Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Czekając na dziecko Czekając na dziecko - prawdziwa historia walki o macierzyństwo
Katarzyna Jarosz
Pamiętnik kobiety zmagającej się z bólem niepłodności, pisany otwarcie i szczerze. Książka, w której osoby starające się o dziecko odnajdą swoje emocje i przeżycia, mając poczucie, że nie są sami ze swoim problemem i że Bóg ich poprowadzi właściwą - choć nieraz trudną i zaskakującą - drogą. To pozycja także dla osób nie mających problemu z poczęciem, pozwalająca na szersze spojrzenie na problem niepłodności. Polecamy wszystkim! » zobacz więcej

Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko
Katarzyna Jarosz
Napisałam to wszystko, by wam powiedzieć, że nie jesteście same w tym, co przeżywacie i że to, co przechodzicie jest normalne. Ja was rozumiem. Bo po prostu jestem jedną z was... » zobacz więcej

Adopcja szansą dla rodziny

     Marzeniem każdego małżeństwa jest dziecko. Radosny gwar i śmiech dzieci dopełniają klimat prawdziwego domu. Jednak wiele małżeństw nie może mieć własnej pociechy. Inne, mając już własne dzieci, chcą obdarować miłością te, które z powodu różnych przeciwności życiowych nie zaznały, co to znaczy mieć prawdziwych rodziców. Szansą dla tych dzieci, jak też dla ich przyszłych rodziców, jest adopcja.

     Jeśli już zapadnie decyzja o adopcji, warto zaznajomić się z procedurami, którym krok po kroku trzeba będzie stawić czoła.

     Rodziną adopcyjną fachowo określa się rodzinę, która na mocy sądu przyjmuje dziecko uzyskujące taki sam status prawny, jak gdyby było ich rodzonym dzieckiem. Dziecko zyskuje także prawa w stosunku do krewnych swoich nowych rodziców, a zerwane zostają wszelkie więzi z rodziną pochodzenia. Dziecko przyjmuje nazwisko rodziców, którzy je przysposobili, a na ich prośbę może mieć zmienione także imiona. Jednym słowem, adopcja to przyjęcie dziecka do siebie, to "narodziny" dla domu nowego człowieka.

     Według prawa adoptować można osobę małoletnią, a osobą adoptującą musi być człowiek mający pełną zdolność do czynności prawnych i gwarantujący właściwą opiekę powierzonemu mu dziecku. Małżeństwa czekające na adopcję mogą powiększyć swoje grono o dzieci, których rodzice nie żyją, zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej, wyrazili przed sądem zgodę na adopcję dziecka albo też są ubezwłasnowolnieni.

     Sądy orzekają dwa rodzaje adopcji:

     - blankietowa (inaczej całkowita lub nierozwiązywalna) - to adopcja, której nie można rozwiązać. Opiera się na złożonym przez rodziców biologicznych oświadczeniu, że wyrażają zgodę na przysposobienie swojego dziecka przez nieznaną im rodzinę;

     - pełna - ma wszystkie wymienione wyżej cechy, jednak sąd może orzec jej rozwiązanie. Adopcję reguluje Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy (artykuły 114-127).

     Wymagania wobec rodziców

     W Polsce jest wiele ośrodków adopcyjnych. Każdy z nich, rozpatrując wnioski kandydatów na rodziców adopcyjnych, powinien kierować się przede wszystkim dobrem powierzanych dzieci. Powinien znaleźć dla dzieci dom i rodziców, którzy pokochają je, dadzą ciepło i zagwarantują bezpieczeństwo. Szukają też rodzin odpowiedzialnych i małżonków, którzy faktycznie pokochają adoptowane dzieci jak swoje własne.

     Katolickie ośrodki adopcyjne dla kandydatów na rodziców adopcyjnych określiły następujące kryteria: dojrzałość do decyzji obojga małżonków, małżeństwo cywilne i sakramentalne, niekaralność, dobry stan zdrowia (fizyczny i psychiczny) oraz uczestnictwo obojga małżonków w całym opracowanym przez ośrodek postępowaniu przygotowawczym.

     Drugi krok - dokumentacja

     Co zrobić, by spełniły się nasze marzenia o pełnej rodzinie? Małżonkowie, którzy chcą zaadoptować dziecko, zgłaszają się najpierw do wybranego ośrodka. Tu są informowani, jak od strony prawnej wygląda przygoda adopcyjna. Kandydaci na rodziców adopcyjnych, bo tak się ich określa, proszeni są o przyniesienie dokumentów wymaganych do złożenia w sądzie i tych, które pozostaną w ośrodku. Są to: życiorysy małżonków, odpis zupełny aktu małżeństwa, zaświadczenie lekarskie o ogólnym stanie zdrowia, zaświadczenie z poradni zdrowia psychicznego, zaświadczenie z poradni odwykowej, zaświadczenie o zarobkach i opinia z pracy, oświadczenie o niekaralności, wspólne zdjęcie małżonków, a w przypadku gdy adopcja ma odbyć się za pośrednictwem ośrodka katolickiego, potrzebna jest także opinia księdza proboszcza.

     Dlaczego chcą adoptować dziecko

     Małżonkowie muszą podać przyczyny, dla których zdecydowali się na adopcję, udzielają także informacji na temat swego statusu materialnego i warunków domowych. Po rozmowach w ośrodku pracownicy przeprowadzają wywiad w domu danej rodziny. - Staramy się, by każda z osób pracujących w ośrodku miała kontakt z danymi kandydatami na rodziców - potem jest nam łatwiej określić, czy taka rodzina ma jakieś problemy i czy spełnia wszystkie wymogi rodziny adopcyjnej - mówi dyrektor Anna Szolc-Kowalska kierująca Archidiecezjalnym Ośrodkiem Adopcyjno-Opiekuńczym w Łodzi. Potem przedstawiana jest przez ośrodek informacja w sądzie, że rodzina ma warunki, by przyjąć dziecko do swego domu.

     Gdy wszystkie wstępne formalności są już zakończone, małżonków zaprasza się na szkolenie rodzin adopcyjnych i zastępczych. Szkolenia przebiegają według określonych programów - Rodzina, Prite, Dziecko czeka (jest to autorski program archidiecezjalnego ośrodka w Łodzi). W międzyczasie psycholog kliniczny indywidualnie bada obydwoje małżonków. - Kwalifikujemy rodziny do warsztatów, gdy są już po drugiej rozmowie w naszym ośrodku, po wywiadzie z psychologiem i po wywiadzie w domu - usłyszeliśmy. Wtedy rodzina czeka na termin spotkań grupy - wszystko zamyka się w granicach roku. W każdej z grup jest po sześć, siedem rodzin. Jeśli są to osoby z Łodzi, to mają osiem spotkań - co tydzień przez dwa miesiące. Dla rodzin spoza miasta odbywają się trzy całodniowe spotkania. W momencie gdy szkolenie jest zakończone, rodzina przedstawiana jest komisji kwalifikacyjnej, która przyjmuje ją jako adopcyjną. Wtedy można już przyszłych rodziców zapoznać z dzieckiem.

     Rodzice nie deklarują od razu, czy wezmą chłopca, czy dziewczynkę. Jest to naturalny proces. - Powtarzamy rodzinom, że najpierw muszą przejść okres oczekiwania, przygotować się na dziecko - mówi Anna Szolc-Kowalska. - Nigdy nie wiemy, jakie dziecko urodzi się dla danej rodziny - dodaje. W każdym ośrodku wiedzą, że najważniejsze jest dziecko - to ono opuszczone przez biologicznych rodziców czeka na miłość i to przede wszystkim jego potrzeby powinny być brane pod uwagę.

     Zdarza się także, że dziecko nie znajduje rodziców, nie uda się umieścić go w rodzinie adopcyjnej. Wtedy przez trzy miesiące jego karta wędruje po Polsce w poszukiwaniu nowego domu. Jeśli to się nie powiedzie, takie dziecko trafia do banku danych Towarzystwa Przyjaciół Dzieci w Warszawie. Stamtąd może trafić do adopcji zagranicznej.

     Szkolenia dla rodzin adopcyjnych

     Każdy ośrodek adopcyjny prowadzi szkolenia rodzin adopcyjnych według określonych programów. W przypadku łódzkim jednym z nich jest autorski program placówki "Dziecko czeka". Kurs to osiem spotkań, po cztery godziny każdy. W programie realizowane są określone bloki tematyczne. Obejmują one następujące zagadnienia: elementy prawa rodzinnego, podstawową wiedzę o uzależnieniach i ich wpływie na dziecko, podstawową wiedzę na temat przemocy w rodzinie oraz wybrane elementy pedagogiki, psychologii rozwojowej i wychowawczej.

     - Uczymy rodziny, jak rozmawiać z dzieckiem trudnym, z dzieckiem po przejściach, bo przeważnie te dzieci mają jakieś problemy - tłumaczy dyrektor ośrodka. - Podczas realizacji programu badamy, czy rodzice są gotowi przyjąć trudne dziecko, sprawdzamy wzajemne więzi miedzy małżonkami, potrafimy wykryć, czy w rodzinie występują jakieś nałogi, czy nie ma np. ukrytego alkoholizmu - informuje. W czasie spotkań przyszli rodzice uczeni są, jak podejmować trudne tematy, odpowiadać na trudne pytania - a do takich zaliczamy rozmowy o Bogu. Uczymy, w jaki sposób i kiedy mówić dzieciom, nawet tym najmłodszym, o Panu Bogu - tłumaczy Anna Szolc-Kowalska. - Nie wszyscy rodzice muszą to wiedzieć, nieraz intuicyjnie wyczuwają, czasem się nie udaje rozmawiać - co widać, niestety, na naszych ulicach - dodaje. Do trudnych tematów zalicza się też śmierć, życie pozagrobowe czy świętych obcowanie. - Nie unikamy też rozmów na temat seksu - wyjaśnia. - Rodziców przygotowujemy do rozmów z nastolatkami na tematy, z którymi spotykają się na ulicach, w grupach rówieśniczych, szkołach, i podpowiadamy, jak sobie radzić z tym problemem - podkreśla.

     Ośrodek uczy opiekować się dzieckiem. Rodzice zaznajamiani są też z tym, jakie dzieci przyjmują do swego domu i z jakimi trudnościami mogą się w przyszłości spotkać.


Anna Skopinska


Tekst pochodzi z gazety

Dodatek "W Rodzinie"




Pomoc dla niepłodnych małżeństw
(Duszpasterstwo niepłodnych małzeństw)

     Serdecznie zapraszamy małżeństwa mające problem z poczęciem dziecka na Msze święte w tej intencji, które będą odprawiane w każdą drugą niedzielę miesiąca o godz. 1500 w kościele księży Marianów p. w. Matki Bożej z Lourdes w Warszawie przy ul. Wileńskiej 69 (wejście od ul. Równej)

     Najbliższa Msza święta 13.3.2016 o godz. 15.00 przy kościele księży Marianów p. w. Matki Bożej z Lourdes w Warszawie przy ul. Wileńskiej 69 (wejście od ul. Równej). Po Mszy krótka adoracja w Kaplicy Krzyża, następnie spotkanie w salce na 2. piętrze.

     Nasza wspólnota:
     ks. Łukasz Mazurek MIC - duszpasterz wspólnoty
     oraz grupa małżeństw...

     strona: www.pragniemypotomstwa.pl
     e-mail: duszpasterstwa: duszpasterstwo.praga@gmail.com


Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko Jak nie zwiariować podczas starań o dziecko
Katarzyna Jarosz
Napisałam to wszystko, by wam powiedzieć, że nie jesteście same w tym, co przeżywacie i że to, co przechodzicie jest normalne. Ja was rozumiem. Bo po prostu jestem jedną z was... » zobacz więcej


Czekając na dziecko Czekając na dziecko
Katarzyna Jarosz
Katarzyna Jarosz jest mężatką od 2004 r. Wraz z mężem, Tomaszem, prowadzi portal katolicki www.adonai.pl; od 2008 r. współtworzy warszawskie Duszpasterstwo Niepłodnych Małżeństw. Od 1,5 roku jest matką adopcyjną Michałka... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Agatka9834@wp.pl: 07.11.2016, 21:03
 Jestem w ciazy w 7 miesiacu szukam rodziny dla dziecka
 Agata: 07.11.2016, 11:28
 Jestem w 7 miesiącu ciąży nie stać mnie na wychowanie dziecka szukam rodziny która zaadoptuje dziecko proszę o kontakt na e-maila agatka9834@wp.pl
 Karmen: 07.12.2015, 19:29
 Jestem W 8 miesiacu ciazy to bedzie chlopczyk szukam rodziny adopcyjnej poniewaz mam juz 2dzieci I Trudna sytuacjie materialna.Emil.karmen197811@wp. pl
 Anita: 29.08.2015, 01:45
 witam ja z meżem nie mogę mieć dzieci pomuzcie mi w adopcji
 karolina: 05.05.2015, 14:45
 Witam . szukam rodziny adopcyjnej dla mojego nienarodzonego dziecka :( jest to bardzo trudna decyzja dla mnie i mojego partnera , mamy juz trzy letniego synka niestety choruje na niedoczynnosc przysadki mozgowej nie moge podjac pracy bo dziecko wymaga mojej opieki pracuje tylko moj partner i ze wzgledow finansowych nie mozemy pozwolic sobie na drugue dziecko pragne zapewnic moim dziecia wszystko na co zasluguja wiem ze nic nie zastapi prawdziwej rodziny ale wierze , ze sa ludzie ktorzy beda mogli mu dac wiecej niz my :(
 anetka28/: 07.04.2015, 15:33
 Witam jestem w 24 tygodniu ciązy bedzie to chłopczyk odzywiam sie parwidłowo dbam o siebie i o to co jem robie badania utp nie mam szans na wychowanie tego dziecka chciałabym go oddac do rodziców adopcyjnych 693 259 571 prosze sie dzwonic
 Tomek: 20.03.2015, 10:55
 Paula skontaktuj się z Ośrodkiem Adopcyjnym blisko Twojej miejscowości. Tysiące rodzin czekają na możliwość wychowania dziecka. http://adopcja.org/
 Paula : 20.03.2015, 10:49
 Jestem w piątym miesiącu ciąży mam już dziecko nie mam warunków na kolejne . SZUKAM dla niego rodziny .
 aga: 14.03.2014, 10:43
 Witam jestem samotno mamo mam dwojke dzieci jestem w 3 miesiocu ciozy i niestety szukam rodzicow dla mojego nienarodzonego dzuecka zmusza mnie do tego sytuacja ale jak do tego nic z tego nie wyszlo szukam nadal moze sie uda kontakt tu na portalu.
 aga: 09.03.2014, 13:22
 Witam jestem samotno mamo mam dwojke dzieci jestem w 3 miesiocu ciozy i niestety szukam rodzicow dla mojego nienarodzonego dzuecka zmusza mnie do tego sytuacja ale jak do tego nic z tego nie wyszlo szukam nadal moze sie uda kontakt tu na portalu.
 Kasia: 14.04.2013, 19:39
 Też jesteśmy tym wszystkim oburzeni. Na początku miło słodko, żadnych przeciwwskazań że nie możemy być rodzicami adopcyjnymi. Jesteśmy już po kursie i okazało się, że za małe zarobki i nas odrzucili. A przecież skoro chcemy dziecka to chyba damy radę je utrzymać. Świństwo.
 tomek31: 12.02.2013, 13:50
 widze ze pisza tu same kobiety, ale ja bede pierwszy, mam z żona problem próbujemy juz 3 lata i nic, przeszlismy badania i z tego co wychodzi to wszystko ok, lekaze twierdza ze to psychika!!! co wy na to?
 Gośka 29 lat: 10.12.2012, 19:05
 Od 5 lat staramy się o dziecko.Dzisiaj dowiedziałam ze nie będę posiadać a,tak bardzo pragnę.To taki niesprawiedliwe jest.
 basia: 06.05.2012, 19:55
 mamy jedną curke co juz jest dorosła pragniemy jeszcze miec dzieci ale nie mozemy niec bo mamy nakoweo krew bobowalismy wszystko jestesmy aby zapiekować sie dzieckiem inem
 ?????????: 08.02.2012, 14:31
 a jak ktoś chce oddać dziecko do adopcji to gdzie ma się zgłosić???
 Do Paulina: 02.02.2012, 17:38
 O adopcji raczej zapomnij. W waszej sytuacji nie macie raczej szans. Trzeba mieć np. 3 lat małżeństwa, pokój dla dziecka i odpowiednie zarobki.
 Paulina: 02.02.2012, 17:30
 Jestem młodą kobietą. Od czterech lat nie zabezpieczam się z moim partnerem. Od dwch lat intensywnie leczę się u przeróżnych lekarzy. Bardzo chcielibyśmy mieć dziecko i robimy wszystko w tym kierunku. Jednak czasami chęci to za mało. Jestyeśmy parą która bardzo się kocha, szanuje, jednak nie mamy jeszcze ślubu... w sumie to ze względów finansowych. Wszystkie pieniądze jakie mamy wydajemy na leczenie. Czytałam troche o adopcjach i jest mi przykro, że trzeba być małżeństwem od trzech lat. Jakie to ma znaczenie? Ja poznałam mojego partnera mając 17 lat i do tej pory jest moim jedynym facetem jakiego miałam. Jesteśmy ze soba mimo moich problemów kobiecych i chyba po tym można poznać, czy ludzie kochają się, czy uciekają gdy pojawia się problem. Mogłabym obdarzyć dużą miłością dziecko, niestety nie jest mi to dane zarówno przez polskie prawo, jak i przez moje problemy zdrowotne.
 do milczanka: 08.01.2012, 20:31
 Z tego co wiem w naszym ośrodku trzeba przejść znów cykl szkoleń + kwalifikacja i czekanie na tel.
 milczanka: 08.01.2012, 15:35
 Jesteśmy z mężem rodzicami adopcyjnymi od 3 lat. Zdecydowaliśmy się na kolejne dziecko. Czy procedura będzie wyglądała tak samo jak przy pierwszym? Czy musimy przejść od nowa szkolenia w ośrodku adopcyjnym?
 Celina: 29.11.2011, 15:08
 Witam mam 6 miesięczna córkę Gabrysie.. Wychowuje ją sama. Ale nie daje rady nie mogę jej nic zapewnić nie stać mnie na leki mleko i podstawowe rzeczy dla Gabi. I dla tego chciała bym żeby znalazła dobra kochająca rodzinę która by jej zapewniła wszystko.
 
(1) [2]


Autor

Treść


Uwaga: Komentarze promujące Naprotechnologie nie będą zamieszczane


[ Powrót ]
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej