Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Bartosz Szelwach


* * *

Pustka, skutek egoizmu 
Wśród uczuć wyzysku...
Samotność jest mi utrapieniem
Gdy brak miłości był jej poprzedzeniem

Poczekaj, jeszcze się nauczę dawać siebie drugiemu
Bezinteresowanie służyć bliźniemu
Ze względu na Ciebie... Panie Jezu...

Pustka wtedy minie, bo Twe wejrzenie
Będzie moim największym pragnieniem
I znajdę swego człowieczeństwa prawdziwe spełnienie

Jeszcze się nauczę dostrzegać dobro
By móc kochać i w ludziach dostrzegać Twe działanie
Zanim przyjdzie z tą Ziemią rozstanie
Niech mnie ogarnie święte oczekiwanie...

Mój Panie...

Bartosz 17 lat 
27-VI-2005r.


Ku pamięci
Gdy świat był w zimnej wojnie podzielony
żelazną, twardą kurtyną.
Gdy ludzie rozdarci na dwie strony
prawdę znaleźli inną - 

Mało było nadzieji, dużo przygnębienia
I zbliżał się świat stary w piekło potępienia.

Watykan, sobór drugi chwałą zakończony
Odchodzi Paweł VI, pasterz zasłużony.
Wtem, gdy nowym pontifeksem cieszą się tłumnie,
On w miesiąc umiera - De medietate lunae.

Silentium, Humilitas...

Wielki Znak, papież nieznany na Tron Piotrowy zasiada
Rdzewieje żelazna kurtyna, ogromny Mur upada -
To ten, zapowiadany przez wieszczów narodowych
Słowacki, Markiewicz Mickiewicz - wspomnijcie ich mowy !

Wielka niepewność cały świat ogarnęła
Tylko czeluść z otchłanią złością wyzionęła
Bo oto już jest, nadszedł papież młody
Zbawić narody.

On Kościół ze światem złączył jednolicie
Bo Miłość Jezusa daje światu Życie,
którego naukę, lud młody odbiera
i dalej przenosi, w sercach jest nadzieja..

Wujka przykład wiele serc porusza
Na dźwięk jego słów serce się zwrusza,
a dusza wznosi się na wyżyny
I w Bogu szuka prawdy i przyczyny.

A jego dobroć jak księżyc pociesza zbłądzonego
Jego życzliwość miliony pociąga do niego
Mądrość - mądrych, Wiara - prostych, ciekawych - przesłanie.
A  kochających największa nauka -  nieustępowanie.

Godziny modlitw, mąż  to wielce pokorny
W każdej decyzji roztropny, przezorny.
Mędrzec, nic nie uszło jego źrenicy
Zawstydzić się musieli wszyscy przeciwnicy.

Gdyż on nie sam walczył - kochał
Gdyż ciągle wołał ,,Z Maryją do Boga"
I ufny, że Bóg w nim zwycięży
Nie porzucił Krzyża aż do śmierci.

De labore Solis, pracował jak słońce
Wielke dzieła stworzył, gdyż Ducha był gońcem.  

I nagle dzień ostatni, przejście bez cienia
Łączy się z Niebem Ziemia...

Consummatum est, zamknięta księga
On znów wyciąga ręce, wzrokiem z Nieba sięga
I blisko jest jak nigdy, trzyma nas za rękę
Rozszerza na świat cały Jezusa Potęgę.

On już z Maryją wiekuiście połączony
Ogłasza Chwałę Boga w cztery świata strony
I teraz, gdy nam ciężko, tak trudno czasami
Podaje dłoń pomocną, uśmiecha się nad nami.

Wybawi nas z problemów, zgasi ogień waśni
A uśmiech jego i nasze twarze rozjaśni.


Oda do Młodości
Już tak jak kiedyś, nas nie straszą
o końcu świata kazaniami,
Lecz miłość szczerą i prawdziwą
chcą zaprowadzić między braćmi.

Cały świat  wielka ciemność ogarnęła.
Otchłań ogromna w młodzież zionęła.
Trzecia część gwiazd  z Nieba spadła,
Twarz ludzka zbladła.

Młodzież podąża ścieżką zbyt krętą 
W ucieczkę, co nie jest ucieczką.
 Na nowe prądy szeroko otwarta,
Idea niewiele warta.

Młodzież śmierci rękę podała,
Drogę ciemności obrała.

Dorośli stracili juz autorytet
I szybko popadli w znieczulicę.
Odeszli od środków przedwojennych.
Kto jeszcze pamięta jak było kiedyś?

Nowości wszelkie się rozprzestrzeniły,
Lecz zbyt przyziemne, by uszczęśliwiły.
Człowiek pragnie coraz więcej, 
Lecz te dążenia są nędzne.

O Młodości czasie przepiękny,
Niech w tobie rozwijam swoje talenty.
O tak ważna, jedyna młodości
Nie pozwól bym popadł w kult przeciętności.

Gdy inni chcą mi zabrać twoje piękno
Ukazują mi drogę pewną...
...do piekła już na Ziemii
miedzy zniewolonymi.

Młodość raz tylko człowiekowi dana,
przez całe życie jest niezapomniana.  
Czas, którym nie można poniewierać
Co się zasieje to się będzie zbierać

Chodzćie, obudźmy się,
Odrzućmy namiętności w cień
wszystko, co pociąga nas 
w dół bez dna. To siła zła.
Pieniądze, sława, wyścig szczurów,
Ludzie bez serca pośród szklanych murów,
Życiowe ambicje obok dna,
To rzeczywistość każdego dnia.

Nie traćmy czasu, gdyż nasza godzina
to niewiadoma, straszna chwila.

Ustawmy się więc w bojowe kordony,
wyruszmy ku braciom  zaślepionym. 
Bronią niech miłość będzie i serce czyste-
Tak nam dopomóż Panie Jezu Chryste.

Nie zatrwadzajmy serc na powiew Ducha,
Gdy wokół nas grzmi moralna zawierucha.
Pójdźmy razem drodzy za Papieża słowy,
Wejdźmy wszyscy w krąg moralnej odnowy.
 Niech miłość łaczy z bratem brata,
Już widać horyzont nowego świata.

Gdy Duch owoce w serca zasieje,
my pielęgnujmy nową nadzieję.

Wtedy powstanie lud młody, Polski,
gdy łaska do serc naszych wstąpi,
Ku zdziwieniu zabójców pięknych idei,
którzy zabijali dla własnych kieszeni.
 Tych, co chcieli kosztem młodych tylko brać
Grunt dla nich stracony, nie mają gdzie siać.
Bo młodzież Polska pięknie powstała,
Innym narodom przykład wielki dała.





Ars poetica Ars poetica
Marek Czuku
Zbiór wierszy i prozatorskich miniatur Marka Czuku to książka przede wszystkim dla tych, którzy zgodzą się z faktem, że poezja nie jest tylko grą lingwistycznych inwencji... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej