Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Odnaleźć tajemnicę. Formacja do wyboru powołania Odnaleźć tajemnicę. Formacja do wyboru powołania
Amedeo Cencini
Książka skierowana jest do osób towarzyszących młodym ludziom w podejmowaniu decyzji o wyborze powołania. Może również stanowić pomoc dla osób z zaangażowaniem szukających woli Bożej względem swojego życia... » zobacz więcej
Modlitwa o powołanie zakonne

O Boże w Trójcy Świętej Jedyny, 
Ty jesteś Bogiem mądrości i rady, 
Ty patrzysz w serce moje i widzisz, 
jak bardzo pragnę poświęcić się 
Tobie na zawsze w życiu zakonnym. 

Racz mi wskazać wspólnotę zakonną, 
w której mógłbym Cię kochać coraz 
więcej i wierniej służyć Tobie 
i Kościołowi. 

Spraw, abym umiał korzystać z rady 
ludzi doświadczonych i wiernych 
swemu powołaniu. 

Abym coraz lepiej rozumiał łaskę 
powołania do życia zakonnego i 
przez wierność Twemu miłosnemu 
wezwaniu odważnie ale do niego 
sposobię. 

Za przyczyną Matki Boskiej Dobrej Rady, 
Św. Augustyna - fundatora Zakonu Augustiańskiego 
i Świętych moich Patronów daj mi poznać 
do jakiego zakonu chcesz mnie powołać. 
Amen. 





Kobieta boska tajemnica Kobieta boska tajemnica
o. Joachim Badeni, Judyta Syrek
Co jest najważniejsze na pierwszej randce? Czy kobieca intuicja może służyć do wykrywania herezji? Czym jest macierzyństwo? Czy makijaż jest zgodny z moralnością chrześcijańską? Jak można połączyć małżeństwo z życiem kontemplacyjnym?... » zobacz więcej


      



Wasze komentarze:
 andzia: 24.07.2014, 21:32
 A co jeśli się słyszy natarczywy głos ze zakon, to mnie ogarnia przerażenie i mam bunt. Chce męza i jakoś zyc, owszem pomagac ludziom w jakis sposób ale nie odcinac sie od bliskości której potrzebuję (obecnie jestem jeszcze sama, ale kiedys bym chciała zalozyc rodzine). Jest to przerazające takie myslenie ze Bóg CHCE a ja MUSZE bo pójde do piekła. A może taka taktyka diabła zebym się nie zbliżała do Boga? Nie wiem....... Bo odkąd zaczęły się te natarczywe myśli, to zaczynam się odsuwać i mniej ufać Bogu (ze strachu). Boję choć wiem ze Bog nie zmusza do niczego, ale jednocześnie chce pełnić jego wolę i pojawia sie konflikt. Nie potrafie zrobić kroku ani w jedną ani drugą stronę. Powtórze żeby nie było niedomówiń, do zakonu mnie wewn nie ciągnie ani w 1%, mam tylko te myśli natarczywe. Czy może będzie tutaj osoba która mi naświetli co się ze mną dzieje zanim pójde do księdza i zrobie z siebie nienormalna ;)
 Anuszka26: 16.04.2014, 18:27
 Aniu - moim marzeniem jest być siostrą zakonną, byłabym nieszcześliwa, gdybym założyła rodzinę. Chcę żyć z Bogiem, chcę być jego Oblubienicą :)Zewnętrznie samotnie, ale wewnętrznie z Nim. To co opisujesz może być zwyczajną ucieczką od życia, lękiem przed przyszłością. Ale kto wie, może to delikatnie Pan Bóg stuka do serca? Daj sobie czas na rozeznanie. Na pewno jesteś powołana do bliskiej relacji z Panem Bogiem, do świętości :)
 Wioletta Kowalska: 23.04.2012, 15:18
 JMJ. kochana kasiu. wiem co znaczy brak wsparcia od innych ale wiem że Jezus mnie zawsze wspiera i kocham Go za to wszystko. wiem również że zawsze mogę liczyć w każdej sytuacji wiesz co nie mam gg ale chętnie odpisze na maile. mój mail to wiola199320@wp.pl możesz pisać do woli. o każdej porze. ale i inni z cięcia mogą też pisać. wracając ja to w wogóle to też nie miałam od nikogo wsparcia. pomimo tego iż mam 19lat to wiem że przez wsparcie Jezusa czuje co mam robić dalej. a wiem że zakon to moje nowe życie. moje wsparcie. moje najprawdziwsze powołanie. ją inaczej to siebie nie widzę. tylko Bóg pozostał moim przyjacielem który mi doradził co będzie dalej ze mną. i kocham Go za to naprawdę. powiem wam wszystkim że wy naprawdę czujecie powołanie tylko was proszę nie zejdzcię na złą drogę. inaczej się pogubicie i nie odnajdziecie w sercu co jest ukryte najgłębiej. a jest nim Bóg.on was i nas kocha i ma wobec nas wspaniały plan jaki realizujemy tu na ziemi.
 Kasia: 22.04.2012, 20:57
 Droga Wioletto!!! Ja również powiedziałam o wszystkim mojej rodzinie i była taka sama reakcja. Tylko ja nie mam wogóle wsparcia ze strony rodziny. Powiem Ci tak, nie patrz się na to co chce Twoja rodzina tylko na to czego pragnie Twoje serce. Jak będziesz chciała popisać to podaje Ci swoje gg : 11279140. Pisz śmiało. :) Nie martw się. Bóg daje nam siłę jeśli chcemy mu poświęcić swoje życie. Będę Cię wspomagać modlitwą.... Boże Twa łaska nad nami jest...
 Wioletta Kowalska: 22.04.2012, 16:36
 Szczęść Boże. pozdrawiam w Panu. dzięki za wsparcie modlitwą. w końcu powiedziałam o mym zamiarze wstąpienia do zakonu i wiecie co zaskoczyła mnie reakcja rodziny dwie osoby są ze mną a reszta nie mówią że w zakonie to ja życie zmarnuję a ja wierzę że nie nawet miałam powiedzane bym po wstąpieniu nie pokazywała się w okolicy i co ja mam robić.
 Kasia: 26.03.2012, 18:23
 Drogi Pawle, sądzę iż znikome są szanse na to aby Cię przyjęli do zakonu. Postaraj się najpierw uwierzyć w instytucję Kościoła. Gdyż zakon to ,, służba" Bogu też w kościele.
 Paweł: 13.03.2012, 17:27
 Witam, mam 20 lat i od kilku miesięcy poważnie zastanawiam się nad pójściem do zakonu.Nie chodzę do kościoła, nie chodzę do spowiedzi... ogólnie nie wierze w kościół... ale wierze w Boga i w to że jestem z Nim bardzo związany... wiem ze słucha mnie za każdym razem gdy z Nim rozmawiam... jeszcze nigdy mi nie odmówił i wszystko o co prosiłem stało się co mnie bardzo wzmocniło, dodatkowo, nie ważne jaka pora roku... zawsze gdy z nim rozmawiam i proszę o znak widze spadającą gwiazdę dokładnie w tym miejscu na które spojrzę, zdarzyło mi sie juz to kilka razy... chciałbym wiedziec czy mimo tego że nie wierze w instytucje kościoła, miałbym szanse wstąpić do zakonu ?
 Wioletta Kowalska: 20.02.2012, 07:54
 Szczęść Boże. Mam na imię Wioletta,mam 18 lat. jestem w 2 klasie technikum. od dość długiego czasu mam coraz większe pragnienie wstąpienia do zakonu. mieszkam w małej miejscowości Zalesie. w woj. wielkopolskim. mam już kontakt ze siostrami Świętej Rodziny w Łodzi. codziennie czuję coraz głębszą moc Pana, głębiej umocnienie w powołaniu. tylko się boję reakcji rodziny. proszę mi pomóc
 Olga: 28.12.2011, 18:50
 Nie martw się. Bóg daje nam siłę jeśli chcemy mu poświęcić swoje życie. Będę Cię wspomagać modlitwą. ____________________________________________________ Boże Twa łaska nad nami jest...
 Kasia: 19.11.2011, 17:59
 Witam. Chciałabym się dowiedzieć czy macie jakieś numer gadu gadu do sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi. Wypowiadałam się na wakacjach ,od tej pory poważnie się zastanawiałam nad słowami siostry nazaretanki, która napisała iż wymaganie do pójścia do zakonu jest proste - pragnienie życia z Bogiem i dla ludzi. Podjęłam decyzję iż kończąc 18 lat wstępuje do zgromadzenia sióstr FMM. Chociaż obawiam się reakcji rodziny oraz znajomych na moją decyzję- nie wiem jak oni to przyjmą. Czy była by taka możliwość bym miała w Was założycielami tej strony wsparcie które na pewno mi się przyda. Proszę o odpowiedź. Obiecuję modlitwę. Pozdrawiam
 Olga: 10.09.2011, 20:00
 Mam 14 lat. Uczęszczam do Gimnazjum Sióstr Salezjanek. Bardzo lubię moją szkołę a szczególnie pewną siostrę która stała się dla mnie czymś w rodzaju przyjaciółki. Ale nie o tym chciałam pisać. W lipcu przybyła do mojej parafii Matka Boża w kopii Jasnogórskiego obrazu. Wtedy byłam jeszcze głupia i prosiłam Matkę by mi pokazała moją drogę. I zrodziło się we mnie pragnienie powierzenia swej duszy Bogu. Niedawno w naszej szkole jeden chłopczyk został przygnieciony drzewem. Modliłam się za niego żarliwie i nie wiem co teraz ale wiem jedno. Tamtej nocy gdy prosiłam Boga o uzdrowienie chłopca przysięgłam mu też czystość do końca swoich dni. Wiem,ze to nie jest podpisane na papierku i tak dalej ale wiem że ON to pamięta i jakby co przypomni mi co mu obiecałam. Proszę jeśli ktoś to czyta proszę módlcie się a tego chłopca. On ma dopiero 8 lat! Wiem ,że Bóg może go i teraz zabrać do siebie.Ale możemy mieć jeszcze nadzieję. Proszę nie zapomnijcie też o takich jak ja młodych ale mających już swoje życiowe powołanie aby nie zgasło jak płomyk świecy po zdmuchnięciu. Ja też o was pamiętam i będę się za was modlić. NIECH WAS BÓG BŁOGOSŁAWI!
 admin :): 04.09.2011, 11:52
 do Kasi i nie tylko :) Kasiu, wymaganie jest proste - pragnienie życia z Bogiem i dla ludzi :) Warto nawiązać kontakt z jakimiś siostrami, pojechac na rekolekcje porowadzone przez siostry, to bardzo pomaga. Warto :) :) :) gg18430038 Pozdrawiam - s. nazaretanka
 Kasia: 26.08.2011, 14:22
 Witam jestem tu pierwszy raz... pragnę pomocy... jestem w pierwszej klasie liceum ... od bardzo dawna myślę nad pójściem do zakonu... ale nie wiem jakie wymagania są potrzebne.... Czuje to powołanie każdego dnia ... Czuje ze Bóg chce bym była jego służebnicą.... proszę o rade...
 Ola : 06.06.2011, 20:27
 Chcę odmienić swoje życie :)
 arek: 05.05.2011, 14:18
 tak nszukam boga i chcem isc drogo wlasnie jezusa
 Sławek: 03.05.2011, 21:14
 Witam. Mam 29 lat, zastanawiam się czy w tym wieku mogę wstąpić do zakonu? wiele razy myślałem o tym. Mimo mojego życia, nie do końca dobrego, gdy prosiłem o pomoc Boga za pośrednictwem Matki Najświętszej, zostałem obdarowany wszelkimi łaskami o które prosiłem. We wrześniu chcę odbyć pielgrzymkę indywidualną rowerem do Lichenia, Częstochowy i Wadowic. Pielgrzymka ta ma być jako dziękczynna za wszystkie otrzymane łaski. Pozdrawiam
 admin: 18.03.2011, 21:00
 Do "Biny" i nie tylko ;) Zakon jest dla ludzi, którzy czują w sobie wezwanie Boga, nieśmiały czy śmiały to akurat się nie liczy. Bóg powołuje tych, których sam chce :) Zapraszam Cie do tego abys odwazyła sie pojechać na rekolekcje do jakiegos zgromadzenia :) Szybko się zorientujesz, że nie jestes jedyna nieśmiała osobą, która mysli o zyciu zakonnym... :) Pozdrawiam :) :) :) http://www.nazaretanki.pl/dmn/
 Bina : 23.02.2011, 19:15
 Witam, bardzo często myślę o powołaniu zakonnym, modlę się, kocham Pana Jezusa. Jestem jednak osobą raczej nieśmiałą, mam 22 lata a zakon to przecież zgromadzenie, czy dla takich osób też jest tam miejsce?? Proszę o pomoc
 admin: 25.12.2010, 11:38
 Jeszcze takie małe zaproszenie dla tych, co chcą przeżyc sylwestra i Nowy Roki inaczej ;) Zapraszam wszystkich chętnych na spotkanie Sylwestrowe w Brynicy, niedaleko Opola w dniach: 30.12.2010 - 2.01.2010 :) Może się komuś taka informacja przyda... :) Szczegóły i zgłoszenia na stronie Duszpasterstwa Młodzieży Nazaretańskiej: http://www.nazaretanki.pl/dmn/
 admin: 25.12.2010, 11:32
 Do benii :) Bóg bardzo często mówi do nas przez inne osoby, nawet te, które pierwszy raz spotykamy :) To nie są banalne spotkania, wtedy czuje się coś niezwykłaego, ale nie wie się jeszcze co, dopiero po jakimś czasie odkrywa się o co tak naprawdeę Bogu chodziło :) proponuje Ci pytać Boga co chce Ci powiedzieć przez te sytuacje - odpowie, może nie koniecznie natychmiast ale odpowie :) pozdrawiam :) :)
 
(1) [2] [3] [4] [5] [6]


Autor

Treść




[ Powrót ]
Zgłoś błąd [ Strona główna ] Drukuj Wyślij link
Pójść drogą błogosławieństwa Pójść drogą błogosławieństwa
Ks. Marek Dziewiecki
Nie ma kryzysu powołań, gdyż Bóg, który powołuje, nie jest nigdy w kryzysie. Kryzys mogą przeżywać jedynie ci, którzy są powołani. Dzieje się tak wtedy, gdy nie przyjmują od Boga daru bogatego człowieczeństwa i zaproszenia do świętości, czyli do życia w sposób błogosławiony.... » zobacz więcej
Biblia i powołanie Biblia i powołanie
Carlo Maria Martini
Książka jest wnikliwą prezentacją powołań biblijnych. Ale jej celem jest coś więcej niż zapoznanie czytelnika z postaciami historycznymi. Na przykładzie bohaterów biblijnych, ich trudności i zapału, genialnych posunięć i ułomnych kalkulacji autor odkrywa tajniki życia duchowego... » zobacz więcej
 
ABC | Modlitwy | Psalmy | Perełki | Miłość | Czystość | RCS | Szczęście | Opowiadania | Zamyślenia | Anioły | Ludzie | Jezus | Aforyzmy | Jan Paweł II | Sakramenty |
Dewocjonalia | Ciekawe | Cuda | Maryja | Miłosierdzie | Mp3 | Czytelnia | Poezja | miłość czy Miłość? | Rozważania | Świadectwa | Pro-Life | Niepłodność | Małżeństwo |
Powołanie | Wieczność | Zagrożenia | Czytania | Skrzynka Intencji | Download | Relaks | Gry on-line | Galeria | Rodzina | Muzyka | Turystyka | Narzeczeństwo | Linki |

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2009 Pomoc Duchowa