Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Grzyby marynowane

     Lato powoli dobiega końca, po przetworach z zeszłego tygodnia przyszedł czas na nowe pomysły. Trzeba się spieszyć, bo wkrótce trzeba będzie pożegnać niektóre owoce.

     - Od zawsze chciałam mieć kuchnię pełną przetworów. Jako dziecko nie mogłam uwierzyć, że owoce, które jem latem, mogę zakręcić w słoiku, a potem delektować się nimi na zwykłej kromce chleba z masłem podczas zimowych wieczorów - wspomina babcia Jadzia Kamińska. - Ja tłumaczę to sobie tak: jeśli teraz postoję trochę przy kuchni, to zimą będę mogła dłużej poleżeć, bo godzinę przed obiadem pójdę po słoik przecieru pomidorowego, zagotuję makaron i mam zupę. Jak dzieciaki wpadną z nieoczekiwaną wizytą, to ja hyc po słoik duszonych jabłek, zagniatam ciasto i jest ich ulubiona szarlotka!

     Oczywiście zawsze mogę przywitać gości konfiturami z róży lub czereśni, kompotem truskawkowym, gruszkami w syropie czy grzybkarni marynowanymi. Moje wnuczki żartują, że babcia Jadzia ma już swoją markę, bo co roku wszystkie przetwory smakują tak samo idealnie. Jednak przetwory można wykorzystać także inaczej. - Nie powiem, żeby to było przekupstwo, ale kiedy czasem nudzi mi się zimą, to dzwonię do wnucząt, czy nie chciałyby pomóc mi zjeść trochę pierogów z truskawkami albo kaczki z żurawiną - śmieje się pani Jadzia. - I nie spotkałam się jeszcze z odmową!

     Składniki:
     1 kg grzybów 30 g soli 1 cebula 250 ml octu 10% 3 liście laurowe po 10 ziaren ziela angielskiego i pieprzu

     Sposób przyrządzenia:
     Grzyby umyć, trzonki oskrobać i przyciąć. Cebulę obrać, opłukać, przeciąć na pół. Zagotować 1 litr wody z 20 g soli, wrzucić grzyby i cebulę. Gotować 20 minut. Grzyby odcedzić i ostudzić. Zagotować 300 ml wody z octem, liściem laurowym, zielem, pieprzem, 10 g soli i cukrem. Marynatę ostudzić. Grzyby rozłożyć do słoików i zalać marynatą. Słoiki zamknąć i przechowywać w chłodnym, ciemnym miejscu.


Marta Troszczyńska


Tekst pochodzi z Tygodnika

15 sierpnia 2010



   


Podróże kulinarne Roberta Makłowicza. Smak Węgier Podróże kulinarne Roberta Makłowicza. Smak Węgier
Robert Makłowicz
Tym razem wyruszamy na Węgry, gdzie nauczymy się robić nie tylko potrawy takie jak leczo, ale poznamy też sekrety wytwarzania tokaju. Niezwykłe miejsca, wciągające opowieści, praktyczne rady i przede wszystkim przepisy składają się na ten dowcipny i pełen radości życia przewodnik po najsmaczniejszych zakątkach Węgier... » zobacz więcej

Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej