Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki

O dwóch tunikach

     Pewien młodziutki chłopiec podjął daleką podróż na pustynię, gdzie, jak powiadano, mieszkał tajemniczy święty ojciec.

     - Ojcze - zapytał, kiedy go wreszcie znalazł - jak mogę dobrze przeżyć swoje życie?

     A ten odpowiedział mu pytaniem:

     - Chłopcze, powiedz mi, jaka była droga, która doprowadziła cię aż tutaj, do mnie?

     - Kiedy tylko wyszedłem z miasta - wyjaśnił chłopiec - gościniec był szeroki i szło nim wiele osób; potem zmienił się w polną drogę i mało kto nią szedł; aż wreszcie zmienił się w ścieżkę i nikogo już nie spotykałem, dopiero ciebie.

     - Dobrze powiedziałeś: gościniec zmienił się. Dobrze przeżyć własne życie oznacza zmieniać drogę. Ty jesteś taką drogą.

     - W jakim sensie? - spytał chłopiec, bo nie bardzo zrozumiał.

     - To bardzo proste - odrzekł mędrzec, po czym wyciągnął z małej skrzyni dwie tuniki, czerwoną i białą. - Czerwona tunika, to odzienie młodości. Włóż ją i przeżyj swoją młodość, rozpoczynając ode mnie swą drogę. Na ścieżce może ci się wydać, że jesteś sam: wykorzystaj tę samotność i wzbudzany przez nią niepokój do tego, by zacząć zmieniać swoje serce z egoistycznego na szlachetne; to ciężka walka, trwająca całe życie, ale możesz ją przetrzymać właśnie dzięki sile, jaką masz w tej chwili w członkach, oraz odczuwanej mocy ducha.

     Masz się zatem poszerzać jak ścieżka, i jak ona będziesz mógł pokazywać niektórym osobom właściwy kierunek - ku miastu.

     Wreszcie masz się zmienić w gościniec, a wielu ludzi będzie z tobą iść i będzie odnajdywać właściwą drogę oraz pocieszenie w tym, że się nie zgubili.

     Wówczas dojdziesz do miasta: będzie nim zapał do pracy i miłosne uniesienia. Bądź miastem szlachetnym, aktywnym, szczodrym.

     Ale kiedy tylko dostrzeżesz, że twoja tunika blaknie - odrzuć ją, włóż białą i powróć na drogę prowadzącą ku pustyni. Taka decyzja będzie cię wiele kosztować, poczujesz zmęczenie i zaczniesz cierpieć. Miasto bowiem wydaje się pełne życia, a gościniec, który zeń wychodzi, wydaje się, że prowadzi ku samotności. Wtedy będziesz już jednak dojrzały i na tyle doświadczony, by stawić jej czoło. Będziesz szedł dopóty, dopóki nie znajdziesz się zupełnie sam, a na końcu ja będę na ciebie czekał. Poznam cię po tunice, która stanie się czerwona od duchowej krwi, jaką przelejesz po to, by zmienić się raz na zawsze.

     Wówczas chłopiec zrozumiał, że życie może być niezwykłą przygodą i że każdy wiek człowieka ma sens.

     I lekko ruszył szlakiem, który wiódł prosto do serca Ojca.


Pier D'Aubrigy


Latający kufer Latający kufer
Urszula Kozłowska
Oto latający kufer, zakochany młodzieniec i śliczna królewna. Jedną z najpiękniejszych baśni Hansa Christiana Andersena na nowo opowiada najmłodszym Urszula Kozłowska.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Arni: 18.04.2008, 02:27
 Świetne opowiadanie!
 asia: 17.04.2008, 19:55
 [iekne i mądre
 
(1)

Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej