Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
O tajemnicy modlitwy

     U podnóża gór, których wierzchołki były ledwie dostrzegalne w blasku słońca, leżała mała wioska. Mieszkańcy utrzymywali się tu głównie z rolnictwa. Tego roku padały bardzo obfite deszcze, tak że górskie potoki mocno przybrały i zaczęły zalewać okoliczne pola. Uprawy zboża i ziemniaków zaczęły gnić z nadmiaru wody. Mieszkańcom powoli zaczęły kończyć się zapasy żywności. Z dnia na dzień sytuacja stawała się coraz gorsza. W wiosce zaczął panować głód. Wszyscy mieszkańcy byli załamani, zwłaszcza że deszcze wciąż nawiedzały wioskę. Nie byli w stanie nic zrobić, przyroda okazała się od nich silniejsza. W końcu delegacja mieszkańców udała się do proboszcza, aby zapytać go o radę. Gdy przyszli do niego, on tylko popatrzył na nich i powiedział:

     - "Nie samym chlebem żyje człowiek, ale człowiek żyje wszystkim, co pochodzi z ust Pana." (Pwt 8,3)

     Oni nie zrozumieli tych słów i smutni odeszli, ponieważ nadal nie wiedzieli, co mają robić. Wrócili do mieszkańców zgromadzonych na rynku i powtórzyli im słowa proboszcza. Wszyscy posmutnieli, też nie rozumiejąc, co mają znaczyć te słowa. Nagle jedna z osób wykrzyknęła radośnie:

     - Wiem, co mamy robić, powinniśmy się zacząć modlić, to właśnie znaczą te słowa: aby w trudnych sytuacjach nie załamywać się, ale polecać je Bogu.

     Następnego dnia cała wioska czekała u wrót świątyni. Jakież było ich zdziwienie, kiedy ujrzeli czekającego tam na nich proboszcza. Rozpoczęła się Msza i ludzie zaczęli się gorliwie modlić. Następnego dnia przestało padać. W tydzień po tym wydarzeniu życie w wiosce wróciło do normy.

W trudnych chwilach czasem najprostsza pomoc jest najbardziej skuteczna.
Może warto więc czasem pomodlić się?


Marcin Melon


Kogo szukasz? Kogo szukasz?
Ks. Jan Twardowski
Poznawanie Boga - to walka z egoizmem. Dostrzeganie innych ludzi, spraw. Dzięki tej książce każde z dzieci zda sobie sprawę, co robi złego, a także co może zrobić w życiu dobrego... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 halina lisc: 16.03.2017, 15:05
 pomodlic sie mozna czekajac w kolejce,siedzac w aucie ktore stoi w korku,w poczekalni,idac na samotny spacer,lezac w lozku itp.najczesciej modle sie za podlych ludzi-terrorystow,planujacych mordy,zlodzieji,oszustow itp."chorzy" potrzebuja lekarza najbardziej,modle sie:oby Bog w imieniu Jezusa uwolnil ich umysly od nienawisci,zemsty i zla,oby Bog wypelnil ich serca miloscia , dobrem, pokojem wspolczuciem i wybaczeniem.Prosze tez aby wszyscy Swieci w niebie i Aniolowie modlili sie razem ze mna w danej intencji
 polka: 31.08.2016, 19:39
 Jezus Chrystus nasz zbawiciel kocha nas niewyobrażalnie i pragnie naszej miłości .Jak dobrze ,że mogę przychodzić do Króla Wszechświata kiedy tylko chcę bez zapowiedzi a On Król królów zawsze słucha . Jezu ufam Tobie i miłuję !
 Ariel: 16.07.2014, 00:23
 KORONKA DO MILOSIERDZIA BOZEGO,MODLITWY DO NASZEJ NAJPIEKNIEJSZEJ MATKI BOSKIEJ daja moc!!!
 zuza: 30.03.2014, 12:25
 Ojcze pio
 asia : 10.11.2011, 13:21
 a ja tez bardzo sie modliłam o zdrowie tescia modliłam sie do OJCA PIO do dzis mam wyrzuty tak bardzo zawierzyłam OJCU PIO i co zawiodłam sie na nimtesc mój zmarł miał 62 lata mógł pozyc dla wszystkich nas bo byl bardzo dobrym człowiekiem
 GRAŻYNA: 22.04.2011, 09:10
 ZNAM LUDZI ,KTÓRZY W TRUDNEJ SYTUACJI ODWRACAJĄ SIĘ OD BOGA,UWAŻAJĄ ŻĘ BÓG JEST ZŁY,KIEDY DAŁ IM TAKIE CIERPIENIE,JEST TO WIELKI BŁĄD,JA W TRUDNE SYTUACJI ODDAJE SIĘ BOGU I MATCE NAJŚWIĘTRZEJ.KIEDŚ ZNALAZŁAM SIĘ W SYTUACJI ZDAWAŁOBY SIĘ BEZ WYJŚCIA I NIC NIE WSKAZYWAŁO NA POPRAWĘ A JA SIĘ TYLKO MODLIŁAM NIE ZWAŻAJĄC NA OKOLICZNOŚCI. GDY SIŁ BRAKOWAŁÓ POWTARZAŁAM:JEZU UFAM TOBIE I PAN BÓG ZNALAZŁ ROZWIĄZANIE TEJ BEZNADZIEJNEJ SYTUACJI BO JEST WSZECHMOCNY I MIŁOSIERNY.TRZEBA BYĆ WYTRWAŁYM I NIE USTAWAĆ W MODLITWIE I OKAZYWAĆ MIŁOSIERDZIE INNYM LUDZIOM
 aga: 22.11.2010, 15:23
 nie zapominajamy o modlitwie..
 syla.wbrytania: 28.09.2010, 01:17
 to nie sztuka modlic sie jak jest dobrze i wszystko w zyciu ci wychodzi ,pamietajmy zawsze o naszym stworcy czy w dzien czy w nocy czy wiedzie nam sie czy tez nie ,!!!! to jedyny wierny przyjaciel ktory zawsze ma dla ciebie czas i zawsze cie wyslucha tylko na nim mozna polegac!!!on najlepiej wie co nam potrzeba i co nam dolega nawet wtedy gdy cierpimy !!!od wiekow czyni cuda ,dlatego modlmy sie codziennie z wiara a napewno nasze modlitwy zostana wysluchane!!!
 magda: 28.07.2010, 15:39
 to, co piszecie w komentarzach przemawia do mnie jeszcze bardziej niż opowiadanie :) dziekuję
 natka:): 24.07.2010, 18:44
 Myślę że modlitwa jest to rozmowa z Bogiem ..nie zawsze Bóg odpowiada tak szybko jak tego oczekujemy ale jeśli go o coś gorliwie prosimy to on chce to uczynić jeszcze lepiej niż my tego oczekujemy ale musimy być cierpliwi
 Joanna do Anetty J. Michael: 15.06.2010, 21:09
 Musisz być silna, chociaż trudno w takiej chwili zwracać się do Boga. Mów chociaż najprostszą modlitwę nauczoną w dzieciństwie. Warto!!! Wiem byłam kiedyś a mianowicie kilka lat temu w takiej samej sytuacji co Pani. Mi też zmarła bliska, kochana osoba. Wierzę w to, że Pani się uda. Pozdrawiam serdecznie
 Anetta J. Michel: 14.04.2010, 13:00
 Szczerze mowiąc, dla mnie brzmi to trochę bajkowo. Mam problemy z modlitwą, bo przeżyłam śmierć kogoś, na kim mi bardzo zależało i , o którego wyzdrowienie modliłam się całych siedem lat.
 Łolis: 12.08.2009, 23:02
 Hmmm... to prawda ale... -jak trwoga to do Boga.
 w: 24.07.2009, 11:28
 Swiety Aniele Archaniele prosze odsun od nas zle moce,bron nas od utraty wiary,badz z nami w chwilach slabosci ,odsun od nas ludzi opetanych przez szatana.Amen Swięty Michale Archaniele pomoz memu Jaroslawowi wytrwac w trzezwosci i szanowac prace, mojemu Synowi Markowi,szanowac rodzicow swych!!Amen Swięty Michale Archaniele pomoz nam byc razem, przerwij swym mieczem zle pokusy,oddal odnas zlych ludzi..
 AGA: 25.02.2009, 16:42
 Moja modlitwa to rozmowa z ukochanym Ojcem który mnie zna najlepiej rozumie.Na początku wzywam Ducha św.Ojcze nasz rozważam i rozumie każde słowo z rana dziękuję za noc za to że sie obudziłam i moge iśc do pracy dzielić sie z innym swoimi radosciami i problemami proszę Pana bym była radosna uśmiechnieta i tą swoją radoścć rozsiewała w okół siebie.Czytam werset z pisma sw i rozważam.Wieczorem dziesiątek różańca i krótki rachunek sumienia.W iągu dnia różnie westchnienia koronka,msza św zależy na ile mam czasu...
 piórko: 02.12.2008, 13:40
 Modlitwa to nasza rozmowa z Bogiem.Ważne jest to byśmy potrafili z nim rozmawiać-szczerze. Bóg jest naszym ojcem i wie,że nie jesteśmy-doskonali, nie potrafimy być wytrwali mimo to jest miłosierny.Potrafi wybaczać bo kocha.Kto kocha naprawde-wie,że modlitwa jest to więż której bardzo potrzebujamy.Modlitwa dodaje nam sił-jest....jak rozmowa z przyjacielem!!! Ja w moich modlitwach staram się pomiętać o tych którzy mojej pomocy potrzebują.Pozdrawiam.
 darek: 06.10.2008, 23:08
 Zgadzam się i dzielę własnym doświadczeniem-bez modlitwy życie to tylko wielka pustka. A do Moniki-choć nie tylko-o.Pio jest Wielki... i nie sposób znaleźć słów, by opisać jak bardzo-warto tylko podkreślić tylko dlaczego jest wielki? Bo był Przyjacielem Boga-jednym słowem=warto się modlić!!! Pozdrawiam
 Heke: 04.09.2008, 16:44
 Ofiaruj to rozproszenie na modlitwie Bogu :) On sobie z nimi(myślami) doskonale poradzi... Modlitwą może być nawet milczenie, nie trzeba wypowiadać skomplikowanych słów...
 smutna: 12.07.2008, 11:00
 Ale ja nie potrafie sie modlic... kiedy mowie ojcze nasz... odczuwam to jak takie odklepanie rególki a myslammi jestem gdzie indziej jak moge to zmienic?
 ania: 31.03.2008, 19:43
 To prawda czasami mam wrażenie że zadręczam całe NIEBO modlitwą - i choć czasami nie chce się i choć czasami już brak siły i nadzieii i co najgorsze jeśli wszyscy wokoło mówią DZIEWCZYNO DAJ SPOKÓJ NIE WARTO PRZECIEŻ TO NIEREALNE to nie można się poddawać trzeba być NIEUSTĘPLIWYM moze mam złą metodę ale pragnę By CALUCHNE NIEBO ZOBACZYŁO ŻE MI ZALEZY bywa różnie są łzy rozpacz brak wiary ale WIECIE CO WARTO TO NAJWĘIKSZA SIŁA MODLITWA TO NAJLEPSZY WYNALAZEK NAJLEEEEEEPSZY KLĘCZYSZ SIEDZISZ WTULASZ SIĘ W PODUSZKĘ I ZACZYNASZ ROZMAWIAĆ I MASZ ŚWIADOMOŚĆ ŻE KTOŚ CIĘ SŁYSZY - NIE MA NIEWYSŁUCHANYCH MODLITW CZASAMI NIE OTRZYMUJEMY TEGO CZEGO PRAGNIEMY CZASAMI W INNY SPOSOB A CZASAMI DOSTAJEMY WIECEJ NIZ PROSILIŚMY - REASUMUJĄC WARTO NAPRAWDĘ DZIAŁA! POZDRAWIAM
 
(1) [2]

Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej