Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
U fryzjera

     Pewien mężczyzna poszedł, jak co miesiąc, do fryzjera. Zaczęli rozmawiać o różnych sprawach. Ni z tego, ni z owego, wywiązała się rozmowa o Bogu.

     Fryzjer powiedział:

     - Wie pan, ja nie wierzę, że Bóg istnieje.

     - Dlaczego pan tak uważa? - zapytał klient.

     - Cóż, to bardzo proste. Wystarczy tylko wyjść na ulicę, żeby się przekonać, że Bóg nie istnieje. Gdyby Bóg istniał, myśli pan, że istniałoby tyle osób chorych? Istniałyby opuszczone dzieci? Gdyby istniał Bóg, nie byłoby bólu, nie byłoby cierpienia... Po prostu nie mogę sobie wyobrazić Boga, który na to wszystko pozwala.

     Klient pomyślał chwilę, chciał coś powiedzieć, ale zrezygnował. Nie chciał wywoływać niepotrzebnej dyskusji. Gdy fryzjer skończył, klient zapłacił i wyszedł. I w tym momencie zobaczył na ulicy człowieka z długą zaniedbaną brodą i włosami. Wyglądało na to, że już od dłuższego czasu jego włosy i broda nie widziały fryzjera. Był zaniedbany i brudny.

     Wtedy klient wrócił i powiedział:

     - Wie pan co? Fryzjerzy nie istnieją!

     - Bardzo śmieszne! Jak to nie istnieją? - zapytał fryzjer - Ja jestem jednym z nich!

     - Nie - odparł klient - Fryzjerzy nie istnieją, bo gdyby istnieli, nie byłoby ludzi z długimi włosami i brodą, jak ten człowiek na ulicy.

     - A nie, fryzjerzy istnieją, to tylko ludzie nie poszukują nas z własnej woli.

     - No właśnie - powiedział klient. - Dokładnie tak. Bóg istnieje, to tylko ludzie Go nie szukają i robią to z własnej woli, dlatego jest tyle cierpienia i bólu na świecie.

Bóg nie obiecywał dni bez bólu, radości, bez cierpienia, słońca bez deszczu.
Obiecał siły na każdy dzień, pociechę wśród łez i światło na drodze...


Autor nieznany


   


Kłopoty Kacperka góreckiego skrzata Kłopoty Kacperka góreckiego skrzata
Zofia Kossak
Jedna z najpiękniejszych i najbardziej wartościowych baśni polskich, która bez wątpienia zasługuje na to, aby znaleźć się w każdej domowej biblioteczce... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Irek : 19.04.2015, 06:16
 Chwała Jezusowi ! :) Tak zgadzam się ,jest to pouczające. Jest jedno małe ale.Odnosi się to do ludzi ,którzy za wszelką cenę będą zaprzeczali istnieniu Boga.Jest to identycznie tak samo jak by ktoś kto od innych sam osobiście słyszał że jego kolega ,koleżanka ma bardzo bogatego kuzyna.Osoba która nie wierzy i sama nie zechce poznać prawdy jasne że będzie ciągle zaprzeczać istnieniu kuzyna.Kochani jeśli ktoś z własnej woli jak mówi to opowiadanie mówi nie zechce znaleźć Biblijnych prawd o istnieniu Boga ,to tylko oddać tą osobę w ręce Ducha Świętego ,bo tylko On ma moc przekonać go o tym.Nie przekona się jednak jak nie zacznie samodzielnie z zaangażowaniem szukać Boga ,i to nie gdzieś tam przez kogoś ,przez czyjeś opowiadanie ,świadectwa ale przez czytanie i słuchanie uważnie Słowa Bożego.Szukanie Boga obejmuje: 1) Poznawanie Jego woli 2)Okazywanie Mu posłuszeństwa i 3)Zaufanie Jego obietnicom.Każdy jeśli chce wiedzieć czy Bóg istnieje czy nie ,powinien poświęcać czas odkładając na bok wszystkie inne rzeczy i sprawy ziemskie i zaangażować się do szukania Boga ,czytając Pismo Św.Niech Boże błogosławieństwo i łaska towarzyszy tym ,którzy właśnie teraz podjęli wyzwanie,że będzie szukał Boga .
 Maja: 12.07.2014, 16:38
 Świetne opowiadanie !
 marysia: 22.03.2013, 08:34
 niektórzy chyba nie zrozumieli przesłania tego opowiadania...pomodle sie za was :)
 X: 12.02.2012, 22:57
 bajeczka jak wiele
 Agnes: 15.12.2011, 13:35
 Jestem fryzjerka ,która wieży w Boga i w to że nikt nie powiedział nam że będzie łatwo .Biorę pieniądze od swoich klientów bo z czegoś trzeba żyć ,jest to moja pasja.Siedzi kobieta na Moim fotelu oczekuje profesjonalizmu poprawy samopoczucia itp .Jesteśmy również psychologami klienci przychodzą z różnymi nietypowymi problemami i za to nikt nam nie płaci .stajemy się przyjaciółmi . .Są prawdziwi fryzjerzy oddani swojej pracy !!!
 sylwuska: 02.05.2010, 18:53
 Życie ,nie po to jest, by brać, odchodzimy gdy, Bóg ,sam nas do siebie wezmie, nie pchajmy sie na chama do nieba ,bo tam nie pujdziemy.Zyc musimy mamy dla kogo i to ze odejsc chcemy to nic nie zmieni nawet problemow nie roziaze zyjemy bo to nasza szansa- Ludzie musicie wiedziec ze nie mozecie sami sie zabijac to bol i rozpacz dla rodziny czy wiecie co bliscy czyja watpie aby to was obchodzilo bo wy myslicie ze oni maja to gdzies was iwasze zycie problemy Nie rodzina was kocha i choc moze o tym nie wiecie ale jestescie potrzebni na tym swiecie Bóg was tam nie chce nie mozecie sie poddawac musicie walczyc i zyc choc to trudne ale sznsa zycie jest tylko jedno i warto nprawde warto jest o nie dbac
 Kangol: 22.03.2010, 14:41
 Bóg może istnieje ale dobrzy w zawodzie fryzjerzy już nie ;]]
 Panie drogi ksiedzu: 22.03.2010, 12:52
 Czy mając raka w wieku 16 lat tak jak ja i 6 miesięcy zycia odczuwał nadzieje ? Brał do serca te opowiadanie? Czym ja zawiniłem w swoim krótkim życiu... czym ? "Nie moim czynem jest demoralizacja świata, klęski i brak ducha w ludziach" Esori Pirencieli
 Paulina: 06.03.2010, 13:41
 ojej, bardzo mądre
 A: 31.12.2009, 21:26
 A czy niemowlak jeśli urodził sie chory to też sobie zasłużył na chorobę? Przeciez nie można tak mysleć.
 Marcin: 13.12.2009, 14:21
 Mam rozumieć że ja sam sobie spowodowałem moją choorobe? Że ja sam na nią zachorowałem ? TO jest moja wina tak mam rozumieć ? ok...
 Marcin: 05.12.2009, 15:10
 Gość nie poszedł do fryzjera bo widocznie nie miał pieniędzy i nie stać go było. A zresztą mógłby sam ściąć brodę wystarczyłyby zwykłe nożyce. W tego typu opowiadaniach proszę o choć trochę logiki
 Amiga: 24.11.2009, 00:47
 Co za bzdura! Widocznie cierpienie ma jakiś SENS tak samo cierpiał i konał na krzyżu jak jego Syn Boży.Choć Chrystus wiedział o jego istnieniu i rozmawiał ze swym Ojcem ale umierał na krzyżu po to by nas zbawić a my powinniśmy zrozumieć i też dawać takie cierpienia jak Jezus na przykład choroby które nas dotykają czy śmierć ukochanej bliskiej osoby z rodziny,przyjaciół.Ja bardzo długo cierpiałam na depresję,miałam psychiczne choroby nie do zniesienia które cierpiałam i płakałam,nie mogłam wstawać w ogóle z łóżka bo byłam bezsilna.Kiedyś byłam złym człowiekiem,nie chodziłam do kościoła obraziłam Boga z jakiegoś powodu.Leżąc i cierpiąc pomyślałam wtedy o Bogu i Chrystusie modliłam się co dzień aż wyzdrowieję i zacznę spać normalnie w nocy,musiałam męczyć się cały rok by dać spokój mojej duszy,by pomodlić się za kogoś abym dostała błogosławieństwo i złagodzić moje napięcia psychiczne nie poddałam się tak łatwo zawsze wierzyłam w Boga.Wcześniej blużniłam go za to że urodziłam się z wadami słuchu,nienawidziłam wokół wszystkich ludzi i samego siebie,miałam kompleksy i niską samoocenę przez wiele lat i to była kara za grzechy jakie dostałam cierpienie.Po kilku latach leczenia psychoterapii i kościoła które co niedzielę chodziłam i te moje modlitwy w domu wyszłam właśnie z głębokiej depresji.Zaczęłam cieszyć się życiem i przede wszyskim kochać teraz jestem lepszym człowiekiem,zmieniłam się nie do poznania i dziękuję Bogu za to że się o mnie troszczył
 Ela: 28.04.2009, 10:43
 Proste opawiadanie, a wyraża całą prawdę o relacji ludzi z Bogiem. My ludzie oddalamy się od niego z własnej woli. A jego szacunek i miłośc do nas są tak ogromne, że bez naszej zgody nie ingeruje w nasze życie. Wolna wola.
 Ola.: 19.02.2009, 15:43
 Lipi widac nie umiesz dostrzegac drugiego dna tych opowiadan prawda? . Fryzjerowi placisz pieniedzmi, a Bogu wiara i dobrym uczynkiem wzgledem blizniego kazdego dnia. Jesli nie rozumiesz opowiadan to po co je czytasz? . ;) a opowiadanie glebokie... taka niestety prawda...
 Lipi: 25.12.2008, 16:35
 Mam takie pytanie. Czy ktokolwiek z Was płaci Bogu po to, żeby na ziemii było dobrze?? Fryzjerowi musicie zapłacić za to, żeby Was ostrzygł. I to jest ta różnica. Otwórzcie oczy i wypracowujcie sobie sami własne zdanie, a nie opieracie się na jakichś opowiadaniach. Pozdro
 Kasiula: 24.09.2008, 13:44
 Zapamiętam to napewno!!! Dużo komentarzy i oby więcej..
 smutna matka: 19.08.2008, 01:07
 ale dużo komentarzy
 Twój: 20.03.2008, 00:28
 Bóg dobry aż tak ...że usunął się w cień, że dał mi wolność. To się nazywa kochać! Spraw Panie, bym nigdy nie przestał Cię poszukiwać.
 zegarek: 23.11.2007, 14:23
 Te opowiadanie jest pięknym przykładem w jak sposób zachowywać się w podobnych sytuacjach, w jaki sposób reagować. Często mamy z tym problemy ( nieraz słyszymy np., że Boga nie ma), dlatego potrzebne są nam takie pouczenia.
 
(1) [2]

Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej