Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Iść na spotkanie Króla

     Modlić się to iść na spotkanie Króla. Oczywiście, Król mieszka w zamku. Ten Król, o którym mówię, posiada wiele zamków. Jego zamki nie są w obłokach, jak w bajkach, one są zbudowane na ziemi. Król kocha ludzi tak bardzo, że chcąc być blisko nich, zbudował zamek w sercu każdego człowieka. Król mieszka we wszystkich zamkach naraz. Tak więc masz pewność, że Go zastaniesz.

     Aby wejść do zamku, musisz przekroczyć drzwi.

     Aby wejść do zamku zbudowanego w twoim sercu, w środku twojego serca, możesz wybrać drzwi twego ciała. Jest wielu ludzi, którzy tak postępują. Przybierają pozycję klęczącą, ale ta wydaje się im zbyt pospolita, kładą się więc krzyżem na ziemi albo na plecach. Aby było przyjemniej, podkładają dywan. Przybierają mnóstwo bardzo zabawnych pozycji, trwają w bezruchu i milczeniu. Po długiej chwili mówią, że spotkali Króla. Możesz im powiedzieć, że się mylą. Znajdują się przy drzwiach swego ciała. Król jest wzruszony ich wysiłkami, ale oczekuje na nich o wiele dalej, w głębi zamku.

     Aby wejść do zamku możesz wybrać drzwi twoich wzruszeń. Wiesz, czym są wzruszenia, gdy jesteś zadowolony wewnętrznie, bo patrzysz na coś pięknego, bo inni są mili dla ciebie, bo blisko ciebie jest ktoś kochany... Wielu ludzi przechodzi tymi drzwiami. Dla więk-szego wewnętrznego zadowolenia ludzie ci zbierają się nieraz w pięknej sali przy zapalonych świecach. Jest lepszy nastrój, gdy świece są kolorowe. Zebrani chwytają się za ręce, albo za szyję. Ten drugi sposób jest bardziej zadowalający. Jedni zaczynają śpiewać, inni mówią. Padają bardzo piękne słowa. Wszyscy są bardzo uprzejmi i odczuwają wewnętrzne zadowolenie. Uśmiechają się i mówią, że spotkali Króla. Możesz im powiedzieć, że się mylą. Znajdują się bowiem tylko przy drzwiach swoich wzruszeń. Król jest bardzo wzruszony ich wysiłkami, ale oczekuje ich o wiele dalej, we wnętrzu zamku.

     Aby wejść do zamku zbudowanego w twoim sercu, w samym środku twojego serca, możesz także obrać drogę swojego umysłu. Wielu ludzi wchodzi tymi drzwiami. Czytają jakąś książkę, napotykają idee. Gdy idee stają się zbyt oklepane, znów otwierają książkę, by znaleźć inne. Ci najbar-dziej inteligentni spotykają czyste, piękne idee odnoszące się wyłącznie do Króla. Przy pomocy umysłu w ich głowie zaczynają krążyć piękne idee. Niektóre z nich są tak piękne, że długo je oglądają, a gdy otworzą oczy, mówią: "Spotkaliśmy Króla!" Mo-żesz im powiedzieć, że się mylą. Pozostają tylko przy drzwiach swojego umysłu. Król jest wzruszony ich wysiłkami, ale oczekuje na nich o wiele dalej, w głębi zamku.

     Zrozum mój drogi, drzwi służą do WCHODZENIA. Jeżeli pozostaniesz przy drzwiach, nigdy nie wejdziesz do zamku i nie spotkasz się z Królem, bo Król mieszka w głębi zamku.

     Skoro zdecydowałeś się wejść, "ZAMKNIJ ZA SOBĄ DRZWI" (Mt 6,6). Drzwi bowiem należy zamknąć za sobą.

     Posłuchaj, mój drogi, czy naprawdę chcesz iść dalej? Czy naprawdę chcesz podążać na spotkanie z Królem? To nie jest łatwe; wiesz o tym, że wówczas, gdy zamkniesz drzwi, zobaczysz tylko ciemność, usłyszysz tylko ciszę. Wielu ludzi nie potrafi tego wytrzymać. Mówią: "Jesteśmy w błędzie. Tracimy czas. Tu nie ma nikogo" i zaraz spieszą do wyjścia innymi drzwiami. Powiedz im, że się mylą. Za wszystkimi drzwiami jest tylko noc i milczenie...

     W ten sposób wiele osób pozostaje przy drzwiach zamku!

     Ty, mój drogi, jesteś odważny, TY WIERZYSZ. WIERZYSZ, że KRÓL jest tam w zamku. WIERZYSZ, że czeka na ciebie. WIERZYSZ, że kocha ciebie. Więc ciągle idź, idź, idź. Nie obawiaj się niczego. Jeśli WIERZYSZ, Duch Króla odnajdzie cię. Poprowadzi cię za rękę i nadejdzie taki dzień, gdy powie: To tutaj.

     Moje dziecko, nie zobaczysz NIC, nie usłyszysz NIC, nie odczujesz NIC... ale powiesz ustami swego serca: WIERZĘ, WIERZĘ, WIERZĘ w milczeniu i w ciemności.

     Wtedy POZNASZ, że Król jest przy tobie i DAJE CI POCAŁUNEK. O tym pocałunku nie potrafię ci opowiedzieć. Mogę cię tylko zapewnić, że będziesz o nim ZAWSZE pamiętać.

ks. Michael Quoist

     To moje ulubione opowiadanie o modlitwie, bo mówi o modlitwie to co najważniejsze; o tym, że modlitwy nie da się nauczyć, tak jak nie da się nauczyć mówić "kocham" drugiej osobie, bo mówi o modlitwie jako o spotkaniu i miłości. Jak wiele jest sposobów kochania i wyrażania swojej miłości, tak wiele jest form modlitwy. Można wykonać wiele gestów, przeczytać wiele książek i nie spotkać Króla - Boga twarzą w twarz. A teraz sam Bóg zaprasza cię do spotkania. - "Czekałem na ciebie cały dzień, mając nadzieję, że chciałbyś poroz-mawiać ze mną" - odpowiedzieć Mu to już kwestia grzeczności.

Wojtek Gałązka


Tekst pochodzi z pisma formacyjnego
Ruchu Światło-Życie "Wieczernik"



Przygody Guliwera i inne baśnie Przygody Guliwera i inne baśnie
Praca zbiorowa
"Złota kolekcja" to seria, w której prezentujemy najpiękniejsze baśnie. Te, które pamiętamy przez całe życie, opowieści naszego dzieciństwa.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 stanley: 08.02.2017, 20:42
 Wydaje mi się, że stałem przed tymi wszystkimi drzwiami i chociaż czułem, że jestem blisko, to dalej byłem na zewnątrz. Ale dziś całkowicie i bezwarunkowo oddałem moje życie Jezusowi i chyba przekroczyłem te drzwi i Go odnalazłem. Modlę się o to, żebym potrafił te drzwi za sobą zamknąć na zawsze.
 polka1: 31.08.2016, 19:29
 a ja dodam ,że jestem świadkiem iż zawierzenie się codzienne Zbawicielowi przez Niepokalane Serce Maryi rozwiązuje trudności w niespodziewany sposób . Pragnę Cię mój Jezu wielbić w każdy czas a najbardziej ofiarować cierpienie za grzeszników.
 Jakub20000804: 31.03.2013, 16:46
 nie bujmy się przejść przez dzwi nawet małym kroczkiem
 Hania: 10.11.2011, 12:31
 Jeszcze nie zamknęłam drzwi... marzę, wierzę, że to nastąpi... tak nieporadnie Cię kocham , Panie mój, ufam Tobie...
 ktoś: 27.01.2011, 03:28
 ...<3
 Natalia: 14.06.2010, 00:57
 ;)
 matka: 10.03.2010, 13:58
 dlugo szlam, i ide nadal ale tak jak w dziecinstwie i mlodosci z ogromna ufnoscia tak teraz probuje ja na nowo odnalezc... tak strasznie opustoszale sa zamki Krola... czesto zamkniete . zwlaszcza tu na angielskiej ziemi.
 prostaczka: 26.07.2009, 21:36
 Ojcze, przyjmij nas wszystkich w krzyżu Twego Syna! (Jan Paweł II)
 Anka: 05.06.2009, 15:53
 Chwała Panu za ten tekst !! padło pytanie jak zamknąć drzwi...wydaje mi sie ze oddać swoje życie wyłącznie Bogu ale neichodzi mi tu o bycie kimś duchownym.Jeśli modlitwa płynie z serca może badzo dużo zdziałać... Kochajmy Boga bo jest dobry bo Jego łaska trwa na wieki...;-) zawierzajmy siebie Jezusowi i Jego miłośći
 Katarzyna : 09.11.2008, 20:21
 Jak często w naszym życiu nie słuchamy głosu naszego serca i nie wchodzimy drzwiami prowadzącymi do króla?. Ciągle błądzimy, i popełniamy błędy, grzeszymy i nie chodzimy do kościoła na mszę świętą.lub popełniamy inne grzechy. Bóg nas kocha i w ciąż na nas czeka.
 marzenia: 19.10.2008, 11:59
 A ja...ciagle zmieniam drzwi, czasem jestem w środku i ...wycofuję się. Dlaczego? Kiedy tam zostanę? Chyba wtedy, gdy będę po tamtej stronie...
 ....: 22.01.2008, 18:08
  "Zrozum mój drogi, drzwi służą do WCHODZENIA. Jeżeli pozostaniesz przy drzwiach, nigdy nie wejdziesz do zamku i nie spotkasz się z Królem, bo Król mieszka w głębi zamku. Skoro zdecydowałeś się wejść, "ZAMKNIJ ZA SOBĄ DRZWI" (Mt 6,6). Drzwi bowiem należy zamknąć za sobą. " Tylko jak?
 Monika: 11.12.2007, 23:54
 Tak wielu z nas niestety błądzi w tej materii - próbuje różnych sposobów albo nawet poddaje się! Każdy człowiek zatem powinien ten tekst przeczytać, bo wiele wyjaśnia. ZPB
 Ania: 21.11.2007, 13:52
 a ja glupia ciagle stoje przed drzwiami... boje sie, ze jak zamkne za soba drzwi, to nic juz nie bedzie takie samo, choc wiem, ze to duzo lepsze, niz to co spotkalo mnie dotychczas...
 gabi: 20.11.2007, 18:32
 amen:)
 zadumana: 20.11.2007, 17:51
 ....piąkne słowa, które dają człowiekowi dużo do myślenia,przynajmniej mi......
 ewa: 20.11.2007, 16:12
 mogę tylko powiedzieć,że podpisuję się pod tym całym sercem.....
 
(1)

Autor

Treść




 [ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej