Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Ogrodnik

     Dwaj badacze z pewnego towarzystwa geograficznego którzy przemierzali niezbadaną dżunglę, natknęli się na zaskakujący widok.

     Rząd potężnych drzew zakrywał wspaniały ogród. Był doskonale zaplanowany, z alejkami, klombami kwiatów, schodami, fontannami i drzewami obsypanymi owocami. Całość w doskonałym porządku.

     Zauroczeni obaj badacze zaczęli szukać ogrodnika. Ale w urzekającym ogrodzie nie było ani śladu ogrodnika! Przeszukali wszystko i dokładnie przejrzeli ogród, od środka i na zewnątrz. Żadnego ogrodnika!

     - Musi być jakiś niewidzialny ogrodnik! - uznał pierwszy z nich i aby tego dowieść, odwołał się do ogrodzenia, psów, elektrycznych pułapek.

     Nic z tego.

     - Ogrodnik nie reaguje na wstrząsy elektryczne, bez przeszkód przechodzi przez ogrodzenia, a psy nie są w stanie wyczuć zapachu - stwierdził.

     Drugi był agnostykiem. Nie widział żadnej różnicy między ogrodnikiem niewidzialnym i w wiecznej ucieczce, a takim ogrodnikiem, którego wcale nie było.

     - Ostatecznie ogród mógł się sam ukształtować! Obaj jednak byli niezadowoleni i pełni wątpliwości.

     Później nadeszła grupa prostych ludzi. Przeszli ogrodowymi alejkami pełni zdumienia w oczach i w sercach, i świętowali chwilę, kiedy to w dżungli znałeźli porządek i ład! Zredagowali zalecenia, które zobowiązały do troski o ogród. Uznali, że porządek w ogrodzie i w nich samych jest taki sam: oba zestrajały się niczym melodia z akompaniamentem; oba były częścią symfonii życia.

     Na koniec ci ludzie opowiedzieli historię pewnego Ogrodnika, który wszystko stworzył i który powierzył im ogród. Ich historia to poezja, ale choć w całości została wymyślona, zawiera prawdę!

     Pan Bóg jest jak nauczyciel matematyki, który zadaje uczniom trudne zadanie i pozostawia ich w klasie. Wszyscy robią obliczenia po obliczeniach. Wydaje się, że zadania nie da się rozwiązać.

     Niektórzy zaczynają wątpić i mówią: zadanie jest nieroz-wiązalne. Nauczyciel matematyki był złośliwy. Inni zaczynają rozumieć, że nie rozwiążą tego za pomocą znanych formuł. Muszą rozwinąć inne formuły. Do ich grona zaliczają się i ci, którzy nie potrafią wyobrazić sobie, że może być złośliwy nauczyciel. Pozostają niewzruszeni w tym przekonaniu: nauczyciel dał zadanie i uznał, że jesteśmy w stanie go rozwiązać. Chce on, abyśmy poszli nowymi drogami.

     Tak samo i my możemy powiedzieć: Pan Bóg jest skomplikowany, ale nie złośliwy. Dał nam trudne zadanie, które jednak samo w sobie nie jest nierozwiązalne. Musimy tylko poszukać rozwiązania nowymi sposobami. Wie On, że możemy to zrobić.



Bruno Ferrero


   


Leśne bajki Leśne bajki
Urszula Kozłowska
Książka, która kryje w sobie dwanaście małych książeczek. W każdej z nich leśna opowieść. Poznaj sympatycznych mieszkańców lasu.... » zobacz więcej

Wasze komentarze:

Brak komentarzy


Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej