, by wam powiedzieć, że nie jesteście same w tym, co przeżywacie i że to, co przechodzicie jest normalne. Ja was rozumiem. Bo po prostu jestem jedną z was... » zobacz więcej


Czekając na dziecko Czekając na dziecko
Katarzyna Jarosz
Katarzyna Jarosz jest mężatką od 2004 r. Wraz z mężem, Tomaszem, prowadzi portal katolicki www.adonai.pl; od 2008 r. współtworzy warszawskie Duszpasterstwo Niepłodnych Małżeństw. Od 1,5 roku jest matką adopcyjną Michałka... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Jadwiga: 02.09.2015, 13:32
 Błagam z całego serca Ciebie miłosierny Boże o dar płodności dla mnie i męża, spraw Panie ten cud i spraw abyśmy w niedługim czasie z naszej krwi i kości mogli spłodzić to tak bardzo upragnione i wyczekiwane od lat dzieciatko lub dzieciatka bo tak dużo mamy w sobie miłości że dla kilku dzieciatek jej wystarczy, błagam ludzi dobrej woli o modlitwę w naszej intencji, Bóg zapłąć.
 Angelika: 01.05.2015, 17:07
 Błagam pomudlcie sie za mnie i mojego meza Dariusza od 4 lat sie staramy i dalej nic błagam o modlitwe za nas abysmy zostali wkoncu rodzicami
 Patrycja: 25.06.2014, 14:45
 Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych!! Na moje przyjście na świat rodzice czekali przez 8 lat po ślubie. Dopiero niedawno dowiedziałam się, że moja babcia bardzo mocno modliła się w tej intencji, wspierając w ten sposób mamę i tatę. Ja sama czuję, że urodziłam się w najwłaściwszym dla mnie momencie, wybranym przez Pana.
 Magda: 19.06.2014, 12:49
 Kochani! Nie traćcie nigdy nadzieji...nam pomogla modlitwa do Sw.Jana Pawła w intencji poczecia i udalo sie po 9 latach...
 Jan: 14.06.2014, 19:43
 Artykuł jest optymistyczny. Ponadto pragnę powiedzieć, że oczekiwać potomstwa jest otwieraniem się na miłość czyli na życie w akceptacji i skupianie swojej uwagi na sytuacjach pozytywnych, na cechach pozytywnych, na reakcjach pozytywnych oraz na wszystkim co daje optymizm i na każdym człowieku, u którego będziemy dostrzegać cechy pozytywne - to jest miłością. Wtedy w człowieku następuje otwarcie się na tchnienie czyli życie i dopiero w takiej atmosferze swobody, braku presji braku chcenia bycia otwartym na wszystko co może miłość nam ofiarować poczekajmy na potomstwo a ono przyjdzie. Porównajmy przyszłe życie do kwiatu, który żyje nie dotykany aby go nie uszkodzić, pielęgnowany z uśmiechem i radością. Wtedy stworzymy przyszłe nowe życie bo miłość i Bóg będzie w nas. Życzę dużo wybaczania czyli Miłości.
 monia: 13.06.2014, 21:48
 Myślę, że przez ten artykuł będzie więcej wiary we mnie, tracę już nadzieję 11lat starań, zabiegi i nic żadnej szansy.
 
(1)


Autor

Treść


Uwaga: Komentarze promujące Naprotechnologie nie będą zamieszczane


[ Powrót ]
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej