Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Sernik z brzoskwiniami

     Prawdziwy sernik z Rancza

     Kuchnia to królestwo każdej gospodyni. Żadna nie lubi, kiedy kręcą się w niej niepotrzebne osoby. Cóż dopiero, kiedy 30-osobowa ekipa filmowa przewala się codziennie po malej plebani. - Czasami to już brakowało mi cierpliwości - śmieje się Anna Hejzakiewicz, "prawdziwa" gospodyni "prawdziwego" proboszcza w Jeruzalu. - Kiedyś sprowadzono tu strażaków, żeby rozpuścili śnieg, bo nie pasował im do scenariusza, wysypali więc kilka worków ziemi. Kręcili wtedy sceny, kiedy ksiądz szukał dla ludzi pracy przez Internet i zgłaszało się do niego mnóstwo ludzi. Narobili takiego bałaganu, że przez kilka dni nie mogłam pozbyć się błota - opowiada.

     Innym razem chcieli coś zmienić w umeblowaniu kuchni. Tańczyli więc po całym domu to z lodówką, to z kredensem, aż w końcu proboszcz się zdenerwował i powiedział, że na plebani nie musi być wszystko pod linijkę.

     Ale bywa też śmiesznie, bo wszystkie potrawy serwowane przez Michałową, przyrządza w rzeczywistości kucharz. Kiedyś proboszcz Wilkowyi gościł na plebanii grupkę dzieci. Bardzo długo kręcili te sceny i robili mnóstwo powtórzeń, za każdym razem kucharz musiał wiec przygotowywać świeżą porcję obiadu dla dzieci. Zostało wtedy tyle resztek, że najadły się chyba wszystkie jeruzalskie psy.

     - Chociaż oboje z księdzem podpatrujemy gdzieś z ukrycia wszystkie sceny, to i tak potem oglądamy "Ranczo" w telewizji, żeby zobaczyć "jak wyszło" - opowiada gospodyni. - A kiedy ekipa kończy już nagrywanie, często czekam z prawdziwym sernikiem z brzoskwiniami. Nieraz się człowiek denerwuje bałaganem, ale dobre wrażenie zawsze trzeba zostawić - żartuje. - Rok temu, kiedy pan Cezary Żak miał urodziny, to upiekłam nawet olbrzymi tort i zrobiliśmy mu niespodziankę, kiedy kręcili sceny w Latowiczu, w "domu wójta".

     SKŁADNIKI:
     Ciasto: 3 szklanki mąki 1 kostka margaryny 3 łyżki cukru 5 żółtek 2 płaskie tyżeczki proszku do pieczenia. Wszystko razem zagnieść
     Masa serowa: ½ kostki masła 1 jajko ½ szklanka cukru - zmiksować i dodać kg sera (trzykrotnie zmielonego) 3 serki waniliowe homogenizowane 2 budynie śmietankowe

     SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA
     2/3 ciasta rozwałkować w blaszce wyłożonej pergaminem. Masę serową wyłożyć na ciasto i ułożyć pokrojone brzoskwinie. Z białek ubić pianę z 1 szklanką cukru i rozłożyć na masie serowej. Resztę schłodzonego ciasta zetrzeć na tarce warzywnej nad powierzchnią białka. Piec w temp 160 st. przez 1 godzinę.


Marta Troszczyńska


Tekst pochodzi z Tygodnika

19 kwietnia 2009


Włoskie specjały. Książka kucharska. Poradnik bez kantów Włoskie specjały. Książka kucharska. Poradnik bez kantów
Dawn Altomari
Jeśli włoskie menu kojarzy Ci się głównie z odgrzewaną pizzą, makaronem spaghetti z knajpy na rogu ulicy albo deserem tiramisu, w przypadku którego nie można właściwie orzec, czy jest jogurtem, czy może ciastkiem, czas najwyższy powiedzieć: "BASTA!".... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej