Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Czekając na dziecko Czekając na dziecko - prawdziwa historia walki o macierzyństwo
Katarzyna Jarosz
Pamiętnik kobiety zmagającej się z bólem niepłodności, pisany otwarcie i szczerze. Książka, w której osoby starające się o dziecko odnajdą swoje emocje i przeżycia, mając poczucie, że nie są sami ze swoim problemem i że Bóg ich poprowadzi właściwą - choć nieraz trudną i zaskakującą - drogą. To pozycja także dla osób nie mających problemu z poczęciem, pozwalająca na szersze spojrzenie na problem niepłodności. Polecamy wszystkim! » zobacz więcej

Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko
Katarzyna Jarosz
Napisałam to wszystko, by wam powiedzieć, że nie jesteście same w tym, co przeżywacie i że to, co przechodzicie jest normalne. Ja was rozumiem. Bo po prostu jestem jedną z was... » zobacz więcej

Jak zapobiegać niepłodności?

     Rewolucja seksualna, jaką pociągnęła za sobą pierwsza pigułka antykoncepcyjna w latach 60. XX wieku, sprowadziła obok wielu szkód i tę, że płodność uznano za stan chorobowy. Zaś jej skutek jako "niechciany produkt", co doprowadziło do wrogiego stosunku do ludzkiego życia, szczególnie w jego początkowych fazach rozwoju.

     Tymczasem każdy zdrowy człowiek posiada obok wielu układów i narządów również układ rozrodczy, którego sprawne funkcjonowanie warunkuje, między innymi, zdolności prokreacyjne. Świadomość antykoncepcyjna wprowadziła element sprzeczności pomiędzy zjawiskami fizjologicznymi a sztucznie stworzonym przejściowym lub trwałym ubezpłodnieniem, traktując poczęte życie jako ewentualną konsekwencję działań seksualnych, jako "skutek uboczny".

     Płodność od zawsze stanowiła wielką wartość, dar cenny, bezcenny. Czasy współczesne w związku z szeregiem zagrożeń zdrowia wynikających między innymi z zanieczyszczenia środowiska, późnego rodzicielstwa, antykoncepcji, wczesnej inicjacji seksualnej, chorób przenoszonych drogą płciową, nieprawidłowego trybu życia (stres, pracocholia, przewlekłe zmęczenie, niewłaściwe odżywianie) stosowania leków, narkotyków, używek, kultu ciała (fitness, kulturystyka) i szeregu innych czynników, doprowadziły do znacznego rozchwiania biologicznej równowagi i do trwałej lub czasowej niepłodności. Szacuje się, że w Polsce co piąta-szósta para małżeńska ma problem z poczęciem dziecka.

     O płodność należy dbać od poczęcia

     Już w łonie matki dziecko może być narażone na szereg potencjalnych czynników teratogennych, czyli wywołujących wady lub niedorozwój, na przykład wpływ czynników wirusowych, leków, promieniowania jonizującego, używek, skutkując poronieniami w związku z nieprawidłowym zestawem chromosomalnym, wielowodziem lub uszkodzeniem szczególnie wrażliwych struktur. Zdarza się urodzenie dziecka z niedorozwojem jajników lub jąder, wadami układu rozrodczego i zaburzeniami identyfikacji płciowej.

     Okres wzrostu i dojrzewania pozostaje również pod wpływem tak zwanych czynników środowiskowych, na przykład infekcji wirusowych (świnka, różyczka, ospa), stosowanych leków (np. sterydy, hormony płciowe, leki onkologiczne), zaburzeń odżywiania i niedoborów witamin i mikroelementów (magnez, cynk, żelazo, miedź, wit A, E, C), stresu (trening wyczynowy, zaburzenia psychiczne - jadłowstręt lub obżarstwo psychiczne) i wielu innych.

     Zagrożenie niepłodności nastolatków

     Dom i szkoła stanowią inkubatory dla przyszłych rodziców i tu ma miejsce kształtowanie postaw i wartości. Dziecko powinno kształtować swą postawę wobec wartości, czerpiąc wzór z najbliższych. Z czasem młody człowiek zaczyna rozumieć wartość płodności i płciowości oraz potrzebę czystości przedmałżeńskiej. Od lat 90. XX wieku znana jest tak zwana teoria dziewictwa immunologicznego jako fizjologicznego warunku przyszłej płodności żeńskiej. Przedwczesna inicjacja seksualna wprowadza w niedojrzały i pokwitający organizm dziewczyny nadmiar immunologicznych bodźców (obca biocenoza i nasienie partnera), z którymi w wyniku braku prawidłowej gotowości enzymatycznej, hormonalnej, anatomicznej i mikrobiologicznej organizm sobie nie radzi i dochodzi do przełamania bariery immunologicznej ekosystemu pochwy i szyjki macicy z wszystkimi tego konsekwencjami. Jednym z najlepiej poznanych mechanizmów niepłodności żeńskiej jest niepłodność jajowodowa powstała po zakażeniach Chlamydia Trachomatis o przebiegu bezobjawowym, ale z późnymi poważnymi konsekwencjami. Infekcja ta według badań szczególnie dotyka młodzież i sięga 6-21 proc. przyczyn niepłodności jajowodowej. Przedwczesna inicjacja seksualna wiąże się niejednokrotnie z rozpoczęciem przyjmowania antykoncepcji hormonalnej, co w wieku dojrzewania jest uważane za szkodliwe w związku z kształtującym się dopiero układem sprzężeń zwrotnych osi podwzgórze - przysadka - jajnik. Impuls płynący ze sztucznych hormonów płciowych może trwale uszkodzić oś i wpłynąć negatywnie na przyszłą płodność. Ponadto antykoncepcja hormonalna stosowana przed 25. rokiem życia zwiększa ryzyko raka piersi o około 50 proc. oraz raka szyjki macicy (mechanizm infekcji onkogennym szczepem HPV, tj. wirus brodawczaka ludzkiego). Stosowanie jakiejkolwiek antykoncepcji jest szkodliwe w wielu płaszczyznach zdrowia tak fizycznego, jak i psychicznego, stwarza warunki do braku odniesień podmiotowych do siebie i w relacji z innymi. Warto zauważyć brak psychicznej dojrzałości i gotowości kilkunastoletnich partnerów seksualnych do podjęcia odpowiedzialności za swe działania, co może prowadzić u obu płci do zaburzenia relacji i więzi oraz celu i wartości kontaktów seksualnych i małżeńskich jako jedności. Obserwuje się niepokojący fakt korzystania ze współżycia płciowego jako formy rozrywki - odprężenia bez głębszych relacji i tworzenia uczuciowej więzi. Młody człowiek może z czasem kształtować postawę znużenia, przedawkowania seksem i głębokiego rozczarowania w relacjach płciowych.

     Czas na poczęcie

     W okresie dojrzałości płciowej ludzie ukształtowani psychicznie i fizycznie podejmują decyzje co do swych planów rodzicielskich. Wszystkie wcześniej wymienione czynniki mogą wpływać na udaną lub nieudaną prokreację. Wiadomo, że wiek ma ogromne znaczenie dla płodności. Kobieta po 35. roku życia statystycznie ma mniejsze szanse na prawidłową ciążę z powodu starzenia się jajników i klinicznie ujawniającymi się zaburzeniami. Po 35. roku życia częściej obserwuje się skrócenie fazy ciałka żółtego, gorszą jakość śluzu szyjkowego, nieprawidłowe komórki jajowe, co przyczynia się do zwiększenia odsetka poronień lub wad wrodzonych, wydłużenia czasu oczekiwania na ciążę (przeciętnie około 1 rok) oraz częściej występujących patologii podczas ciąży. Wiek ojca może tu mieć również znaczenie, zwłaszcza gdy efekt się sumuje, to znaczy gdy zarówno kobieta, jak i mężczyzna są starsi. Maksimum płodności przypada na wiek 20-25 lat, a zatem na czas końca studiów i podjęcia pracy. Stawia to często kobietę wobec trudnych decyzji.

     Antykoncepcja a naturalne planowanie

     Niestety, długie odkładanie poczęcia i stosowanie antykoncepcji może zakłócać naturalny bieg połączeń pomiędzy podwzgórzem, przysadką i jajnikiem, wpływać na prawidłową biocenozę pochwy, obniżać libido, sprzyjać otyłości, podświadomie rodzić niechęć do macierzyństwa, przyczynić się do ujawnienia chorób lub nałogów mających wpływ na płodność. Ponadto antykoncepcja hormonalna zuboża o witaminy z grupy A,C,E oraz kwas foliowy i magnez.

     Tymczasem kobieta i mężczyzna ukształtowani w prawidłowych środowiskach ze świadomością wartości płodności i płciowości mogą skorzystać z wiedzy płynącej z metod rozpoznawania płodności, które pomogą w zrozumieniu języka ciała, wyznaczą optymalny czas wspólnej płodności. Naturalne planowanie rodziny może być dobrym wskaźnikiem właściwego funkcjonowania układu rozrodczego, posiada wartość diagnostyczną w odniesieniu do gospodarki hormonalnej. Przygotowanie do rodzicielstwa obejmuje szeroko pojęte konsultacje lekarskie oraz podporządkowanie potomstwu stylu i trybu życia.

     Przygotowanie do poczęcia dziecka

     Opieka i przygotowanie przedkoncepcyjne powinno rozpocząć się na minimum 3 miesiące przed planowanym poczęciem. Stwierdzono, że jest to optymalny czas ostatecznego kształtowania się komórki jajowej, jak i plemników. Wskazane jest wykonanie przez oboje przyszłych rodziców kilku podstawowych badań, takich jak: analiza moczu (badanie ogólne), morfologia krwi, poziom cukru w surowicy krwi, profil lipidowy. Z wynikami badań należy odwiedzić internistę. W przypadku chorób przewlekłych (np. cukrzyca, choroby nerek, choroby serca, SM, nadciśnienie tętnicze, padaczka) konieczna jest wizyta u lekarza prowadzącego w celu właściwego przygotowania do ciąży, wybrania optymalnego czasu poczęcia, rozważenie zmiany stosowanych dotychczas leków. W razie nieplanowanego poczęcia nie wolno samodzielnie odstawiać stosowanych dotychczas leków!!!

     Należy złożyć wizytę u stomatologa oraz u ginekologa (kontrola cytologiczna szyjki macicy, badanie zestawione, kontrola piersi i gruczołu tarczowego, ustalenie ewentualnego przebycia różyczki - rozważenie szczepień przeciw różyczce i żółtaczce zakaźnej typu B).

     Warto w czasie przygotowań do poczęcia rzucić lub maksymalnie ograniczyć palenie tytoniu, zrezygnować z alkoholu. Ponadto zbyt obciążająca praca, np. wielogodzinna ekspozycja na promieniowanie elektromagnetyczne emitowane z monitorów komputerowych, laptopów, telefonów komórkowych, siedzący tryb życia (np. kierowcy, praca biurowa itp.), przewlekły stres (służba medyczna, policja, urzędnicy, itp.) mogą okazać się przyczyną problemów z poczęciem. Ważne jest zatem, aby więcej czasu poświęcać na aktywny wypoczynek; najlepiej na świeżym powietrzu, zadbać o zdrowy wygląd, sylwetkę, właściwą dietę. Relaks psychofizyczny może stać się najlepszą formą przygotowania do dwurodzicielstwa od poczęcia. W diecie szczególne miejsce zajmuje kwas foliowy - zaleca się go w celu zapobiegania wadom wrodzonym układu nerwowego oraz innym wadom:

     - przyjmowanie codziennie 0,4 mg kwasu foliowego najlepiej w okresie przed poczęciem na 3 miesiące i do 12 tygodnia życia płodu (minimum na 4 tygodnie przed planowanym poczęciem. Profilaktyka ta przed poczęciem dotyczy również mężczyzn (np. Folik - 1 tabletka dziennie). Dla kobiet obarczonych ryzykiem wad centralnego układu nerwowego 4 mg kwasu foliowego, ewentualnie inną dawkę po uzgodnieniu z lekarzem (profilaktyka w grupie ryzyka zmniejsza je o 70 proc.),

     - propagowanie odżywiania produktami bogatymi w foliany.

     Bogatym źródłem folianów są: warzywa ciemnozielone, pełne ziarno, rośliny strączkowe i wątróbka. Jednak procesy przetwarzania, przechowywania i światło mogą zniszczyć do 80 proc. zawartości początkowej. Ponadto cynk i magnez uważa się za tak zwane mikroelementy płodności. Cynk u mężczyzn poprawia jakość nasienia, szczególnie wraz z dietą bogatą w witaminę C. U kobiet zaś jego niedobór może manifestować się zaburzeniami płodności. Pokarmy bogate w cynk to między innymi mięso, śledzie, ostrygi, mleko, produkty zbożowe, pestki dyni, soja, groch.

     Magnez i jego niedobory kojarzą się z zaburzeniami cyklu, zespołem napięcia przedmiesiączkowego oraz bolesnym miesiączkowaniem, zaś w ciąży - z nadciśnieniem indukowanym i jego powikłaniami oraz wielu innymi patologiami ciąży. Zaburzenia gospodarki magnezem mogą powodować też antybiotyki, leki przeczyszczające i odwadniające, uspokajające, tabletki antykoncepcyjne, środki przeciwzapalne i przeciwbólowe, a także stres, alkohol, kuracje odchudzające. Bogate w magnez są ziarna, otręby, orzechy, kasza gryczana, kakao, gorzka czekolada.

     Życie w zgodzie z naturą oznacza ochronę własnej płodności i zdrowia poprzez zachowanie czystości przedmałżeńskiej, właściwego stylu życia, pracy, odżywiania i ruchu oraz poznania własnych rytmów biologicznych.


Ewa Ślizień-Kuczapska, ginekolog położnik


Tekst pochodzi gazety

Dodatek "W Rodzinie"




Pomoc dla niepłodnych małżeństw
(Duszpasterstwo niepłodnych małzeństw)

     Serdecznie zapraszamy małżeństwa mające problem z poczęciem dziecka na Msze święte w tej intencji, które będą odprawiane w każdą drugą niedzielę miesiąca o godz. 1500 w kościele księży Marianów p. w. Matki Bożej z Lourdes w Warszawie przy ul. Wileńskiej 69 (wejście od ul. Równej)

     Najbliższa Msza święta 13.3.2016 o godz. 15.00 przy kościele księży Marianów p. w. Matki Bożej z Lourdes w Warszawie przy ul. Wileńskiej 69 (wejście od ul. Równej). Po Mszy krótka adoracja w Kaplicy Krzyża, następnie spotkanie w salce na 2. piętrze.

     Nasza wspólnota:
     ks. Łukasz Mazurek MIC - duszpasterz wspólnoty
     oraz grupa małżeństw...

     strona: www.pragniemypotomstwa.pl
     e-mail: duszpasterstwa: duszpasterstwo.praga@gmail.com


Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko
Katarzyna Jarosz
Napisałam to wszystko, by wam powiedzieć, że nie jesteście same w tym, co przeżywacie i że to, co przechodzicie jest normalne. Ja was rozumiem. Bo po prostu jestem jedną z was... » zobacz więcej


Czekając na dziecko Czekając na dziecko
Katarzyna Jarosz
Katarzyna Jarosz jest mężatką od 2004 r. Wraz z mężem, Tomaszem, prowadzi portal katolicki www.adonai.pl; od 2008 r. współtworzy warszawskie Duszpasterstwo Niepłodnych Małżeństw. Od 1,5 roku jest matką adopcyjną Michałka... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Agucha: 31.07.2013, 15:32
 Do osób z kiepskimi wynikami nasienia - niech mężowie jedzą orzechy włoskie - poprawiają stan plemników (było o tym kiedyś m.in. w wiadomościach, w necie też piszą).
 ala: 13.01.2012, 22:54
 niestety nie kazdemu jest pisane posiadanie dzieci. Staramy sie z mezem od ponad roku i nic. Ciezko o tym pisac ale zaczynam powoli godzic sie z tym faktem. pozdrawiam wszystkich serdecznie i zycze wiecej szczescia
 Niepłodna: 08.11.2011, 23:22
 Część dziewczyny to samo przechodzę 3lata starań i nic masakra niby zdrowi a dzidzi nie ma a wokół mnie same mamuski jest to przykre
 admi: 06.10.2011, 20:41
 Aga, na polepszenie szybkości plemników dobra jest L-karnityna i koenzym Q10 . Jeśli chcesz męża leczyć naturalnie, to najlepszym źródłem lkarnityny jest czerwone mięso (wołowina i dziczyzna), a koenzymu Q10: makrela, łosoś, sardynki (głównie tłuste ryby - koenzym Q10 rozpuszcza się w tłuszczach). Testowałam to na moim mężu i pomogło. Tu masz linka do forum dot. męskiej niepłodności, gdzie jest więcej informacji: http://cudownytata.pl/index.php/forum/15-Czy-to-co-jemy-ma-wp%C5%82yw-na-jako%C5%9B%C4%87-plemnik%C3%B3w/16-Na-plemniki-produkty-bogate-w-antyoksydanty
 Joanna: 03.03.2010, 15:55
 Zgadzam sie z przedmówczyniami. To co przeczytałam boli mnie i razi, nie wszystko można sprowadzić do prostej reguły. znam wiele kobiet, które nie dbały o siebie, zmieniały partnerów, łykały pigułki, nie jadły zdrowych regularnych posiłków, a zapychały się chemią, a mimo to mają po troje dzieci. O sobie i moim mężu mogę powiedzieć: nie palimy i nigdy tego nie robiliśmy, pijemy tylko podczas okazji niewielkie ilosci, zdrowo się odżywiamy, jesteśmy zdrowi, nigdy nie stosowaliśmy sztucznej antykoncepcji, jesteśmy dla siebie pierwszymi i jedynymi partneram, bardzo się kochamy, w chwilach zbliżeń nie myślimy jedynie o poczęciu, potrafimy na co dzień cieszyć się sobą i pragniemy mieć dzieci. Tak już od prawie trzech lat, w zeszłym roku poroniłam, ale nie poddajemy się. z naszych obserwacji wynika ze dzieci rodzą sie właśnie tym, którzy pochodzą z rodzin, które niekoniecznie nazwałabym inkubatorami i którzy zaburzaja procesy natury poprzez antykoncepcje, pijaństwo i rozwiazłość seksualna. A natura mści sie na nas, Bogu ducha winnych, dlatego ze tylko ci których niepłodność doświadcza, potrafią ten ból przeżywac i umacniac się w wierze. czy ci, którzy robią wszystko żeby sobie zaszkodzić, byliby w stanie cierpieć z powodu niemożności doczekania się wielkiego daru jakim jest dziecko? i na koniec, obserwuję wiele małżeństw obdarzonych dziećmi, które nie doceniaja skarbu jaki mają, wpadają w alkochol, mąż zdradza, matka pozostawia dzieci na pastwe losu. może ci ludzie stosowali się do zaleceń zawartch w artykule?
 Paweł: 02.11.2009, 23:30
 Aga, mam podobne problemy jak Twój mąż i jest pewien profesor w Poznaniu który daje pewne szanse aby zaradzić temu problemowi. podaj swój numer telefonu to wyślę Tobie numer tego lekarza.
 monika: 21.07.2009, 11:11
 Dobry artykuł. Brakuje takich informacji. Nigdy nie piłam alkoholu, papierosów nie palę, żyję tylko z moim mężem... nigdy nie znałam innego mężczyzny. I urodziłam bardzo chore dziecko. Badania diagnostyczne i stosowane leczenie wywołują u mnie obawę o jego przyszłe życie seksualne. Tyle, że innego wyjścia nie było. Zatem nieszafujcie nadmiernie prostymi teoriami, bo mogą być bolesne dla czytających. Nie wszystko w życiu jest tak oczywiste, jak tu piszecie.
 aga: 29.03.2009, 21:25
 jestem osoba nie pijąca i nie palącą,staramy sie z męże o dziecko już 9 miesięcy.mój mąż jest osoba paląca ,robił badania nasienia, okazało sie ze jego plemniki poruszają sie zbyt wolno,nie ma na to leczenia,tylko witaminy,może ktoś miał taki sam problem jak my z męże. Może ktoś mi doradzi co można jeszcze zrobić w takim przypadku.dziękuje góry .
 BOZKA: 15.03.2009, 12:22
 ARTYKVL SUPER MOZNA SIE DOWIEDZIEC CIEKAWYCH RZECZY
 danusia : 30.07.2008, 05:57
 sa kobiety takie jak ja ktore nigdy nie palily nie pija alkocholu sex mialy i maja tylko ze swoim mezem i nigdy w zyciu nie siegaly po zadne tabletki a i tak nie moga zajsc w ciaze problem jest bardziej zlozony bo naprzyklad tak jak u mnie odziedziczona po rodzicach mutacja genow .....wiec jak mialam temu zapowiec ???? mam winic moich rodzicow??//moze moi rodzice popelnili blod zgadzajac sie na dziecko??? niestety to nie jest takie proste poprostu zapobiec nieplodnosci
 monika: 30.09.2007, 19:20
 świetny artykuł!!! pozwala na przemyślenie wielu istotnych spraw na długo, długo przed...:)
 
(1)


Autor

Treść


Uwaga: Komentarze promujące Naprotechnologie nie będą zamieszczane


[ Powrót ]
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej