Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Pielgrzymkowa pomidorowa

     Na pielgrzymce czas płynie inaczej. Po kilku dniach tajemnice różańca wskazują, jaki dziś dzień, a zegarek służy już tylko do sprawdzania, kiedy najbliższy odpoczynek na obiad. - Każdy rok jest inny. Czasami króluje żurek z kiełbasianą wkładką, innym razem kapuśniak albo barszcz. Któregoś roku gdzie nie przyszliśmy, to pomidorowa z ryżem. I tego się nie da wytłumaczyć, bo nikt nie sugeruje wcześniej, co mogłoby być na obiad. Ale od tamtego roku pomidorowa z ryżem zawsze kojarzy mi się z pielgrzymką - opowiada Tadeusz Popończyk, doświadczony pielgrzym, który ma już na koncie 56 pielgrzymek pieszych.

     Wszystko to płynie z dobroci serca gospodarzy, którzy chcą jak najlepiej przyjąć strudzonych wędrowców. - Kiedyś szedłem ze swoim wnukiem. Nocowaliśmy u pewnej rodziny i z samego rana czekał już na nas olbrzymi talerz kanapek, jak dla armii. Ponieważ chłopak źle się czuł, stanąłem sam na sam z wielkim wyzwaniem nie-do-przejedzenia - śmieje się pielgrzym. - Na szczęście udało nam się to zapakować do plecaków i wraz z kilkoma braćmi dojadaliśmy na trasie przez cały dzień. Innym razem, kiedy szedłem z moją żoną, wieczorem rozmawialiśmy ze swoimi gospodarzami o ulubionych potrawach i moja żona wspomniała, że bardzo dawno nie jadła już takich prawdziwych placków ziemniaczanych. Kiedy następnego rana wstaliśmy na śniadanie, na stole czekały już na nas gorące placki, sam nie wiem kiedy usmażone - wspomina Tadeusz Popończyk.

     Kiedy idzie się w takich większych pielgrzymkach jak akademickie siedemnastki albo WAPM, często jest tam zorganizowany tzw. wspólny stół. Posiłki przygotowywane są rotacyjnie i rozdawane wszystkim pielgrzymom podczas wspólnych postojów. Po kilku dniach ciężkiej drogi mamy już zawsze własnych "ochotników" - czyli tych, którzy "złapali bąbla". Ponieważ przybywają na miejsce odpoczynku wcześniej samochodami, to w zamian za to, że nie tuptają, mają za zadanie zrobić kanapki - wspomina pątnik. - To taka nasza forma ekspiacji.

     Składniki:
      udko z kurczaka lub żeberko wieprzowe włoszczyzna bez kapusty gałązka lubczyku lub nać selera masło 1 łyżka pomidory duże dojrzałe 14 szt. woda 2 litry sól, pieprz, listek laurowy śmietana 18% 200 gr koperek zielony

     Sposób przyrządzenia:
     Mięso wymoczyć umyć, zalać 2 litrami zimnej wody, dodać listek laurowy, włoszczyznę i ugotować wywar. Pomidory umyć, pokroić, dodać 1 łyżkę masła, płaską łyżeczką soli, łyżeczkę cukru i dusić około 20-30 min. Uduszone pomidory przetrzeć przez sitko, dodać do przecedzonego wywaru, pogotować wszystko, około 8 min. Śmietanę wlać do kubeczka, dobrze rozmieszać, wlać do gorącej zupy, dokładnie wymieszać i przelać do garnka. Zupę podawać z ugotowanym wcześniej ryżem.


Marta Troszczyńska


Tekst pochodzi z Tygodnika

9 sierpnia 2009


Azja. Wędrówki kulinarne Azja. Wędrówki kulinarne
Rita Hens, Kristiane Muller-Urban
Azja zawsze fascynowała egzotyką i różnorodnością. W jej granicach żyje wiele narodów, współistnieje wiele kultur, jest ojczyzną setek ludów i grup etnicznych. W ich kulinarnych zwyczajach odbijają się wierzenia, przyroda i historia. Bez trudu przyrządzicie potrawy z przepisów z tej książki, większość oryginalnych składników jest dostępna na naszym rynku, można je też zastąpić innymi... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej