Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Studnia mędrców

     Kiedyś, dawno temu Ziemię Judzką nawiedziły straszne upały. Wszystko dookoła zaczęło wysychać, rośliny, strumienie, rzeki, studnie. Upał ten obudził Suszę która drzemała gdzieś w swojej kryjówce.

     Wyszła z kryjówki i zaczęła wędrować szukając czy gdzieś nie ostała się jeszcze kropla wody. Tak wędrując trafiła na trakt z Betlejem do Jerozolimy. Idąc tym traktem zobaczyła Studnie Mędrców. Podeszła do niej i zobaczyła na dnie jeszcze troszkę wody.

     - "Niewiele Ci już zostało" - powiedziała Susza do studni - "poczekam dzisiejszy dzień i noc do ranka aż całkiem wyschniesz"

     Usiadła obok studni czekając aż ostatnia kropla wyschnie. Kiedy wyjrzał księżyc i gwiazdy Susza ujrzała w oddali ciągnącą ze wzgórza ku studni wielką karawanę. Patrząc na tę karawanę odniosła w pewnym momencie niesamowite wrażenie jakby owa karawana spływała z nieba.

     - "Nie to niemożliwe" - pomyślała Susza - "wszak widać już prawdziwe, żywe wielbłądy i jeźdźców".

     Karawana zatrzymała się przy studni i trzej jeźdźcy jadący na przodzie podeszli do Suszy.

     - "Powiedz nam czy to naprawdę Studnia Mędrców o której tyle słyszeliśmy?"

     - "Tak" - odpowiedziała Susza.

     - "Czyż ona naprawdę jest świętą?" - spytali jeźdźcy.

     - "Tak" - odpowiedziała Susza" ale ta świętość już jej w niczym nie pomoze gdyż trzej mędrcy już od wieków są w raju a studnia do rana wyschnie"

     - "Tak dobrze znasz historie tej studni?"

     - "Znam historie wszystkich studni, rzek i strumieni. Jeśli chcecie opowiem Wam ją.

     I Susza zaczęła opowiadać...

     - "Dawno temu w mieście Gabes mieszkało trzech mężów którzy słynęli ze swej mądrości. Ale pomimo całej mądrości byli bardzo biedni gdyż jeden z nich był za stary, drugi trędowaty, a trzeci był Murzynem. Którejś nocy mieli wszyscy dziwny sen. Obudzili się jednocześnie i spostrzegli że noc ta jest inna od innych. Wiedzieli że ta inność i ten sen zapowiada narodziny wielkiego władcy. Podążmy do rodziców narodzonego dziecka i powiedzmy im o tym cośmy widzieli. Napewno sowicie nas za to wynagrodzą. Nie czekając ruszyli w drogę. Ujrzeli zbliżającą się ku nim gwiazdę "niezwykłe zjawisko". To Bóg nam wskazuje kierunek. Śpieszmy za gwiazdą. Na pewno zostaniemy choinie wynagrodzenie. Wszak jesteśmy wysłannikami Boga. Tak mówiąc ruszyli za gwiazdą która wskazywała im drogę. Przez całą drogę rozmawiali tylko o tym jakie bogactwa dostaną za dobre nowiny. Gwiazda doprowadziła ich nie do bogatego pałacu ale maleńkiej stajenki na skraju miasta. Mimo że widzieli iż gwiazda otoczyła jakby koroną główkę dziecięcia lezącego w stajence nie podeszli a wycofali się. Czyżbyśmy wybrali się do żebraków, nędznych i biednych jak my sami? "tak mówili miedzy sobą" Czyżby Bóg nas tu przywiódł byśmy zadrwili z syna pasterza przepowiadając mu chwałę? To dziecko nie dojdzie do niczego więcej jak do pilnowania stada w dolinie. Odwrócili się i poszli znowu na trakt szukać dalej. Błądzili tak po pustyni trzy dni nie mogąc odnaleźć gwiazdy która ich prowadziła. Wtedy zrozumieli że zgrzeszyli przeciw Bogu. Ogarnął ich smutek i rozpacz, a pokora zaczęła wypełniać ich serca. Tak wędrując i przepraszając Boga dotarli wyczerpani do studni z której zaczerpnęli wody żeby ugasić pragnienie. Wtedy też Pan Bóg wybaczył im i w zwierciadle wody ujrzeli odbicie gwiazdy. Ujrzeli ją też zaraz na niebie. Ruszyli czym prędzej za gwiazdą i gdy dotarli do stajenki padli na kolana przed Dzieciątkiem. Przynosimy Ci czary ze złota z wonnościami i kosztowną mirrą. Będziesz największym królem jaki żył na ziemi od jej stworzenia do skończenia świata. Wtedy położyło Dzieciątko swą maleńką dłoń na ich schylonych głowach. Kiedy się podnieśli ujrzeli że otrzymali dary jakich nikt inny nie mógł im nigdy dać. Oto stary żebrak stał się młody, trędowaty ozdrowiał, a Murzyn przemienił się nie do poznania. Byli tak pełni wspaniałości iż po powrocie każdy z nich został królem w swoim kraju."

     - "Dobrze to opowiedziałaś" - powiedzieli jeźdźcy.

     - "Ale czy trzej mędrcy nie zrobili nic dla studni która pokazała im gwiazdę? Czyżby zapomnieli o wyświadczonym dobrodziejstwie?" - powiedział jeden.

     - "Czyż właśnie ta studnia nie powinna trwać na wieki" - powiedział drugi - "aby przypominać że szczęście utracone na wyniosłościach pychy można odnaleźć w głębokości pokory?"

     - "Czyżby zmarli gorsi byli od żyjących?" - rzekł trzeci - "Czy u tych co żyją w raju ginie wdzięczność?"

     Gdy to powiedzieli Susza poznała kim byli. Zerwała się do ucieczki z przerażeniem, nie chcąc patrzeć jak trzej mędrcy zdejmują bukłaki z wielbłądów i napełniają umierającą studnię, wodą która przynieśli z Raju.

Legendy chrześcijańskie


Żabi król i inne baśnie Żabi król i inne baśnie
Liliana Fabisińska
"Złota kolekcja" to seria, w której prezentujemy najpiękniejsze baśnie. Te, które pamiętamy przez całe życie, opowieści naszego dzieciństwa.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 ...;]: 30.08.2011, 14:07
 Alina masz świętą racje ...;)) Spotkałam na drodze Jezusa i choć upadam to nie odejdę od Niego tak mocno Jezus mnie trzyma ;))
 Alina: 05.11.2010, 10:52
 Wszyscy jesteśmy niewolnikami grzechu , ale ktoś kto raz spotkał w swoim życiu JEZUSA nie może już kroczyć starą drogą, potykamy się ale PAN zawsze jest z nami i prowadzi nas do studni wody życia.
 NerVuss: 01.10.2008, 14:14
 Piękna Legenda
 Widmo: 27.09.2008, 06:48
 Domyślam się, że Murzyn to zbiegły niewolnik. Gdy zmienia się "nie do poznania" nie musi już bać się prześladowań i może żyć wolny.
 ach!: 31.12.2007, 21:08
 Teraz już nie ma nic złego w byciu Murzynem. Tzn. nie powinno być. Nigdy nie powinno być, ale kiedyś było. Murzyni byli NIESŁUSZNIE uznani za gorszych. Biali mieli lepszą broń, więc mieli władzę. Murzynom odebrali wolność i godność, dlatego bycie Murzynem było trudne, bo byli poniżani.
 Natalia: 14.10.2007, 20:54
 Rozumiem stary, trędowaty, ale co jest dziwnego w byciu Murzynem? I co się z nim na końcu stało? Wybielił się? Czy to jakaś niezrozumiała dla mnie metafora.
 
(1)

Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej