Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Czekając na dziecko Czekając na dziecko - prawdziwa historia walki o macierzyństwo
Katarzyna Jarosz
Pamiętnik kobiety zmagającej się z bólem niepłodności, pisany otwarcie i szczerze. Książka, w której osoby starające się o dziecko odnajdą swoje emocje i przeżycia, mając poczucie, że nie są sami ze swoim problemem i że Bóg ich poprowadzi właściwą - choć nieraz trudną i zaskakującą - drogą. To pozycja także dla osób nie mających problemu z poczęciem, pozwalająca na szersze spojrzenie na problem niepłodności. Polecamy wszystkim! » zobacz więcej

Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko
Katarzyna Jarosz
Napisałam to wszystko, by wam powiedzieć, że nie jesteście same w tym, co przeżywacie i że to, co przechodzicie jest normalne. Ja was rozumiem. Bo po prostu jestem jedną z was... » zobacz więcej

Bezduszna technika i biznes

     Procedury sztucznego zapłodnienia, popularnie zwane in vitro, niosą ze sobą szereg poważnych zastrzeżeń natury moralnej i zdrowotnej, a mimo to w Polsce rozgorzały dyskusje nad możliwością refundowania tej procedury przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Zainteresowanie in vitro staje się coraz większe, gdyż wielkie jest pragnienie posiadania dziecka u bezpłodnych małżonków. Towarzyszy temu jednak bezkrytyczna i bezrefleksyjna wiara w postęp techniczny współczesnej medycyny, na czym zbijają potężny kapitał ośrodki zajmujące się sprzedażą tego rodzaju usług.

     Pragnienie dziecka ze strony małżonków jest czymś naturalnym, ponieważ wyraża powołanie do macierzyństwa i ojcostwa, które małżonkowie realizują w procesie prokreacji, czyli przekazywania życia, współpracując z Panem Bogiem - Dawcą Życia. Nie zawsze rodzice są w stanie zrodzić potomstwo, szczególnie wtedy, gdy doświadczają niepłodności małżeńskiej. Niepłodność jest stanem, w którym po roku regularnego współżycia płciowego bez stosowania środków ograniczających płodność nie dochodzi do poczęcia dziecka. Nie znaczy to, że para nie może począć dziecka, ale jest to sygnał, jak mówi profesor Bogdan Chazan - ginekolog położnik z Warszawy, że należy rozpocząć postępowanie lekarskie w celu wyjaśnienia przyczyny tego stanu, aby określić czynniki ryzyka, które sprzyjają "epidemii niepłodności".

     Czy niepłodne pary małżeńskie mogą skorzystać z technik wspomaganej prokreacji (ART), które cechują się inwazyjnością, jednak nie leczą niepłodności, a stanowią jedynie obejście tego problemu?

     Procedury sztucznego zapłodnienia, popularnie zwane in vitro, niosą ze sobą szereg poważnych zastrzeżeń natury moralnej, a mianowicie:

     1. In vitro godzi w poszanowanie embrionu ludzkiego - człowieka na wczesnym etapie życia, pomijając w akcie "stwórczym" wolę Dawcy Życia, który jest jakby "zmuszony" przez człowieka do działania. To człowiek - lekarz w laboratorium, ustawia się w pozycji dawcy życia.

     2. Akt małżeński - jedyne miejsce, w którym powinno poczynać się życie ludzkie, jest w przypadku in vitro całkowicie zignorowane.

     3. Dochodzi do przestępstwa względem powołanych do życia embrionów nadliczbowych, które są zamrażane wbrew sobie. Nikt bowiem nie może zapytać człowieka w fazie embrionalnej, czy życzy on sobie być poddanym eksperymentowi medycznemu. Nie znamy przyszłości tych embrionów. Nie wiemy, czy pozwoli się im umrzeć, czy kiedykolwiek będą miały szansę rozwinąć swe życie i spełnić własne powołanie.

     4. Procedury in vitro niosą ze sobą szereg niebezpiecznych powikłań dla zdrowia rodziców i poczętych w ten sposób dzieci. Eksperymenty nie mają na celu leczenia podmiotu, a to jest sprzeczne z kodeksem etyki lekarskiej i niezgodne z nauczaniem Kościoła katolickiego.

     Istnieje pilna potrzeba rozpowszechnienia wśród lekarzy rzetelnych badań naukowych, wskazujących na ryzyko zdrowotne populacji związane z rozpowszechnieniem metod wspomaganej prokreacji. Stosowanie tych technik charakteryzuje się wysokim procentem niepowodzeń. Dotyczy to zarówno samego momentu zapłodnienia, jak też następnej fazy rozwoju embrionu wystawionego na ryzyko rychłej śmierci. Tylko 15-20 proc. par, które poddały się takiej procedurze, zostanie rodzicami. Prowadzone od połowy lat 70. eksperymenty z przeniesieniem embrionu do macicy kończyły się ciążą pozamaciczną i dopiero w 1978 r. narodziło się pierwsze dziecko z probówki - Louise Brown. Następnym sukcesem w rozwoju techniki było opracowanie hormonalnej stymulacji jajników i uzyskanie do zapłodnienia wielu komórek płciowych jednocześnie, co zwiększyło liczbę udanych ciąż. Z tego wynikła konieczność zamrażania tak uzyskanych dodatkowo embrionów. Nie jest znana liczba uzyskanych embrionów, które są przechowywane w niekorzystnym środowisku in vitro. Szacuje się, że tylko w samych Stanach Zjednoczonych zamrożonych jest ponad milion embrionów. Jednak zaledwie 50 proc. przeżywa rozmrażanie, a z tych, które przeżyją, mniej niż 20 proc. rozwija się w udanej ciąży. Często nadliczbowe embriony są zabijane lub wykorzystywane do hodowli tkanek, rzekomo służących postępowi nauki i medycyny, a w rzeczywistości redukujących życie ludzkie jedynie do roli materiału biologicznego, którym można swobodnie dysponować.

     Metaanaliza 15 niezależnych badań naukowych, przeprowadzona przez amerykańskich naukowców, wykazała 2-krotnie większą śmiertelność noworodków i 30-40-procentowe ryzyko występowania wad wrodzonych u dzieci poczętych w wyniku in vitro niż poczętych w sposób naturalny. Ponadto 51,3 proc. dzieci poczętych w wyniku in vitro rodzi się z ciąży mnogiej, 2-krotnie częściej występuje ciąża ektopiczna i 6-krotnie częściej występuje łożysko przodujące.

     Obserwacje dzieci urodzonych w wyniku wykorzystania procedury in vitro wykazały 2,6-krotny wzrost ryzyka urodzenia dziecka z niską masą ciała i o 60 proc. większe ryzyko uszkodzenia mózgu w postaci porażenia mózgowego, zaś dla embrionów rozmrażanych aż 230 procent. Gorszy jest także rozwój fizyczny dzieci poczętych in vitro oraz częściej występują u nich trudności wychowawcze.

     Szacuje się, że na świecie żyje około 2 milionów dzieci poczętych in vitro, które znajdują się w przedziale wiekowym do 5. roku życia, w tym wiele z nich zostało poczętych z użyciem komórek jajowych dawcy w wyniku "technicznego cudzołóstwa".

     Ryzyko zdrowotne populacji kobiet poddających się metodom sztucznego wspomagania prokreacji nie jest do końca określone. Wiadomo na podstawie analizy przeprowadzonej w wielu ośrodkach europejskich i w USA, że pojawiają się powikłania w postaci zaburzeń wynikających z hormonalnej stymulacji jajeczkowania, że wzrasta liczba ciąż mnogich, wzrasta liczba cięć cesarskich, u ponad 40 proc. kobiet poddających się tym procedurom pojawiają się zaburzenia emocjonalne i psychiczne, podobne jak w zespołach poaborcyjnych.

     W Polsce istnieje 18 ośrodków wykonujących procedury in vitro, które nie są kontrolowane pod względem naukowo-badawczym ani finansowym ze względu na brak regulacji prawnych. Nie istnieje także rzetelna informacja o zagrożeniach zdrowotnych populacji matek i dzieci tak poczętych, ponieważ nie istnieje ich rejestracja, gdyż rodzice nie wyrażają na to zgody. Co więcej, dyskutuje się nawet nad możliwością refundowania tej procedury przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Zainteresowanie in vitro staje się coraz większe, gdyż wielkie jest pragnienie posiadania dziecka u bezpłodnych małżonków, a także bezkrytyczna i bezrefleksyjna wiara w postęp techniczny współczesnej medycyny, wreszcie jest to ogromne źródło dochodu i związany z tym marketing sprzedawanych usług. Po prostu chodzi tu o wielki biznes, który w tym wypadku rozmija się ze wszystkimi zasadami etyki w ogólnoludzkim postępowaniu.

     W obliczu tych ogromnych wątpliwości i zastrzeżeń natury moralnej jedynym logicznym i uprawnionym rozwiązaniem jest odmowa legalizacji i refundacji ze środków publicznych tych procedur.


Prof. dr hab. n. med. Ludwika Sadowska,
kierownik Samodzielnej Pracowni Rehabilitacji Rozwojowej w
Katedrze Fizjoterapii Akademii Medycznej we Wrocławiu,
prezes Oddziału Dolnośląskiego Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich (KSLP)


Tekst pochodzi z gazety

Środa, 23 stycznia 2008, Nr 19 (3036)




Pomoc dla niepłodnych małżeństw
(Duszpasterstwo niepłodnych małzeństw)

     Serdecznie zapraszamy małżeństwa mające problem z poczęciem dziecka na Msze święte w tej intencji, które będą odprawiane w każdą drugą niedzielę miesiąca o godz. 1500 w kościele księży Marianów p. w. Matki Bożej z Lourdes w Warszawie przy ul. Wileńskiej 69 (wejście od ul. Równej)

     Najbliższa Msza święta 13.3.2016 o godz. 15.00 przy kościele księży Marianów p. w. Matki Bożej z Lourdes w Warszawie przy ul. Wileńskiej 69 (wejście od ul. Równej). Po Mszy krótka adoracja w Kaplicy Krzyża, następnie spotkanie w salce na 2. piętrze.

     Nasza wspólnota:
     ks. Łukasz Mazurek MIC - duszpasterz wspólnoty
     oraz grupa małżeństw...

     strona: www.pragniemypotomstwa.pl
     e-mail: duszpasterstwa: duszpasterstwo.praga@gmail.com


Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko
Katarzyna Jarosz
Napisałam to wszystko, by wam powiedzieć, że nie jesteście same w tym, co przeżywacie i że to, co przechodzicie jest normalne. Ja was rozumiem. Bo po prostu jestem jedną z was... » zobacz więcej


Czekając na dziecko Czekając na dziecko
Katarzyna Jarosz
Katarzyna Jarosz jest mężatką od 2004 r. Wraz z mężem, Tomaszem, prowadzi portal katolicki www.adonai.pl; od 2008 r. współtworzy warszawskie Duszpasterstwo Niepłodnych Małżeństw. Od 1,5 roku jest matką adopcyjną Michałka... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Monika: 26.02.2008, 14:38
 Jakie to wspaniale ze posrod miliona embrionow Pan Bog powiedzial tak i jestem na swiecie. Pan Bog jest taki wspanialy ze nawet te wladze chce oddac czlowiekowi aby Jego czcieciele zyli w Duchu i prawdzie.
 Ela: 26.02.2008, 13:34
 cyt."Metaanaliza 15 niezależnych badań naukowych, przeprowadzona przez amerykańskich naukowców...". Gdzie można znaleźć wyniki tych badań? Dlaczego nie ma żadnych przypisów pod tym artykułem, brzmiałby wtedy bardziej wiarygodnie..
 
(1)


Autor

Treść


Uwaga: Komentarze promujące Naprotechnologie nie będą zamieszczane


[ Powrót ]
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej