Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
O świętej bramie

     Umarł pewien mężczyzna. Pędził żywot jałowy, bez uniesień. Unikał trudności. Nie znał cierpienia.

     Anioł Śmierci zawiódł go do Cichej Puszczy, a było to miejsce mroczne i samotne.

     - Dlaczego muszę być skazany na samotność? - poskarżył się ów człowiek.

     - To los przeznaczony dla tych, co nie przekraczają Świętej Bramy - wyjaśnił Anioł. - Wiedzie ona do świątyni cierpienia. Wszystkie dusze czułe i szlachetne nieuchronnie ją przestępują. Tylko egoiści, tacy jak ty, o nieczułym i twardym sercu, nie znają świątyni łez.


za A. Tamponi


Nowe psoty Emila ze Smalandii Nowe psoty Emila ze Smalandii
Astrid Lindgren
Kolejne przygody Emila. Ten rezolutny chłopiec swą żywotnością, ciekawością świata wręcz prowokuje zabawne perypetie, a chcąc wydobyć się z tarapatów, wpada w kolejne, jeszcze zabawniejsze, co oczywiście kończy się kolejnym szlabanem w drewutni. Lektura bez ograniczeń wiekowych. Największego nawet ponuraka wprawi w świetny humor, tak jak film o przygodach Emila... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Anetta: 20.05.2010, 09:25
 Dobre - Nie można być "ciepłą kluchą" - tacy ludzie są jak szatan.
 N.: 04.03.2008, 20:32
 "Tylko egoiści, tacy jak ty, o nieczułym i twardym sercu, nie znają świątyni łez." Super, dzięki!
 JOANNA: 23.01.2008, 08:56
 PANIE MOJ MIEJ W OPIECE MEGO SPARALIZOWANEGO TESCIA KTORY BYL ZASKLEPIONY W JAKIES NIEPRZENIKNIETEJ SKORUPIE WSTYDZIL SIE OKAZYWAC UCZUCIA MILOSC RADOSC NIE WIERZYL W CIEBIE NIE PRAKYTYKOWAL LEZY TERAZ I JEDNAK ZZZA ROZDZIERA MI SERCA DAJ MU JESZCZE SILE I MOC NAWROCENIAI WYPOWIEDZENIA SLOW KOCHAM CZUJE PRAGNE
 Renata: 23.01.2008, 06:13
 Pomiędzy światłem i ciemnością... Oczywistością i tajemnicą... Swojskim i obcym... Świątynią i placem publicznym... Bogactwem i nędzą... Snem i jawą... Domem i światem... Czasem i wiecznością... Życiem i śmiercią... Niebem i piekłem... Człowiekiem i Bogiem... Czasem i wiecznością... Niewiedzą i mądrością... Niczym i wszystkim... ......Są zawsze jakieś DRZWI ...jakaś BRAMA.
 AN: 22.01.2008, 20:00
 Cierpienie uczy kochać do pewnego momentu. Do tej chwili, w której następuje zachwianie się wszystkiego, ciebie albo tego w tobie, co dotąd stanowiło twoją siłę i zdrowie. W takich momentach może bardzo szybko pomoc osoba-Bóg i rzecz-lekarstwo. Każdy może znaleźć się w takiej niebezpiecznej, z punktu widzenia medycyny, sytuacji, DZIęKI BOGU Z NIM NIC NIE JEST STRASZNE.
 ewa: 22.01.2008, 17:20
  BYć ZIMNYM !!!! .... ( GRZESZNIKIEM ..) .... ALBO ... GORĄCYM ...( świętym) ... ale NIGDY LETTIM.... BO LETNIEGO .... WYPLUJĘ .... Z UST ... MOICH ...( słowa Pana ). Najtrudniejsza jest sytuacja Człowieka LETNIEGO ..BO On uważa siebie ..za poboznego ... dobrego ale niewiele innym szczerze pomógł , cieszył się , że to inni cierpią za grzechy a on jest sprawiedliwy : modli się , daje jałmużnę i " dziękuje" BOGU że nie jest jak TAMTEN .... co nie śmiał OCZU PODNIESĆ .... !!!!
 
(1)

Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej