Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Bezcenny dar

     Takoś trudno mi uwierzyć w to, że mija dziś 65 lat od mojej zakonnej profesji. No, ale tak jest! Jest to prawda! Dziękuję więc Panu Bogu za łaskę zakonnego powołania, realizowanego w Zgromadzeniu Redemptorystów.

     Na początku stycznia 1940 roku, trzech juwenistów pochodzących z Krakowa poprosiło o przyjęcie do Zgromadzenia, a byli to: Ferdynand Doleżal, Tadeusz Ozga i ja, Jan Piekarski. Z tych trzech do dziś żyję tylko ja. Pierwszy, jako kleryk przygotowujący się do kapłaństwa, został rozstrzelany w stolicy przez Niemców wraz z trzydziestoma innymi członkami warszawskiej wspólnoty w sierpniu 1944 roku, na początku powstania warszawskiego. Drugi, Tadeusz Ozga, zmarł kilka lat po wojnie w naszym klasztorze w Braniewie. A ja, dzięki Bogu jeszcze żyję.

     Wszyscy trzej złożyliśmy śluby zakonne w dniu 2 lutego 1941 roku w domu wypoczynkowym położonym tuż przy granicy ze Słowacją, w Łomnicy Zdroju. Ale z ważnością naszych zakonnych ślubów były pewne problemy. Mianowicie: nowicjat odbywaliśmy w trudnych czasach niemieckiej okupacji, kiedy to władze okupacyjne zakazały przyjmowania nowych członków do Zgromadzenia i trzeba się było z tym ukrywać.

     Dlatego nowicjat rozpoczęliśmy w Krakowie, ale wnet przeniesiono nas do Tuchowa, ale i tam zbyt długo nie dało się przebywać. I wreszcie na dłuższy czas znaleźliśmy się w Łomnicy Zdroju. Żaden z tych domów nie był kanonicznie ustanowionym domem nowicjatu, na co jakoś przełożeni nie zwrócili uwagi. Dopiero później zauważyli ten błąd i nasze śluby trzeba było sanować.

     Po profesji zostaliśmy posłani do Tuchowa, aby kontynuować studia. Wkrótce jednak władze okupacyjne nakazały rozesłać nas do domów i przez jakiś czas musieliśmy przebywać poza wspólnotą zakonną. Następnie, jako braci zakonnych, poukrywano nas w różnych klasztorach. Mnie i br. Doleżala, w tym charakterze wysłano do Warszawy, gdzie kontynuowaliśmy przygotowywanie do kapłaństwa. Jak już wcześniej powiedziałem, br. kl. Doleżal zginął, a ja ocalałem, ponieważ tuż przed powstaniem warszawskim, z racji zdrowotnych, wysłano mnie poza Warszawę i dzięki temu przeżyłem. Dziś Panu Bogu dziękuję za dar życia zakonnego, w którym realizuję swoje kapłaństwo. Połowę życia kapłańskiego przepracowałem w Polsce, a drugą część tutaj, w Rzymie, posługując chorym, emigrantom, pielgrzymom, Wspólnocie Św. Alfonsa przy Domu Generalnym Redemptorystów. Panu Bogu dziękuję za to, że mogłem służyć Bożemu Kościołowi przez cały czas pontyfikatu Jana Pawła II, służyć tak wielu potrzebującym ludziom. Siły powoli mnie opuszczają, nogi nie chcą się ruszać... Obym ten ostatni odcinek drogi do Ojca w Niebie, tutaj na ziemi, mógł najlepiej przeżyć. O to się modlę do Boga i Was o modlitwę proszę.


Przemówienie o. Jana Piekarskiego
na Jubileuszu 65 - lecia ślubów zakonnych.
Rzym 02. 02. 2006.





Boże wezwanie. Rozeznawanie powołania Boże wezwanie. Rozeznawanie powołania
Philippe Madre
Pierwsi Apostołowie Chrystusa, podobnie jak najwięksi święci naszych czasów, musieli pewnego dnia dokonać wyboru, aby odrzuciwszy starego człowieka odnaleźć szczęście, podążając za najpiękniejszym z synów ludzkich. Autor proponuje czytelnikowi tę samą drogę, wraz z konkretnymi tematami medytacji, pozwalającą odkryć Boże wezwanie we własnym życiu... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Elżbieta z Krakowa: 07.05.2009, 23:12
 Ojciec Jan jest nie tylko człowiekiem o dużej wiedzy ale też człowiekiem o wielkim sercu.Jego pomoc sprawiła że miałam możliwość uklęknięcia przed już bardzo chorym Janem Pawłem II.Codziennie przy porannej modlitwie powierzam Ojca Jana Zbawicielowi.
 :): 02.04.2008, 22:13
 CHRYSTE PANIE DAJ NAM TAK GŁEBOKA WIARE I POKORĘ.CHRYSTE PANIE SPEŁNIJ PROSBE O.JANA. PROSZE O ODMÓWIENIE ROZANCA W INTENCJI O.JANA, LUDZI KTÓRZY PRZECZYTALI DROGĘ ŻYCIA O.JANA.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej