Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Jeszcze jeden krok

     Pewien koczownik, wędrujący po pustyni, musiał zatrzymać, gdyż męczyło go pragnienie.

     Przysiadł na piasku, a ponieważ słyszał gdzieś, że i przed śmiercią z pragnienia zaczyna się płakać - oczekiwał na łzy.

     Wtedy usłyszał dziwny szelest: to wąż sunął ku niemu. Człowiek przestraszył się tak bardzo, że skoczył na równe nogi i, zapominając o dręczącym go pragnieniu, ruszył w dalszą drogę. Aż doszedł do takiego miejsca, w którym była woda, a wraz z wodą - ratunek.

     Ten jeden krok, którego już nie chcesz zrobić, bracie, może cię kosztować życie.

     Pamiętaj o tym, kiedy poddasz się łzom.


Tradycja berberyjska


Kwiat paproci Kwiat paproci
Iwona Krynicka
Klasyka bajek polskich to seria dla najmłodszych czytelników. Znalazły się w niej najsłynniejsze polskie bajki, które powinno znać każde dziecko.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 PATRYK: 27.11.2008, 21:21
 Te opowiadania wszystkie daja mi nowy sens zycia.Dziekuje wszystkim którzy je pisza i tutaj wklejaja
 Monika: 24.11.2007, 01:33
 Ewo (22.11.) jak pięknie to ubrałaś w słowa, Twoja refleksja jest taka...namacalna wręcz. To właśnie na krzyżu jest Życie :-) Dziękuję!
 ewa: 23.11.2007, 16:37
 Boże...Ty...wiesz...że ja tego doświadczyłam w tym roku i to bardzo boleśnie.Kroczyłam po pustyni mojego życia i tak bardzo pragnęłam odpocząć...złapać oddech.Weszłam do "bunkru",którym byłdla mnie trzeci Zakon Św. Franciszka, to prawda sobie trochę popłakać,poużalać się nad sobą...ażtu nagle SYK...był wyraźy i tak bardzo blisko...i tak bardzo bolało... jedna z moich stacji drogi krzyżowej...uderzył przecież w mojego syna... .Czyżmoże być dla matki coś bolesnego od cierpienia dziecka .I tak jak ten człowiek "WYSRASZYŁAM"się...przecież onujawnił się,że jest blisko i konkretnie!!! Szybko się podniosłam i ruszyłam...coraz więcej modlitw i próśb o nie,coraz więcej ofiar na Mszę Św....modlił się Karmel,O.Bernardyni, O.Kapucyni ...Boże i jest Dobrze... . Maryjo ,Ty ,która JESTEŚ MATKĄ KOŚCIOŁA TWOJEGO SYNA Dziękuję CI, bo to TY Depczesz jego głowę...
 Kaśka: 23.11.2007, 14:19
 Jednak czasami dobrze jest sie wypłakać... Mhm.. mozna płakać ze szcześcia i jednoczeście stawiac kolejny krok:) Jednak wiara w to ze gdzie bedzie ta upragniona "woda" dodaje siły na dalszą wędrówke;) Śliczne opowiadanko;]
 ewa: 22.11.2007, 20:42
 Opowiadanie to może mieć swoje żródło w Drodze Krzyżowej Pana...ON dobrze Wiedział ,że na TEJ Drodze NIE MÓGŁ się zatrzymać,odetchnąć..."ulec pragnieniu łez",do niewiast mówił "nie płaczcie nademną...",bolesne spojrzenie ukochanej MATKI nie zatrzymało GO...poszedł ...DALEJ ...TAM ....gdzie było ŻYCIE!!!...NA KRZYŻ...chociaż tak bardzo bolało... .I my w naszej wędrówce musimy wytrwale ,zmagając się z SAMYM SOBĄ, z innnymi ...z sykiem szatana "nie idż dalej,wystaczy,odpocznij...tyle walk przeszedłeś...tak ciężko pracowałeś..." a do ....ŻRÓDŁA TAK BLISKO...krzyz gotowy czeka .NIE ZAWRÓĆ z tej drogi...na końcu jest Zwycięstwo....chociaż będzie trochę Bolało...gwożdzie słów...czynów...NIE ZATRZYMUJ SIĘ i nie oglądaj wstecz...A tam juz aniołowie się cieszą... .
 Ania: 22.11.2007, 19:15
 wiec wyruszam jutro w droge, przestaje juz plakac !!!
 ajka: 22.11.2007, 17:45
 genialne...^^ jeden krok... bede pamietac...;D
 
(1)

Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej