Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Lustro

     W dalekim kraju wśród pięknych ośnieżonych górskich szczytów mieszkał pewien człowiek. Dawno temu opuścił miasto, w którym pracował jako profesor na uniwersytecie. Był przez wszystkich szanowany i doceniany jako fachowiec, mimo to nie czuł się szczęśliwy. Po jakimś czasie postanowił zostawić swoją pracę, sprzedał dom, w który mieszkał i udał się w góry, abym tam z dala od cywilizacji podziwiać piękno przyrody i pisać wiersze. Pisanie sprawiało mu wielką radość. Z dala od zgiełku ulic i dymiących kominów czuł, że jest bliżej natury i bliżej Boga. Tam odnalazł swoje szczęście. Wreszcie rozbił to, o czym marzył.

     Do jego chaty rzadko zaglądali ludzie, czasem tylko jacyś zabłąkani turyści, którzy zboczyli z górskiego szlaku, prosili go o nocleg. Jednak rano skoro tylko pierwsze promienie słońca wyjrzały zza górskich szczytów - udawali się w dalszą drogę.

     Po kilku latach takiego mieszkania w odosobnieniu, mężczyzna odczuł głęboko potrzebę udania się do miasta. Długo walczył z tymi myślami, w końcu postanowił się tam udać. Wyjął z komody resztki pieniędzy, który pozostały mu jeszcze z czasów, gdy był profesorem na uczelni i poszedł do miasta. Tam na jednym ze straganów kupił sobie lustro, chciał bowiem wiedzieć jak wygląda, a w chacie, w górach nie posiadał tego przedmiotu. W mieście zabawił zaledwie kilka godzin i pośpiesznie wrócił w góry.

     Od ostatniej wędrówki do miasta codziennie rano bohater przeglądał się w lustrze, chcą wiedzieć jak wygląda.

     Minęło kilka miesięcy i mężczyzna znów poczuł ochotę na to, by udać się do miasta. Ruszył więc ponownie w drogę, którą pokonywał wcześniej.

     Tym razem nie robił zakupów. Przechodząc ulicą spotkał jednego ze swoich kolegów, który też był profesorem na uniwersytecie. Opowiedział mu o tym, że kilka miesięcy temu kupił lustro, aby wiedzieć jak wygląda. Znajomy profesor popatrzył na niego i rzekł:

     - Jeśli chcesz wiedzieć naprawdę kim jesteś, nie patrz w lustro, ono pokaże tylko twoje ciało. Patrz na wyraz twarzy człowieka, który z tobą rozmawia. Wtedy ujrzysz swoje wnętrze, i to kim naprawdę jesteś.

Marcin Melon


Lotta z ulicy Awanturników Lotta z ulicy Awanturników
Astrid Lindgren
To niezwykle piękna i ważka tematycznie książeczka. Pięcioletnia Lotta po niemiłym śnie wstaje z łóżka lewą nogą i nic jej się nie podoba. Niszczy nielubiany sweterek i przerażona nieodwracalnością tego faktu - ucieka z domu. I gdy wydaje się, że cała akcja zmierza ku katastrofie, mądrzy i kochający rodzice sprawiają, że to, co mogło stać się traumatycznym przeżyciem, staje się ważnym doświadczeniem... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 coaching4smart: 18.09.2013, 10:06
 Znakomita bajka! Gratulacje!
 Alina: 09.11.2010, 11:26
 SERDECZNY UŚMICH DO DRUGIEGO CZŁWIEKA JEST JAK PROMIEŃ SŁOŃCA PRZEDZIERAJĄCY SIĘ PRZEZ SZARE CHMURY NA DRODZE NASZEGO ŻYCIA. NASZYM LUSTREM JEST DRUGI CZŁOWIEK! POZDRAWIAJMY SIE NAWZAJEM I UŚMIECHAJMY DO SIEBIE :)
 kaganek: 10.05.2007, 14:37
 Spotykam na swej drodze skromnych ludzi, którzy w pierwszej chwili ni wiedzą, o czym rozmawiać. Jeden szczery uśmiech, jedno dobre słowo rozwiązuje często te więzy.
 
(1)

Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej