Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Dawid Zawadzki


KIEDY SMUTNIEJESZ
dla Ani...

Kiedy smutniejesz 
To tak, jakby słońce zaszło 
Za wcześnie 
A uśmiech Twój tym słońcem 
W kącikach ust 
Dwa promienie 

Wiatrem, myśli 
Przyprowadzą deszcz 
Chmurne niebo 
Dwa jeziora wyleją 
 
Kiedy smutniejesz 
Twoja dłoń chłodna 
Od wiatru 
Spoczywa w mojej 
Zasypiają rzeki


***
Ja wtedy 
Kiedy zajdzie słońce 
Jestem księżycem 
Bo chociaż blade 
Chcę dać światło 

Ja wtedy 
Kiedy zawieje 
Tulę twą dłoń 
Bo chociaż słabe 
Chcę dać ciepło 

A gdy myśli twoje 
Zamglone są 
Jednym słowem Chcę rozproszyć mgłę 
By jeziora nie wylewały 
Chcę przytulić cię 

Chcę blisko być
By pogoda twoja 
Nie psuła się 

19.08.2005


DESZCZOWA NIEPEWNOŚĆ
Strugi deszczu spływają znów z góry 
Czy to są Twoje łzy, Panie? 
Czy tylko znak, bym się skrył i odpoczął? 

Czy w tej zasłonie kropelkowej mgiełki 
Jest gdzieś Twój smutek i cierpienie? 
Czy tylko chcesz, bym znów poczuł się miękki? 


****
Twe oblicze, Panie... 
Czy jest jeszcze na dnie mego serca? 
Czy spłynęło z tym deszczem do ciemnej rynny? 

Wybacz mi, Panie... 
Że nie rozumiem Cię 
Tak, jakbym chciał Cię zrozumieć

Ja sam nie wiem 
Jak daleko od Ciebie jestem 
Czy zrozumiesz... 
Moje słowa na drodze wciąż tak krętej? 


****
Strugi deszczu spływają znów z góry 
Czy to są Twoje łzy, Panie? 
Na tę drogę moją, wiecznie krętą 

07.08.2005


MIŁOŚĆ W MIŁOŚCI
Odnajdywać Cię w poświacie
Bliskiego mi serca drżącego
Gdy cierpi, gdy płonie

Widzieć Twą twarz promienną
W uśmiechu słodkich oczu
Nawet w łez mgle, szklistych jezior

Czuć Twe ciepło najcieplejsze
W ujmującej mą dłoń czułości
Kiedy ciemno i nie widać nic

Słyszeć słodycz Twojego głosu
W prostych słowach z kącików ust
Dwóch słowach prosto z serca

Być blisko Ciebie, być z Tobą
W milczeniu, w słów potoku

W czułości Cię osadzam
Kocham Twoją Miłość
I za rękę z Tobą idę

05.07.2005


CODZIENNIE ODKRYWAĆ CIĘ NA NOWO
Twe świty tak bardzo są piękne
Że to piękno krępuje me sumienie
Boś Ty, Panie dał to piękno za darmo
I jeszcze Ojcu złożyłeś swoje życie

Tu u mnie grzech ściga się z grzechem
A w kąciku, dusza łamie się ze smutkiem
Murem stoi szara codzienność
Nawet nie wiem co jest po drugiej stronie

To wszystko takie śmieszne
I choć szare, zalatuje farsą
Lecz gdy przyjdzie oczy mi podnieść w górę
I łez uronić, chociaż marnować ich żal

Ty wiesz, że jest mi trudno
Co dnia mocuję się ze sobą
Aby tylko bliżej Ciebie być
Codziennie móc szeptać do Ciebie

Ty wiesz jak mi trudno
Jak serce osłabione jest
Ale czego bym nie zrobił
Bez Ciebie, Panie jest mi źle

Ty wiesz, trudno dźwigać krzyż
Gdy serce osłabione jest
Jednak ile razy bym nie upadł
Do Ciebie wszystko się rwie

Twoja miłość niepojęta
Do łez doprowadza
Bo największym szczęściem jest
Mimo słabości, być kochanym

I codziennie mogę odkrywać Cię
Gdy smutny przez życie moje idziesz
Bo ja często ranię serce Twe
Ty cierpisz, kiedy obrażam Cię

Jednak nie chcę się Ciebie zapierać
Żem pokochał Cię, to wiesz
Na Twoim świetle budować dom
Z którego ruszyć czas będzie, gdy zawołasz

Ja wiem, ranić będą mnie
Bo miłość Twa, słonym rachunkiem jest
Lecz Ty przygarniesz mnie
O Twe ramię oprę się
O Twe ramię oprę się

09.06.2005





Nowe patyki i patyczki Nowe patyki i patyczki
Ks. Jan Twardowski
Książka "Nowe patyki i patyczki" obejmuje m.in. wszystkie wiersze i opowiadania ks. Jana Twardowskiego opublikowane wcześniej w tomach: Patyki i patyczki, Zeszyt w kratkę i Nowy zeszyt w kratkę... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej