Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Mów otwarcie o swoich uczuciach

Mów otwarcie o swoich uczuciach. 
Można zmierzyć, jak bliscy są sobie ludzie, 
kiedy rozmawiają ze sobą, 
i temat rozmowy przenosi się stopniowo z faktów, 
poprzez opinie, do uczuć. 

Ludzie, którzy dopiero co poznali się najczęściej 
ograniczają rozmowę do faktów. 

Potem, gdy zaczynają już sobie ufać, 
przechodzą do opinii. 

W końcu stają się przyjaciółmi 
i na pierwszy plan wychodzą uczucia. 

Dlaczego tak rzadko ujawniamy 
nasze głębokie i prawdziwe uczucia, 
nawet przed przyjaciółmi?

Alan Loy McGinnis



Aby nie wybrać źle! Aby nie wybrać źle!
Ks. Andrzej Zwoliński
Jak wybierać, aby nasze życie nie było tułaczką ani ucieczką przed błędami przeszłości? Jak żyć, aby nie obawiać się kary? Jak świadomie kroczyć po drogach tego świata – czasem trudnych i krętych – ale zawsze prowadzących do jasno określonego celu?... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Hmm: 01.05.2017, 22:47
 dlaczego piszesz jak ona i on ?
 Wtóry list zakochanej: 13.11.2016, 15:59
 I czemuż znowu list piszę w udręce? Nie pytaj, miły, jaka w tym przyczyna, Bo cóż ci powiem, nieszczęsna dziewczyna... Ach, wiem, że tych kart dotkną twoje ręce. Gdym sama, w dali — niech list przypomina, Że w moim sercu płoną najgoręcej Zachwyty, smutki, nadzieje dziewczęce. To się nie kończy — ani nie zaczyna. I cóż ci powiem? Że o twych ramionach W snach i marzeniach, i w myśli, i w mowie Me wierne serce roi potajemnie... Tak kiedyś stałam w ciebie zapatrzona, Nie rzekłszy słowa... Cóż rzecz miałam — powiedz — Gdy cała istność spełniła się we mnie.
 on: 13.11.2016, 15:00
 Wracam, wracam po długiej rozłące — Dłonie twoje, niecierpliwe, lgnące. Wszystko — dawne, a niby na nowo — Drogi oddech-znajomy ruch głową... Znów prowadzisz przez wszystkie pokoje, I idziemy, idziemy oboje... Nowej sukni nie postrzegłem wcale — Śmiech Twój dzwoni, że patrzę niedbale. Pokazujesz dłonią niespodzianie Nowe w kwiaty obicia na ścianie I list do mnie zaczęty na stole — "Pełen żalu...Niech leży...Tak wolę". Okno nagle otwierasz w głąb nieba — Niepotrzebnie, a właśnie tak trzeba. Dłoń ma tulisz do serca, więc słyszę, Jak uderza,- choć w ustach masz ciszę... I w tej ciszy, w straszliwym milczeniu Skroń mi, płacząc, składasz na ramieniu.
 
(1)

Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej