Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Słówko o stronie...

     Już od dłuższego czasu szykowałem się do dzisiejszego, jubileuszowego (trzydziestego!) wydania "Wędrówek". Z pewnym niepokojem penetrowałem wszelkie zakamarki Sieci w poszukiwaniu bohatera dzisiejszego odcinka. I kiedy zwątpienie zaczęło brać górę, w ciemnym tunelu pojawiło się światełko: http://www.adonai.pl

     Na pierwszy rzut oka strona trąci kiczem. Ale po krótkim czasie ujmuje swoim wystrojem na tyle, że nie przeszkadza nawet aniołek fruwający po ekranie, a rewelacyjnym zdaje się być pomysł na tło.

     Mam nadzieję, że zrozumiecie mój zachwyt - po tylu odcinkach pełnych marudzenia znalazłem stronę, która ma w sobie to "coś" czego szukałem: ciekawy układ graficzny, racjonalne i logiczne rozmieszczenie zasobów. Jeśli do tego dodamy merytoryczną wartość aktualnych informacji tutaj podanych... I jeszcze na dodatek wszystko otwiera się na tyle szybko, że... aż miło.

     ABC, Modlitwy, Psalmy, Perełki, Miłość, Poezja, Słowo, Ludzie, Jezus, Muzyka, Galerie, Ciekawe, Niezwykłe, Miłosierdzie, Czytelnia, Rodzina, Małżeństwo, Pro-Life, Źródełko, Pobierz, Humor, Linki, Księga - są to tylko rozdziały. A mieszczą w sobie tak wiele treści, że zaniechałem szczegółowego opisywania zawartości każdego z nich. Może i szkoda, ale bardzo szybko zabrakłoby mi miejsca... Bogactwo tego całego dobrodziejstwa pozwala wysnuć przypuszczenie, że naprawdę każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.

     Jest jednak pewne miejsce, którego nie mogę pominąć: Źródełko. Tutaj naprawdę widać, że strona "żyje". Jest to miejsce, w którym można spotkać kogoś interesującego, wymienić poglądy, pokrzepić się czyimś świadectwem, delektować mądrością życiową, umocnić wiarą... Jest to specyficzna forma Listy Dyskusyjnej. Ale podana w bardzo przyjazny sposób. Podobnie zresztą jak cała reszta.

     Strona zachęca do odwiedzin z jeszcze jednego powodu: umieszczona jest na jakimś szybkim serwerze. To sprawia, że stosunkowo szybko można otworzyć jak i "zassać" dane, które autor udostępnił do ściągnięcia.

     Na sam koniec dodam tylko, że niesamowicie się zdziwiłem, kiedy na jednym ze zdjęć w Galerii ponad wszelką wątpliwość znalazłem swoja skromną osobę. I pomyśleć, że musiałem nieświadomie spotkać się z autorem...

Mirek Krajewski

Wieczernik nr 120 styczeń 2003


   


[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej