Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Zapiekanka serowo tuńczykowa

     Zapiekanka to idealna potrawa dla zapracowanych i gospodarnych: można do niej dodać wszystkie produkty, które zostały w lodówce z poprzednich dni. - W moim rodzinnym domu na tego rodzaju zapiekanki mówiło się „przegląd tygodnia". To mało apetyczna nazwa, ale idealnie oddaje skład tej potrawy - śmieje się Marta Gocławska, młoda mężatka, która często korzysta z zalet zapiekanek, zwłaszcza gdy wraca późno z pracy i nie ma czasu gotować bardziej pracochłonnego obiadu. Ostatnio taka sytuacja zdarzyła jej się w Środę Popielcową. - Stwierdziłam, że skoro mamy zjeść tylko jeden posiłek do syta, to musimy się nim porządnie najeść, ale jednocześnie nie może on być zbyt ciężki. Niestety, nie zastanowiłam się wcześniej, co ugotuję, bo przez cały dzień byłam zabiegana. Ostateczny pomysł powstał pod wpływem serii przypadków - opowiada.

     W lodówce znalazła kilka produktów, które akurat trzeba było zużyć. Ponieważ poprzedniego dnia robiła pizzę, zostało jej dużo sera żółtego i niebieskiego pleśniowego. Kilka dni wcześniej kupiła też pęczek koperku, żeby pokroić go i zamrozić, ale nie znalazła na to czasu. Miała także słoiczek domowego przecieru pomidorowego, który dała jej babcia, oraz puszkę tuńczyka. - Z pozoru wszystkie te składniki nie pasowały do siebie, ale postanowiłam je połączyć. Najbardziej lubię zapiekanki z ziemniaków, ale akurat nie było ich w domu, więc ugotowałam jeszcze pełnoziarnisty makaron - relacjonuje. - Trochę się bałam, jaki będzie efekt... Ale nawet gdyby zapiekanka okazała się niedobra, to i tak musielibyśmy ją zjeść, bo przecież nic innego nie było.

     Kiedy wyjęła gotowe danie z piekarnika, spotkało ją mile zaskoczenie: zapiekanka pięknie pachniała, a na wierzchu powstała apetyczna serowa skorupka, podobna do bezy. Okazało się, że smakuje bardzo dobrze. - Mój mąż stwierdził, że to wspaniale połączenie smaków i że nigdy w życiu nie jadł tak oryginalnej zapiekanki! - mówi z dumą Marta. - Nie spodziewałam się, że z postnego obiadu, wymyślonego przez przypadek, wyjdzie taka pyszna potrawa.

     Składniki:
     200 g makaronu pełnoziarnistego 1 puszka tuńczyka w sosie własnym 250 g przecieru pomidorowego z kartonu lub przetartych pomidorów z puszki 1 cebula pęczek koperku 150 g sera żółtego 100 g niebieskiego sera pleśniowego sól pieprz olej.      Sposób przygotowania:

     Sposób przygotowania: Makaron ugotować w osolonej wodzie z dodatkiem pół tyżki oleju. Tuńczyka wymieszać z przecierem pomidorowym, dodać posiekaną cebulę i koperek, doprawić solą i pieprzem. Do naczynia żaroodpornego lub brytfanki włożyć makaron z masą tuńczykową, po na wierzchu posypać pokrojonym w kostkę serem obu rodzajów. Zapiekać w temperaturze 180 st. przez ok. 30 minut.

Hanna Dębska


Tekst pochodzi z Tygodnika

28 lutego 2016


Udane przyjęcia Udane przyjęcia
Bożena Dykiel, Romana Chojnacka, Ewa Aszkiewicz
Bożena Dykiel wraz z autorami radzi, jak zorganizować udane przyjęcie i przygotować wyśmienite dania, którymi oczarujesz swoich gości... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej