Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Jedzenie i sztuka

     Na samotnego turystę w obcym mieście czyha mnóstwo niebezpieczeństw. Przekonał się o tym Andrzej, człowiek o zainteresowaniach artystycznych.

     Szedł powoli nieznaną sobie ulicą, rozglądając się za restauracją. Postanowił wejść do pierwszej napotkanej. W pierwszej napotkanej pachniało piwem i kiszoną kapustą, a przy jednym ze stołów kilku podchmielonych mężczyzn dziarsko śpiewało. Andrzejowi nie spodobało się tu, toteż zaraz wyszedł.

     Nieopodal była restauracja "Apollo". Andrzej zatrzymał się przy niej. Na drzwiach widniał intrygujący napis: "Jedzenie przeżyciem artystycznym". Tutaj postanowił zjeść obiad.

     Gdy zajął miejsce przy stole, zjawiła się jakaś kobieta, nie wyglądająca jednak na kelnerkę.

     - Uprzedzam, że nasze potrawy są dziełami sztuki awangardowej - powiedziała tonem osoby przekonanej o swojej nieprzeciętności.

     - Bardzo się cieszę - uradował się Andrzej.

     - W menu... w programie mamy dziś Changement.

     - To brzmi interesująco.

     Kobieta zniknęła i dość długo nie przychodziła.

     Wreszcie wróciła, trzymając w jednej ręce sztućce, w drugiej solniczkę. Potem zaczęła solić Andrzeja, co nawet jakoś go wzruszyło. Lecz odrobina soli wpadła mu do oka i wywołała łzawienie. Sięgnął do kieszeni po chusteczkę.

     Wycierając jedno oko, drugim zauważył, że artystka kieruje widelec w stronę jego policzka. W ostatnim momencie uchwycił ją za przegub ręki i w ten sposób udaremnił atak. Ale w drugiej miała ona nóż. Na szczęście on miał refleks, dzięki czemu zdołał szybko wytrącić go z jej dłoni.

     - Wszystko pan zepsuł - powiedziała rozżalona. - W Changement chciałam pozamieniać role: Kelnerka stałaby się gościem, gość jedzeniem. Niestety pan okazał się prostakiem.

     Nie zamierzał z nią w ogóle dyskutować, niezwłocznie więc opuścił dziwną restaurację. Poszedł do tej, w której nie chciał jeść przedtem.

     - Poproszę golonkę z chrzanem, ziemniaki i kapustę kiszoną. I duże piwo - złożył zamówienie kelnerce, która przypominała ponętne damy z obrazów Rubensa.


Grzegorz Pełczyński


Mój kucyk Pony. Kołysanki dla kucyków Mój kucyk Pony. Kołysanki dla kucyków
Natalia Usenko
Cudowne grające książki przeniosą dziecko w świat bajkowych dźwięków! Każdy milusińskich będzie zachwycony taką interaktywną zabawą. Może śpiewać z Księżniczkami, grać na cymbałkach z Kubusiem Puchatkiem i naśladować odgłosy aut w zależności od książki, którą wybierze. Zarówno chłopcy, jak i dziewczynki znajdą coś wyjątkowego... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy


Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej