Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Most dwojga serc

     Jeden z brzegów pewnej rzeki zamieszkiwało samotne serce. Każdego dnia z utęsknieniem patrzyło na to, co działo się po drugiej stronie. Bardzo chciało znaleźć bratnią duszę pośród innych serc mieszkających właśnie tam. Przeszkodę jednak stanowiła rzeka. Jej koryto było szerokie, a płynąca w nim woda nieujarzmiona i zmienna. Czasem płynęła cichutko i ze spokojem obijała się o leżące na brzegu kamyki. Czasami potrafiła gwałtownie się zburzyć, zabrać napotkane gałęzie drzew oraz różne śmieci i szybko pędzić do ujścia. Potrafiła także od czasu do czasu wezbrać, zalewając przybrzeżny teren.

     Samotne serce bardzo długo szukało sposobu, w jaki można było by się przedostać na drugi brzeg. Pewnego dnia wpadło na pomysł wybudowania mostu. To nie będzie łatwe zadanie - pomyślało. Będzie wymagać wielu tygodni ciężkiej pracy, cierpliwości oraz poświęcenia. Trzeba będzie się też zmagać z siłami natury. Mimo wszystko podejmę się tego trudu. Motywacją i chęcią do działania będzie nagroda, jaką otrzymam. Jeśli uda mi się zbudować ten most, to już nigdy nie będę samotne.

     Wzniosły plan serca sprawił, że poczuło się radośnie. Miało obrany cel, do którego zdecydowało się podążać.

     Dni mijały, a serce gromadziło materiały potrzebne do rozpoczęcia budowy mostu. Skoro świt, szło do lasu. Wybierało najokazalsze drzewa, ścinało je i składało na brzegu rzeki. W pocie czoła zbierało także różnej wielkości kamienie oraz przywoziło cegłę. Wszystko układało w wyznaczonym przez siebie miejscu. Kiedy nadchodziła noc, zmęczone po całym dniu pracy, na chwilę zwracało swe oczy ku górze. Patrzyło w niebo, by nabrać sił i podziękować Bogu za przeżyty dzień. Potem szło spać, wierząc, że dzień jutrzejszy będzie równie wyjątkowy, jak ten miniony.

     Nadszedł w końcu dzień, w którym serce miało już wszystko potrzebne do budowy. Stanęło na brzegu rzeki zamyślone i wpatrując się w jej nurt, powiedziało:

     Jestem odpowiednio przygotowane, by zmierzyć się z tobą. Moją siłą jest wiara w szczęśliwe dotarcie do celu. Rzeko, twoja droga do celu nie zawsze bywa prosta. Czasami musisz pokonywać ostre zakręty, spływać po kamieniach z dużej wysokości, a także spiętrzać się, aby przedostać się przez zapory. Mimo trudności płyniesz dalej, aż w końcu docierasz do ujścia. Przeszkody sprawiają, że jesteś silniejsza.

     Nie bojąc się potęgi rzeki, samotne serce przystąpiło do budowy mostu. Z rozwagą i cierpliwością stawiało każdą cegiełkę, po czym solidnie je ze sobą cementowało. Praca była żmudna, gdyż nie każdy materiał można było ze sobą połączyć by utworzył trwałą budowlę. Każdą decyzję trzeba było dobrze przemyśleć. Jeden niewłaściwy krok i most mógłby ulec zawaleniu.

     Mieszkańcy drugiego brzegu zauważyli poczynania samotnego serca. Pomysł postawienia mostu tak im się spodobał, że postanowili przyłączyć się do jego budowy. Dwa odmienne skrawki lądu miały stać się jednym światem, zaś środek wybudowanego mostu byłby miejscem spotkań mieszkańców obu brzegów.

     Koncepcje budowy były różne, tak że serca nie mogły dojść do porozumienia, którą z nich wybrać. Jedne chciały go postawić w ciągu kilku dni, inne z kolei w przeciągu paru miesięcy. Nie było także zgody odnośnie materiałów, z których miał zostać wybudowany. Po długich dyskusjach, w końcu doszli do porozumienia. Jedno z serc powiedziało:

     Długa i ciężka praca pochłania dużo czasu, powoduje także zmęczenie. Więc po co się trudzić? Zróbmy wszystko, by się nie przemęczyć. W szybki i prosty sposób wybudujemy ten most.

     Prace postępowały tak szybko, że w ciągu zaledwie kilku dni, most był prawie ukończony. Lada moment oba brzegi miały zostać w końcu połączone. Kiedy wszystko zmierzało ku upragnionemu finałowi, nagle zepsuła się pogoda. Wzmógł się potężny wiatr, zaś prąd rzeki stał się tak silny, że szybko i niestarannie zbudowane fundamenty mostu nie wytrzymały obciążenia i runęły. Cały most zniknął pod wodą...

     To jednak nie zniechęciło serc. Już następnego dnia, po raz kolejny przystąpili do budowy. Czas mijał, a kolejne próby ciągle nie przynosiły sukcesu. Czasami budowano bogato i z przepychem, innym razem zaniedbywano wiele prac, robiąc wszystko minimalnym kosztem. Wszystko jednak okazywało się nietrwałe. Kiedy tylko nadchodziła burza, niszczyła wszelkie efekty. Szlachetny cel, jakim było połączenie obu brzegów, stał się dużo trudniejszy do osiągnięcia, niż przewidywano.

     Samotne serce, widząc jak praca przybrzeżnych mieszkańców nie przynosi zamierzonych efektów, zaczęło wątpić w to, że kiedykolwiek uda się okiełznać rwącą rzekę. Smutne i zatroskane, najpierw spojrzało na drugi brzeg, a potem w niebo i zawołało:

     Boże, jeśli Twoją wolą jest to, bym było samotne to spraw, bym się z tym pogodziło. Jeśli jednak tam w oddali, na drugim skrawku lądu, przygotowałeś dla mnie bratnią duszę, to pomóż nam pokonać rzekę i spotkać się.

     Po jakimś czasie zniechęcenie wzięło górę i na jakiś czas zaniechano kolejnych prób. Mijały lata. Życie toczyło się tak jak dawniej, według ściśle określonych reguł, a oba brzegi nadal były odmiennymi światami. Samotne serce pogodziło się ze swoją samotnością i większość czasu spędzało spacerując przy brzegu rzeki. Pewnego dnia zauważyło jednak, że po jej drugiej stronie ktoś przystępuje do budowy mostu. Bardzo się tym zdziwiło, a jednocześnie poczuło iskierkę nadziei, że w końcu uda się osiągnąć upragniony cel. W ten sposób, po raz kolejny rozpoczęło się wznoszenie mostu.

     Serca po obu stronach rzeki angażowały się tak samo. Pracowały ciężko od świtu do nocy. Z ostrożnością i rozwagą stawiały każdy nowy element mostu. Praca wymagała wielu wysiłków i wyrzeczeń. Trudy, z jakimi przyszło się zmierzać, zbliżały oba serca do siebie. W ten sposób uczyli się krok po kroku radości ze wspólnej pracy.

     Po wielu tygodniach most w końcu był ukończony. Nie był zbyt okazały, nie zachwycał urokiem ani bogactwem, ale mimo to budził zachwyt u wszystkich, którzy na niego patrzyli. W samym jego środku spotkały się dwa serca. Z czułością spojrzały na siebie i podały sobie dłonie. Od tej chwili, dotąd odległe lądy stały się jednym światem. Teraz oba serca czerpały radość ze wspólnie włożonej pracy. Czuli dziwną siłę, mówiącą, że most się nie zawali. Byli pewni, że spiętrzone fale rzeki nie podmyją jego fundamentów, a silne wichury go nie obalą. Samotne serce już przestało być samotne. Smutek przemienił się w radość, a dookoła zapanowała miłość.

***

     Samotność sprawia, że nie jesteśmy w pełni szczęśliwi. Szukamy bratniej duszy bo wiemy, że wspólnie jest łatwiej przejść przez życie. Czasami jednak mimo szczerych chęci i starań, nie udaje nam się jej odnaleźć. Wtedy warto poprosić o Bożą pomoc i łaskę, nie zniechęcać się, ale cierpliwie czekać, aż druga osoba tak samo się zaangażuje w uczucie jak my. Tylko prawdziwa i szczera miłość jest w stanie pokonać przeciwności losu i sprawić, że nasze życie będzie jeszcze piękniejsze.


Karolina Dolecka


Bombik i Pralegenda. Tom 4 Bombik i Pralegenda. Tom 4
Bogusław Zeman SSP
W tomie czwartym pt. Bombik i Pralegenda, który właśnie trzymasz w ręce, Bombik uczy się, jak poradzić sobie ze starszymi, bardzo niegrzecznymi znajomymi - nosorożcem Noso, słoniem Ciosem i dwiema złośliwymi hienami: Wredką i Szpetką - zwierzętami, które prześladują młodszych i słabszych... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Maria: 16.05.2015, 17:37
 Cudo!!!
 odp.: 21.01.2015, 20:58
  Tak nie możliwe w dzisiejszym świecie połączenie dwóch brzegów i zbudowanie jednego mostu. Próby zbudowania takiego mostu zakończyły sie nie dobrze dla mnie Na środku niego nie spotkały się nasze serca dlatego że budowa okazała się zbyt trudna. Prąd rzeki -życia pochłonął wszystko a czas bywa wrogiem człowieka. Człowiek nie tyle sam kieruje swoim losem - ile raczej jest zależny od czasu i przypadku . A wszystko w rękach Boga i tak.
 CZYTELNIK: 26.05.2013, 20:38
 KONCOWKA TEGO DLUGIEGO WIERSZU,JEST I DOBRA I ZLA BO W DZISIEJSZYM CZASIE TAKIE POLACZENIE MOSTU JEST NIE MOZLIWE NIE W DZISIEJSZYM SWIECIE
 marin94: 23.01.2013, 00:39
 cuudowne :)
 kania: 07.01.2013, 13:21
 przepiękne ;)
 
(1)

Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej