Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Izabela

Mój blog
www.siwunia.blog.pl

[ Anioł ]  [ *** ]  [ *** ]  [ Krzyk ]  [ Mój świat ]  [ Lot ]  [ Nic
[ Dzień po dniu ]  [ * ]  [ Ostatnia droga ]  [ ....pytasz ]  [ "spacer"
[ "zadumanie" ]  [ "matka" ]  [ "rzeczywistość" ]  [ "Droga" ]  [ "jedno słowo"


"Anioł"

Przyszedł nieproszony
zabrał wszystko 
nie zostawił nic...
Był piękny
oczy lśniły w świetle nocy 
Biały płaszcz
Odbijał się w tafli łez 
moich łez...
Musnął swym skrzydłem dzień
i odszedł...
zabrał wszystko
nie zostawił nic...
a nadzieja poszła z nim...


***
Spoglądam na to co nie znane
Gdzie Jesteś?
Nie widzę...
Ty dla mnie wszystko Boże
A ja nie widzę...
wciąż nie widzę...
Czy zobaczę?


***
Samotny dzień
usiadł za oknem
by podziwiać
szczęśliwe kwiaty...


Krzyk
Wkoło tyle zła...
brat zabija brata
Nikt nie liczy się...
Krzyczę...
Ludzie zapomnieli już
jak mają żyć...
A czasu coraz mniej
Krzyczę...
Na ulicy tłum...
nie ma dokąd pójść
powietrza brak...
Krzyczę...
Usłysz mnie o Boże!
zabierz tam
gdzie ręce Twe
dotkną mnie
a usta Twe powiedzą...
Kocham cię...


Mój świat
Korytarz mych myśli
jak labirynt bez wyjścia...
cztery ściany
okno na świat
uczucia zmieszane z błotem
dłoń wyciągnięta w gorę
Wzrok wbity w niebo...
Boże gdzie jesteś?...


Lot
Skrzydła odcięte...
lot zakończony...
każdy spogląda
nikt nie pomoże...
obojętnie spoglądasz i Ty
w ciszy, przy zapalonej latarni
Twoje oczy mówią wszystko...
niepotrzebne żadne słowa
i idziesz swoją drogą...
a ja...
szukam mych skrzydeł
może da się je skleić łzami...


Nic
Ciebie nie ma...
nic już nie ma...
...
Otwarte okno...
zastanawiam się czy skoczyć...
za Tobą...


Dzień do dniu
Serce me kołysze się na wietrze...
dłonie wciąż jeszcze
nie potrafią utrzymać dnia...
Twoje ciepło gdzieś odeszło
mrok przykrył mnie...
dusza ma obumiera
a serce zranione 
dzień  po dniu
na nowo uczy się życia...



*
serce zmarznięte 
od samotnych wieczorów 
już niedługo przestanie bić...i 
czekać na kogokolwiek...


Ostatnia droga
Korona wbiła się w Twą twarz
kropla po kropli
spływa i wyznacza...
drogę mych grzechów.
Miłosierdzie Twoje nie zna granic
chcesz bym poszedł
Zmartwychwstać za Tobą...


....pytasz
dlaczego?
ja nie znam odpowiedzi
me życie utkane
z cienkich nitek
które nie znają się
na kochaniu...
melodia serca
ucichnie na zawsze
i nie pytaj czy warto było
nie przepraszaj
nie udawaj że żyjesz
nie pytaj dlaczego
ale pytaj
po co to wszystko
i dla kogo
wtedy zrozumiesz wiele...


"spacer"
....a gdy idziesz ulicą
i pada deszcz
i ciemno jest
i gdy wieje wiatr
to ktoś jednak
jest...
nie jesteś sam
bo wiatrem przytula Cię
...
Pan
...
i pomyśl tak
gdy wiary, 
nadziei już brak
że jest jednak
taki wiatr co niesie
miłości smak
i pomyśl tak
gdy kolejny raz
będziesz próbował
iść na tamten świat
że jest jednak
taki wiatr co niesie
wolności smak...
i nie myśl
że gdy wiatr
przestanie wiać
to miłość i wolność
po prostu odejdą 
tak...
to wtedy poczujesz jak
przytula Cię ktoś
a wtedy to będę 
ja
...


"zadumanie"
na mogile
złożono kwiat nadziei...
smutne oczy
zalane łzami wpatrzone w dal...
na mogile
zapalono świecę pamięci...
przy cichym wietrze
padają pytania
z ust wciąż żalem
ogarniętych...
i brak odpowiedzi...
wspomnienia serce rozrywają
łzy...jedna po drugiej spadają
dokąd popłyną?...
przychodzą i myśli
samotności...
smutek staje się 
kimś bliskim...
...
odchodząc stąd
nie zapomnij
że wiatr cię przytula
swym powiewem
i nigdy nie opuści
a wiatr Bogiem jest...


"matka"
...nawet gdy zapalisz
świece w pokoju
i ona rozjaśni mrok
...nawet gdy okryjesz się
ciepłym kocem
gdy chłód cię ogarnie
...nawet gdy zaczniesz uciekać
przed deszczem
to nie uciekniesz...
i świeca i koc 
wtedy nie pomogą tobie
...utopisz się we własnym 
żalu i bólu
będziesz wołać
błagać o łaskę
krzyk twój rozdzieli niebo
na dwie części
zabitego płaczu nie usłyszysz nigdy...
a twój do końca życia
słyszeć będziesz...
i on nie pozwoli ci
zapomnieć, że zabiłaś...


"rzeczywistość"
czasem mówisz choć
czasem mówisz zostań
czasem mówisz odejdź
czasem mówisz wróć
czasem milczysz...
a niekiedy brak Ci słów
wszystko rozumiem...
kiedy łzy w oczach mych
i stoję w drzwiach
Ty cichutko mówisz
zostań...
zostaje i proszę...
nie bij...


"Droga"
to nie miało być tak
tyle zła
to nie tak
złą drogą idzie świat
to nie tak
wciąż nie tak
a nadziei w sercu brak...
oświeć drogę
bo nie ta
rozpal serca
bo wciąż chłodne
podaj dłoń
bo jej brak
 i otwórz okno 
bo ciemność już
pożegnać trzeba...
i przywitać dzień 
oczekiwany długo
niech znów zakwitną bzy
niech nadzieja na nowo
w zieleni narodzi się
i ujrzy nas 
pośród innych zgubnych dusz
i napełni siłą
by iść tam
dobrą drogą
kroczyć do Ciebie 
Panie...


"jedno słowo"
dziękuję Ci ...
za ten ciepły sweter...
za kubek herbaty bez cukru...
za banalne porady jak żyć...
za krzyk i...
za cicho wypowiedziane słowo kocham...
za Twój ciepły wzrok, gdy było mroźno...
za dłoń, gdy wołałam pomocy...
za łzy wytarte do Twego rękawa...
za spacer w środku nocy...
za to wszystko...
dziękuję...
i postaram się nie zboczyć
z tej drogi, 
którą kroczę dzięki Tobie...




Ile cudów na głowie! Słowa sercem pisane 5 Ile cudów na głowie! Słowa sercem pisane 5
Ks. Jan Twardowski
Mówimy czasem "Cudów nie ma". Ależ są! Tylko trzeba umieć i chcieć je zobaczyć. Piąty tomik przynosi 12 opowiadań dla dzieci, w których Ksiądz przybliża sprawy trudne, niezrozumiałe nawet dla dorosłych... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 EWA BILICKA: 13.11.2009, 20:55
 PIĘKNE WIERSZE TAK SIĘSPŁAKAŁAM
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej