Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Czekając na dziecko Czekając na dziecko - prawdziwa historia walki o macierzyństwo
Katarzyna Jarosz
Pamiętnik kobiety zmagającej się z bólem niepłodności, pisany otwarcie i szczerze. Książka, w której osoby starające się o dziecko odnajdą swoje emocje i przeżycia, mając poczucie, że nie są sami ze swoim problemem i że Bóg ich poprowadzi właściwą - choć nieraz trudną i zaskakującą - drogą. To pozycja także dla osób nie mających problemu z poczęciem, pozwalająca na szersze spojrzenie na problem niepłodności. Polecamy wszystkim! » zobacz więcej

Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko
Katarzyna Jarosz
Napisałam to wszystko, by wam powiedzieć, że nie jesteście same w tym, co przeżywacie i że to, co przechodzicie jest normalne. Ja was rozumiem. Bo po prostu jestem jedną z was... » zobacz więcej

Leczenie niepłodności: racje sumienia

     Droga redakcjo,

     Chciałbym jak o lekarz i katolik zabrać głos w ważnej sprawie dotyczącej braku potomstwa w małżeństwach. Wszyscy wiemy (a może wiedzą to tak naprawdę bezpłodni małżonkowie), jak ważną sprawą jest rodzicielstwo. Dzieci są owocem, obrazem i celem miłości małżonków. Gdy ich brak, jakże często pojawiają się konflikty, napięcia. Zwykle to kobieta obwinia się za brak potomstwa, chociaż z badań wynika, że około 40% przyczyn bezpłodności leży po stronie kobiety i tyleż samo, bo około 40% po stronie mężczyzny; w 20% zaś procentach przyczyny są trudne do ustalenia. Często przyczyna leży zarówno p jednej jak i po drugiej stronie. O ile kobiety, w których macierzyństwo jest głęboko zakodowane, z reguły chętnie (to nie znaczy - bez oporów) poddają się badaniom, o tyle mężczyźni zrzucają świadomie lub podświadomie cały problem na drugą stronę. Łączy się to ze strachem (co by było, gdyby się okazało, że to ja jestem niepłodny), co w oczach samego mężczyzny czyni go mniej wartościowym, mniej męskim. Często bywa, że kobieta przez kilka lat leczy się, przechodzi bolesne badania, gdy tym czasem przyczyna bądź jej część tkwi po stronie mężczyzny. Warto tutaj powiedzieć wyraźnie, że im wcześniej wykryta zostanie przyczyna niepłodności, tym łatwiej ją leczyć. Gdy mężczyzna (pod wpływem ginekologa i żony) zgłasza się na badanie, staje przed kolejnym dylematem. W Polsce bowiem rutynowe badanie nasienia odbywa się w ten sposób, iż wręcza się mężczyźnie pusty pojemniczek, wskazuje drzwi ubikacji lub pokoju z erotycznymi plakatami bądź filmami i każe się mu wrócić za chwilę z zawartością. Kto musiał przez to przejść, wie, jak jest to upokarzające.

     Często lekarz łamie zasady moralne (gdy pacjent nie zgadza się na taką formę, mówiąc że przecież większość chłopców w wieku dojrzewania się onanizuje. Wielu mężczyzn, którzy wewnętrznie nie zgadzają się z taką formą, z braku wiedzy, przy silnej chęci posiadania potomstwa oraz z braku alternatywy godzi się na grzech ciężki. Dla katolików moralnie i medycznie uznaną metodą jest pobranie nasienia podczas stosunku z żoną, z użyciem prezerwatywy z dziurką w środku. Wówczas to po wytrysku część nasienia dostaje się do pochwy żony, reszta zaś zostaje w prezerwatywie, skąd można wykorzystać je do analizy nasienia. Moralnie jest to dopuszczalne (nasienie zostało złożone w pochwie kobiety, a świadomy orgazm miał miejsce podczas pożycia). Ktoś może powie, o co tyle krzyku - o trochę nasienia? Czy nie prościej pozyskać nasienie przez masturbację, a później się wyspowiadać? Nie jest to jednak zgodne z prawem naturalnym i moralnym.

     Do badania nasienia, w którym uwzględnia się jego cechy fizyczne: gęstość, ilość plemników, odsetek ruchliwych, mało ruchliwych, prawidłowo zbudowanych itd., muszą być spełnione określone warunki. Dostępne na naszym rynku prezerwatywy są wykonane z lateksu, który sam ma właściwości plemnikobójcze. A więc taka prezerwatywa nie jest odpowiednia do tego typu badań, a wynik uzyskany nie jest miarodajny. W USA, w Anglii stosuje się identyczne pod względem kształtu prezerwatywy do celów medycznych, wykonane z silikonu, który jest dla plemników obojętny. Wyniki uzyskane przy ich użyciu są obiektywne i miarodajne. Tego typu prezerwatywy nie są dostępne na naszym rynku (można je sprowadzić np. z Anglii) i są dość drogie (około 15 funtów za sztukę). (...) Fachowo produkt ten nazywa się SCD (seminal collection de vice). Otrzymuje się go wraz z instrukcją w języku angielskim.

      Kończąc życzyłbym sobie, aby nasze państwo, zamiast dokładać do środków antykoncepcyjnych (przeciwnych życiu) dofinansowało tego typu produkty, które mogą pomóc w posiadaniu upragnionego potomstwa. Życzę wszystkim niepłodnym małżonkom, którzy zechcą skorzystać z tej formy badań, spokoju sumienia i prawdziwej wolności dzieci Bożych. Z poważaniem


lek. med. W. M



     Komentarz redakcji:

     Zawarte w liście jednoznaczne stwierdzenie, że uzyskanie nasienia w drodze stosunku odbytego z użyciem dziurkowanej prezerwatywy jest moralnie dopuszczalne, nie jest oczywiste, ponieważ wśród moralistów katolickich nie ma co do tego pełnej zgody, jak również w oficjalnych dokumentach Kościoła nie znajdujemy wyrażonego wprost stanowiska wobec takiego sposobu. Zdecydowaliśmy się na zamieszczenie tego listu, ponieważ, jak nam się wydaje, jego autor prezentuje nieczęsto spotykaną w tej dziedzinie postawą uczciwości wobec siebie samego. Tam gdzie wiele osób dopuszcza możliwość "mniejszego zła", on szuka jednak innej drogi, która byłaby zgodna z sumieniem ukształtowanym przez wiarą.



LMM Fundamenty Rodziny
rok IV nr 2(16) Marzec - Kwiecień 1997




Pomoc dla niepłodnych małżeństw
(Duszpasterstwo niepłodnych małzeństw)

     Serdecznie zapraszamy małżeństwa mające problem z poczęciem dziecka na Msze święte w tej intencji, które będą odprawiane w każdą drugą niedzielę miesiąca o godz. 1500 w kościele księży Marianów p. w. Matki Bożej z Lourdes w Warszawie przy ul. Wileńskiej 69 (wejście od ul. Równej)

     Najbliższa Msza święta 13.3.2016 o godz. 15.00 przy kościele księży Marianów p. w. Matki Bożej z Lourdes w Warszawie przy ul. Wileńskiej 69 (wejście od ul. Równej). Po Mszy krótka adoracja w Kaplicy Krzyża, następnie spotkanie w salce na 2. piętrze.

     Nasza wspólnota:
     ks. Łukasz Mazurek MIC - duszpasterz wspólnoty
     oraz grupa małżeństw...

     strona: www.pragniemypotomstwa.pl
     e-mail: duszpasterstwa: duszpasterstwo.praga@gmail.com


Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko
Katarzyna Jarosz
Napisałam to wszystko, by wam powiedzieć, że nie jesteście same w tym, co przeżywacie i że to, co przechodzicie jest normalne. Ja was rozumiem. Bo po prostu jestem jedną z was... » zobacz więcej


Czekając na dziecko Czekając na dziecko
Katarzyna Jarosz
Katarzyna Jarosz jest mężatką od 2004 r. Wraz z mężem, Tomaszem, prowadzi portal katolicki www.adonai.pl; od 2008 r. współtworzy warszawskie Duszpasterstwo Niepłodnych Małżeństw. Od 1,5 roku jest matką adopcyjną Michałka... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 in vivo :P : 30.01.2015, 11:54
 ale jeszcze jest biopsja jądra która już kosztuje do 2 tys. ale od razy unika się problemu np niedrożności nasieniowodów. jak biopsja wykryje ze nie ma nic to juz mężczyzna ma problem i depresję długą. nie bedzie zdradzał jak będzie wyobrazał sobie ze rżenie się z żoną swoją.
 oligarch: 16.12.2014, 14:10
 Niepłodność u mężczyzny? To jeszcze da się odwrócić. Spróbujcie suplementu diety promen, mi pomógł.
 angi: 24.10.2013, 14:17
 Chyba nie ma nic straszniejszego od kobiety która ma wszystko prace, partnera zdrowie dom.. a nie ma dzieci.. Kiedy sie przechodzi na ulicy obok tych matek z dziecmi.. serce sciska lzy same cisna sie do oczu.. dlaczego wlasnie ja nie moge miec? tego szczescia??Zawsze bardzo kochalam dzieci juz jako malo dziewczynka marzylam o tym by miec gromadke.. Boze jezeli mnie slyszysz Prosze Cie Z Calego Mojego Serca spraw ten cud.. Ja caly czas wierze i nie przestane wierzyc ze mi pomozesz..
 Jenociq: 03.06.2013, 13:01
 Ja po roku leczenia w Invimedzie się wyleczyłem. Wiem, że to krótko ale mój problem nie był podobno strasznie skomplikowany :P ale polecam. Invimed to sięc naprawdę dobeych klinik. Ja się leczyłem w Wawie
 katarzyna: 09.06.2012, 22:26
 Taką dopuszczalną metodą pobrania nasienia do prezerwatywy z dziurką podczas stosunku z małżonkiem i my zastosowaliśmy- trudne to wszystko taki seks w biegu bo trzeba dostarczyć o czasie materiał do analizy, trudno zdobyć taką prezerwatywę choć my z pewnej kliniki w Warszawie kupiliśmy ale zdecydowanie polecam ten sposób a nie masturbację. Ostatecznie paradoksalnie wyniki do niczego nam się nie przydały, Bóg przeskoczył nasze złe wyniki swoim działaniem. Owocem naszej lojalności wobec Boga po 4,5 roku starań jest obecnie nasz synek i córeczka.Już niemal nie pamiętamy tego ogromnego cierpienia bezdzietności.
 sachmet: 22.08.2008, 17:52
 Łatwo jest wydawać osądy i rzucać hasłami "nie powinien mieć dzieci" jeśli się samemu nie doświadczyło dramatu niepłodności.
 ja: 11.01.2008, 09:56
 Jeśli mężczyzna, by oddać nasienie do badania, skorzysta z opisywanego tu pokoiku z erotycznymi plakatami i filmami to, moim zdaniem, nie powinień mieć dzieci, bo nie jest wierny swojej żonie. Rodzice powinni dawać swoim dzieciom przykład uczciwości i wierności. I nie ma czegoś takiego jak mniejsze zło, zło jest złem, choc czasem różnie je nazywają.
 ewa: 27.12.2007, 17:06
  No tak...nic ująć ...nic dodać .
 
(1)


Autor

Treść


Uwaga: Komentarze promujące Naprotechnologie nie będą zamieszczane


[ Powrót ]
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej