Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki

Wypadek

     Młoda kobieta wracała do domu z pracy samochodem. Jechała bardzo ostrożnie, gdyż auto było nowiutkie, wczoraj odebrane i opłacone z oszczędności męża, który z wielu rzeczy zrezygnował, by móc kupić właśnie ten model.

     Na bardzo zatłoczonym skrzyżowaniu kobieta zawahała się przez moment i to wystarczyło, by uderzyła błotnikiem w tył innego samochodu.

     Wybuchła płaczem. Jak będzie mogła wytłumaczyć tę szkodę mężowi? Kierowca drugiego auta był wyrozumiały, ale wytłumaczył jej, że muszą wymienić sobie numery prawa jazdy i inne dane. Kobieta szukała dokumentów w plastikowej torbie. Wypadł z niej kawałek papieru. Zdecydowanym charakterem pisma napisane były te słowa: «Gdy zdarzy się wypadek... pamiętaj skarbie, że ja kocham ciebie, a nie auto!».

     Powinniśmy o tym zawsze pamiętać. To ludzie są najważniejsi, a nie przedmioty. Ileż to czynimy dla przedmiotów, aut, domów, organizacji, materialnej wydajności! Gdybyśmy poświęcali taki sam czas i taką samą uwagę osobom, świat byłby inny.

Powinniśmy znaleźć czas na słuchanie, na patrzenie sobie w oczy, na wspólny płacz, na dodawanie sobie otuchy, na śmiech, spacer...

     Tylko to zabierzemy przed oblicze Boga. Nas i naszą umiejętność kochania. Nie rzeczy, nie ubrania, ani nie to ciało...

     Pewien tatuś i jego synek szli podcieniami miejskiej ulicy, przy której znajdowały się sklepy i wielkie magazyny. Tatuś niósł torbę, pełną paczek i sapał ze złości mówiąc do dziecka: «Kupiłem ci czerwony kombinezon, kupiłem ci robota, kupiłem ci zestaw piłkarzy... Co jeszcze mam ci kupić?».

     «Weź mnie za rękę» - odpowiedziało dziecko.


Bruno Ferrero


Pippi na Południowym Pacyfiku Pippi na Południowym Pacyfiku
Astrid Lindgren
Ostatni tom przygód Pippi Pończoszanki. Dziewczynka zaprasza przyjaciół na wyspę, na której króluje jej ojciec, kapitan Pończocha. Dzieci przeżywają tam mnóstwo przygód, a po powrocie do domu podejmują postanowienie, że nigdy dorosną i nigdy nie będą duże... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 halina lisc: 16.03.2017, 12:00
 wspaniale przeslanie w tej przypowiesci,a tak czesto o tym zapominamy!
 Bubu: 24.09.2013, 13:32
 Miałam wypadek.... cudownie było by przeczytać/usłyszeć takie słowa.... było jednak inaczej... nawet mms wysłany do kochanki z wyrażeniem opini na temat jaka to ta żona jest... i wtedy tylko oczy zwrócone ku górze- Boże trzeba było mnie zabrać... :(
 
(1)

Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej