Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Dobry powód

     "Czy przypadkiem nie zostawiłam u pana parasolki?" - zapytała mnie kobieta mieszkająca w sąsiedztwie. Kilka dni wcześniej złożyła mi ona krótką wizytę.

     - "Owszem" - odparłem.

     Podziękowała mi serdecznie, a potem z uśmiechem dodała: "Pan to przynajmniej jest uczciwy! Pytałam już chyba tuzin osób, czy zostawiłam u nich tę parasolkę i każdy odpowiadał, że nie!"

     Pewien żółw żył sobie spokojnie na wsi. Któregoś dnia kuzynka mieszkająca w mieście zaprosiła go do siebie. Ponieważ żółw bardzo pragnął zobaczyć trochę świata, przyjął zaproszenie. Odległość nie była duża - wynosiła nie więcej niż kilometr, lecz dla żółwia stanowiło to prawdziwą wyprawę.

     Łudził się jednak, że dotrze w miarę prędko i dopiero rankiem wyruszył w drogę. "Idąc pewnym i niezmiennym krokiem - myślał - dojdę na miejsce na pewno jeszcze przed południem. A więc w samą porę, by zasiąść do stołu".

     Wyruszył podśpiewując... Szedł, szedł i szedł...

     Do południa żółw przebył zaledwie kilkaset metrów. Gdy usłyszał dzwon bijący godzinę dwunastą, mruknął ze złością: "Co to za głupi dzwon! Nie minęła jeszcze godzina od czasu, gdy wyszedłem z domu, a ten już wydzwania południe. Ten zegar na pewno jest zepsuty".

     Szedł, szedł...

     Słońce już skryło się za horyzontem, a na niebie zabłysły gwiazdy, lecz żółw nie przebył jeszcze nawet połowy drogi. Zdenerwowany jak nigdy dotąd zaczął pomstować: "Świat nie jest już taki jak kiedyś! Słońce zachodzi szybciej, gwiazdy pojawiają się za wcześnie. Zegary wciąż się psują. A dni są krótsze niż te przepisowe dwadzieścia cztery godziny!"

     I tak złorzecząc pod nosem, podjął dalszą wędrówkę, nieustannie przeklinając drogę, która wydawała mu się kręta i zbyt gęsto porośnięta krzewami.


Zawsze znajdzie się dobry powód,
aby źle myśleć o innych.


Bruno Ferrero


Tato, kocham cię Tato, kocham cię
Dagna Ślepowrońska
Wspaniałe bajki do poduszki i do głośnego czytania dziecku. Pełne ciepła opowieści o zwierzętach. Utulą do snu każdego malucha. Książkę można zawiązać na wstążeczkę, a przez specjalne okienka na okładce można zajrzeć do środka.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Kasiula: 24.09.2008, 11:17
 A ja to rozumiem tak: Nawet jeśli z naszej winy nie możemy czegos dokonać to i tak winni są inni, w tym przypadku np: zegary i jesteśmy wtedy źli na cały świat i przez to cierpi i nasze sumienie i Bóg bo z własnej winy marnujemy czas jaki został nam dany na tym świecie. Opowiadanko uczy, że nie możemy unikać odpowiedzialności
 smutna matka: 19.08.2008, 00:19
 a co do żółwia ma starsza Pani szukająca parasolki?
 Mirex85: 01.06.2008, 08:49
 A może chodzi o to że ludzie za poźńo zaczynają myśleć o Bogu, że wydaje się im że zdążą się jeszcze nachodzić do kościoła, być dobrym człowiekiem, nie łamać przykazań , tak samo jak ten żółw wiele z nas odkłada to na później a niestety może to być dla naszej duszy już za późno
 
(1)

Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej