Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Krzysztof Wijata

[ Życie ]  [ Coś ]  [ Na dobre i na złe
[ Bezsens ]  [ Miłości ]  [ Niepokój ]  [ Myśl
[ Pytania ]  [ Oczy Świata ]  [ Odpowiedź dla Uli
[ Dwa czyli jedno ]  [ Wiersz Bożo Narodzeniowy I
[ Wiersz Bożo Narodzeniowy II ]  [ Słowo


Życie

Żyjemy by dawać
Umieramy by żyć
Każdy dzień jest drogą 
Każda chwila nadzieją
Zgiełk świata 
Wciąga nas 
Zgiełk świata 
Pociąga nas
Idziemy tak 
Sprzedając się
Idziemy tak 
Gubiąc się
Gdzie życie nasze
Gdzie miłość nasza
W Panu nadzieja 
W Panu ratunek
Żyjemy by dawać
Umieramy by żyć
Każdy dzień jest drogą 
Każda chwila nadzieją


Coś
Wierzyć przestałem 
Dni bez łez nie miałem 
Lecz teraz coś się zmieniło 
Coś drgnęło coś przemieniło 
Drogę nową otworzyło
Jak ogień olimpijski
Serce przygarnęło
Nadzieją napełniło


Na dobre i na złe
Drogą idę jedną
Gdzie liście uchylają się w stronę jedną
Tam dom stoi malutki
Tam gaj bez łez gorznutkich 
Tam miłości króluje 
Tam radości smakuje
Jak winogrono słodziutkie 
W gaju malutkie
Spytasz gdzie to kolego
I odpowiem ci to bez tego
Jest to w sercu jedynym
Wesołym radosnym miłym


Bezsens
Dzień długi dzień bezsensowny 
Pełen myśli pozornych
Niewinnych lecz wnikliwych
Naiwnych lecz rzewnych
Godzina długa godzina bezsensowna
Jedyna w znaczeniu słuszna
Jedyna w wymowie posłuszna
Szukam ją jedyną kiedy powiesz słowo te 
Kocham cię i chce z tobą być
Choć noce długie 
Choć radości krótkie 
Choć myśli ludzi drwiące
Choć nienawiści rażące
I tak będę przy tobie trwać
Bo kocham cię


Miłości
Takie niepozorne słowo 
Które światem rusza 
Fundamenty narusza 
życiem kieruje 
oczami steruje
Nadzieje wzbudza 
Serce pobudza
Nogami porusza 
Kamień rozrusza 
Ludzi uniesie 
Nowe życie wzniesie 
Tak trwa to lat kilka 
Jak by to była mała chwilka


Niepokój
Znów powraca do mnie
Ta myśl dręcząca 
Serce raniąca
Obawą napełniająca 
Czy znowuż wpadnę tam 
I pogromże się w tam 
Czy jednak mnie podniesie 
I pan do góry uniesie 
Jak wiara jest ważna
I w nim nadzieja nasza 
Tak to zlękniony stoję 
I wyciągam ręce moje 
Pan oczekuje mnie 
Pan miłuje mnie
I tak mój niepokój mu daruje 
A on we mnie nadzieje zbuduje


Myśl
Znów na lekcji siedzę
Myśl pokrętna się szwenda
Ludzie nadążać za nią nie będą
I tak sobie życie płynie 
I z dnia na dzień życie przeminie
Już nigdy nie dojdziesz do tego 
Dlaczego? po co? Dlatego?
Myślisz że rozumy zjadłeś 
Że na lekcjach wszystko posiadłeś


Pytania
Czy to prawda czy fałsz
Czy tam czy tu
Czy wiem czy nie wiem
Pytania pytania pytania 
Któż ich nie zadaje


Oczy Świata
Każdy krok jest strachem 
Z nieładu zrodzony z rozmachem
Na życie zamachem
Którego świat nie postrzega
Już po godzinie jego waga
Przykuwa inna uwaga 
Bez imienna sprawa


Odpowiedź dla Uli
W strumyku Bóg mówi ci kocham cię
W burzy na morzu Bóg mówi ci kocham cię
W krzyżu dnia Bóg mówi ci kocham cię
Gdysz w dajesz siebie kochając innych
W słonicu na niebie Bóg mówi ci kocham cię
W uśmiechu dziecka Bóg mówi ci kocham cię
We wszystkim co cię otacza Bóg mówi ci Kocham cię
Bo on to stworzył dla twej Miłości byś widziałaś jak kocha cię
I nie martw się bo Bóg trzyma cię
I nipozwoli spadną ci
I ja Kocham cię bo Bóg stworzył cię


Dwa czyli jedno
O miłości ty najwspalniajsza skarbnico uczuć niepojętych
O miłości jak góro najwspanialsza i najpiękniejsza

LECZ GDZIE JESTEŚ!!

O miłości jesteś tam gdzie dwoje ludzi złancza się w jedno
O miłości jesteś tam gdzie dwoje ludzi patrzy w stronę jedną
O miłości jesteś tam gdzie egoizm umiera i serce jest jedno
O miłości jesteś tam gdzie krzyż trud i wyczerpanie wasze jest jedno
O miłości jesteś tam gdzie człowiek dla drugiej osoby jest jeden
 Dwoje ludzi a Jedno serce, Jedno życie, Jedna Miłość I Jeden BÓG


Wiersz Bożo Narodzeniowy I
Narodził się Pan
Przyszedł do nas Pan
Serca otwórzmy
Nauke o Miłości powtórzmy
Wiarę wskrześmy
W Nadzieje się przeobleżmy

Chrystus Króluje
Dusza się raduje
Wiara Nadzieja i Miłości panuje
Bo Pan Bóg zstępuje


Wiersz Bożo Narodzeniowy II
Dzieciątko leży w żłobie
Chłodno pewnie ci Boże
Kołderką cię przykryje
Twe nagie ciało nakryje
Przed Najświętszą Panią się skłonie
I przy twoim żłobie postoje
Chwale ci Boże oddamy
Zarazem wielki a w żłobie mały
Nad twą żłobem Krzyż widnieje
W ludzkich sercach rozpromnienieje
Grzechów zmazanie
Miłości nastanie


Słowo
Na początku było słowo
Słowo!!
Słowo człowieka jest plastrem
Słowo Boga leczy
Słowo człowieka wspiera
Słowo Boga uskrzydla
Słowo człowieka pociesza
Słowo Boga daje Radości
Słowo człowieka daje nadzieje
Słowo Boga daje wieczną Nadzieje
Słowo człowieka pokazuje Miłości
Słowo Boga jest Miłością
Słowo człowieka pokazuje wiarę
Słowo Boga daje Wiarę
Przez Słowo człowieka może przemawiać Bóg
Przez karty Pisma Świętego przemawia Bóg




Erotyki Erotyki
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Miłości, tęsknoty, listy, krzyk serca w najsłodszym chwycie, - oto mój sen wiekuisty, któremu na imię: - życie. (Maria Pawlikowska - Jasnorzewska)... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej