Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Zrazy

     Zrazy - dwa razy

     Nie da się pisać o zrazach beznamiętnie, bo chyba każdego smakosza irytują wariacje na temat tego dania. Kupowane w różnych barach, podawane na weselach czy gotowe ze sklepu, na ogół z jakimś dziwnym farszem. Pojawiają się w nich plasterki papryki i tłustej kiełbasy. Tradycyjne zrazy przechodzą raczej do historii - chyba że zacznie się walczyć z tymi, pożal się Boże, imitacjami - twierdzi pani Halina Borawska, od ponad 50 lat gospodyni domowa, a prywatnie moja sąsiadka.

     - Kiedy byłam młodsza, zapraszałam do siebie koleżanki moich córek i uczyłam je gotować prawdziwe polskie potrawy, ojczyste schaboszczaki, kluski śląskie, bigos czy bitki. Wszystkie miałyśmy z tego ubaw po pachy, a teraz cieszę się, że one gotują swoim rodzinom dobre obiady.

     - Nie używam tych nowoczesnych przypraw i gotowych roztworów. Sama zawsze robiłam wywary i zakwasy, a moje córki nigdy nie narzekały, że nie mają pomysłu na obiad albo że, o zgrozo, nie umieją gotować! Według mnie nie można nie umieć gotować, tylko może się komuś nie chcieć! Raz się przypali - to drugi raz zrobi się na wolniejszym ogniu, raz się przesoli, to następnym razem będzie się ostrożniejszym z przyprawami, jak ciasto opadnie, to trzeba próbować do skutku i tyle! - śmieje się pani Halina. - A co do najlepszych bitek, to dodam jeszcze, że powinno się je robić z udźca, rozbratla, antrykotu lub rostbefu. Najbardziej popularne farsze to ogórek kiszony, mielone mięso, słonina, bułka tarta, cebula czy grzyby. Do tego najlepiej nadaje się sos grzybowy lub cebulowy zaciągnięty kwaśną śmietaną.

     - Tak jak dba się o czystość polskiej mowy, tak też powinno się dbać o czystość polskiej kuchni - twierdzi gospodyni-tradycjonalistka. - Nie zaśmiecać jej egzotycznymi dodatkami. Moje córki, chociaż zafascynowane kuchnią włoską, jak wszyscy młodzi, zawsze podkreślają, że polskie obiady przypominają im dzieciństwo.

     A któż nie lubi smaków dzieciństwa?

     Składniki:
     50-60 dkg mięsa wołowego 5-6 dkg tłuszczu 2 dkg mąki 10 dkg cebuli 2 dkg grzybów suszonych lub 20 dkg pieczarek pieprz sól

     Sposób przygotowania:
     Grzyby opłukać, zalać 1/2 l wody, ugotować. Mięso opłukać, obrać z powięzi, pokrajać skośnie na kawałki w poprzek włókien. Każdy kawałek mięsa zbić tłuczkiem zwilżonym wodą na płat grubości około 1 cm, oprószyć mąką i osolić bezpośrednio przed smażeniem. Rozgrzać tłuszcz na silnym ogniu, osmażyć zrazy, rumieniąc z obu stron. Wraz z tłuszczem ze smażenia przełożyć do rondla, gdzie już szkli się pokrojona cebula. Do zrazów dodać ugotowane grzyby pokrajane w paski. Zrazy dusić pod przykryciem, podlewając wywarem z grzybów. Pod koniec duszenia oprószyć resztą mąki, dodać sól, pieprz, wymieszać i zagotować. Podawać na półmisku oblane sosem, z kaszą gryczaną lub perłową albo z makaronem lub ziemniakami oraz bukietem surówek.


Marta Troszczyńska


Tekst pochodzi z Tygodnika

28 listopada 2010


Przepisy dobrego Pana Boga. Kuchnia włoska Przepisy dobrego Pana Boga. Kuchnia włoska
Siostra Germana
Siostra Germana lubi powtarzać, że "dobry Pan Bóg oddał nam do dyspozycji wiele wyśmienitości, wszystko najlepsze, czego można zapragnąć". Naszym zaś zadaniem jest te cenne dary przyrody podać na stół przygotowane w jak najlepszy sposób, zgodnie z następującymi po sobie porami roku. ... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej