Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Zaufaj!

     Pewnego razu Helenka była bardzo zdenerwowana. Ze złości zamknęła się w swoim małym pokoiku i zatrzasnęła drzwi. Obraziła się na cały świat i nie chciała stamtąd wychodzić. Kiedy nastał wieczór okazało się, że nie ma światła.

     - Damy radę! - pomyślała. Było jej dobrze samej w ciemności. Nie rozumiała jeszcze wtedy, że wcale nie będzie tak łatwo.

      Po kilku dniach spędzonych w ciemności, ktoś zapukał do drzwi. Przestraszyła się. Zaczęła biegać po pokoju ze strachu. Nie chciała otwierać.

     - Kimkolwiek jesteś zostaw mnie! - krzyknęła.

     Tajemniczy nieznajomy nic nie odpowiedział. Po chwili znów zapukał. Ona trzęsąc się cała, schowała się pod kołdrę i poszła spać. Następnego dnia sytuacja się powtórzyła. Ktoś znów zapukał. Dziewczyna po krótkim zastanowieniu zebrała się w sobie i zapytała niepewnym głosem:

     - Kim jesteś?

     On odpowiedział:

     - Helenko otwórz! To ja twój Jezus.

     I nagle ogarnął ją taki nieokreślony lęk. Nie wiedziała czego się boi. Jednak znów nie otworzyła. Pomimo tego, że drzwi były zatrzaśnięte, mogła sprawić, żeby się otworzyły. W skrytce za obrazem były ukryte dodatkowe klucze. Tak więc mogła to zrobić, ale strach był większy i to on jej nie pozwalał. Jeśli chodzi o światło, to miała w tym swoim malutkim pokoiku dwa małe okna, przez które w dzień wpadały promienie słoneczne.

     Helenka leżąc na łóżku i rozmyślając o tym dziwnym człowieku, który ją nachodził, usłyszała tajemniczy szelest. Na oknie usiadł gołąb i gruchając przemówił:

     - Ufaj Panu! Bądź mężny! Ufaj Panu! - i odleciał. Tym razem się nie bała. Kiedy nieznajomy po raz kolejny zapukał do drzwi, ona wyjrzała przez wizjer. Zobaczyła wysokiego mężczyznę w potarganych dżinsach i białej podkoszulce z rybą na piersi. Miał duże brązowe oczy, ciemną karnację i dłuższe włosy. Na jego twarzy widać było delikatny zarost. Uśmiechał się.

     - Czy ja śnię? - zdziwiła się na widok tego mężczyzny.

     Chwilę później otworzyła. Stali naprzeciwko siebie. Lecz kiedy on chciał do niej podejść, ona znów poczuła strach i zamknęła mu drzwi przed nosem. Czuła się jakoś inaczej niż dotychczas. Z jednej strony przez moment odczuwała pokój, ale z drugiej wewnętrzne NIE było silniejsze.

     Kolejnego dnia sytuacja znowu się powtórzyła. Jednak zanim Jezus zapukał, usłyszała gruchnięcie gołębia:

     - zaufaj!

     Otworzyła. Stali wpatrując się w siebie. Niestety coś ją blokowało. Zauważyła, że jest owinięta przezroczystą folią do kanapek. Przez to widziała trochę niewyraźnie. On tak ślicznie się do niej uśmiechał. Po dłuższym milczeniu nieznajomy przemówił: ,P>      - Nie bój się! Pójdź za mną!

     Oczy Helenki wyszły z orbit. Była w szoku. On się cały czas uśmiechał i patrzył na nią wzrokiem pełnym miłości. Ta chwila mogłaby trwać wiecznie. Niesamowite uczucie. Nigdy nie widziała tak prawdziwie radosnego człowieka, pomimo spokoju jaki bił od niego.

     - Pójdź za mną - powtórzył. - Nie bój się!

     I nagle on przywołał swojego Ducha i ściągnął z niej tą folię, która ją ograniczała. Kolejny raz uśmiechnął się i powiedział:

     - Ty jesteś moją umiłowaną córką. Kocham tylko ciebie. Oddałem za ciebie życie. Nie lękaj się.

     Ona nie wiedziała, co powiedzieć. Serce waliło jej jak dzwon. Jezus wyciągnął ręce a ona podbiegła i mocno się do niego przytuliła. I było jej dobrze. Po prostu dobrze. Po kilku minutach on wziął ją za rękę i razem poszli nad rzekę podziwiać piękno przyrody, a także porozmawiać i uleczyć to, co wydarzyło się w ostatnich dniach. Po tym spotkaniu na osobności Jezus zwołał swoich uczniów i przyjaciół i urządził wielkie przyjęcie. Była orkiestra, tańce, mnóstwo picia i jedzenia oraz pełno ludzi. Wszyscy świetnie się bawili. W końcu Helenka była naprawdę szczęśliwa. Pozwoliła, by Jezus prowadził ją zarówno w tańcu jak i w życiu.

     - Bądź moim Oblubieńcem! Chwała ci na wieki wieków! - krzyknęła i poszła bawić się dalej.


Ela


Afryka Kazika Afryka Kazika
Łukasz Wierzbicki
Opowiadania dla dzieci napisane na podstawie reportaży Kazimierza Nowaka, który w latach trzydziestych XX wieku przemierzył Afrykę na rowerze. Barwne spotkania z mieszkańcami Afryki, mrożące krew w żyłach, a niekiedy zabawne przygody, które zdarzyły się naprawdę, pozwolą poznać młodemu czytelnikowi tego niezwykłego podróżnika... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Elcia: 26.03.2011, 18:33
 No no no, moja imienniczka ;) " I choć będę chodził ciemną drogą, zła się nie ulęknę. Bo ty jesteś ze mną" :)
 Ela: 17.10.2010, 23:32
 o kurcze... ja wcale nie myślałam o życiu zakonnym... Napisałam to na rekolekcjach. Czułam się podobnie jak Helenka. Takie było moje wyobrażenie siebie podczas rekolekcji. Ale ciekawe skojarzenie ;)
 Kasik: 07.10.2010, 17:55
 Czy to nie jest taka mała aluzja do wstąpienia na drogę życia zakonnego? Tak świetnie jest tu opisana ta niepewność, wewnętrzna rozterka...
 Agatka: 16.08.2010, 12:29
 Jezu, tak trudno jest żyć i odnaleźć się w tym świecie. Jednak myśl ,że Ty jesteś przy mnie zawsze napawa mnie wielką radością. Kocham Cię i pragnę dobrze żyć dla Ciebie i nie mogę się doczekać naszego spotkania w Niebie. Bądź uwielbiony teraz i zawsze.
 
(1)

Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej