Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Wizyta

     Codziennie w południe pewien młody człowiek zjawiał się przy drzwiach kościoła i po kilku minutach odchodził. Nosił kraciastą koszulę i podarte dżinsy, tak jak wszyscy chłopcy w jego wieku. Miał w ręku papierową torebkę z bułkami na obiad.

     Proboszcz, trochę nieufny zapytał go kiedyś, po co tu przychodzi. Wiadomo, że w obecnych czasach istnieją ludzie, którzy okradają również kościoły.

     Przychodzę pomodlić się - odpowiedział chłopak.

     Pomodlić się... Jak możesz modlić się tak szybko?

     Och... codziennie zjawiam się w tym kościele w południe i mówię tylko:

     "Jezu, przyszedł Jim", potem odchodzę.

     To maleńka modlitwa, ale jestem pewien, że On słucha.

     W kilka dni później, w wyniku wypadku przy pracy, chłopak został przewieziony do szpitala z bardzo bolesnymi złamaniami. Umieszczono go w pokoju razem z innymi chorymi. Jego przybycie zmieniło oddział.

     Po kilku dniach, jego pokój stał się miejscem spotkań pacjentów z tego samego korytarza. Młodzi i starzy spotykali się przy jego łóżku, a on miał uśmiech i słowo otuchy dla każdego. Przyszedł odwiedzić go również proboszcz i w towarzystwie pielegniarki stanął przy łóżku chłopaka.

     Powiedziano mi, że jesteś cały pokiereszowany, ale że pomimo to wszystkim dodajesz otuchy. Jak to robisz?.

     To dzięki Komuś, Kto przychodzi odwiedzić mnie w południe. Pielęgniarka przerwała mu:

     Tu nikt nie przychodzi w południe...

     O, tak! Przychodzi tu codziennie i stając w drzwiach mówi:

     "Jim, to Ja, Jezus" - i odchodzi.

Bruno Ferrero


Moje ulubione bajki Moje ulubione bajki
Agnieszka Frączek
Historie Kota w Butach, Kopciuszka, Czerwonego Kapturka znane są na całym świecie. To baśnie, w których dobro, szczerość i miłość zawsze zwyciężają.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 barbara: 07.04.2015, 20:17
 Jezu to ja barbara.......
 Julek: 14.04.2014, 19:14
  Bardzo mi się podoba. Daje do myślenia.
 damian2082: 20.10.2012, 09:55
 Amelka ja uważam że nie każda nasza modlitwa dociera do Boga. Do Niego dociera tylko szczera, wypływająca z naszego serca modlitwa. Opowiadanie bardzo fajne. Taki jest właśnie Bóg, na Nim się nigdy nie zawiedziemy. Chwała mu za to. On się nie zmienia, On jest dzisiaj tak sam jak wtedy kiedy sprawił że Łazarz z grobu wstał :)
 Kasiula: 24.09.2008, 11:35
 Milusie, Pan Jezus cieszy się z każdej chwili, każdej myśli jaka jest zwrócona ku niemu, nawet jesli sa to tylko krótkie słowa, bo On jest zawsze z nami (aż do skończenia świata) i zawsze czeka aż go zauważymy bo bardzo nas kocha i chce abyśmy z Nim rozmawiali, ...przecież jest naszym Przyjacielem
 smutna matka: 19.08.2008, 00:26
 i opowiadanie i komentarze są super hit
 Mirex85: 01.06.2008, 08:58
 Piękne! Kocham CIE BOŻE
 Monika: 31.10.2007, 01:09
 ;l chlip
 aldiczek: 17.09.2007, 13:09
 A ja czasem nawet tego nie potrafię powiedzieć Jezusowi...zwyczajnie patrzę Mu w oczy i to nam wystarcza...Jezu umocnij wiarę moją...
 Kamylka: 05.06.2007, 10:18
 Urocze opowiadanie!!!Opowiedział mi je kiedyś mój kierownik duchowy. Od tej pory staram się naśladować Jima.Przychodzę na Eucharystię i mówię: Jezu...jestem. Tak po prostu.
 amelka: 11.05.2007, 00:10
 boze jakie piekne.... to pokazuje ze kazda nasza modlitwa jest wysluchana i ze kazda pomaga w naszym zyciu... widac tu tez modlita to chwila odciecia sie od calego otaczajacego nas natlku zdarzen!
 
(1)

Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej