Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Słońca nie ma!

     Ranem wzeszło słońce, budząc wszystko do życia. Dając światło i ciepło było wielbione przez ludzi gdyż wiedzieli, że słońce daje im życie. Jednak już przedpołudniem pojawiły się chmury i całkowicie zasłoniły słońce. Ludzie zaczęli się bać i mówili, "Dlaczego zaszło słońce, czy za mało je wielbiliśmy?".

     Wkrótce uczeni zaczęli wątpić w istnienie słońca, dzieci już go nie pamiętały, tylko starcy jeszcze mogli sobie przypomnieć wspaniałość promieni słonecznych.

     Dziecko pyta się dziadka "Czy słońce istnieje? Czy kiedykolwiek je zobaczę?", "Oczywiście, że istnieje, przez chmury go nie widzisz, ale przecież jest jasno i czujesz jego ciepło. Miejmy nadzieję, że już nazajutrz chmury przejdą i wszyscy zobaczą słońce".

     Zbliżał się wieczór, ściemniało się, ludzie bojący się ciemności zaczęli czcić lampę solarną, która zbierała ostatki światła. Ci ludzie podzielili się, część twierdziła "Słońce zakryły chmury, a teraz zachodzi przez nasze złe uczynki, gdy znów wyjdzie to spali nas swym żarem, unicestwi nas za karę!", inni zaś "Słońca nie ma, jest tylko niewidzialna energia zasilająca naszą lampę, a zmysł wzroku to tylko złudzenie", a jeszcze inni oczekiwali człowieka z niegasnącą lampą.

     Nastał wieczór lampa solarna zaczęła przygasać aż wyczerpała energię i zgasła, czciciele sztucznego światła rozpierzchli się i nastała ciemność. Uczony powiedział "I gdzie twoje słońce starcze? Słońca nie ma! Słońce to było złudzenie twojego nieudolnego umysłu, to że było nam ciepło i widzieliśmy wcale nie było dowodem istnienia słońca! To był zwykły przypadek, to była natura, to nie miało swojego źródła, które ty nazywasz słońcem. Gdyby istniało słońce to nie było by chmur i nocy!", starzec milczał, po czym odezwało się dziecko "Dziadku czy mnie okłamałeś? Mówiłeś o jasność słońca a teraz jest zupełnie ciemno! Czy to słońce o którym mówiłeś odwróciło się od nas?", "Nie dziecko, to my się odwróciliśmy od słońca" odpowiedział starzec.

     Minęła północ, ludzie przyzwyczaili się do ciemności i zaczęło im odpowiadać, że nikt nie widzi ich uczynków. Dziecko się odezwało "Dziadku tyle zła jest wokół nas, czemu słońce nie oświeci tych dobrych, a złych nie zostawi w ciemności?", na to starzec "Niedługo słońce wzejdzie i każdy zobaczy swoje uczynki. O poranku każdy zrozumie czy czynił dobrze czy źle." Wtrącił się uczony "Niedługo wynajdę sposób na stworzenie światła i wszyscy zrozumieją, że słońce do tego nie jest potrzebne.", na to starzec "Niedługo świta, zastanów się jak śmieszny będzie twój wynalazek przy światłości słońca".

     Zaczęło świtać i z bezchmurnego nieba zaczęły docierać pierwsze promienie słońca, ludzie źle czyniący dostrzegli swoje uczynki i ze wstydem uciekli do jaskiń żeby żyć w ciemności, natomiast dobrzy już się nie bali, już zostali oświeceni.


LL


Baśnie i opowieści t. 1-3 Baśnie i opowieści t. 1-3
Hans Christian Andersen
Wydanie zawiera 164 utwory tłumaczone jako całość po raz pierwszy bezpośrednio z języka duńskiego. Każdy z tomów zawiera noty, w których podano czas i miejsce ukazania się poszczególnych utworów po raz pierwszy w druku, a także wyjaśnienia i komentarze ułatwiające czytelnikowi zorientowanie się w kontekście kulturowym i historycznym... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 LF: 28.09.2013, 23:28
 Przyjdź o modrości! Przyjdź i oświeć biedne umysły owładnięte religią - niech ludzie nie czynią już nieświadomie zła i cierpienia, niech nastanie zrozumienie dla drugiego człowieka. Przebudź się racjonalny umyśle i przegoń do jaskiń apologetów zła ubranego w ideę nieśmiertelnej osoby.
 Maria: 21.02.2013, 18:43
 Przyjdz Panie Jezu,niech wszyscy Cie poznaja,by ciemnosc tak w tym swiecie nie trumfowala.
 
(1)

Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej