Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Kotlety mielone

     Na służewskim stole

     Kilka lat temu na Służewie chcieliśmy "poprawić ascetyczny jadłospis", bo był monotonny - wspomina br. Marcin, dominikanin. - Gotowały panie kucharki, ale w zmianę wizerunku obiadowego zaangażowane były osoby z zewnątrz tzw. życzliwe osoby światowe. Pojawiły się jadłospisy: co będzie jutro, pojutrze, za tydzień. Wkrótce okazało się, że było to generalnie to samo, tyle że zamiast kompotu był "poncz", a zamiast kotleta - "mieszanka szlachetnego mięsa". W każdym razie ślinka ciekła... jak się czytało. Sam pomysł z podawaniem jadłospisu wytrzymał może z miesiąc.

     Innym razem, również w ramach eksperymentu, aby nas trochę "ucywilizować", zaczęto uskuteczniać kuchnię światową, przygotowywaną przez przyjaciół klasztoru, na co dzień zajmujących się poważnymi sprawami. Serwowano nam na przykład jakieś "zestawy serkowe". Zadowoliłem się kiedyś deserem bez białej polewy, nie chcąc nawet wiedzieć, z czego rezygnuję wspomina dominikanin. - Bracia zaś wszystko zjedli, pomodlili się, podziękowali i poszli, a ja prosty chłopak z bloku nadal byłem głodny. I jakoś uprzedziłem się do tego typu eksperymentów. U dominikanów kultura stołu związana jest ze wspólnotowym charakterem reguły. Dobrze zastawiony stół jednoczy, sprawia, że bracia siedzą dłużej, rozmawiają przy różnych smakołykach, słodkich i nie słodkich, "ciastach kruchych i nie kruchych". Bracia jednak nie tyle specjalizują się w gotowaniu, co angażują się w oprawę stołową i czasem robią naprawdę niezwykłe rzeczy. Bo bardziej liczy się, że ktoś włożył w to serce niż sam efekt końcowy. - Bardzo podobał mi się na przykład pomysł, kiedy podczas "rekreacji" bracia ściągnęli do klasztoru pana, który robi kebaby, fama głosiła, że podobno przy Uniwersytecie Warszawskim. Pan był chyba z Turcji, z poważnym 10-letnim stażem w biznesie. Przywiózł swój sprzęt i przyrządził nam kebaby. Najlepsze, jakie kiedykolwiek jadłem - wspomina brat Marcin.

     Z najbardziej powszechnych dominikańskich posiłków najbardziej popularna jest zaś kawa, a ostatnio pojawiała się także moda na yerba matę, ale te zwyczaje często się zmieniają w zależności od osób stacjonujących w kuchni.

     Składniki:

     0,5 kg mięsa mielonego (wieprzowo-wołowe) 2 duże, suche bułki 1 duża cebula 1 jajko papryka czosnek granulowany cebula granulowana sól, pieprz butka tarta olej

     Sposób przyrządzenia:
     Bułki namoczyć przez 15 minut w zimnej wodzie, aż rozmiękną. Wycisnąć je i dodać do mięsa. Cebulę i paprykę pokroić i wraz z jajkiem dodać do mięsa. Posypać czosnkiem granulowanym, cebulką, solą i pieprzem. Wymieszać masę mięsną. Formować kotleciki, otaczać je w butce tartej i układać na patelni na średnio rozgrzanym tłuszczu.


Marta Troszczyńska


Tekst pochodzi z Tygodnika

15 listopada 2009



   


Fuzja smaków. Podróże kulinarne Roberta Makłowicza Fuzja smaków. Podróże kulinarne Roberta Makłowicza
Robert Makłowicz
Kolejna odsłona wojaży Roberta Makłowicza to wyprawa w świat ekscytujących smaków, które wyznaczają najmodniejsze kulinarne trendy. 100 przepisów kuchni tajskiej, australijskiej, urugwajskiej i jamajskiej to przewodnik po królestwie potraw, które łączą kulinarne tradycje i składniki z różnych stron świata... » zobacz więcej

Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej