Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Tarta gruszkowo-czekoladowa

     Ksawery idzie do szkoły

     Koniec wakacji to również początek roku szkolnego. Rodzina Marcina i Elizy Chodorowskich podobnie jak tysiące innych przeżywa właśnie wielkie wydarzenie: najstarszy z trzech synów rozpoczyna edukację! - Ksawery jest bardzo przejęty. Aby uczcić należycie tę okazję, postanowiłam upiec jego ulubioną tarte - mówi Eliza Chodorowska, mama Ksawerego, Mikołaja i Jeremiego, a zawodowo starszy radca Prezesa Rady Ministrów. - Ksawery już od lipca jest szczęśliwym posiadaczem tornistra, książek i zeszytów. Wszystkie te przedmioty zabierzemy na Mszę św., bo mamy nadzieję, że jak co roku w Lasku Bielańskim ks. Wojciech Drozdowicz wejdzie na kościelną wieżę i poświęci nowe przybory szkolne dzieciom zgromadzonym na dziedzińcu - mówi Eliza Chodorowska i śmieje się, że dla syna ważny jest też pojemnik na drugie śniadanie oraz to, co się będzie w szkole jadło. - Nie wiem tylko, jak powiedzieć Mikołajowi, że on do szkoły nie idzie, tylko wraca do przedszkola. Może dla uczczenia jego nowego roku zrobię mu ulubioną sałatkę z pieczonej papryki i razem z wydłubywanym z sałatki kozim serem jakoś przełknie tę wiadomość.

     Kuchnia Elizy Chodorowskiej słynie wśród jej przyjaciół, Śzwłaszcza że zapracowana pani radca uważa, że wszystkie potrawy są bardzo łatwe w wykonaniu. - Taka sałatka z papryki - wyjaśnia - robi się jakby mimochodem: na 20 minut wstawiam do pieca (250 stopni) kilka czerwonych papryk na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, a kiedy porządnie się opieką, nakrywam szczelnie papierem do wystygnięcia. O proszę, w tym czasie można już robić tarte! Kiedy papryka wystygnie, ściągam z niej skórkę, oczyszczoną kroję w paseczki i kropię obficie oliwą i octem balsamicznym. Do tego każdy niech dodaje, co chce: ser kozi lub feta, oliwki czarne lub zielone, czosnek w pastereczkach, kapary czy nawet kilka anchois. I niech się przegryzie kilka godzin, a nawet całą noc. Jeremi też za nią przepada.
     Tarta gruszkowo-czekoladowa:
      25 dag mąki tortowej (na średnią formę) 5 dag cukru, szczypta 2 żółtka 18 dag masła 3-4 soczyste świeże gruszki (właśnie jest sezon!!!) 2 tabliczki czekolady deserowej i ½ mlecznej kwaśna śmietana (18%) 2 jajka i żółtko

     Sposób przyrządzenia:
     Wszystkie składniki ciasta posiekać nożem, a potem wyrobić ręką. Powinno się schłodzić, ale zapracowana mama nigdy nie ma na to czasu, a tarta i tak będzie błyskawicznie zjedzona. Wyłożyć na blachę, a obrane gruszki pokroić w ósemki i ułożyć promieniście. Czekoladę powoli rozpuścić ze śmietaną, kiedy ostygnie dodać roztrzepane jajka i żółtko. Masę wylać na ciasto i piec przez 30 min w temp. 190 st. Pycha!


Marta Troszczyńska


Tekst pochodzi z Tygodnika

6 września 2009


Moja kuchnia Moja kuchnia
Anna Piot
Potrzebny Tata lub Mama, którzy mają trochę czasu i jeden lub dwóch łakomczuchów. Wybierzcie jakiś przepis, wszystkie są wspaniałe!... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej