Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Sukces

     Na pokładzie pewnego statku płynącego do Stanów Zjednoczonych wracał pewien misjonarz, który spędził wiele lat w Chinach oraz znany śpiewak, który był tam tylko dwa tygodnie. Kiedy dopłynęli do Nowego Jorku, misjonarz ujrzał wielki tłum wielbicieli oczekujących powrotu śpiewaka.

     - Panie, nie pojmuję tego - mruknął rozgoryczony nieco. - Poświęciłem Chinom czterdzieści dwa lata mojego życia, a on tam był tylko przez dwa tygodnie i jego witają serdecznie w domu tysiące ludzi, a na mnie nie czeka absolutnie nikt.

     Pan odpowiedział: - Synu, skąd ta gorycz? Przecież nie jesteś jeszcze w domu.


Któregoś dnia turysta odwiedził słynnego rabina.
Zadziwił go niesłychanie widok domu rabina,
wszystkie pokoje wypełniały jedynie książki,
zaś całe umeblowanie stanowił stół i krzesło.
- Rabbi, gdzie są twoje meble? - spytał turysta.
- A gdzie są twoje? - zareplikował rabin.
- Moje? Ależ ja jestem tutaj jedynie przejazdem!
- Ja także - odparł rabin.


Bruno Ferrero


Sir Galimatias i mały potwór Sir Galimatias i mały potwór
Martyn Beardsley
Z powodu niedoboru rycerzy na zamku Camelot, zadanie eskortowania jednego z dzieci Lorda Twardziela zostaje powierzone Sir Galimatiasowi. Wstrętny bachor daje mu się mocno we znaki i wpędza go w okropne kłopoty - nic dziwnego, wszak Sir Galimatias to największy fajtłapa wśród rycerzy... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Konrad: 07.06.2017, 18:08
 Anegdota o rabinie i turyście ma znacznie bardziej przyziemne znaczenie niż niebiańskie znaczenie. W przenośni meble rabina składały się z mądrości, która polegała na przemijalności zarówno świata materialnego, jak i przemijalności myśli. Zarówno świat materialny i świat myśli tworzy ludzkie ego, które umiera nie tylko tradycyjnie w postaci ciała, ale również podczas życia na ziemi, czego doświadczyli Budda, Jezus i potencjalnie każdy z nas.
 Kasiula: 24.09.2008, 09:08
 To proste, przecież jak Pan mówił, że nie jest jeszcze w domu to chodziło o to, że nie jest jeszcze w niebie. dopiero tam będzie na niego czekać wieczne szczęście i wiwaty jako podziękowanie za słuzbę innym a ten śpiewak to niewiadomo czy też na to zasłuży
 Monika: 31.10.2007, 01:47
 Bo ten misjonarz zapomniał, że nie jeszcze nie jest u celu.
 Marek: 10.07.2007, 15:25
 Przecież nie jesteś jeszcze w domu = Przecież nie jesteś jeszcze w Niebie Sprawdź List do Filipian 3,20
 schwarz-engel: 21.05.2007, 19:21
 Nie zrozumialam tego opowiadania :/
 
(1)

Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej